| | | |
|
|
Już 31. maja Taras Bidenko (25-2, 12 KO) zmierzy się z zawsze niebezpiecznym Michaelem Sprottem (30-11, 15 KO) w walce, której stawką będzie broniony przez Ukraińca interkontynentalny pas WBA. Federacja WBA klasyfikuje 28-letniego Tarasa na czwartym miejscu w swoim rankingu wagi ciężkiej.
Na zdjęciu Bidenko podczas styczniowego pojedynku z Cisse Salifem.
|
|
|
16.05.2008, Lukasz Furman
|
|
|
| | | |
|
|
23 maja na gali w Lincoln (USA) swoją kolejną zawodową walkę stoczy wielokrotny amatorski mistrz USA boksujący w kategorii cruiser „Niesamowity” Aaron Williams (17-0-1, 12 KO). Jego rywalem będzie Jose Luis Herrera (15-4, 15 KO).
W swoim ostatnim pojedynku 22-letni Williams, który być może obok takich pięściarz jak Banks czy Fields stanowić będzie w przyszłości o sile amerykańskiej junior ciężkiej, zwyciężył przez TKO w 2. rundzie solidnego Andre Purlette.
Skomentuj na forum
|
|
|
16.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
Już w piątek swój „debiut po latach” w kategorii półciężkiej zaliczy były czempion wagi ciężkiej Chris Byrd (40-4-1, 21 KO), który na gali w Las Vegas zmierzy się w 10-rundowym pojedynku z Shaunem Georgem (16-2-2, 7 KO).
Nietrudno się domyślić, że za decyzją Byrda o powrocie na ring i to właśnie w wadze półciężkiej nie stoi cel w postaci zdobycia któregoś z prestiżowych pasów (choć pewnie i taki bonus dodatkowo ucieszy), ale chęć stoczenia walki o duże pieniądze z którąś z pozostałych „starych” amerykańskich gwiazd ringu- „starych”, ale wciąż świecących światłem odbitym blasku pojedynków sprzed lat. A tych w półciężkiej teraz nie brakuje: jest Bernard Hopkins, Antonio Tarver, Roy Jones Jr, Glen Johnson, czy przybysz zza oceanu Joe Calzaghe.
W heavyweight 37-letni Byrd, którego boks oparty był na technice, ale i w dużej mierze szybkości, nie ma już dziś czego szukać, o czym boleśnie przekonał się w swoich ostatnich dwóch pojedynkach „o stawkę”- z Klitschko i Povetkinem. Z kolei waga junior ciężka w USA to w tej chwili żadne pieniądze, bo jedyny amerykański mistrz Steve Cunningham jest przy RJJ czy Hopkinsie kompletnym anonimem. Stąd półciężka…
A kto w półciężkiej po piątkowej wygranej (sorry Shaun!) z Georgem? Konfrontacją z Byrdem bardzo zainteresowany jest Roy Jones Jr (52-4, 38 KO), który póki co negocjuje listopadowy termin (wygranej w swojej opinii) walki z uważanym obecnie za najlepszego pięściarza w limicie 175 funtów Joe Calzaghe. Dwóch ex-czempionów wagi ciężkiej w starciu o prymat w kategorii półciężkiej? Ciekawe...
Skomentuj na forum
|
|
|
16.05.2008, Michał Koper
|
|
|
| | | |
|
|
To już pewne! 26 lipca w MGM Grand w Las Vegas w arcyciekawym starciu na szczycie kategorii półśredniej aktualny czempion WBA Miguel Cotto (32-0, 26 KO) skrzyżuje rękawice z obecnym mistrzem federacji IBF Antonio Margarito (36-5, 26 KO). Stawką tego pojedynku będzie jednak wyłącznie pas należący do Cotto, bo zgodnie ze stanowiskiem IBF Margarito powinien w najbliższej swojej walce bronić tytułu w starciu z Joshua Clottey’em (34-2, 20 KO).
O zwakowany przez Margarito pas zawalczą najpewniej najwyżej notowani w rankingu IBF zawodnicy, czyli Clottey i Andre Berto (21-0, 18 KO). Dla mocno bijącego promowanego przez Lou DiBellę Berto będzie to pierwsza walka mistrzowska w karierze. Clottey bił się już w grudniu 2006 roku pas WBO z…Margarito, jednak przegrał jednogłośnie po bardzo dobrym początku walki i słabszych (prawdopodobnie wskutek kontuzji ręki) kolejnych rundach.
Skomentuj na forum
|
|
|
15.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
W sobotę 17 maja podczas gali Wilfrieda Sauerlanda w Bayreuth swoją kolejną walkę stoczy niedawny kandydat do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF Marco Huck (20-1, 15 KO). Rywalem „Kapitana” Hucka (na zdjęciu) w 12-rundowym starciu o wakujący pas IBF intercontinental będzie Słowak Frantisek Kasanic (12-2, 12 KO). Podczas dzisiejszych konferencji prasowej Huck zapewnił, że zamierza udowodnić sceptykom, iż nie jest tylko siłaczem i potrafi w ringu boksować mądrze, trzymając się wyznaczonej taktyki.
W walce wieczoru inny ciekawy junior ciężki Sauerland Event Alexander Frenkel (14-0, 10 KO) zaboksuje o swój pierwszy pas mistrzowski (IBF Youth), krzyżując rękawice z Amerykaninem Cory Phelpsem (12-3-1, 7 KO).
Polskim akcentem bokserskiego wieczoru w Bayreuth będzie kolejny zawodowy występ Łukasza Janika (9-0, 4 KO). Współpromowany przez grupę Bullit KnockOut Promotions 22-latek zmierzy się w zaplanowanej na 6 rund walce z… ostatnim rywalem Hucka- Zambijczykiem Leonem Nzamą (2-7, 0 KO).
„Najcięższym” punktem programu gali w Oberfrankenhalle ma być pojedynek o młodzieżowy pas WBC kategorii ciężkiej pomiędzy Francesco Pianetą (15-0, 9 KO) a Michaelem Marrone (18-0, 13 KO).
Transmisję na żywo z gali w Bayreuth przeprowadzi Polsat Sport Extra. Początek transmisji o godz. 20.00.
Skomentuj na forum
|
|
|
15.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
Promotor Top Rank, Bob Arum, chciałby rozpocząć rozmowy mające na celu doprowadzić do walki pomiędzy mistrzem kategorii średniej posiadaczem pasów WBO i WBA, Kelly Pavlikiem (33-0, 29 KO) a mistrzem kategorii super-średniej posiadaczem pasów WBC, WBA, WBO, Joe Calzaghe (45-0, 32 KO).
Na ostatniej konferencji prasowej w Los Angeles, reklamującej czerwcową walkę pomiędzy Mannym Pacquiao (46-3-2, 35 KO) a Davidem Diazem (34-1-1, 17 KO), Bob Arum oznajmił że mógłby doprowadzić to walki pomiędzy Pavlikiem a Calzaghe.
Calzaghe jest promowany przez Franka Warrena a trenerem jest jego ojciec Enzo Calzaghe. Pavlik wraca do ringu już 7 czerwca, broniąc tytułu w Atlantic City, z oficjalnym challengerem Gary Lockettem (30-1, 21 KO), który również jest promowany przez Franka Warrena i trenowany przez Enzo Calzaghe.
Jeżeli Pavlik obroni tytuł w najbliższej walce i pozostanie nadal na topie, Arum usiądzie do rozmów z Frankiem Warrenem i Enzo Calzaghe na temat ewentualnej potyczki Calzaghe z Pavlikiem.
"Enzo jest trenerem Joe i spodziewam się że bez problemu obaj zgodzili by się na ewentualną walkę. Jeżeli Kelly wygra najbliższą walke czego się spodziewamy, zaraz po niej zasiadam do rozmów z Frankiem Warrenem i sztabem szkoleniowym Calzaghe". - powiedział Bob Arum
Joe Calzaghe jest bardzo zainteresowany walką z Pavlikiem lub Royem Jonesem Juniorem (52-4, 38 KO) ale spodziewał się że ten drugi będzie chciał dostać za walkę dużo pieniędzy. Warren spotkał się w ostatnim tygodniu z Donem Kingiem, który przybył na wyspy żeby negocjować walkę Calzaghe-Jones i przedstawił ofertę którą Calzaghe być może zaakceptuje.
|
|
|
15.05.2008, Michał Gągol
|
|
|
| | | |
|
|
Joan Guzman (28-0, 17 KO) oddał pas WBO wagi super-piórkowej, jako powód podając zmianę kategorii na lekką i chęć stoczenia walki z Manny Pacquiao bądź Natem Cambellem. Koronę WBO przejął Alex Arthur (26-1, 19 KO), pełniący dotychczas rolę mistrza tymczasowego, po pokonaniu w lipcu ubiegłego roku Koba Gogoladze.
|
|
|
15.05.2008, Lukasz Furman
|
|
|
| | | |
|
|
Jest nam miło poinformować, że do grona redaktorów bokser.org oficjalnie dołączył Andrzej Koneczny, który na co dzień mieszka w Niemczech, w Hamburgu. Prace Andrzeja jako praktykanta bokser.org mieliście już okazję u nas czytać, teraz jest On już częścią naszego zespołu. Z uwagi na swoje miejsce zamieszkania, Andrzej często służy nam lokalnymi wiadomościami, fotorelacjami i wywiadami z bokserami z niemieckiego rynku. Naszemu nowemu koledze życzymy dużo dobrej zabawy oraz satysfakcji z pisania o boksie.
|
|
|
15.05.2008, Redakcja
|
|
|
| | | |
|
|
Wczoraj w Buncrana (Irlandia) został rozegrany międzynarodowy mecz bokserski pomiędzy reprezentacją Irlandii i Polski. Lepsi okazali się w nim gospodarze, wygrywając 10-6.
Wyniki walk:
54 kg - Tyrone McCullough /IRL/ - Mateusz Mazik /POL/ 22-18
57 kg - Eric Donovan /IRL/ - Michał Chudecki /POL/ 18-14
60 kg - Michał Syrowatka /POL/ - Michel Myers /IRL/ - 18-9
69 kg - Willie McLoughlin /IRL/ - Łukasz Polcyn /POL/ 2 RSC
75 kg - Maciej Adamiak /POL/ - Eamon O'Kane /IRL/ 15-14
75 kg - David Joyce /IRL/ - Damian Małas / POL/ 23-5
81 kg - Darren O'Neill /IRL/ - Dariusz Sęk /POL/ 1 KO
91 kg - Artur Szpilka /POL/ - Pat Corcoran /IRL/ 27-12
Jutro odbędzie się mecz rewanżowy.
|
|
|
15.05.2008, Jarosław Drozd
|
|
|
| | | |
|
|
Charlie Gergan, który w latach 70-tych i 80-tych był trenerem oraz menadżerem sławnego Tony Mundine, niezbyt pozytywnie wypowiedział się ostatnio o synie byłego podopiecznego, Anthonym Mundine. Oto jak Gergan skomentował słowa panującego mistrza WBA wagi super-średniej, który stwierdził, iż nie może przegrać z Samem Solimanem, bo on jest chrześcijaninem, a Soliman muzułmanem:
To jest idiotyczne. Anthony musi zdać sobie sprawę z tego, że boksrezy którzy go pokonali, czyli Sven Ottke, Manny Siaca oraz Mikkel Kessler, również są chrześcijanami. Anthony jest dobrym bokserem, ale nie jest tak dobry jak jego ojciec (walczył w kategorii średniej i półciężkiej przyp. redakcja). Jestem pewien, iż tata pokonałby syna bez większych problemów, gdyby spotkali się w momencie szczytowym dla obu z nich. Anthony jest głupi."
Pyskaty Mundine póki co powinien się raczej wytłumaczyć, dlaczego na wiadomość o konieczności rewanżowej walki z Kesslerem tak się przestraszył, że chce zawakować tytuł i zbijać do wagi średniej. Jak widać woli po raz trzeci potykać się z Solimanem, niż stanąć w ringu z Duńczykiem, od którego dostał niezłą szkołę jakiś czas temu. Pojedynek Mundine vs Kessler narzuca federacja WBA, w przeciwnym razie Australijczyk zostanie pozbawiony pasa. Ten już zapowiedział zejście do niższej kategorii.
|
|
|
15.05.2008, Lukasz Furman
|
|
|
| | | |
|
|
Jest szansa, że młodzieżowy mistrz świata w boksie, w wadze cruiserweight, federacji WBC, Paweł Kołodziej, dostanie swoją życiową walkę. Prawdopodobne jest, że jego przeciwnikiem będzie ostatnio pokonany przez naszego Tomka Adamka, O'Neil Bell. Zwycięstwo z tak renomowanym zawodnikiem, na pewno pozytywnie wpłynęłoby na dalszą karierę 23-letniego zawodnika. Czy jednak nie jest za wcześnie na tak dobrego przeciwnika?
źródło: "Przegląd Sportowy"
|
|
|
15.05.2008, Jacek Godzisz
|
|
|
| | | |
|
|
W prasie zagranicznej pojawiają się pierwsze komentarze na temat możliwej walki o tymczasowe mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji WBC pomiędzy Andrzejem Gołotą (41-6-1, 33 KO) i aktualnym czempionem Nigeryjczykiem Samuelem Peterem (30-1, 23 KO). Przypomnijmy, że promotor Polaka Don King o tej konfrontacji w wywiadzie dla bokser.org mówił już 1 maja (czytaj wywiad).
W ostatnich dniach można było przeczytać, że szanse Gołoty na walkę z Peterem są jednak niewielkie, bo rzekomo współpromotor (do spółki z Kingiem) Nigeryjczyka nie chce ryzykować i kontraktować swojemu zawodnikowi dobrowolnej obrony pasa z takim rywalem jak Gołota. Sprawę „wziął pod lupę” Scoop Malinowski, znany dziennikarz piszący o boksie. Oto, co Scoop usłyszał od bezpośrednio zainteresowanych:
Dino Duva: „W tej chwili nie ma kontraktu na żadną walkę, ale pracujemy nad kilkoma opcjami. Powiedz Andrzejowi, że to chyba żart, sądzić, że ja albo Samuel Peter boimy się go. Jeśli już, to Andrzej powinien się zastanowić, czy naprawdę chce wejść do ringu z Samem. Sam to budzący strach mężczyzna z Afryki, który wchodzi do ringu, by niszczyć rywali.”
Andrzej Gołota: „Dino Duva ma więcej jaj niż Peter. Budzący strach? Co to znaczy? On ma więcej jaj niż Peter.”
Skomentuj na forum
źródło:boxinginsider.com/foto:DKP
|
|
|
15.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
David Haye (21-1, 20 KO), który wczoraj oficjalnie zwakował pas WBC kategorii junior ciężkiej, w najnowszym rankingu World Boxing Council wagi ciężkiej zostanie sklasyfikowany w czołowej dziesiątce. Deklarację taką złożył sekretarz wykonawczy WBC Mauricio Sulaiman.
Aktualnym czempionem WBC po pokonaniu w marcu tego roku Olega Maskaeva jest Nigeryjczyk Samuel Peter (30-1, 23 KO).
|
|
|
15.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
Już po raz kolejny na zaproszenie grupy Universum w przygotowaniach do mistrzowskiej walki z potężnym Nikolay’em Valuevem (48-1, 34 KO) pomagał Ruslanowi Chagaevowi (24-0-1, 17 KO) pięściarz grupy Boxing Europe Mariusz Wach (16-0, 7 KO). I tym razem „Polski Olbrzym” dobrze zaprezentował się na tle aktualnego mistrza świata federacji WBA. Niestety, jak wiadomo, Chagaev zachorował i musiał chwilowo zrezygnować z treningów, a jego starcie z Valuevem przełożono z 31 maja na 7 lipca. Wobec absencji Chagaeva Mariusz toczy obecnie sparingowe boje z innym pięściarzem trenującym na co dzień w Hamburgu Tarasem Bidenko (25-2, 12 KO).
Będący w stałym kontakcie z bokser.org trener kandydata do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Tomasza Adamka (34-1, 23 KO) a zarazem szef Boxing Europe Andrzej Gmitruk poinformował nas, że zgodnie z zapowiedziami czynione są starania, by Wach, a wraz z nim Mateusz Masternak (10-0, 6 KO) oraz Piotr Wilczewski (18-0, 5 KO) zaboksowali w USA 11 lipca na gali, której główną atrakcją będzie pojedynek Tomasza Adamka z Gary Gomezem (18-9-1, 7 KO).
Skomentuj na forum
|
|
|
14.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
39-letni Frans Botha (45-4-2, 28 KO) zmierzy się z nabierającym tempa w wadze ciężkiej Odlanierem Solisem (9-0, 6 KO). Walka odbędzie się 30 maja 2008 r. w hiszpańskim Bilbao, a bezpośrednią relację tego pojedynku przeprowadzi stacja DSF. Ahmet Oener, promotor stajni ARENA Box-Promotion uważa, że wygrana Solisa przybliży go do światowej czołówki wagi ciężkiej i już wkrótce będzie mógł walczyć o najwyższe tytuły. Botha ma już lata świetności za sobą, nie ulega jednak wątpliwości, że będzie dotychczas jednym z bardziej doświadczonych przeciwników Kubańczyka.
foto:www.arenaboxpromotion.com
|
|
|
14.05.2008, Andrzej Koneczny
|
|
|
| | | |
|
|
Mistrz federacji WBO, wagi półśredniej Carlos Quintana (25-1, 19 KO), planuje wojnę w rewanżu przeciwko Paulowi Williamsowi (33-1, 24 KO), który to odbędzie się 7 czerwca, w Mohegan Sun. W pierwszej walce która odbyła się w lutym tego roku, Quintana wypunktował Williamsa i stał się posiadaczem pasa WBO.
Quintana powiedział że walka z Williamsem i prawdopodobnie każda następna będą ringowymi wojnami. Williams dotychczas trenował w Puerto Rico, ale jego obóz został przeniesiony na czas przygotowania do najbliższej walki. Carlos Quintana czuje że Williams obawia się szpiegów podglądających jego treningi i przekazujących informację do obozu Quintany.
"Szpiedzy powinni powiedzieć Williamsowi że może trenować nawet w Chinach a ja i tak pokonam go ponownie. Do jego najważniejszej walki przeciwko Margarito trenował w Puerto Rico, a teraz akurat przeniósł się gdzie indziej. Być może Williams się mnie obawia i myśli że jacyś ludzie przekazywali mi informację z jego obozu przed naszą pierwszą walką. Dla wyjaśnienia powiem że przed naszą pierwszą walka słyszałem same pozytywne opinie od ludzi na temat formy Williamsa." - powiedział Quintana
Quintana do walki podchodzi z nastawieniem takim jak gdyby był challengerem a nie mistrzem.
"Nie myślę o tej walce jak o obronie wywalczonego tytułu a raczej tak jak bym go nigdy jeszcze nie zdobył. Wiem że wszystkie moje następne walki będą ringowymi wojnami. Miałem już swoją pierwszą szansę na tytuł, ale przegrałem z Cotto. Pomyślałem wtedy że następna szansa na zdobycie tytułu może już nigdy nie nadejść. Po walce z Williamsem wszystko się zmieniło, ale i tak nie mam powodów do tego żeby popadać w nadmierny optymizm". - dodał Quintana
|
|
|
14.05.2008, Michał Gągol
|
|
|
| | | |
|
|
Redakcja bokser.org wychodząc naprzeciw swoim czytelnikom postanowiła udostępnić możliwość kupna T-shirt bokser.org. Jeżeli chcesz dołączyć do Teamu bokser.org, poczuć że tworzysz z nami coś co lubisz, co staje się naszą wspólną pasją. Jeżeli podoba Wam się to co robimy i chcecie się z tym utożsamiać, nic prostszego teraz macie taką szansę.
Aby zamówić T-shirt identyczny jaki otrzymują od nas bokserzy, po pierwsze trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem bokser.org. Po rejestracji użytkownika, należy wysłać zamówienie mailem na adres: sklep@bokser.org. Ktoś z redakcji odpowie na Twoje zamówienie i drogą e-mailową przeprowadzi Cię przez całą procedurę. T-shirt bokser.org kosztuje 25 zł, plus 12 zł koszt wysyłki. Paczka będzie wysłana przez Pocztę Polską, listem poleconym z priorytetem i z potwierdzeniem odbioru.
Sponsorem koszulek bokser.org jest spółka cywilna ORFI. Redakcja bokser.org bardzo dziękuje firmie za owocną współpracę. Zapraszamy naszych czytelników do obejrzenia oferty firmy.
|
|
|
14.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
Już w piątek, t.j. 16 maja, na ring po 16-miesięcznej przerwie powróci Jorge Fernando Castro (130-11-3, 90 KO). Wszystkim młodym kibicom, którzy nie znają kariery tego pana, polecam jedną z najlepszych walk w historii boksu zawodowego, pojedynek Castro z Johnem Davidem Jacksonem z 1994 roku. Argentyńczyk był mistrzem świata wagi średniej federacji WBA, broniąc championatu czterokrotnie. W swoim niesamowitym rekordzie ma wielkie nazwiska, od Roberto Durana zaczynając, na Reggie Johnsonie kończąc. Wędrował od kategorii półśredniej aż do junior-ciężkiej, będąc zawsze groźnym przeciwnikiem, nawet dla najlepszych. Ten niepozorny "grubasek" dysponuje nokautującym ciosem z obu rąk. W wieku 38 lat Castro znów zachwycił, stopując w siódmej rundzie bardzo dobrego Derricka Harmona, dzięki czemu stał się oficjalnym challengerem do tronu WBA w wadze połciężkiej. Przeddzień walki mistrzowskiej Jorge uległ tragicznemu wypadkowi samochodowemu. Widziałem zdjęcia rozbitego samochodu w tygodniku Boxing News i powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie, jakim cudem Castro przeżył... Lekarze uratowali go, ale byli zdania, iż bokser będzie częściowo sparaliżowany. Wielki wojownik się jednak nigdy nie poddaje. Niesamowita praca podczas zajęć rehabilitacyjnych spowodowała, że już rok później Jorge stanął znów na ringu !!! Poległ wtedy niespodziewanie przez nokaut w pojedynku z mało znanym, acz bardzo mocno bijącym Jose Luisem Herrera. Wszyscy odradzali mu kontynuowanie kariery, lecz urażona duma dawała znać o sobie. Castro w styczniu ubiegłego roku zdemolował w rewanżu swojego pogromcę, w ciągu pięciu minut posyłając go na deski pięc razy.
W piątej blisko 41-letni Castro wystąpi na przeciw Miguela Arroyo (86-17-5, 55 KO), zapewne gdzieś pomiędzy limitem kategorii cruiser i półciężkiej. Kto wie - może jeszcze uda mu się coś zwojować, z takimi wojownikami nigdy nic nie wiadomo...
|
|
|
14.05.2008, Lukasz Furman
|
|
|
| | | |
|
|
Kontynuujemy przegląd największych talentów, jakie w ostatnim czasie pojawiły się na zawodowym ringu. Dzisiaj kolej na aktualnego - wciąż - mistrza olimpijskiego (2004 r.), Yuriorkisa Gamboa Toledano (9-0, 8 KO), w czasach amatorskich zwanego "Cyklonem z Guantanamo".
Amatorska kariera tego chłopaka z Guantanamo nie wygląda na "kubańsko" wzorcową. Gamboa właściwie do 19-tego roku życia (ur. 23 grudnia 1981 r.) znajdował się poza szeroką (nawet) kadrą Kuby.
Wszystko odmieniło się w 2000 r. za sprawą zwycięstwa w prestiżowym turnieju "Playa Girón", czyli w oficjalnych mistrzostwach "Gorącej Wyspy", rozgrywanych w rodzinnym mieście pięściarza. Yuriorkis w kategorii papierowej (48 kg) pokonał wówczas 5 rywali, w finale punktując innego znanego dzisiaj kubańskiego neo-profi, Yana Barthelemy. Miejsce w szeregu kubańskich elity wskazał mu jednak pół roku później rutyniarz, Maikro Romero, pokonując w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Sydney. W tym czasie kiedy Romero zdobywał olimpijski brąz, Gamboa trenował pilnie przed prestiżowym turniejem "Giraldo Córdova Cardín", mającym charakter międzynarodowych mistrzostw Kuby. Dotarł w nim do finału, gdzie znów przeszkodą nie do pokonania okazał się Romero, jeden z niewielu pięściarzy na świecie z którym dzisiejszy zawodowiec nigdy walki nie wygrał.
Co ciekawe - w rywalizacji krajowej, Gamboa najczęściej zmagał się z Yanem Barthelemy, z którym miał ujemny bilans (1-3). Właśnie Barthelemy stanął mu w 2001 r. na drodze po kolejne mistrzostwo Kuby. Także on rozwiał jego nadzieje na sukces w "Córdova Cardín". Mimo to Alcides Sagarra desygnował go do ekipy na Igrzyska Dobrej Woli do Brisbane, gdzie w półfinale przegrał wyraźnie na punkty z Rosjaninem Sergiejem Kazakowem. Podobnie wyglądała sytuacja w roku następnym (2002 r.), kiedy to znów był "tylko" srebrny w turnieju krajowym. Na dodatek do rywalizacji o miejsce w kadrze Kuby włączył się młody mistrz świata juniorów, Yankiel Leon Alarcon, pokonując Gamboę w finale "Córdova Cardín".
Przełomowym dla kariery Kubańczyka był rok 2003. Bardzo prawdopodobne, że wpływ na lepsze wyniki miała zmiana kategorii wagowej na muszą (51 kg). Gamboa wygrał dwa ww. prestiżowe turnieje kubańskie, był dwukrotnie w półfinałach turniejów w Płowdiw i Usti nad Łabą oraz zakwalifikował się wreszcie do kadry na turniej rangi mistrzowskiej, czempionat świata w Bangkoku. W stolicy Tajlandii wszystko szło dobrze do walki ćwierćfinałowej, kiedy to na jego drodze stanął lider zespołu gospodarzy, późniejszy mistrz świata, Somjit Jongjohor. Punktacja tej niezwykle wyrównanej walki (22-23) każe nam przypuszczać, że niekoniecznie lepszym rywalem był wówczas Taj.
Siłą rozpędu, Gamboa pojechał jeszcze w tym samym roku na Igrzyska Panamerykańskie do Santo Domingo (Dominikana), skąd przywiózł złoty krążek. W kolejnych latach Gamboa skrupulatnie wspinał się na szczyty amatorskiego boksu. Był mistrzem Kuby w latach 2004 i 2006, międzynarodowym mistrzem swojego kraju (2003).
W 2004 r. bezdyskusyjnie wygrał turniej przedolimpijski w Atenach, pokonując m.in. Jongjohora, więc w sierpniu przyjechał do stolicy Grecji jako faworyt kategorii muszej. I nie zawiódł... Stoczył 5 zwycięskich bojów (Z Igorem Samojlenko, znów z Jongjohorem, Georgijem Bałakszinem, Rustamem Rachimowem i Jerome Thomasem), zdobywając olimpijskie złoto.
To był absolutny top jego amatorskiej kariery, w której wielkie zwycięstwa przeplatały się ze wstydliwymi porażkami, jak np. ze Słowakiem Rudolfem Dydi, młodym rodakiem Luisem Franco, czy Carlosem Velasquezem z Portoryko. W potwierdzeniu mistrzowskiej klasy przeszkadzały także kontuzje, jak np. w półfinale mistrzostw świata w 2005 r. w Mianyang (przegrał wówczas przez to z Aleksiejem Szajdulinem).
W tymże roku Gamboa przeniósł się z kategorii muszej od razu do piórkowej, co również miało wpływ na osiągane wyniki sportowe. W nowej kategorii Kubańczyk przegrał wszystkie poważniejsze batalie, m.in. z Aleksiejem Tiszczenko, Galibem Jafarowem, czy wspomnainym Velasquezem. Ogółem w swojej amatorskiej karierze Yuriorkis Gamboa przegrał przynajmniej 17 pojedynków, z czego aż 5 w kategorii piórkowej.
Po udanym występie w Pucharze Świata w azerskim Baku (w październiku 2006 r.), Gamboa zrejterował z grona amatorskiej rodziny bokserskiej. Pół roku później po raz pierwszy pojawił się na zawodowym ringu w Hamburgu, wygrywając po 4 rundach na punkty z Ormianinem Alexanem Manvelyanem. Od tamtej pory stoczył jeszcze osiem kolejnych walk, wszystkie rozstrzygając przed upływem 6-tej rundy.
W sobotę Gamboa stanie w ringu na przeciw Darlinga Jimeneza (23-2-2, 14 KO), prawdopodobnie w czerwcu na przeciw Jose Rojasa (25-6-1, 17 KO). Jak tak dalej przebiegać będzie jego kariera, walka o tytuł mistrzowski stanie się faktem nawet na początku przyszłego roku. Chyba, że powrócą nagle koszmary z lat amatorskich i znajdzie się jakiś niespodziewany pogromca...
|
|
|
14.05.2008, Jarosław Drozd
|
|
|
| | | |
|
|
Paweł „Wściekły Byk” Wolak (20-0, 14 KO) w najbliższą sobotę, 17 maja stoczy swoją 21-wszą zawodową walkę.
Oponentem Polaka będzie starszy o 14 lat, Troy Browning (20-1-1, 8 KO), leworęczny weteran ringu, który 40 lat temu urodził się w Pensylwanii, a od wielu lat mieszka w sąsiednim stanie New Jersey. Jednym z najważniejszych pojedynków, które stoczył w karierze Browning, było zeszłoroczne zwycięstwo na punkty w 10 rundowej walce z Meksykaninem Julio Cesarem Garcia (40-3, 34 KO). Browning ma w dorobku tylko jedną przegraną. W lutym br. jego walka po 10 rundach punktowana była podwójnie 91-100 i 91-99 na korzyść młodszego o 12 lat Delvina Rodrigueza (22-2-1, 13 KO).
Na zwycięzcę pojedynku Wolak-Browning czekać będzie pas WBC USNBC wagi junior średniej. W Aviator Sports Arena w nowojorskim Brooklynie, występ Pawła będzie najważniejszym pojedynkiem nocy.
|
|
|
14.05.2008, Marcin Filipowski
|
|
|
| | | |
|
|
Wieloletni trener Dariusza Michalczewskiego, Fritz Sdunek przeszedł w sobotę zawał serca. Jak podaje niemiecki dziennik BILD stan jego zdrowia już się znacznie poprawił. Sdunka zaniepokoiły bóle ramienia, które nie ustępowały. Okazało się, że konieczna była natychmiastowa operacja serca. Prawdopodobnie stres i praca były przyczyną zawału. Fritz uchodzi za pracoholika, który choćby chciał nie potrafi znaleźć czasu wolnego dla siebie. Po operacji stwierdził, że teraz potrzebuje wypoczynku. Pytany jednak o walkę V.Klitschko vs. S.Peter nie ma wątpliwości, że to właśnie on będzie przygotowywał starszego z braci Klitschko do tego pojedynku.
foto:www.boxing.de
|
|
|
14.05.2008, Andrzej Koneczny
|
|
|
| | | |
|
|
17 maja na gali w Primm (USA) swoją 10. walkę na zawodowym ringu stoczy kubański złoty medalista olimpijski z 2004 roku Yuriorkis Gamboa (9-0-0, 8 KO). Stawką pojedynku Kubańczyka z Darlingem Jimenezem (23-2-2, 14 KO) będzie pas WBC International kategorii super piórkowej. Trzeba zaznaczyć, że pas ten jeszcze niedawno należał Filipińczyka Manny Pacquiao (46-3-2, 35 KO), uznawanego za jednego z najlepszych pięściarzy na świecie bez podziału na kategorie wagowe, aktualnego czempiona WBC.
Choć Gamboa jako zawodowiec boksować zaczął zaledwie rok temu, już teraz zajmuje 4. miejsce w rankingu federacji WBC (3. na liście WBA) i marzy mu się konfrontacja ze słynnym bokserem z Filipin: „Gdy zdobędę pas WBC International, postaram się zagarnąć pas, który aktualnie należy do Pacquiao. Mam nadzieję, że on go wcześniej nie zwakuje i będę miał szansę odebrać mu go w ringu.”
|
|
|
14.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
W minioną sobotę 10 maja, Ziggy Rozalski w porozumieniu z Patem Englishem z Main Events zorganizował sympatyczne przyjęcie w restauracji Wellington Exchange w New Jersey. Wszystkie przygotowania były otoczone tajemnicą, co w konsekwencji stanowiło dla mnie wielką niespodziankę. Zostałem bardzo mile przywitany na ziemi amerykańskiej. Były też gratulacje za styl i wygraną walkę z Bellem w Katowicach. Zebrani goście życzyli mi udanych pojedynków na amerykańskich ringach w drodze po upragnione tytuły i pasy mistrzowskie. Wśród przybyłych na przyjęcie gości, byli amerykańscy i polonijni biznesmeni z rodzinami a także dziennikarze piszący o boksie.
Miłe kilkugodzinne przyjęcie nie zakłóciło moich zaplanowanych przygotowań do walki z Garry Gomezem. Znany jestem z dużego zaangażowania w codzienny trening w Rocky Marciano Gym. Tym razem też nie było inaczej. Właściwej formy sportowej nie szukam bowiem w restauracji a na sali treningowej. Ćwiczę więc mozolnie zadane ćwiczenia siłowe stanowiące kontynuację wcześniej rozpoczętych ćwiczeń jeszcze w Warszawie. Wykonuję też różne inne ćwiczenia wytrzymałościowe. Na początku czerwca dojedzie do mnie trener Andrzej Gmitruk i od tego momentu rozpocznę zaplanowane sparingi. Tu w New Jersey nie będzie na pewno problemów ze sparingpartnerami. Zapowiadają się więc sparingi z atrakcyjnymi sparingpartnerami z mojej kategorii wagowej. Do zaplanowanej na 11 lipca w Sali Aragon Ballroom - Chicago walki z Garrym Gomezem pozostało jeszcze ponad 7 tygodni, co w zupełności powinno wystarczyć do uzyskania wysokiej formy sportowej.
Więcej na tomaszadamek.eu
|
|
|
14.05.2008, Redakcja bokser.org
|
|
|
| | | |
|
|
Już 31 maja w Legnicy kibice boksu z całej Polski będą mieli okazję zobaczyć kolejną imprezę grupy Bullit KnockOut Promotions. Hala Widowiskowo-Sportowa (ul. Lotnicza 52) będzie świadkiem sześciu walk zawodowych. W "main event" wieczoru wystąpi Paweł Kołodziej (20-0, 12 KO), do którego wyjdzie dobry węgierski zawodnik Jozsef "Kat" Nagy (18-1, 12 KO) w zaplanowanym na 12 rund starciu o pas International Boxing Council kategorii junior-ciężkiej.
Nagy szczególnie doceniony jest przez organizacje IBF, której zdobywał i bronił tytuł International i Inter-Continental. Ma na swoim koncie także tytuł WBA Inter. W 2007 roku do kolekcji osiągnięć chciał dołożyć pas WBC Inter, jednak po dobrej walce przegrał z samym Denisem Inkinem. Oprócz pasów mocnych organizacji Nagy całkowicie zdominował rodzimą rywalizację zdobywając w międzyczasie pas EBA (European Boxing Association).
Dopełnieniem ciekawej i bogatej kariery niech będzie fakt występów w Stanach i to w takich obiektach jak choćby Staples Center w Los Angeles, California.
Dla Pawła ten pojedynek będzie szalenie ważnym sprawdzianem i głęboko wierzymy w to, że jeszcze bardziej przyspieszy jego rozwój, od każdej strony jego kariery (10 # WBC).
Do zaplanowanego na 8 rund starcia, oprócz Damiana Jonaka (rywal zostanie podany wkrótce), wyjdzie Rafał Jackiewicz (30-8-1, 17 KO) w starciu z bardzo solidnym Laszlo Komjathi (28-18-1, 11 KO).
Komjathi to uznana firma, bił się praktycznie z całą czołówką Europy. Warto wymienić takie nazwiska jak G. Branco, Lauri, Bladt (były Mistrz Europy przegrał pojedynek z Komjathi), Meager, Kotelnik, M'Baye, Khan, Blain, Zoff, Bognar, Corley czy Paolii. Ze zdecydowaną większością Węgier był wstanie przeboksować pełen dystans. Ciężko mówić tu o walkach z 'dobrymi bokserami', bardziej z Hall Of Fame współczesnego boksu. Byli Mistrzowie Olimpijscy czy championi zawodowi, a często po prostu pierwszoligowi zawodnicy. Można spodziewać się bardzo interesującej walki gdyż tej, jak pokazuje historia, Komjathi nie unika.
Ponadto w ringu zobaczymy Tomasza Bonina, Andrzeja Wawrzyka i Jarosława Hutkowskiego (6-0, 3 KO), który spotka się z mańkutem Istvanem Petroczki (3-2, 2 KO).
Bilety do nabycia w hali. Początek o 19.30, transmisja Polsat (walka wieczoru) i Polsat Sport (całość imprezy).
|
|
|
13.05.2008, Źródło: knockout.pl
|
|
|
|