HANEY CHCIAŁBY ANDRE WARDA W NAROŻNIKU W WALCE Z NORMANEM

Turki Alalshikh zdecydowanie stwierdził, że nie chce już walk z cyklu "Tom and Jerry". Odnosiło się to między innymi do Devina Haneya (32-0, 15 KO). Wie to sam zawodnik, więc zastanawia się nad poważnymi zmianami.

Były mistrz świata wagi lekkiej i junior półśredniej już 22 listopada w Rijadzie stanie przed szansą podbicia trzeciego limitu. Tego dnia zaatakuje bowiem Briana Normana (28-0, 22 KO) i jego pas WBO dywizji półśredniej.

Haney czuje, że musi być lepszy, ale i ciekawszy dla oka kibica. Dlatego też podjął wstępne rozmowy z Andre Wardem. Legendarny mistrz, od 2017 roku bokserski emeryt, miałby stanąć w narożniku Haneya i przygotować go do tej walki. Wkrótce zapadnie ostateczna decyzja.

- Nie wiem, czy ostatecznie on zostanie moim trenerem, ale rozmawialiśmy już o tym i chciałbym tego - przyznał Haney.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Peyotl
Data: 22-08-2025 13:31:05 
Nie ma już wyjątkowych rzeczy, są tylko epickie, nie ma też już czegoś takiego jak zainteresowanie, jest tylko pasja. Zapodziali się również bardzo dobrzy pięściarze, zostali sami legendarni.
 Autor komentarza: Pismen
Data: 22-08-2025 13:34:17 
Swój do swego ciągnie, jeden i drugi budzą mój niesmak
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 22-08-2025 15:04:22 
Dobre. Haney chce zmienić styl na bardziej podchodzący panu ekscelencji i uderza do... Warda. Syna sędziów i mistrza bokserskich zapasów, o stylu chyba jeszcze bardziej odrażającym niż bokserska zabawa w berka. Proponuję jeszcze dołożyć Okolie jako konsultanta.
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 22-08-2025 16:42:15 
I Gołotę do bicia po jajach.
Chociaż nie, to też mu ogarnie Ward :).
 Autor komentarza: Starykibic
Data: 22-08-2025 16:53:16 
Podejrzewam, że Ward byłby dobrym trenerem i byłby w stanie podnieść na wyższy poziom niemal każdego zawodnika. Tylko ten styl; jeśli Haney chciał walczyć bardziej widowiskowo to chyba nie za bardzo pomyślał. Być może jednak jest coś o czym nie wiemy. I Ward jest na tyle inteligentny, że jest w stanie dostosować się do sytuacji. Sam walczył w stylu który do Niego pasował i gwarantował Mu wygrane. A w innym przypadku jest w stanie się przestawić i nauczyć tego na co jest zapotrzebowanie. To dopiero byłaby niespodzianka.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.