USYK ZAPOWIADA TRZY OSTATNIE WALKI I PODAJE KONKRETNE NAZWISKA

Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) zapowiedział, że pomimo 39 lat na karku zamierza stoczyć jeszcze trzy walki. Podał nawet konkretne nazwiska rywali.

Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) zapowiedział, że pomimo 39 lat na karku zamierza stoczyć jeszcze trzy walki. Podał nawet konkretne nazwiska rywali.

Niektórzy już na starcie zdążyli skreślić Arslanbeka Machmudowa (21-2, 19 KO). Inni zastanawiają się z kolei, w jakiej formie wróci Tyson Fury (34-2-1, 24 KO)? Panowie skrzyżują rękawice 11 kwietnia w Londynie.

Bardzo mocne cztery walki główne gali Fury vs Machmedow, która odbędzie się 11 kwietnia na obiekcie Tottenham Hotspur Stadium w Londynie.

Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO) nie miga się od najtrudniejszych opcji. Sprawił kilka dużych niespodzianek, został mistrzem świata wagi ciężkiej, wciąż jednak musi coś komuś udowadniać. I może właśnie dlatego zależy mu na starciu z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO).

Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO) nie miga się od najtrudniejszych opcji. Sprawił kilka dużych niespodzianek, został mistrzem świata wagi ciężkiej, wciąż jednak musi coś komuś udowadniać. I może właśnie dlatego zależy mu na starciu z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO).

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) wciąż jest drugim najlepszym ciężkim na świecie - deklaruje były wieloletni mistrz kategorii junior ciężkiej Johnny Nelson.

Frank Warren może się domagać na drodze sądowej nawet miliarda dolarów za rzekome straty od saudyjskiego potentata Sela oraz TKO Group Holdings, do której należy m.in. projekt Zuffa Boxing. O co naprawdę chodzi?

Początkowo Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) ze spokojem przyjmował kolejne brednie Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO), który nie mając dowodów, bezpodstawnie i bardzo łatwo oskarża jego, ale również innych, o oszustwa w ich dwóch pierwszych walkach. Widać jednak miarka się przebrała.

Moses Itauma (13-0, 11 KO) jest szykowany na nowego dominatora wagi ciężkiej, wątpi jednak, że zepnie klamry i raczej nie pokona Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO). I wcale nie dlatego, że obawia się dawnego championa.

Nic Was tak nie interesuje jak wiadomości o tych największych i - w teorii - najmocniej bijących. Oto kolejna dawka informacji z samej tylko wagi ciężkiej.

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) nie ma wątpliwości, że dostanie trzecią walkę z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO) i będzie miał okazję, aby zrewanżować się Ukraińcowi za dwie jedyne porażki w karierze.

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) i Arslanbek Machmudow (21-2, 19 KO) odbyli dziś konferencją prasową promującą ich walkę i po raz pierwszy stanęli oko w oko.

Do trzech razy sztuka? Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) wraca, a w głowie ma kolejną walkę z Aleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO).

Zdaniem części kibiców poważny wypadek samochodowy Anthony'ego Joshuy (29-4, 26 KO) mógł zniweczyć plany jego walki z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO), jednak zdaniem wieloletniego sparingpartnera tego drugiego, nic jeszcze straconego.

Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO) niedawno po raz kolejny rzucił oskarżenia w stronę Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), zarzucając mu oszustwo w dwóch z trzech walk. Ten szybko odpowiedział, ale nie zareagował złością. Wręcz przeciwnie, zaproponował byłemu rywalowi pomoc.

- Po 45. walce żona zaczęła mnie namawiać, żebym przeszedł na sportową emeryturę. Powiedziałem jej wtedy, że dobiję do 50. walki i się zgodziła. To naprawdę będzie mój ostatni start - potwierdził raz jeszcze Derek Chisora (36-13, 23 KO).

- Jestem zachwycony tą szansą. Zrobię z tego ringową wojnę - zapowiada Arslanbek Machmudow (21-2, 19 KO), który 11 kwietnia przywita wracającego ze sportowej emerytury Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO).

Ze sportowej emerytury wraca Tyson Fury (34-2-1, 24 KO)! Były dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej wystąpi 11 kwietnia w Wielkiej Brytanii.

Agron Smakici (21-3, 19 KO) ma swoją historię z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO) i chce spiąć ją oficjalną walką w niedalekiej przyszłości.

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) wraca - prawdopodobnie w kwietniu - niemniej wybiega myślami nieco dalej w przyszłość i rozważa następne kroki.

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) ma za sobą dwie trylogie - z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO) oraz Deontayem Wilderem (44-4-1, 43 KO). Na wieść o ich możliwej walce w kwietniu wskazał swojego faworyta.

Spencer Brown - menadżer Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), zdradził najbliższe plany na byłego mistrza świata wagi ciężkiej.

Aleksander Usyk (24-0, 15 KO) nie wyklucza dopięcia trylogii z szykującym się do powrotu Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO), ale musi być spełniony jeden warunek.

Szykujący się do powrotu na ring Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) stworzył listę dziesięciu największych puncherów w historii wagi ciężkiej.

Nic tak nie rozbudza wyobraźni kibica jak waga ciężka. Oto skrót wiadomości z samej tylko królewskiej kategorii.

Kiedyś Daniel Dubois (22-3, 21 KO) był tylko sparingpartnerem Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO) i pobierał od niego nauki. Ale kto dziś byłby faworytem takiej potyczki?

Skąd kolejny powrót na ring Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), który ustawił rodzinę na kilka pokoleń do przodu? - On po prostu to kocha - tłumaczy inny były champion, konsekwentny w swojej bokserskiej emeryturze Carl Frampton.

Zapraszamy na kolejną dawkę informacji ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Wracający Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) jest łakomym kąskiem dla wszystkich zawodników wagi ciężkiej, bo na nim można zarobić fortunę. Mimo tego Agit Kabayel (27-0, 19 KO) zapewnia, że Fury jest jedynym zawodnikiem, z jakim się nie spotka.

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) ogłosił już swój powrót, a my dowiadujemy się więcej na temat jego aktualnej i docelowej wagi w dniu walki.

Prezentujemy Wam kolejną dawkę wiadomości ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Fabio Wardley (20-0-1, 19 KO) bardzo szybko i z entuzjazmem przyjął pomysł Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), aby panowie skrzyżowali rękawice w tym roku. Kiedyś to Fury rozdawał karty, ale dziś to Wardley zasiada na tronie federacji WBO wagi ciężkiej.

Docelowo rywalem miał być Joshua, nie wiadomo jednak, czy ten pozbiera się po wypadku, w którym zginęła dwójka jego przyjaciół i członków jego zespołu. Dlatego wracający Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) może wycelować swoje pięści w kogoś innego.

Naszym ekspertem od powrotów ze sportowych emerytur był Tomek Adamek, w Wielkiej Brytanii kimś takim jest Tyson Fury (34-2-1, 24 KO). Były lider wagi ciężkiej potwierdził swój powrót na ring w nowym roku 2026.

Trzy tygodnie temu gruchnęła informacja o odrębnych walkach Anthony'ego Joshuy (29-4, 26 KO) i Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), które miały doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji byłych mistrzów świata wagi ciężkiej. Na czym dziś stoimy?

Promotorzy obu przekonują nas, że ewentualne starcie Anthony'ego Joshuy (29-4, 26 KO) z Tysonem Furym (34-2-1, 24 KO) to wciąż najlepsza walka do zrobienia w boksie. Innego zdania jest jednak były mistrz świata wagi super średniej, emerytowany już George Groves.

- Dostałem trochę po tyłku, ale przegrałem przecież z jednym z najlepszych w historii. Na pewno złamał mi szczękę - przyznał pobity, ale chyba zadowolony z siebie Jake Paul (12-2, 7 KO).

Anthony Joshua (28-4, 25 KO) szybko odbija piłeczkę w stronę Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO). Obaj panowie obiecują sobie nokaut, a kibice zastanawiają się, czy poza gadką skończy się na ich wyczekiwanej walce?

Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) dołączył do grona krytyków jutrzejszej walki Anthony'ego Joshuy (28-4, 25 KO) z Jake'em Paulem (12-1, 7 KO). Oczywiście tym, który obrywa najbardziej, jest AJ.

Wiemy już, że Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) wróci prawdopodobnie w przyszłym roku dwiema walkami. I być może znamy już obu jego rywali.

Konkretów może i brak, ale skoro pisze o tym The Ring, którego właścicielem jest teraz Turki Alalshikh, to musi być coś naprawdę na rzeczy...

Tylko ci najwięksi i - w teorii - najmocniej bijący. Oto skrót wiadomości z samej tylko wagi ciężkiej.

Opinia środowiska jest jednoznaczna - jeśli to walka na poważnie, jak jest reklamowana, to Anthony Joshua (28-4, 25 KO) rozniesie Jake'a Paula (12-1, 7 KO). Są i tacy, którzy wręcz boją się o życie tego drugiego.

Mocne wieści padły z ust Turkiego Alalshikha - sporo wskazuje na to, iż Anthony Joshua (28-4, 25 KO) i Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) mogą skrzyżować rękawice we wrześniu przyszłego roku.

Prawdziwy przewrót w wadze ciężkiej, choć król pozostaje ten sam. Oto dwudziestu najlepszych 'ciężkich' świata.

- Mam 37 lat, przez ostatnie 25 obrywałem po głowie, po co więc miałbym wracać? - pyta retorycznie Tyson Fury (34-2-1, 24 KO), który konsekwentnie powtarza, wbrew opiniom innych, że pozostaje na sportowej emeryturze.

Frank Warren - promotor Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), jakiś czas temu zdradził, że prowadzi rozmowy z dawnym królem wagi ciężkiej o powrocie ze sportowej emerytury. Teraz przyznał, że Tyson wróciłby przede wszystkim dla Aleksandra Usyka (24-0, 15 KO).

Frank Warren, promotor Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), wierzy, że jego zawodnik w przyszłym roku wróci ze sportowej emerytury. I podobno ma takie zapewnienie od samego pięściarza.

Ben Davison prowadził Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO) w pięciu walkach - od momentu powrotu na ring aż po wygraną nad Wallinem. Teraz stoi w narożniku Anthony'ego Joshuy (28-4, 25 KO) i ma nadzieję, że dojdzie jeszcze do starcia tych dwóch były mistrzów wagi ciężkiej.

Zapraszamy Was do zbitki wiadomości ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.