HANEY CHCIAŁBY ANDRE WARDA W NAROŻNIKU W WALCE Z NORMANEM
Turki Alalshikh zdecydowanie stwierdził, że nie chce już walk z cyklu "Tom and Jerry". Odnosiło się to między innymi do Devina Haneya (32-0, 15 KO). Wie to sam zawodnik, więc zastanawia się nad poważnymi zmianami.
Były mistrz świata wagi lekkiej i junior półśredniej już 22 listopada w Rijadzie stanie przed szansą podbicia trzeciego limitu. Tego dnia zaatakuje bowiem Briana Normana (28-0, 22 KO) i jego pas WBO dywizji półśredniej.
Haney czuje, że musi być lepszy, ale i ciekawszy dla oka kibica. Dlatego też podjął wstępne rozmowy z Andre Wardem. Legendarny mistrz, od 2017 roku bokserski emeryt, miałby stanąć w narożniku Haneya i przygotować go do tej walki. Wkrótce zapadnie ostateczna decyzja.
- Nie wiem, czy ostatecznie on zostanie moim trenerem, ale rozmawialiśmy już o tym i chciałbym tego - przyznał Haney.
Chociaż nie, to też mu ogarnie Ward :).