Joseph Joyce

Pięściarze : Wielka Brytania

Strony: 1 | 2


JOYCE CHĘTNY NA STARCIE Z KOWNACKIM

Joe Joyce (6-0, 6 KO) jako wicemistrz olimpijski oraz zawodnik dysponujący nokautującym uderzeniem jest kolejną nadzieją Brytyjczyków na podbój wagi ciężkiej. A on sam chętnie zmierzyłby się w niedługim czasie z naszym Adamem Kownackim (18-0, 14 KO).




















SZYBKA ROBOTA JOYCE'A

Nie napracował się w swoim piątym zawodowym występie wicemistrz olimpijski z Rio de Janeiro Joe Joyce (5-0, 5 KO). Brytyjczyk już w pierwszej rundzie zastopował ściągniętego na ostatnią chwilę Ivicę Bacurina (29-14-1, 18 KO).






JOE JOYCE WRACA W POŁOWIE CZERWCA

Najpierw 60 tysięcy, a potem 80 tysięcy funtów. Ale takie pieniądze wciąż nie są w stanie skusić Derecka Chisory. Dlatego też Joseph Joyce (4-0, 4 KO) i współpromujący go David Haye z Richardem Schaeferem muszą szukać dla prospekta wagi ciężkiej innego rywala.







JOE JOYCE PRZED PIERWSZYM POWAŻNYM TESTEM I WALKĄ O PAS

Kiedy grupa Hayemaker Ringstar, czyli połączone siły promotorskie Davida Haye'a (28-3, 26 KO) i Richarda Schaefera, podpisywała kontrakt z Joe Joyce'em (3-0, 3 KO), wicemistrzowi olimpijskiemu w wadze super ciężkiej obiecano wielkie wyzwania i jak najkrótszą drogę do walki o tytuł mistrza świata w gronie zawodowców. Doświadczony, 32-letni Anglik rzeczywiście nie ma co narzekać, bo już w czwartym występie zaboksuje o pierwszy tytuł.














JOYCE NAJPIERW W LUTYM, A W MAJU WALKA Z LITTLE'EM

Joe Joyce (1-0, 1 KO) zaczął karierę zawodową z wysokiej półki, pokonując w debiucie przed czasem cenionego Iana Lewisona. Srebrny medalista olimpijski z Rio w wadze super ciężkiej kilka dni temu miał spotkać się z Tomem Little'em (10-4, 3 KO), lecz galę Bellew vs Haye II odwołano i przeniesiono na 5 maja przyszłego roku. Ale żeby nie czekać tak długo, blisko dwumetrowy olbrzym wcześniej zaboksuje w Londynie.


JOYCE POZNAŁ NAZWISKO RYWALA NA DRUGĄ WALKĘ

Joe Joyce (1-0, 1 KO) miał w ekspresowym tempie dobić się do walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. I rzeczywiście debiut srebrnego medalisty olimpijskiego był okazały. Spotkał się z twardym Ianem Lewisonem, którego zastopował w ósmej rundzie. Teraz poznał nazwisko kolejnego przeciwnika.






Strony: 1 | 2