SULĘCKI O NAJBLIŻSZEJ WALCE I SPARINGACH Z ABRAHAMEM

- Ostatnio głośno było o tym, że przedłużyłeś kontrakt z firmą B.ILO Poland. Opowiedz o tym.
Maciej Sulęcki
: Przedłużyliśmy kontrakt z Marco Beniamino Brioschi na sześć następnych walk. Mam nadzieję, że będzie nam się tak dobrze współpracowało jak do tej pory.

- Podobno ćwiczysz w jednym klubie ze swoim sponsorem. Sparowałeś z nim? Dobry jest?
MS
: Tak, miałem okazję z nim sparować. I to nie raz (śmiech). Mimo zupełnie innych kategorii wagowych, stoczyliśmy całkiem wyrównany i zabawny pojedynek.

- A propos kategorii wagowych. Jak się czujesz w wadze super średniej?
MS
: Bardzo dobrze. Dużo lepiej niż wcześniej. Nie będę ukrywał, że zbijanie kilogramów do wagi średniej było dla mnie ciężkie. Traciłem na masie, na sile, na szybkości. Nie czułem się stuprocentowo pewnie. Teraz czuję, że zmiana kategorii wagowej wyjdzie mi na korzyść.

- Walczysz już 10 maja na gali w Brodnicy. Jak przygotowujesz się do tej konkretnej walki?
MS
: Oprócz tradycyjnych przygotowań, czekają mnie bardzo wartościowe sparingi z byłym mistrzem Europy Eduardem Gutknechtem (25-3, 9 KO) i z mistrzem federacji WBO kategorii super średniej - Arthurem Abrahamem (39-4, 28 KO).

- Kiedy odbędą się te sparingi?
MS
: Lada dzień. Jadę do Berlina 14 kwietnia i jestem bardzo podekscytowany, bo to wspaniali bokserzy, od których będę mógł się wiele nauczyć.

- Trenujesz pod okiem Pawła Kłaka. Jak wyglądają Wasze treningi?
MS
: W każdym okresie przygotowawczym jest inny trening dlatego ciężko powiedzieć coś konkretnego, ale Paweł jest bardzo wszechstronnym trenerem i zna się świetnie na przygotowaniu siłowym, technicznym i kondycyjnym.

- Kiedyś powiedziałeś, że chciałbyś zmierzyć się z Grzegorzem Proksą. Jest szansa, że zobaczymy ten pojedynek w najbliższym czasie?
MS
: Co miałem powiedzieć na ten temat, to już powiedziałem. Doprowadzenie do takiej walki nie jest proste, ale bardzo chciałbym się z nim zmierzyć.

- Z kim jeszcze chciałbyś stanąć w ringu?
MS
: Z najlepszymi.

- A Twoje marzenia?
MS
: Tak jak wielokrotnie powtarzałem. Zdobyć mistrzostwo świata.

- Przyjaźnisz się z innymi bokserami? Ostatnio widziałem Ciebie na walce Ewy Brodnickiej. Znacie się? Lubicie?
MS
: Przyjaźnie się z wieloma bokserami. Ewę znam jeszcze z czasów amatorskich i w tym momencie trenujemy na jednej sali. Przyjechałem zobaczyć jej ostatnią galę w Pionkach, żeby jej kibicować. To świetna i bardzo ambitna dziewczyna. Łączy nas także postać sponsora, ale tak wspomniałem - przyjaźnię się z wieloma bokserami i w Pionkach przyjechałem kibicować również im.

- Przeczytałem ostatnio, że interesujesz się historią Polski i wzorujesz się na polskich żołnierzach. Opowiedz o tym.
MS
: Jeśli chodzi o historię to jestem kompletnym laikiem. Nie róbcie ze mnie historyka. Jednak naszych żołnierzy podziwiam, a mój nowy tatuaż, bo zapewne o tym mowa, jest podziękowaniem za to, że żyjemy w wolnej Polsce.

- Co jeszcze lubisz robić w wolnym czasie?
MS
: Oprócz boksu interesuje się innymi dyscyplinami sportu, które staram się uprawiać rekreacyjnie. Lubię spotykać się ze znajomymi, ale tak naprawdę wszystko kręci się wokół boksu.

- Dzięki za rozmowę.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: MLJ
Data: 14-04-2014 19:29:36 
Przyjemny wywiad.
Mam nadzieje że kolejne wartościowe (po Keslerze) sparingi przyniosą skutek i Maciek będzie nie tylko na nich wypadał dobrze. Oczywiście czekam też na coraz lepszych rywali..
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.