REGIS PROGRAIS: WALKA Z BENNEM W NAJLEPSZYM DLA MNIE MOMENCIE

Nie w wadze półśredniej, a w umownym limicie 68 kilogramów rywalizować będą Conor Benn (24-1, 14 KO) i Regis Prograis (30-3, 24 KO).

Nie w wadze półśredniej, a w umownym limicie 68 kilogramów rywalizować będą Conor Benn (24-1, 14 KO) i Regis Prograis (30-3, 24 KO).

Zaczynamy w południe, kończymy ten maraton nad ranem. Co, gdzie i o której oglądać? Oto nasza ściągawka Kibica!

Niby pisaliśmy o tym wcześniej, lecz mimo wszystko jest to ogromna niespodzianka. Kolejnym rywalem Aleksandra Usyka (24-0, 15 KO) będzie Rico Verhoeven (1-0, 1 KO).

Robeisy Ramirez (14-3, 9 KO) długo pozostawał nieaktywny, ale osiągnął swój cel, wypełnił kontrakt z grupą Top Rank i stał się wolnym agentem.

David Allen (25-8-2, 20 KO) wrócił w zeszłym tygodniu na zwycięską ścieżkę i popularny brytyjski zawodnik wagi ciężkiej znów może liczyć na ciekawe oferty.

Pierwsza walka o pas Zuffa Boxing już 8 marca. O tytuł w kategorii cruiser powalczą Jai Opetaia i Brandon Glanton. Ale po trzech galach wyłoniono już również pretendentów do pasa wagi półciężkiej.

To sam Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO) wybrał sobie Daniela Dubois (22-3, 21 KO) na rywala, choć początkowo chciał zaboksować z kimś innym.

Jeśli Conor Benn (24-1, 14 KO) ma rzeczywiście zarobić za ten pojedynek 15 milionów dolarów, to zrobił interes życia. Bo właśnie ogłoszono jego rywala na debiut dla organizacji Zuffa Boxing.

Informowaliśmy już Was o olimpijskich planach Tony'ego Yoki (15-3, 12 KO), wciąż jednak chce toczyć równolegle walki zawodowe. A kolejną, bardzo ciekawą, stoczy 25 kwietnia w Paryżu.

Za dokładnie trzydzieści dni Richard Torrez (14-0, 12 KO) spotka się z Frankiem Sanchezem (25-1, 18 KO), a lepszy z tej dwójki nabędzie status challengera do pasa IBF wagi ciężkiej i zapewni sobie walkę z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO).

Władze International Boxing Federation nakazały obowiązkową obronę swojemu mistrzowi w wadze junior półśredniej, Richardsonowi Hitchinsowi (20-0, 8 KO).

- Chcę zabrać mu zero w rekordzie. Będę pierwszym, który go pobije - zapowiada Daniel Dubois (23-2, 21 KO), który 9 maja w Manchesterze zaatakuje Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO) i jego pas WBO wagi ciężkiej.

Frank Warren może się domagać na drodze sądowej nawet miliarda dolarów za rzekome straty od saudyjskiego potentata Sela oraz TKO Group Holdings, do której należy m.in. projekt Zuffa Boxing. O co naprawdę chodzi?

Uwielbiany w Japonii Tenshin Nasukawa (7-1, 2 KO) kontra znakomity i boksujący wiele lat na samym szczycie Juan Francisco Estrada (45-4, 28 KO).

Na niespodziewany, wręcz sensacyjny krok zdecydował się Tony Yoka (15-3, 12 KO), mistrz olimpijski wagi super ciężkiej z Rio (2016).

W oficjalnym komunikacie przedstawiono listę zawodników, którzy złożyli już podpisy na kontrakcie i oficjalnie związali się z projektem Zuffa Boxing.

Jeszcze do niedawna Malik Scott stał w narożniku Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO), który 4 kwietnia w Londynie spotka się z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO). A tak się składa, że Scott kiedyś walczył, i przegrał, z Brytyjczykiem.

Pojawiły się co prawda jakieś informacje o tym, że Andy Ruiz (35-2-1, 22 KO) będzie kolejnym nabytkiem Zuffa Boxing, póki co jednak należy je traktować jako plotki. A wyzwanie byłemu mistrzowi świata wagi ciężkiej zdążył już rzucić Hughie Fury (31-3, 18 KO).

Wyczekiwana bitwa o Japonię dopięta i odbędzie się 2 maja w Tokio w równie legendarnym obiekcie Tokyo Dome, gdzie pierwszej zawodowej porażki doznał Mike Tyson.

Kolejny hit, a może tym razem kit i odgrzewane kotlety? Wielkie, choć już przebrzmiałe nieco nazwiska i kolejna gala bokserska transmitowana przez Netflix.

Początkowo Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) ze spokojem przyjmował kolejne brednie Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO), który nie mając dowodów, bezpodstawnie i bardzo łatwo oskarża jego, ale również innych, o oszustwa w ich dwóch pierwszych walkach. Widać jednak miarka się przebrała.

- Conor to prawdziwa gwiazda i bestia w ringu - zaciera ręce Dana White, który zakontraktował dla Zuffa Boxing związanego przez całą karierę z Eddiem Hearnem syna legendy brytyjskiego boksu, wychodzącego powoli z cienia ojca Conora Benna (24-1, 14 KO).

Carlos Adames (24-1-1, 18 KO) miał w ostatni dzień stycznia skrzyżować rękawice z Austinem Williamsem (20-1, 13 KO). Pochorował się jednak na około 30 godzin przed wyjściem do ringu i walkę odwołano, ale co się odwlecze...

Moses Itauma (13-0, 11 KO) jest szykowany na nowego dominatora wagi ciężkiej, wątpi jednak, że zepnie klamry i raczej nie pokona Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO). I wcale nie dlatego, że obawia się dawnego championa.

Jake Paul (12-2, 7 KO) niby uciekał całą walkę, ale wytrzymując z Anthonym Joshuą aż do szóstej rundy i tak pozytywnie zaskoczył. Zresztą nie pierwszy raz. Okupił to jednak wysoką ceną.

Tak jak po pierwszej porażce, tak i teraz, po drugiej, Teofimo Lopez (22-2, 13 KO) zdecydował się na przejście z kilogramami w górę do następnej kategorii. Tak oto były mistrz świata w limicie 61,2 oraz 63,5 kilograma od teraz będzie pięściarzem wagi półśredniej.

Blisko półtora roku trwa już rozbrat Josepha Warda (12-1, 8 KO) z boksem. Niektórzy zdążyli już zapomnieć o dawnej gwieździe ringów olimpijskich, wygląda jednak na to, że świetny Irlandczyk nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dziś w nocy podczas gali w Detroit. Na ten moment sytuacja wydaje się na szczęście opanowana.
W co-main evencie wczorajszej gali, mistrz WBA wagi junior półśredniej Gary Antuanne Russell (19-1, 17 KO) wypunktował pretendenta. Tym samym Andy Hiraoka (24-1, 19 KO) przegrywając po raz pierwszy, po bardzo wyrównanym pojedynku, utracił swój nieskazitelny rekord.
W sobotę w las Vegas poznaliśmy nowego mistrza WBC wagi półśredniej. Ryan Garcia (25-2, 20 KO) po zwycięstwie na punkty zdetronizował Mario Barriosa (29-3-2, 18 KO).