GWOZDYK I SANCHEZ WYGRYWAJĄ PRZED CZASEM

Za nami karta wstępna gali Canelo vs Charlo w Las Vegas. Wygrane do swoich rekordów dopisali dwaj znani i cenieni zawodnicy, którzy nie zmieścili się w przekazie telewizyjnym.
Za nami karta wstępna gali Canelo vs Charlo w Las Vegas. Wygrane do swoich rekordów dopisali dwaj znani i cenieni zawodnicy, którzy nie zmieścili się w przekazie telewizyjnym.
Po powrocie ze sportowej emerytury Aleksander Gwozdyk (19-1, 15 KO) zanotował dwa zwycięstwa, a 30 września na rozpisce gali Canelo vs Charlo w Las Vegas znów zamelduje się pomiędzy linami. Teraz ogłoszono jego rywala.
Aleksander Gwozdyk (19-1, 15 KO) w przeszłości sparował z Canelo, wystąpił po powrocie z emerytury na jego poprzedniej gali i ma wystąpić również 30 września w Las Vegas na kolejnej imprezie z Canelo w roli głównej.
Aleksander Gwozdyk (19-1, 15 KO) wrócił udanie po ponad trzech latach, ogrywając anonimowego Josue Obando (20-35-2, 15 KO) i dużo lepszego Ricardsa Bolotniksa (19-7-1, 8 KO). Ukrainiec celuje jednak dużo wyżej.
Po powrocie ze sportowej emerytury Aleksander Gwozdyk (19-1, 15 KO) zanotował drugie zwycięstwo w ciągu trzech miesięcy. Tym razem naprawdę cenne.
Aleksander Gwozdyk (18-1, 14 KO) był już obiema nogami na emeryturze, ale rosyjska inwazja na Ukrainę i dobra postawa na sparingach z Saulem Alvarezem (58-2-2, 39 KO) spowodowały, że były mistrz WBC postanowił wrócić między liny.
Poprzeczka miała pójść w górę. I pójdzie, na tyle wysoko, że będziemy mogli realnie ocenić, na ile jeszcze stać Aleksandra Gwozdyka (18-1, 14 KO)?
W zeszłym miesiącu Aleksander Gwozdyk (18-1, 14 KO) wrócił ze sportowej emerytury i wypunktował na dystansie sześciu rund przeciętnego Josue Obando. Ringowa rdza zdjęta, pora na poważniejsze wyzwania.
Aleksander Gwozdyk (18-1, 14 KO) - były mistrz świata wagi półciężkiej, powrócił ze sportowej emerytury i dopisał kolejne zwycięstwo do swojego rekordu.
Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO) już trzynaście miesięcy temu ogłosił, że niedługo powinien wrócić na ring. A kiedy przed walką z Biwołem jako sparingpartnera zatrudnił go Canelo, głosy o powrocie znakomitego Ukraińca się nasiliły. Dotąd było o nim cicho, aż nagle odpalono medialną bombę.
Były mistrz świata WBC wagi półciężkiej i brązowy medalista olimpijski z Londynu (2012), Ukrainiec Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO) rozważa w tym roku powrót na ring i wygląda na to, że traktuje ten wariant bardzo poważnie. Obecnie jest bowiem sparingpartnerem króla wagi super średniej Saula Alvareza (57-1-2, 39 KO).
Półtora roku temu Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO) - kilka miesięcy po pierwszej porażce w karierze, ogłosił zakończenie kariery. Teraz jednak zaczyna zastanawiać się nad powrotem.
Aleksander Gwozdyk pozostaje na sportowej emeryturze, wciąż jednak dokładnie śledzi to, co dzieje się w świecie boksu. I wskazał pięciu najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie.
Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO) kilka miesięcy po porażce z Arturem Beterbijewem postanowił zakończyć karierę. Zdaniem wielu zbyt wcześnie. Bob Arum zadeklarował się nawet, że jeśli ukraiński technik tylko zdecyduje się wrócić, z marszu zorganizuje mu walkę o mistrzostwo świata.
Miesiąc temu Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO) niespodziewanie ogłosił zakończenie kariery w wieku trzydziestu trzech lat. Teraz głos w tej sprawie zabrał Teddy Atlas, który stojąc w jego narożniku w najważniejszych walkach zdobył z nim pas WBC wagi półciężkiej.
Aleksander Gwozdyk stracił w październiku zeszłego roku tytuł mistrza świata WBC wagi półciężkiej, przegrywając przed czasem z Arturem Beterbijewem. W czerwcu Ukrainiec niespodziewanie ogłosił zakończenie kariery, a teraz cieszy się bokserską emeryturą i z fotela eksperta ocenia szanse swoich znakomitych rodaków - Wasyla Łomaczenki (14-1, 10 KO) i Aleksandra Usyka (17-0, 13 KO) w czekających ich wielkich pojedynkach.
Przedwczoraj informowaliśmy Was o zaskakującej mimo wszystko decyzji Aleksandra Gwozdyka (17-1, 14 KO) o sportowej emeryturze. Całą sprawę skomentował ukraiński ekspert od boksu, Maksim Rozenko.
Czasem lepiej za szybko skończyć niż przyjąć o jeden cios za dużo. Do takiego wniosku doszedł chyba Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO), który dość niespodziewanie ogłosił zakończenie kariery w wieku trzydziestu trzech lat.
W październiku ubiegłego roku przegrywający na punkty Artur Beterbijew (15-0, 15 KO) złamał Aleksandra Gwozdyka (17-1, 14 KO) w dziesiątej rundzie i po trzech liczeniach wygrał przez TKO, unifikując jednocześnie pasy IBF i WBC wagi półciężkiej. Ukrainiec ma nadzieję, że w niedalekiej przyszłości dostanie szansę rewanżu.
W przeciągu trzech miesięcy zmarło aż czterech bokserów. To fatalny rok dla naszej dyscypliny. Na pocieszenie dobre wiadomości napływają zza oceanu. Kilkadziesiąt godzin po porażce przed czasem ze szpitala w Filadelfii został wypisany Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO), były już mistrz WBC wagi półciężkiej.
Obdarzony potworną, naturalną siłą uderzenia Artur Beterbijew (15-0, 15 KO) pokonał wczoraj po świetnej walce przed czasem Aleksandra Gwozdyka (17-1, 14 KO), zunifikował pasy IBF i WBC wagi półciężkiej i zaistnieje być może wreszcie w świadomości mainstreamowych kibiców. Na gali w Filadelfii można było zobaczyć wszystko, co najlepsze w destrukcyjnym boksie Rosjanina.
Aleksander Gwozdyk (17-1, 14 KO) przegrał z Arturem Beterbijewem (15-0, 15 KO) i stracił na jego rzecz pas WBC wagi półciężkiej. Zanim jednak skapitulował w dziesiątej rundzie, wcześniej prowadził na punkty.
W starciu punchera z technikiem górę wzięła siła Artura Beterbijewa (15-0, 15 KO). Pokonał on przed czasem Aleksandra Gwozdyka (17-1, 14 KO) i zunifikował dwa pasy mistrzowskie wagi półciężkiej!
Przy okazji dużych walk zapraszamy Was zawsze do wspólnej zabawy. A starcie dwóch niepokonanych mistrzów świata to niewątpliwie tego typu wydarzenie. Dziś w nocy naprzeciw siebie staną Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO) i Artur Beterbijew (14-0, 14 KO), a to jest temat dla Was - kibiców.
Trener mistrza świata IBF wagi półciężkiej Artura Beterbijewa (14-0, 14 KO), Marc Ramsay chwali mistrza świata WBC Aleksandra Gwozdyka (17-0, 14 KO), dzisiejszego rywala rosyjskiego artysty nokautu. Dwaj znakomici pięściarze skrzyżują w nocy polskiego czasu rękawice na gali w Filadelfii.
Magazyn The Ring cyklicznie publikuje serię 'Best I Faced'. Tym razem 'Best I've Trained', a w roli głównej sławny szkoleniowiec Teddy Atlas.
Przed nami bardzo interesujący weekend ze sportami walki. Co, gdzie i o której oglądać? Wychodzimy Wam naprzeciw i prezentujemy ściągawkę kibica!
Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO) stawia na szali swój pas WBC, natomiast Artur Beterbijew (14-0, 14 KO) tytuł IBF. Obaj bez problemu osiągnęli limit wagi półciężkiej przed jutrzejszą unifikacją.
W nocy z piątku na sobotę dojdzie do ekscytującej unifikacji w wadze półciężkiej pomiędzy Aleksandrem Gwozdykiem (17-0, 14 KO) a Arturem Beterbijewem (14-0, 14 KO). Na Rosjanina stawiają np. redaktorzy Pindera i Kostyra, ale firma STS w swoich kursach typuje Ukraińca w roli faworyta i przedstawia szeroki wachlarz dla swoich graczy.
- Na pewno muszę boksować mądrze. Nie mogę sobie pozwolić na to, by stanąć i wymieniać z nim ciosy - mówi Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO), który w piątkową noc spotka się z Arturem Beterbijewem (14-0, 14 KO) w unifikacji pasów WBC i IBF wagi półciężkiej.
Przed Dmitrijem Biwołem (16-0, 11 KO) już szósta obrona pasa WBA wagi półciężkiej. W sobotę jego rywalem ma być Lenin Castillo (20-2-1, 15 KO), a Rosjanin ma nadzieję, że w przyszłym roku doczeka się już starć z absolutną czołówką limitu 79,4 kg, bądź 76,2 kg, bo przekonuje, że dla dużych walk jest gotów zejść do kategorii super średniej.
Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO) przegrał w czasach amatorskich z Arturem Beterbijewem (14-0, 14 KO). Już za dziewięć dni rewanż w gronie zawodowców z dwoma pasami wagi półciężkiej w stawce.
Współpracujący z Roc Nation Sports Fanlong Meng (16-0, 10 KO) pokonał w piątek na gali w Hockessin Gilberto Rubio (9-9, 6 KO) i pozostaje niepokonany na zawodowym ringu. 31-letni Chińczyk ma ambitne plany na przyszły rok.
Saul Alvarez (52-1-2, 35 KO) idzie po tytuł mistrzowski w czwartej kategorii. Już 2 listopada w Las Vegas zaatakuje championa WBO wagi półciężkiej, Siergieja Kowaliowa (34-3-1, 29 KO). - To bardzo ciekawe zestawienie - mówi Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO), mistrz WBC w tym samym limicie.
Pisaliśmy już o tej walce, ale dziś oficjalnie ją ogłoszono i przedstawiono plakat. Mowa o unifikacyjnym starciu w Filadelfii, gdzie 18 października mistrz WBC wagi półciężkiej Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO) zmierzy się z mistrzem IBF Arturem Beterbijewem (14-0, 14 KO). Będzie to również swoisty rewanż za czasy amatorskie - w 2009 roku podczas Memoriału Ahmeta Comerta w Stambule Beterbijew pokonał Gwozdyka przed czasem.
- Znamy się bardzo dobrze z czasów amatorskich. Dziesięć lat temu pokonał mnie, więc mam podwójną motywację - mówi Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO), który 18 października w Filadelfii spotka się z Arturem Beterbijewem (14-0, 14 KO) w unifikacji pasów WBC i IBF wagi półciężkiej.
Trzy dni temu informowaliśmy Was o unifikacji w wadze półciężkiej. Teraz Artur Beterbijew (14-0, 14 KO) - mistrz świata federacji IBF, potwierdził, że podpisał kontrakt na walkę z Aleksandrem Gwozdykiem (17-0, 14 KO), posiadaczem tytułu WBC.
Sprawa jest już praktycznie dogadana i na jesień powinniśmy zobaczyć walkę unifikującą dwa pasy mistrzowskie wagi półciężkiej pomiędzy dwoma niepokonanymi championami.
Mistrz świata WBO wagi półciężkiej, Siergiej Kowaliow ujawnił, że prowadzi negocjacje w sprawie dołączenia do turnieju WBSS w wadze półciężkiej. Przyszłoroczny turniej miałby wyłonić niekwestionowanego czempiona. Rywalizować mieliby w nim wszyscy obecni mistrzowie.
Aleksander Gwozdyk (17-0, 14 KO) pokonał Doudou Ngumbu (38-9, 14 KO) i obronił po raz pierwszy tytuł mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC, lecz pozostał pewien niesmak.
Mistrz świata WBC wagi półciężkiej Aleksander Gwozdyk (16-0, 13 KO) i francuski pretendent Doudou Ngumbu (38-8, 14 KO) stanęli wczoraj na wadze przed galą w Filadelfii i zmieścili się w wymaganym limicie. Gala zapowiada się ciekawie i powinna mieć swoją dramaturgię.
Co, gdzie i o której oglądać przez ten weekend? Wychodzimy Wam naprzeciw i prezentujemy ściągawkę kibica.
Aleksander Gwozdyk (16-0, 13 KO) w najbliższą sobotę podejdzie do pierwszej obrony tytułu mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC w konfrontacji z Doudou Ngumbu (38-8, 14 KO). Championa bardzo zachwalają jego trener Teddy Atlas oraz promotor Bob Arum.
Doudou Ngumbu (38-8, 14 KO) przegrywał w przeszłości z Pawłem Głażewskim i Andrzejem Fonfarą, wygrał natomiast z Aleksem Kuziemskim. Teraz dostąpi zaszczytu walki o mistrzostwo świata wagi półciężkiej. Francuz będzie rywalem Aleksandra Gwozdyka (16-0, 13 KO) w jego pierwszej obronie pasa WBC. Gala odbędzie się 30 marca w Filadelfii.
Menedżer Siergieja Kowaliowa (33-3-1, 28 KO) i Aleksandra Gwozdyka (16-0, 13 KO) podkreśla, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o walce unifikacyjnej pomiędzy tymi pięściarzami.
Doudou Ngumbu (38-8, 14 KO) przegrywał w przeszłości z Pawłem Głażewskim i Andrzejem Fonfarą, wygrał natomiast z Aleksem Kuziemskim. Teraz dostąpi zaszczytu walki o mistrzostwo świata wagi półciężkiej.
Aleksander Gwozdyk (16-0, 13 KO) do pierwszej obrony tytułu mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC podejdzie 30 marca podczas gali w Filadelfii.
Wydawało się, że Aleksander Gwozdyk (16-0, 13 KO) spotka się w pierwszej obronie tytułu ze zwycięzcą walki Browne vs Jack, ale Ukrainiec kierowany z narożnika przez Teddy'ego Atlasa najpierw stoczy dobrowolną obronę pasa WBC wagi półciężkiej.
- Ten pas to spełnienie moich marzeń - mówi Aleksander Gwozdyk (16-0, 13 KO), który nokautując w sobotnią noc Adonisa Stevensona (29-2-1, 24 KO) został mistrzem świata wagi półciężkiej federacji WBC.
Kiedy Aleksander Gwozdyk (16-0, 13 KO) wyprowadzał decydujące ciosy, przegrywał po dziesięciu rundach na dwóch kartach (94:96, 92:98) z Adonisem Stevensonem (29-2-1, 24 KO), a na trzeciej remisował. Stan 'Supermana' na szczęście się poprawia i z krytycznego jest określany przez lekarzy jako stabilny.