Andre Ward

Pięściarze : USA

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6












ANDRE WARD: OSIĄGNĄŁEM WIELE, MOGĘ ODEJŚĆ

Andre Ward (31-0, 15 KO) coraz częściej zaczyna przebąkiwać coś o możliwości zakończenia kariery. Mistrz olimpijski z Aten (2004) swego czasu zdominował kategorię super średnią, a ostatnio po zwycięstwie - nawet jeśli kontrowersyjnym, nad Siergiejem Kowaliowem (30-1-1, 26 KO), został również liderem wagi półciężkiej i mistrzem trzech federacji.





BARRERA: WARD WALCZY NIECZYSTO, KOWALIOW WYGRAŁ OSIEM RUND

Sullivan Barrera (18-1, 13 KO) to jeden z najlepszych obecnie pięściarzy wagi półciężkiej. Jedyną dotąd porażkę poniósł z rąk Andre Warda (31-0, 15 KO), który potem wypunktował - zdaniem niektórych kontrowersyjną decyzją, Siergieja Kowaliowa (30-1-1, 26 KO). Jednym z tych, którzy inaczej punktowali tamten pojedynek, był właśnie Kubańczyk.












WARD: GOŁOWKIN NIE CHCIAŁ WALCZYĆ, WIĘC WYBRAŁEM KOWALIOWA

Andre Ward (31-0, 15 KO) przeniósł się z wagi super średniej do półciężkiej, pokonał tamtejszego lidera - Siergieja Kowaliowa (30-1-1, 26 KO), ale wciąż nie wszystkich jeszcze do siebie przekonał. On sam twierdzi, że zamiast z Kowaliowem, wolał bić się z Giennadijem Gołowkinem (36-0, 33 KO), królem dywizji średniej, lecz - jego zdaniem, Kazach nie specjalnie palił się do takiej konfrontacji.









KIEDY REWANŻ? KWIECIEŃ, CZERWIEC, A MOŻE DOPIERO LISTOPAD

Werdykt przyznający zwycięstwo Andre Warda (31-0, 15 KO) nad Siergiejem Kowaliowem (30-1-1, 26 KO) ma wielu krytyków, ale są i tacy, którzy również widzieli nieznaczną przewagę Amerykanina. Jednym z nich jest Yvon Michel, promotor Adonisa Stevensona (28-1, 23 KO), mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC. Do Warda od soboty należą pasy WBA/IBF/WBO.

















Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6