20 LUTEGO PRZETARG NA WALKĘ BIWOŁA

Dmitrij Biwoł (24-1, 12 KO) wróci obowiązkową obroną, ale po raz kolejny poproszono władze International Boxing Federation o więcej czasu na negocjacje.

Dmitrij Biwoł (24-1, 12 KO) wróci obowiązkową obroną, ale po raz kolejny poproszono władze International Boxing Federation o więcej czasu na negocjacje.

- Zakończę jego panowanie i znów zostanę mistrzem świata! - zapowiada Daniel Dubois (22-3, 21 KO), który 9 maja zaatakuje Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO) i jego pas WBO wagi ciężkiej.

To już oficjalna informacja. Poznaliśmy rywala dla Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO) w jego pierwszej obronie pasa WBO wagi ciężkiej.

Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO), panujący mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBO, przyznał, że w pierwszej walce chciał zmierzyć się z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO) bądź Deontayem Wilderem (44-4-1, 43 KO). Oni jednak skrzyżują rękawice między sobą. Na kogo stawia panujący champion?

W połowie września Lester Martinez (19-0-1, 16 KO) atakował pas WBC wagi super średniej w wersji tymczasowej, ale jego walka z Christianem Mbillim zakończyła się remisem. Teraz pięściarz z Gwatemali znów zaboksuje o ten pas, ale już z innej pozycji.

Zuffa Boxing zaprezentowała limity, w jakich będą rywalizować podpisani przez nich pięściarze. Z siedemnastu kategorii uszczuplono rywalizację do zaledwie ośmiu.

Poważne problemy Edwina Rodrigueza (31-2, 20 KO), który swego czasu należał do szerokiej czołówki wagi super średniej i półciężkiej.

Do trzech razy sztuka? Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) wraca, a w głowie ma kolejną walkę z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO).

Mauricio Sulaiman - prezydent World Boxing Council, potwierdził, że po dobrowolnej obronie, jaka przysługuje Aleksandrowi Usykowi (24-0, 15 KO), znakomity Ukrainiec będzie musiał skrzyżować rękawice z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO).

Shakur Stevenson (25-0, 11 KO) dwanaście dni temu zapisał się w historii boksu jako mistrz świata w już czterech limitach. A kogo uważa za najlepszego w historii?

Frank Warren i jego grupa Queensberry Promotions byli oczarowani atmosferą styczniowej gali w Oberhausen, dlatego szybko chcą wrócić z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO) na rynek niemiecki.

Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO) potwierdził, że w walce z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO) w jego narożniku stać będzie Don House.

- Dopóki Opetaia nie pokona mnie, na pewno nie może sam siebie nazywać najlepszym zawodnikiem naszego limitu - mówi Gilberto Ramirez (48-1, 30 KO), zunifikowany mistrz WBA/WBO kategorii cruiser.

Środowe popołudnie rozpoczynamy od wiadomości ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Wszystko to już było na ORGu. W sumie nic się nie zmieniło, no może poza stawką pojedynku. Chodzi o galę 8 marca w Apex Meta Center w Las Vegas.

International Boxing Federation grozi paluszkiem i degraduje - między innymi naszego Mateusza Masternaka (50-6, 33 KO).

Długo musiał czekać na swoją mistrzowską szansę Osleys Iglesias (14-0, 13 KO). Nikt mu jej nie dał, musiał więc wywalczyć to sobie sam - najpierw rankingiem, a potem eliminatorem.

Magazyn The Ring uaktualnił ranking P4P, czyli listę dziesięciu najlepszych bokserów świata bez podziału na kategorie.

Rozmowy pomiędzy drużynami Fabio Wardleya (20-0-1, 19 KO) i Daniela Dubois (22-3, 21 KO) są już na tyle zaawansowane, że pojawia się już nawet proponowana data oraz lokalizacja.

W niedzielny wieczór Charles Martin (30-4-1, 27 KO) spotka się z Efe Ajagbą (20-1-1, 14 KO), a lepszy z tej dwójki wkroczy na nowo do ekstraklasy królewskiej kategorii.

Po trzyletniej przerwie, i to od razu poważną walką, do rywalizacji ma powrócić Errol Spence Jr (28-1, 22 KO).

Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO) znany jest z różnych teorii i wypowiedzi, które nie pomagają mu w budowaniu wokół siebie pozytywnych emocji. Niedawno zaatakował Simona Jordana, co skomentował emerytowany już Tony Bellew.

Noel Gewor (28-3, 12 KO) jest prawdopodobnie najmniej docenianym z trzech mistrzów wagi cruiser, chce jednak zmienić ten obraz poprzez unifikację z tym, którego uważa się za najmocniejszego.

Znacie takiego jegomościa jak Maciej Cierpiał? My też nie, ale ciekawostką jest, że stoczył jedenaście zawodowych walk, wszystkie wygrał, w dodatku wszystkie przed czasem.

Ze zmiennym szczęściem rywalizowali wczoraj na europejskich ringach polscy pięściarze.

Na każdego przychodzi kiedyś czas. Zrozumiał to również znakomity w swojej dziedzinie Nieky Holzken (15-2, 11 KO).

Wygląda na to, iż efektowne zwycięstwo nad Nickiem Ballem (23-1-1, 13 KO) zapewni Brandonowi Figueroi (27-2-1, 20 KO) kolejny ciekawy start. Zaproponował go sam Turki Alalshikh.

Zdaniem części kibiców poważny wypadek samochodowy Anthony'ego Joshuy (29-4, 26 KO) mógł zniweczyć plany jego walki z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO), jednak zdaniem wieloletniego sparingpartnera tego drugiego, nic jeszcze straconego.
Brandon Figueroa (27-2-1, 20 KO) nowym mistrzem świata wagi piórkowej federacji WBA. Po jedenastu rundach prowadził 106:103 na dwóch kartach, na trzeciej Nick Ball (23-1-1, 13 KO) wygrywał 107:102. Na początku ostatniej odsłony Figueroa dopełnił formalności, stopując dotychczasowego mistrza.

Terence Crawford (42-0, 31 KO) zarzeka się, że za żadne pieniądze nie wróci ze sportowej emerytury. Z kolei urażona duma Saula Alvareza (63-3-2, 39 KO) sprawia, że za wszelką cenę chciałby Amerykanina znów ściągnąć do ringu.