RANKING P4P: WIELKA TRÓJKA ODDALA SIĘ RESZCIE

Kończy się wyjątkowo długa era Floyda Mayweathera i Manny'ego Pacquiao. Ten pierwszy już pożegnał się z ringiem, drugi zrobi to w kwietniu. Zmierzch ich karier to ciekawy okres dla światowego boksu - o miano najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie rywalizować teraz będą filigranowy Gonzalez oraz niszczyciele z dawnego bloku socjalistycznego: Gołowkin i Kowaliow. A może przeszkodzi im Andre Ward?
















RANKING P4P: GOŁOWKIN I GONZALEZ SĄ AŻ TAK DOBRZY

Hejterzy długo zarzucali Giennadijowi Gołowkinowi (34-0, 31 KO), że walczy z taksówkarzami. W końcu "GGG" spotkał na swojej drodze młodego zawodnika zbliżającego się do szczytu formy i bez problemów pokonał go w walce unifikacyjnej, przedłużając serię zwycięstw przed czasem do dwudziestu jeden. To wystarczający argument, by posadzić Kazacha na tronie P4P.