David Haye

Pięściarze : Wielka Brytania

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9

HAYE: BY POKONAĆ JOSHUĘ CZY WILDERA, USYK MUSI DODAĆ COŚ EKSTRA

- On ma wielkie umiejętności, pokazał to choćby w ostatniej walce, ale gdy już przyjdzie mu się mierzyć z Joshuą, nie może inkasować takich ciosów, jakie zebrał od Bellew - mówi emerytowany już David Haye, który najpierw pozbierał trzy pasy kategorii cruiser, a potem sięgnął po tytuł WBA w wadze ciężkiej. Teraz podobnym tropem podąża Aleksander Usyk (16-0, 12 KO).










DAVID HAYE: POWIETKIN NAJGROŹNIEJSZYM RYWALEM JOSHUY!

Zdecydowana większość ekspertów stawia dziś na Anthony'ego Joshuę (21-0, 20 KO), ale są i tacy, którzy ostrzegają go przed Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO). Jednym z nich jest dawny król kategorii cruiser i były champion WBA wagi ciężkiej, emerytowany już David Haye. - Powietkin to jedyny zawodnik na świecie, którego AJ nie może wpuszczać w półdystans - mówi sławny 'Hayemaker'.


















FROCH: HAYE POWINIEN ODEJŚĆ NA EMERYTURĘ

David Haye (28-4, 26 KO) po wczorajszej porażce z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO) wciąż nie podjął decyzji co do swojej sportowej przyszłości. Dawny czempion kategorii super średniej Carl Froch uważa, że czas "Hayemakera" już minął i powinien przejść on na emeryturę.




HAYE ZNÓW SIĘ ROZSYPAŁ - BELLEW ZWYCIĘŻA PRZED CZASEM!

To koniec kariery Davida Haye'a (28-4, 26 KO). Dawny król kategorii cruiser i mistrz świata WBA wagi ciężkiej zamierzał udowodnić, że wpadka z Tonym Bellew (30-2-1, 20 KO) z marca ubiegłego roku była jedynie wypadkiem przy pracy, ale okazało się, że z dawnego "Hayemakera" nic już nie zostało. "Bomber" powtórzył zwycięstwo przed czasem, ale tym razem złamał rywala znacznie wcześniej.








FROCH: HAYE WYGRAŁ BITWĘ PSYCHOLOGICZNĄ

Zagotowało się na ostatniej konferencji prasowej przed zaplanowaną na najbliższą sobotę rewanżową potyczką Davida Haye'a (28-3, 26 KO) z Tonym Bellew (29-2-1, 17 KO). Dawny mistrz świata kategorii super średniej Carl Froch uważa, że to "Hayemaker" wygrał bitwę psychologiczną przed tą hitową batalią.













ZNANY SPARINGPARTNER: NIKT NIE BIJE TAK MOCNO JAK WILDER

Richard Towers (15-1, 12 KO) dziś zajmuje się już trenowaniem innych, ale przez lata należał do najbardziej cenionych sparingpartnerów w wadze ciężkiej. Miał do czynienia z najlepszymi - od braci Kliczko, przez Haye'a, Wildera, a na Joshui kończąc. Na kogo więc postawi, gdy w końcu dojdzie do walki Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO) z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). O dziwo Richard znacznie bardziej docenia klasę Amerykanina niż swojego rodaka.