Juan Manuel Marquez

Pięściarze : Meksyk

Strony: 1 | 2 | 3













NA WIOSNĘ POWRÓT MARQUEZA

Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO) i jego powrót to niemal meksykańska telenowela. Wygląda jednak na to, że widać jej koniec. Wielki mistrz wagi piórkowej, super piórkowej, lekkiej i junior półśredniej po wielu perypetiach w końcu doczeka się upragnionego powrotu na ring.









MARQUEZ JUŻ NIE WRÓCI?

Marzenia Juana Manuela Marqueza (56-7-1, 40 KO) o powrocie ze sportowej emerytury oddalają się z każdym dniem. Równie legendarny trener Nacho Beristain poinformował, że jego wielki podopieczny od kilku tygodni nie trenuje, a przecież niedawno obchodził już 43. urodziny.






MARQUEZ: COTTO ALBO EMERYTURA

Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO) przyznał, że negocjacje odnośnie walki z Miguelem Cotto (40-5, 33 KO) nie są łatwe. Główny problem stanowi waga - Meksykanin chce boksować w limicie 147 funtów, tj. kategorii półśredniej, a Portorykańczyk woli umowny limit 150 funtów.



MARQUEZ: BRADLEY MUSI POPRAWIĆ SZYBKOŚĆ

Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO) nie spodziewa się, aby za sprawą nowego trenera Timothy Bradley (33-1-1, 13 KO) dokonał wielu korekt względem dwóch poprzednich potyczek z Mannym Pacquiao (57-6-2, 38 KO). Jednocześnie podkreśla, że pewne zmiany są niezbędne, aby Amerykanin odniósł sukces.







BOB ARUM CHCE DLA MARQUEZA NIE COTTO, A CRAWFORDA

W ostatnich tygodniach sporo mówiło się o możliwym jesiennym spotkaniu wracającego do boksu Juana Manuela Marqueza (56-7-1, 40 KO) z Miguelem Cotto. Teraz jednak sławny promotor Bob Arum stwierdził, że wolałby zobaczyć legendarnego Meksykanina w starciu z Terence'em Crawfordem (27-0, 19 KO), o ile ten oczywiście pokona w niedzielę nad ranem Henry'ego Lundy'ego.







MARQUEZ ZAINTERESOWANY WALKĄ Z COTTO

Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO) nie wyklucza, że przyjmie zaproszenie Freddie'ego Roacha i zgodzi się na walkę z jego podopiecznym, Miguelem Cotto (40-5, 33 KO). Jednocześnie zaznaczył, że wciąż nie wie, czy pojawi się jeszcze kiedykolwiek między linami.



MARQUEZ: SĘDZIOWIE PODJĘLI ZŁĄ DECYZJĘ

Można spekulować nad tym, kto wygrał walkę pomiędzy Saulem Alvarezem (46-1-1, 32 KO) a Miguelem Cotto (40-5, 33 KO), ale nie ulega wątpliwości, że rozmiary zwycięstwa "Canelo" to absurd. Z kartami sędziów punktowych nie zgadza się nawet słynny rodak Meksykanina Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO).










Strony: 1 | 2 | 3