DILLIAN WHYTE NIE SKŁADA BRONI: JESZCZE WRÓCĘ!

To jeszcze nie koniec Dilliana Whyte'a (31-4, 21 KO). Pomimo strasznego lania z rąk Mosesa Itaumy (TKO 1) były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej nie zamierza składać broni.
To jeszcze nie koniec Dilliana Whyte'a (31-4, 21 KO). Pomimo strasznego lania z rąk Mosesa Itaumy (TKO 1) były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej nie zamierza składać broni.
To była taka demolka, że zamiast skrótu, co jest w zwyczaju, na kanale Queensberry odsłonięto cały pojedynek Mosesa Itaumy (13-0, 11 KO) z Diliianem Whyte'em (31-4, 21 KO).
Rośnie wielka gwiazda wagi ciężkiej. Nazywa się Moses Itauma (13-0, 11 KO), ma dwadzieścia lat i waśnie rozjechał w dwie minuty Diliiana Whyte'a (31-4, 21 KO)!
Czy najlżejszy od ponad dekady Dillian Whyte (31-3, 21 KO) zatrzyma marsz Mosesa Itaumy (12-0, 10 KO), który nie przegrał w życiu walki, ani na ringach olimpijskich, ani zawodowych? Gala w Rijadzie już dziś wieczorem.
Zapraszamy Was na transmisję na żywo z ceremonii ważenia przed galą w Rijadzie i dwoma ciekawymi walkami wagi ciężkiej - Hrgović vs Adeleye oraz Itauma vs Whyte.
Derek Chisora (36-13, 23 KO) wymarzył sobie na pożegnalną walkę mistrzowską szansę. Ale Daniel Dubois wybrał unifikację z Aleksandrem Usykiem, czym zamknął furtkę weteranowi wagi ciężkiej. Bo bo przecież trudno przypuszczać, aby Usyk, przed którym również pożegnalny pojedynek, wybrał właśnie Chisorę.
Już tylko kilkadziesiąt godzin dzieli nas od frapującej potyczki w wadze ciężkiej pomiędzy uznanym weteranem - Dillianem Whyte'em (31-3, 21 KO), a wschodzącą gwiazdą, zaledwie 20-letnim Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO).
Już w sobotę frapujące walki wagi ciężkiej w Rijadzie - Itauma vs Whyte oraz Hrgović vs Adeleye. Na rozgrzewkę zapraszamy Was na relację na żywo z dzisiejszego treningu medialnego zawodników.
- Wygląda na to, że wszyscy zdążyli mnie już skreślić, ale mi to odpowiada - mówi Dillian Whyte (31-3, 21 KO), który, mocno odchudzony, w sobotę przetestuje świetnie się zapowiadającego Mosesa Itaumę (12-0, 10 KO).
Dillian Whyte (31-3, 21 KO) mocno schudł, o czym jak widać Martin Bakole (21-2-1, 16 KO) jeszcze nie wiedział udzielając wywiadu, ale i tak Kongijczyk daje mu niewielkie szanse w sobotniej potyczce z Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO).
Dillian Whyte (31-3, 21 KO) nic nie robi sobie z głosów skazujących go na porażkę i wierzy, że za tydzień zada Mosesowi Itaumie (12-0, 10 KO) pierwszą porażkę w karierze.
W Mosesie Itaumie (12-0, 10 KO) drzemie niewątpliwie ogromny potencjał, ale czy Frank Warren nie pośpieszył się trochę z zakontraktowaniem mu walki z Dillianem Whyte'em (31-3, 21 KO)? Cóż, przekonamy się już za osiem dni.
Choć Dillian Whyte (31-3, 21 KO) od blisko dekady należy do ekstraklasy wagi ciężkiej, praktycznie wszyscy skazują go na porażkę z zaledwie 20-letnim Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO). Nawet jego były trener.
Za dwanaście dni jedna z najbardziej frapujących walk ostatnich lat w wadze ciężkiej. Odchudzony, dobrze przygotowany, ale już po najlepszym okresie Dillian Whyte (31-3, 21 KO). A po drugiej stronie zaledwie 20-letni Moses Itauma (12-0, 10 KO), uważany przez większość za wschodzącą gwiazdę królewskiej kategorii. Oto zapowiedź ich walki.
Podkręcamy tempo. Oto spora dawka nowych wiadomości ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
W tym biznesie, na najwyższym szczeblu, nie ma miejsca na obrażanie się. A najważniejsze dla rozwoju młodego zawodnika są mocne i dobre sparingi. Wiedzą to doskonale ludzie Mosesa Itaumy (12-0, 10 KO).
Zaskakująco łatwo i szybko kibice zdążyli spisać na straty Dilliana Whyte'a (31-3, 21 KO). Niewątpliwie Moses Itauma (12-0, 10 KO) to ogromny talent i przyszłość wagi ciężkiej, ale ma dopiero 20 lat i nie spotkał się dotąd z nikim klasy Whyte'a.
Dillian Whyte (31-3, 21 KO) podjął się dużego ryzyka. Wziął walkę z zaledwie 20-letnim Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO), którego inni unikają jak mogą. Wygrana nad młokosem ma mu otworzyć furtkę do rewanżu z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO).
Pierwsza wygrana od października 2022 roku Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO) skłoniło nas, by zajrzeć do rankingu najlepszych na świecie w wadze ciężkiej.
Derek Chisora (36-13, 23 KO) ma przed sobą ostatnią walkę, ale jedno jest pewne - nie będzie to skok na kasę. Bo gdyby tak było, już dawno usłyszelibyśmy o jego walce z Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO).
Najważniejszy jest dobry matchmaking. Frank Warren wie, że ma w ręku wielki talent, ale nie może go zagłaskać, z drugiej strony nie może zbyt szybko puścić go na zbyt głęboką wodę.
Jak już wiecie, 16 sierpnia na gali w Rijadzie Moses Itauma (12-0, 10 KO) spotka się z Dillianem Whyte'em (31-3, 21 KO). I choć ten pierwszy ma zaledwie dwadzieścia lat, większość ekspertów stawia właśnie na niego.
Filip Hrgović (18-1, 14 KO) na początku kwietnia pokonał Joe Joyce'a, wrócił do gry o poważną stawkę w wadze ciężkiej, a kolejny pojedynek stoczy 16 sierpnia na gali Itauma vs Whyte w Rijadzie.
Klepnięte! I choć ta walka nie ma statusu mistrzowskiej, to klaruje się jako jedna z najciekawszych w tym roku. Teraz naprawdę sprawdzimy, czy zaledwie 20-letni Moses Itauma (12-0, 10 KO) już teraz jest gotowy na mistrzostwo świata wagi ciężkiej?
Trzy dni temu Dillian Whyte (31-3, 21 KO) został wycofany z dzisiejszej gali w Ipswich. Usłyszeliśmy wtedy komunikat o negocjacjach w sprawie dużej walki. Dziś wiemy już o co chodziło i na pewno nikt nie będzie narzekał...
Na trzy dni przed galą w Ipswich z rozpiski wypada Dillian Whyte (31-3, 21 KO). Już po raz drugi z rzędu, tym razem jednak to zagranie taktyczne.
Wciąż czekamy na potwierdzenie sobotniego rywala Dilliana Whyte'a (31-3, 21 KO), a niewykluczone, że już znamy nazwisko następnego przeciwnika 'Łajdaka' z Brixton.
Jeszcze niedawno z obozu Josepha Parkera (36-3, 24 KO) dochodziły głosy o powrocie najwcześniej we wrześniu. Teraz sam Nowozelandczyk zapowiedział, że chętnie wróci 19 lipca podczas gali na Stadionie Wembley w Londynie.
Eddie Hearn zdradził, że Anthony Joshua (28-4, 25 KO) prowadzi rozmowy z Turkim Alalshikhem w sprawie umowy na dwie walki w ramach Riyadh Season. I padają konkretne nazwiska rywali.
Dillian Whyte (31-3, 21 KO) marzy o tym, by na koniec kariery dostać jeszcze jedną walkę o mistrzostwo świata królewskiej kategorii. W pierwszym podejściu poległ po prawym podbródkowym Tysona Fury'ego (KO 6).
Derek Chisora (36-13, 23 KO) miał nadzieję, że ta ostatnia jak zapowiada, pięćdziesiąta walka w karierze, będzie potyczką mistrzowską. Dziś wiemy już, że trzeciej szansy nie dostanie, dlatego uaktywnił się w mediach jego wielki rywal Dillian Whyte (31-3, 21 KO).
U Brytyjczyków panuje przekonanie, że to właśnie Daniel Dubois (22-2, 21 KO) może być tym, który przerwie niesamowitą serię i dominację Aleksandra Usyka (23-0, 14 KO).
Wypadek na siłowni i kontuzja palca wykluczyły Dilliana Whyte'a (31-3, 21 KO) z kwietniowej walki z Joe Joyce'em. Rana, choć wyglądała poważnie, szybko się zagoiła i czołowy 'ciężki' wraca do rywalizacji.
Lawrence Okolie (21-1, 16 KO) zaleczył kontuzję i jest gotów na treningi na pełnych obrotach. A plany na najbliższe miesiące ma bardzo ambitne.
Derek Chisora (36-13, 23 KO) nakręca się opcją walki z Danielem Dubois (22-2, 21 KO), rozwiązanie takie wyśmiewa natomiast Dillian Whyte (31-3, 21 KO), który przecież Chisorę dwukrotnie pokonał.
Wczoraj informowaliśmy Was o powrocie Hughie Fury'ego (29-3, 16 KO). Rywal bardzo przeciętny, wygląda jednak na to, że jest to tylko przystawka przed lipcową, poważną walką.
Kontuzja palca wykluczyła Dilliana Whyte'a (31-3, 21 KO) z walki z Joe Joyce'em na początku kwietnia, ale czołowy zawodnik wagi ciężkiej ma nadzieję, że wszystko opóźni się tylko o kilka tygodni.
Joe Joyce (16-3, 15 KO) przedobrzył... Wicemistrz olimpijski wagi super ciężkiej z Rio (2016) miał w sobotę bić się z Patrickiem Kortem, ale wycofał się z tej walki, aby lepiej przygotować się do Dilliana Whyte'a (31-3, 21 KO). I został na lodzie.
Joe Joyce (16-3, 15 KO) miał dziś wieczorem zdjąć ringową rdzę, by za pięć tygodni podjąć poważniejszego wyzwania. Ale na ostatniej prostej plany wicemistrza olimpijskiego wagi super ciężkiej (2016) uległy zmianie.
Dwie bardzo ważne dla układu sił w wadze ciężkiej odbyły się w Rijadzie w sobotni wieczór, a nie zabrakło też ważnych walk poza Arabią Saudyjską. Jak więc wygląda sytuacja w wadze ciężkiej po tym weekendzie?
Dillian Whyte (31-3, 21 KO) ma na głowie walkę z Joe Joyce'em (16-3, 15 KO), wciąż jednak liczy po cichu na rewanż z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO).
Został tydzień do walki Daniela Dubois (22-2, 21 KO) z Josephem Parkerem (35-3, 23 KO), więc - co logiczne - słyszymy kolejne głosy ze świata boksu.
Sporo dzieje się w świecie boksu, a najciekawiej jest ostatnio w krainie olbrzymów. Oto skrót wiadomości z samej tylko wagi ciężkiej.
- Znokautuję cię - mówi Joe Joyce (16-3, 15 KO). - Jesteś tak nudny, że nawet kawę ułożysz do snu - odpowiada Dillian Whyte (31-3, 21 KO). Ich walka już 5 kwietnia.
Waga ciężka przede wszystkim Brytyjczykami stoi, a 5 kwietnia w Manchesterze odbędzie się bardzo ciekawa gala z przynajmniej trzema potyczkami Brytyjczyków. Nokauty gwarantowane niczym w Gromdzie.
Joe Joyce (16-3, 15 KO) narzuci wyższe tempo, a ta najbliższa walka ma być tylko rozgrzewką przed znacznie poważniejszym wyzwaniem.
Anthony Joshua (28-4, 25 KO) odpuścił rewanż z Dubois licząc na walkę z Furym, ten jednak ogłosił zakończenie kariery. Z kim więc mógłby powrócić do akcji AJ?
Już miesiąc temu Dillian Whyte (31-3, 21 KO) kusił Anthony'ego Joshuę (28-4, 25 KO), by po raz drugi spotkać się na ringu zawodowym - i nadal nie ustaje w tych działaniach.
Trzy ważne walki dla układu sił w wadze ciężkiej odbyły się podczas wczorajszej gali w Rijadzie. Przedstawiamy Wam listę najlepszych z najlepszych.
- W poprzedniej walce rywal nie chciał podjąć rękawicy, potem była długa przerwa, więc wczoraj wyszedłem do ringu, żeby zabić. I to był błąd. Przez tę złość nie wykorzystałem i nie pokazałem swoich umiejętności bokserskich - przyznaje Dillian Whyte (31-3, 21 KO).