Andre Ward

Pięściarze : USA

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8





WARD: FROCH NIE BĘDZIE NICZEGO DYKTOWAĆ

Andre Ward (27-0, 14 KO) odpowiedział Carlowi Frochowi (33-2, 24 KO), który zaprosił go na mistrzowską walkę do Wielkiej Brytanii. Pięściarz z Nottingham, któremu Amerykanina jako rywala wyznaczyły władze federacji WBA, stwierdził, że skoro kilka lat temu boksował z Wardem w USA, to teraz jego oponent powinien odwiedzić Wyspy. Ward odparł, że "Kobra" nie będzie mu niczego narzucać.











BUTE: DZIŚ FROCH MÓGŁBY POKONAĆ WARDA

Carl Froch (33-2, 24 KO) za pierwszą porażkę w karierze już się Mikkelowi Kesslerowi zrewanżował. Tą drugą - ponad trzy lata temu w finale turnieju "Super Six", poniósł z rąk Andre Warda (27-0, 14 KO). Potem radził sobie znakomicie, a jedna z ofiar "Kobry" - Lucian Bute (31-2, 24 KO), przekonuje iż gdyby teraz doszło do drugiego spotkania pomiędzy tymi zawodnikami, wówczas pięściarz z Nottingham mógłby powstrzymać marsz niepokonanego mistrza olimpijskiego z Aten.




MIKKEL KESSLER: FROCH TWARDSZY OD WARDA

Czterokrotny mistrz świata wagi super średniej - Mikkel Kessler (46-3, 35 KO), czeka na powrót między liny i rewanże z Carlem Frochem bądź Andre Wardem. - Gdybym mógł wybierać, to wybrałbym Frocha - nie ukrywa świetny Duńczyk w rozmowie z BOKSER.ORG. Zapraszamy do wywiadu.


HBO CHCE WALKI GOŁOWKINA Z ANDRE WARDEM

Komentatorzy stacji HBO, która transmitowała w Stanach Zjednoczonych pojedynek Giennadija Gołowkina (31-0, 28 KO) z Marco Antonio Rubio (59-7-1, 51 KO), są zachwyceni postawą Kazacha. - Ten facet to potwór, maszyna do zabijania, współczesna wersja Mike'a Tysona - stwierdził Roy Jones Jr.




MENADŻER GOŁOWKINA: NIECH LEPIEJ WARD ZAŁATWI SWOJE SPRAWY

Swego czasu Giennadij Gołowkin (30-0, 27 KO) sądził się z grupą Universum, ale zanim udało się mu uwolnić z kontraktu, nadal występował pod banderą tej stajni. Obecnie w podobnej sytuacji znajduje się Andre Ward (27-0, 14 KO), który nie tylko przegrał już trzy apelacje, to jeszcze wściekły promotor Dan Goossen pozwał go o dziesięć milionów dolarów. To wszystko powoduje, że mega walka między tymi liderami swoich kategorii bardzo się oddala.







TYNER: WARD POKONAŁBY GOŁOWKINA

Lanardo Tyner (31-10-2, 20 KO), który gościł w Polsce przy okazji majowej gali w Lublinie, z zaciekawieniem przygląda się wydarzeniom w bokserskim świecie. Jedną z najbardziej wyczekiwanych przez niego walk jest starcie Andre Warda (27-0, 14 KO) z Giennadijem Gołowkinem (30-0, 27 KO).







CO DALEJ Z ANDRE WARDEM?

Król wagi super średniej i jeden z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie Andre Ward (27-0, 14 KO) wciąż nie wie, jak będzie wyglądać jego bokserska przyszłość. "S.O.G." jest mocno skłócony ze swoim promotorem Danem Goossem, z którym jest związany kontraktem do listopada 2016 roku, więc jeśli sytuacja się nie poprawi, do tego czasu możemy nie zobaczyć Amerykanina w ringu.



WARD: W PÓŁCIĘŻKIEJ JEST TYLKO KOWALIOW

W ostatnich trzech latach Andre Ward (27-0, 14 KO) stoczył zaledwie trzy walki i nic nie wskazuje na to, by "S.O.G." miał w najbliższym czasie zwiększyć tempo, bo znów nie udało mu się uwolnić od promotora Dana Goossena. Nie zmienia to faktu, że król wagi super średniej jest jednym z trzech najlepszych pięściarzy rankingów P4P i wszyscy czekają na jego kolejny ruch.


KOMISJA PRZYZNAJE RACJĘ GOOSSENOWI W SPORZE Z WARDEM

Nie kończą się promocyjne problemy Andre Warda (27-0, 14 KO). Jeden z najlepszych pięściarzy świata liczył na to, że uda mu się rozwiązać umowę z Goossen Tutor Promotions, jednak Komisja Sportowa Stanu Kalifornia (CSAC) uznała, że w kontrakcie nie ma żadnych naruszeń, w związku z czym nie może go zerwać. Ward pozostanie zatem zawodnikiem wspomnianej grupy do 8 listopada 2016 roku.


HUNTER: WARD WCIĄŻ JEST MŁODY

Problemy zdrowotne oraz konflikt z promotorem Danem Goossenem wyraźnie spowolniły błyskotliwą karierę mistrza WBA w wadze super średniej Andre Warda (27-0, 14 KO). Trener amerykańskiego pięściarza Virgil Hunter zapewnia jednak, że nie odbije się to na formie jego podopiecznego. Przekonuje też, że przed 30-latkiem wciąż długa kariera.


DUVA: WALKA KOWALIOW-WARD NIEUNIKNIONA

Przenosiny Adonisa Stevensona ze stacji HBO do Showtime oznaczają, że nieprędko, o ile w ogóle, zobaczymy wyczekiwane starcie Kanadyjczyka z Siergiejem Kowaliowem (23-0-1, 21 KO). Promująca Rosjanina Kathy Duva podkreśla jednak, że przed jej zawodnikiem wciąż rysują się ciekawe perspektywy. Jedną z nich jest starcie z Andre Wardem (27-0, 14 KO).