TOMASZ ADAMEK: CZEKAMY NA OFERTY, CZUJĘ SIĘ NAPRAWDĘ DOBRZE

- Czułem, że rywal bił mocno, ale byłem dla niego zbyt szybki. Jest wygrana i zobaczymy teraz, co będzie dalej. Wyglądałem dobrze, czułem się dobrze, więc mogę się pokusić o kolejne starty - stwierdził po wczorajszej wygranej Tomasz Adamek (51-5, 30 KO), który w głównym daniu gali PBN 7 pokonał wyraźnie na punkty Solomona Haumono (24-4-2, 21 KO).



MATEUSZ MASTERNAK: CIESZĘ SIĘ, ŻE WALKA SIĘ PODOBAŁA KIBICOM

- Miałem go kilka razy zranionego, ale był tak szybki na nogach, że nie mogłem rozwinąć bardziej swojego ataku. Cieszę się jednak, że dałem kibicom emocjonujący pojedynek - mówił po zejściu z ringu krwawiący, za to zwycięski Mateusz Masternak (39-4, 26 KO). Były mistrz Europy miał trudną przeprawę z Ismailem Sillachem (25-4, 19 KO), lecz wygrał na kartach wszystkich sędziów.


ADAM BALSKI: MOŻEMY ZNÓW SIĘ POBIĆ

- Nie mam nic do Łukasza, ale nie po to zapierniczam od stycznia, żebym potem chciał wygrać walkę jakimś faulem. Jeśli on tego chce i będą tego chcieli kibice, to możemy znów się spotkać - mówi Adam Balski (10-0, 8 KO), który podczas gali PBN 7 zastopował znacznie bardziej doświadczonego Łukasza Janika (28-4, 15 KO).



MACIEJ SULĘCKI: JESTEM NAJLEPSZY NA ŚWIECIE, BIJĘ CORAZ MOCNIEJ

- Biję coraz mocniej, moja ciężka praca w końcu zaczyna przynosić efekty. Chcę boksować z najlepszymi, bo takie walki to co najwyżej rozgrzewka. Jeśli dostanę szansę, to udowodnię, że jestem najlepszy na świecie - powiedział po kolejnym efektownym występie Maciej Sulęcki (25-0, 10 KO). Tym razem "Striczu" zdemolował Damiana Ezequiela Bonellego (24-2, 21 KO).


MACIEJ ZEGAN: CZEKAM NA REWANŻ JANIKA Z BALSKIM

Łukasz Janik (28-4, 15 KO) jeszcze przed walką wspominał o tym, że miał bardzo mało czasu na przygotowania, wraca po długiej przerwie i kłopotach zdrowotnych, dlatego nawet jeśli podwinęłaby mu się noga, chętnie wyszedłby do rewanżu z Adamem Balskim (10-0, 8 KO). I rzeczywiście przegrał, choć miał po wszystkim sporo zastrzeżeń do sędziego za rzekome ciosy poniżej pasa. Na samym finiszu przygotowań Janika pod swoje skrzydła wziął Maciej Zegan i właśnie z nim porozmawialiśmy tuż po zakończeniu walki. - Czekam na rewanż, Łukasz będzie już dużo lepiej przygotowany - mówi Zegan.



















WAŻENIE: GŁOWACKI vs ALTUNKAYA

Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO) wraca po utracie mistrzostwa świata. Jutro jego rywalem będzie niepokonany dotąd Hizni Altunkaya (29-0, 17 KO). Polak zanotował dziś 89,9 kg, zaś jego rywal 87,15 kg. Powinno być bardzo ciekawie. Póki co obejrzyjcie obu podczas ceremonii ważenia.



WAŻENIE: SULĘCKI vs BONELLI

Maciej Sulęcki (24-0, 9 KO) na pewno jest faworytem, ale przecież Damian Ezequiel Bonelli (24-1, 21 KO) dysponuje bardzo mocnym uderzeniem. Emocji nie powinno więc zabraknąć, tym bardziej, że na ceremonii ważenia obaj pięściarze wyglądali na pewnych siebie i dobrze przygotowanych.