ANTHONY JOSHUA vs JAKE PAUL - OPINIE ŚRODOWISKA: ON MOŻE ZGINĄĆ
Opinia środowiska jest jednoznaczna - jeśli to walka na poważnie, jak jest reklamowana, to Anthony Joshua (28-4, 25 KO) rozniesie Jake'a Paula (12-1, 7 KO). Są i tacy, którzy wręcz boją się o życie tego drugiego.
Wyłamuje się z tego "Król Cyganów", ale Fury chyba już dla zasady mówi na przekór innym. Pozostali zawodnicy widzą tylko jednego faworyta 8-rundowej walki zaklepanej na 19 grudnia w Miami. Wszystko pokaże platforma Netflix.
- Jake Paul znokautuje Joshuę - przekonuje Tyson Fury.
- Gdyby jakimś cudem Paulowi udało się sprawić niespodziankę, byłaby to większa sensacja niż porażka Mike'a Tysona z Jamesem Douglasem. To jak walka lwa z kotem domowym. Aż nie chce mi się wierzyć, żeby to była prawdziwa walka, a AJ może go normalnie uderzyć, z pełną mocą. Bo jeśli tak jest, to Paul może skończyć w szpitalu na intensywnej terapii. Joshua, o ile nie ma tam jakiejś umowy, o której nie wiemy, może to skończyć w każdym momencie, kiedy tak naprawdę tego zechce. Nie ma żadnego elementu z rzemiośle bokserskim, w którym Paul byłby chociaż w połowie tak dobry jak AJ - uważa z kolei David Haye.
- Czy Paul oglądał walkę Joshuy z Ngannou? Bo mam wątpliwości, że obejrzał tamten pojedynek. Według mnie powinien zmienić swoich doradców. Owszem, zarobi olbrzymie pieniądze, ale ta walka to jakiś absurd. Lubię Paula i to, co robi dla boksu. Wykonuje świetną robotę, szczególnie dla kobiecego boksu. Może i zarobi 50 milionów funtów, tylko co z jego zdrowiem? Nie wiem, czy to gra warta świeczki - zastanawia się Moses Itauma.
- Dopóki nie zobaczę ich obu w ringu, po prostu w to nie uwierzę. Chyba że istnieje jakaś umowa między nimi, o której nie wiemy. A jeśli nie, to Paul zostanie poważnie zraniony - mówi w podobnym tonie Enzo Maccarinelli, były mistrz świata kategorii cruiser.
- Mam nadzieję, że to nie jest żadna ustawka, ponieważ chcę zobaczyć krew i wypadające zęby. Napisałem sms-a do Joshuy: "Słuchaj, jeśli to potrwa dłużej niż pięć rund, będziesz miał u kibiców przesrane". To musi skończyć się przed startem trzeciej rundy. AJ musi go skończyć tak samo jak zrobił z Ngannou - stwierdził w swoim stylu Derek Chisora.
JOSHUA vs PAUL: AJ Z NARZUCONYM LIMITEM >>>
- Obawiam się, że Paul może zginąć w ringu. Tak może się stać, jeśli sporo większy Joshua trafi go czysto prawą ręką. Skoro czołowi zawodnicy padali po takich ciosach, to co stanie się z Paulem? Do tej walki nie powinno tak naprawdę dojść - uważa Amir Khan.
- Jeśli to walka na poważnie, to Joshua powinien ją skończyć w 90 sekund - mówi wprost Chris Algieri, były champion kategorii junior półśredniej.
Jeżeli Joshua tę walkę przegra, to będziemy mieli do czynienia z kryminalnym, bukmacherskim wałkiem. Ba, wręcz wałem stulecia. Na którym zostaną przeprane miliardy dolarów. Równie chamskim wałem będzie wyjścia Paula poza drugą rundę. Jeżeli najpóźniej w drugiej rundzie youtubera nie będą zeskrobywać z desek w stylu Szpilki z Wilderem albo Paul nie podda się z płaczem i przerażeniem w oczach, to będzie to chamska ustawka. Pod tych, którzy postawią na przykład na wygraną A.J. w 4 lub 5 rundzie.
Podsumowując - wielka szkoda. Już myślałem, że boks powoli pozbywa się patologii w postaci Alvareza a kolejnego szkodnika Kinga eliminuje wiek, ale nie. Bo teraz wyskoczył ten klaun ze swoim freakowym wrestlingiem. Powiem tak - smutno się te błazenady dla boksu skończą. Bo jak ludzie przestaną go odróżniać od freaków, to pójdą tam, gdzie natężenie żenady jest jeszcze większe. I się z boksu zrobi niszówka, jak kick boxing.
Ustawka.
Co tu oglądać…
On nie widział kota domowego w akcji...
Widziałem jak jakiś wielki kot, tygrys lub lew zagryzał kota domowego i drugi jeszcze mniejszy kotek skoczył wielkoludowi dosłownie od oczu i wielkolud uciekł...
Ryś jest w stanie upolować Łosia. Amerykański jutuber pokazywał i opowiadał o tym. Bardziej opowiadał, bo zamazał filmik by mu nie zdjęli...
On chyba nie kupuje walk. On zarabia na walkach i to dużo...
Jedno nie przeczy drugiemu. Po prostu znalazł swoją niszę - dzięki występom na YT zbudował sporą rzeszę fanów a później doszedł do wniosku (albo raczej za niego doszli), że rozszerzenie działalności o zawodowy boks pozwoli zachować istniejących fanów i zyskać nowych amatorów sztuki cyrkowej.
W związku z powyższym płaci facetom z nazwiskami kwoty, za które ci faceci gotowi są się zbłaźnić - de facto ich kupując. Jest to wiec forma inwestycji, która potem zwraca się we wpływach za reklamę oraz datkach od tych milionów pitekantropusów. Których źródła dochodu pozostają dla mnie zagadką na miarę tajemnicy "ciemnej materii".
Nie, on wszystkim co na jego galach walczą bardzo dobrze płaci (ponad rynkowe stawki). Też kobiecym pięściarkom. Chyba Gancarczyk opowiadał o tym.
Prędzej w drugą stronę można mieć podejrzenia czy Paul nie oszczędzał Tysona, jakkolwiek absurdalnie to brzmi bo przecież Mike to Mike, no ale oceniajac sam przebieg walki, opinie mogą być podzielone.
Walka z Joshuą to pierwsze w jego karierze starcie gdzie powinno być ewidentnie widać czy były niejawne zapisy w kontrakcie czy nie było.
Jak zwykle skrót obejrzę ale nigdy bym za coś takiego nie zapłacił ani nawet nie czekał na to.
Facet ma kupę forsy i czasu więc może się bawić w boks na nawet niezłym poziomie. Z drugiej strony to facet który przegrał koniec końców z Tommym Furym więc jego sufit jest raczej określony.
Problem polega na tym że wychodzi do doświadczonego czołowego (myślę że nadal zasługuje na takie określenie) zawodnika z wagi wyżej przy którym będzie wyglądał jak mikrus.
To nie może się udać. Ciężko mi sobie wyobrazić by mógł nawet cokolwiek w takim zestawieniu zdziałać bez ustawki.
Przeskok będzie gigantyczny i w sumie nie bardzo rozumiem dlaczego na tą walkę się skusił. Nie wiem może chodzą ploty że Joshua jest rozbity już tylko jak on musiałby być już zmaltretowany żeby przegrać w takiej walce ...
To nierealne.
Nie da się tego rozpatrywać na poważnie. Anthony powinien być w stanie skończyć to w pierwszej rundzie a przy ekstremalnie defensywnej postawie Paula najdalej w 2 jak ten zmęczy się już uciekaniem.
Bardzo dziwny pomysł który oprócz kupy forsy nie ma kompletnie sensu.
A przecież Paul mógłby kontynuować to swoje obijanie zamierzchłych zawodników sportów walki. I tak sporo by zarobił ale przynajmniej nie zdrapywali by go z ringu
JP siedzi teraz i toczy beke z komentarzy które biorą to na serio.
Każda inna opcja nie ma sensu, a ludzie jeśli chodzi o sprawy dotyczące takiej forsy nie robią sobie żartów ani przypadkowych bezsensownych ruchów
I pokazał kombinacje jakich nigdy wcześniej nie zadawał.
Przecierałem oczy ze zdumienia że się z Kliczko nie boi tak bić.
Wiadomo 7 runda i po walce, ale…
Więc szkoda sobie głowy zajmować ustawką.
Pacają się 2-3 rundy, AJ nie ośmiesza Paula. Paul w narozniku zgłasza kontuzje bark/biceps. Po walce, Paul mówi że nie czuł zagrożenia i gdyby nie kontuzja to ... AJ natomiast mówi: chciałem się pobawić i znokautować go w 3 rundzie.
Panowie koszą po 50 baniek i idą na piwko.
Wie to ktoś