WIDEO: KLICZKO KONTRA BATMAN vel TYSON FURY
Dziś odbyła się konferencja prasowa promująca walkę Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Pretendent nie zawiódł i pojawił się na niej... wbiegając w stroju Batmana.
Dziś odbyła się konferencja prasowa promująca walkę Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Pretendent nie zawiódł i pojawił się na niej... wbiegając w stroju Batmana.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) rozkręca się coraz bardziej przed zaplanowaną na 24 października w Dusseldorfie konfrontacją z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) o pasy WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej.

23 września w Londynie odbędzie się konferencja prasowa przed walką mistrza świata wagi ciężkiej Władimira Kliczko (64-3, 53 KO) z niepokonanym Tysonem Furym (24-0, 18 KO) o należące do Ukraińca tytuły czterech federacji - WBA, IBF, WBO oraz IBO - poinformowano na oficjalnym profilu czempiona na Facebooku. To będzie drugie oficjalne spotkanie obu pięściarzy przed ich zaplanowanym pojedynkiem.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) nie ma problemu z rolą błazna przed walką z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO. - Gdybym nic nie mówił, to prawdopodobnie mielibyście najbardziej gó*****ą konferencję prasową w historii - mówi.

Za blisko pięć tygodni w Dusseldorfie Tyson Fury (24-0, 18 KO) zaatakuje Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) i należące do niego pasy WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej. Od początku wiadomo było, że na tej samej gali zaboksuje również młodszy kuzyn pretendenta - Hughie Fury (16-0, 8 KO). Dziś już wiemy, że jego rywalem będzie ceniony journeyman, Nicolai Firtha (21-11-1, 8 KO).

"Dr Stalowy Młot" postawił diagnozę - Tyson Fury (24-0, 18 KO) cierpi na zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Zdaniem Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) u Brytyjczyka już od dłuższego czasu występują objawy choroby.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) podczas sparingów obija samych gigantów. Anglik zdradził, że przed walką życia z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) w jego obozie nie ma nikogo, kto mierzyłby mniej niż 198 cm - dokładnie tyle, ile jego rywal.

Rzadko zdarza się, by Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) spotykał się między linami z kimś większym od siebie. A właśnie tak stanie się 24 października w Dusseldorfie, gdy naprzeciw niego wyjdzie Tyson Fury (24-0, 18 KO).

Tyson Fury (24-0, 18 KO) jest gotowy zrobić wszystko, aby wygrać z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO). Nie oszczędzi nawet sędziego, jeżeli ten będzie pomagać gospodarzowi walki w Dusseldorfie. - Pier***i mnie to, pobiję go - odpowiedział, zapytany o ewentualne problemy z arbitrem.

Wieloletni już czempion wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) przygotowuje się do swojej kolejnej obrony tytułu. 24 października podczas gali w Dusseldorfie Ukrainiec skrzyżuje rękawice z niepokonanym i bardzo kontrowersyjnym Tysonem Furym (24-0, 18 KO). "Dr Steelhammer" na swoich oficjalnych profilach w mediach społecznościowych prawie codziennie informuje swoich kibiców o swoich treningach.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) będzie miał w ringu przewagę aż ośmiu centymetrów wzrostu nad Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO). Tak przynajmniej wynika z oficjalnych danych - Ukrainiec zapewnia, że w rzeczywistości dysproporcja będzie mniejsza.

- Kiedy zaczynałem boksować, wcale nie marzyłem o mistrzostwie świata. Jestem z gwiazd i dlatego mierzyłem zawsze wyżej - mówi w swoim stylu Tyson Fury (24-0, 18 KO), który 24 października w Dusseldorfie zaatakuje Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) i należące do niego pasy WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej.

Trener Władimira Kliczki (64-3, 53 KO), Jonathon Banks, twierdzi, że Tyson Fury (24-0, 18 KO) prywatnie jest zupełnie inną osobą niż tą, na którą kreuje się w mediach, obrażając wszystkich po kolei, z Ukraińcem na czele.

Wojna pomiędzy Lennoxem Lewisem a Tysonem Furym (24-0, 18 KO) rozgorzała na dobre. Młodszy z Anglików nasyła na słynnego czempiona wagi ciężkiej swojego ojca, a ten bynajmniej się nie wycofuje.

Lennox Lewis nie ukrywa, że nie jest największym fanem Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO). I vice versa. 27-letni Anglik kpi ze starszego rodaka, podkreślając, że jego era już dawno przeminęła.

- Lubię tę walkę. To będzie świetny pojedynek - wierzy w starcie niepokonanego Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO) z Władimirem Kliczko (64-3, 53 KO) aktualny czempion WBC wagi ciężkiej Deontay Wilder (34-0, 33 KO). Walka obu pięściarzy o należące do Ukraińca tytuły IBF, WBA, WBO i IBO odbędzie się 24 października w Dusseldorfie. Amerykanina czeka za niespełna trzy tygodnie obrona swojego pasa.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) zapowiada, że ma inną taktykę niż wszyscy ostatni rywale Władimira Kliczki (64-3, 53 KO), dlatego jest tak pewny sukcesu w starciu z hegemonem wagi ciężkiej. Na czym owa taktyka polega? - Po prostu stanę naprzeciw niego, wyrwę mu serce i go nim na karmię - mówi Anglik.

- Znokautuję go - odgraża się w swoim stylu Tyson Fury (24-0, 18 KO), który obiecuje 24 października w ESPRIT arena w Dusseldorfie pokonać Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) w walce o pasy WBO/WBA/IBF królewskiej kategorii.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) zdradził, że będzie musiał wrócić do Niemiec, jeżeli 24 października w ESPRIT arena w Dusseldorfie pokona Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) i odbierze Ukraińcowi tytuły mistrzowskie w wadze ciężkiej.

Bracia Kliczko zawsze potrafili organizować wielkie show przy promocji swoich walk. Nie inaczej będzie i tym razem. Kibice boksu czekają już na 24 października, bo właśnie tego dnia w ESPRIT Arena w Dusseldorfie Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) przystąpi do kolejnej obrony pasów WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej, mierząc się z Tysonem Furym (24-0, 18 KO).

Były mistrz wagi ciężkiej Bermane Stiverne (24-2-1, 21 KO) nie sądzi, aby 24 października, kiedy Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) zmierzy się w Dusseldorfie z Tysonem Furym (24-0, 18 KO), nastąpiła zmiana warty na szczycie królewskiej kategorii.

Tego można chyba było się spodziewać. Już teraz, na ponad dwa miesiące przed walką Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Fury (24-0, 18 KO) w Dusseldorfie, rozeszło się aż 40 tysięcy biletów! Do kompletu zostało jeszcze piętnaście, ale wydaje się to być jedynie formalnością. Ktoś jeszcze powie, że boks umiera?

- Fury wykonał kawał dobrej roboty nieustannie utrzymując swoje nazwisko w mediach, lecz jeśli chodzi o jego umiejętności bokserskie, to mnie nie przekonuje - mówi Antonio Tarver, który przewiduje, że Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) 24 października w Dusseldorfie zastopuje Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO).

Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) nie może się nachwalić Anthony'ego Joshuy (13-0, 13 KO). Ostrzega jednak utalentowanego Anglika: - Jeżeli chcesz się dostać na mój szczyt, będziesz musiał się ze mną zmierzyć.

- Nie ukrywam, że ta walka będzie dla mnie sporym wyzwaniem - mówi na trzy miesiące przed starciem z Tysonem Furym (24-0, 18 KO) broniący pasów WBO/WBA/IBF wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-3, 53 KO). Pojedynek tych dwóch gigantów odbędzie się 24 października w Dusseldorfie.

Tyson Fury (24-0, 18 KO) nie ma wątpliwości, że będzie stanowić dla Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) największe wyzwanie w jego bogatej karierze. - Kliczko nigdy nie walczył z kimś tak zwinnym, seksownym, atrakcyjnym jak ja. Do tej pory boksował z samymi bumami - mówi.

Większość ekspertów w konfrontacji Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO) z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) stawia na mistrza świata wszechwag, ale niemal wszyscy zwracają uwagę na szalone pomysły i nieodgadnioną psychikę Anglika. On sam zaś potwierdza, że na tej płaszczyźnie zamierza zdominować championa.
- Kliczko da mu lekcję pokory - twierdzi Mariusz Wach, komentując podpisanie kontraktu na walkę Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Posłuchajcie typu na ten pojedynek naszego olbrzyma.

Bernd Boente, menedżer Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) nie ma wątpliwości, że Tyson Fury (24-0, 18 KO) będzie najtrudniejszym rywalem Ukraińca od lat - zdecydowanie trudniejszym od innego pięściarza z Wielkiej Brytanii, Davida Haye'a.

Sporo złej krwi było swego czasu pomiędzy Dereckiem Chisorą (20-5, 13 KO) a Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Mimo tego "Del Boy" zapowiada, że będzie kibicować swojemu dwukrotnemu pogromcy, gdy ten zaboksuje 24 października w Dusseldorfie z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO).

Niektórzy nie dają Tysonowi Fury'emu (24-0, 18 KO) żadnych szans, inni zaś twierdzą, że 24 października zdetronizuje Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) i zakończy jego długie panowanie. A jak wszystko widzi Anthony Joshua (13-0, 13 KO), panujący wciąż mistrz olimpijski i potencjalny następca Ukraińca? - 60/40 na korzyść Kliczki.

- To ładny stadion, tu spełnią się moje marzenia - mówił wczoraj stojąc na środku boiska obiektu ESPRIT Arena w Dusseldorfie pewny swego Tyson Fury (24-0, 18 KO), który 24 października zaatakuje w tym miejscu Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) i należące do niego pasy mistrza świata wagi ciężkiej.

Bokserski świat żyje już potyczką Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO), która odbędzie się 24 października w Dusseldorfie. Większość ekspertów stawia oczywiście na obrońcę pasów WBA/WBO/IBF wagi ciężkiej, lecz zdania wśród zawodników są podzielone.

Mało kto daje szansę Gary'emu Cornishowi (21-0, 12 KO) w konfrontacji z Anthonym Joshuą (13-0, 13 KO). On jednak przekonuje, że 12 września w Londynie wytrzyma bomby mistrza olimpijskiego i zatrzyma jego kwitnącą karierę.
Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) i Tyson Fury (24-0, 18 KO) mają już pierwsze spotkanie za sobą. Zobaczcie z bliska konfrontację oko w oko.

Jak wiadomo 14 sierpnia w Newark wielka noc polskiego boksu z udziałem Głowackiego, Szpilki, Łaszczyka i Sulęckiego. W głównej walce wieczoru wystąpi natomiast Antonio Tarver (31-6, 22 KO), który próbuje przejść do historii boksu jako najstarszy mistrz królewskiej kategorii. Póki co Władimira Kliczkę (64-3, 53 KO) czeka obowiązkowa obrona tytułów z Tysonem Furym (24-0, 18 KO), lecz zdaniem "Magika" z Florydy nie będzie to trudna przeprawa dla championa.
Chcecie zobaczyć jaką przewagę wzrostu będzie miał Tyson Fury (24-0, 18 KO) nad Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO)? Jak wyglądało ich pierwsze spotkanie oko w oko? Zobaczcie świeżutki materiał z dzisiejszej konferencji prasowej.

Dziś Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) i Tyson Fury (24-0, 18 KO) po raz pierwszy stanęli twarzą w twarz podczas konferencji prasowej promującej ich walkę. Ci dwaj giganci zmierzą się 24 października w Dusseldorfie i właśnie w tym mieście odbyła się dzisiejsza impreza.

Władimir Kliczko (64-3, 53 KO) nie mógł trafić na trudniejszego rywala niż Tyson Fury (24-0, 18 KO). Tak przynajmniej twierdzi kuzyn Anglika. - On będzie najgorszym koszmarem Kliczki - mówi.

Już we wtorek pierwsze spotkanie Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO). Ukrainiec i Anglik staną twarzą w twarz podczas konferencji prasowej w ESPRIT arena w Dusseldorfie.

- Potyczka Kliczki z Furym to świetna walka, a my będziemy się jej przyglądać z uwagą, licząc na spotkanie ze zwycięzcą - potwierdza plotki Jay Deas, trener i menadżer Deontay Wildera (34-0, 33 KO), mistrza świata wagi ciężkiej według federacji WBC.

Nikt, kto śledzi Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO) na Twitterze, nie może narzekać na nudę. Od momentu zakontraktowania walki z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) złotousty Anglik ćwierka jak najęty. We wtorek na przykład zdradził, jakie są jego upodobania żywieniowe - to głównie hamburgery, frytki, słodycze i piwo.

Walka Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO) już 24 października na ringu w Dusseldorfie. Z chęcią obejrzy ją również Chris Arreola (36-4, 31 KO), ale pod jednym warunkiem. - Najważniejszy będzie dobry sędzia ringowy - przekonuje "Koszmar", w przeszłości dwukrotny pretendent do tytułu wszechwag.

Jonathon Banks, pierwszy trener Władimira Kliczki (64-3, 53 KO), przyznaje, że walka z Tysonem Furym (24-0, 18 KO) będzie dla jego podopiecznego wielkim wyzwaniem. - Ten facet jest nieustraszony! - mówi.

Władimir Hriunow mocno wierzy, że jego protest w sprawie okoliczności zakontraktowania walki pomiędzy Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) a Tysonem Furym (24-0, 18 KO) przyniesie zamierzony efekt. - Radzę menedżerowi Kliczki, aby nie próbował sprzedawać żadnych biletów na pojedynek w Niemczech - stwierdził.

Termin i lokalizacja są już ustalone, ale Władimir Hriunow się nie poddaje. Rosyjski promotor protestuje i twierdzi, że ma niezbite dowody na to, że pojedynek Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO) został zakontraktowany niezgodnie z przepisami World Boxing Association.

Lucas Browne (22-0 19 KO) poszedł w ostatnich tygodniach w ślady Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO) i podobnie jak on nie daje o sobie zapomnieć nawet na jeden dzień. Dużo gada, niekoniecznie z sensem, ale robi się o nim coraz głośniej.

Klan Furych chce za jednym zamachem rozprawić się z obydwoma braćmi Kliczko. W przypływie fantazji Peter Fury zaproponował, aby 24 października w Dusseldorfie jego syn Hughie Fury (15-0, 8 KO) skrzyżował rękawice z przebywającym na emeryturze Witalijem Kliczką.

Peter Fury, wujek i trener Tysona Fury'ego (24-0, 18 KO), jest zdania, że potyczka kolosa z Manchesteru z Władimirem Kliczką (64-3, 53 KO) może nie potrwać dwunastu rund. - Nokaut jest prawdopodobny, chociaż tak naprawdę nie dbamy o formę rozstrzygnięcia, po prostu chcemy zwycięstwa - powiedział.

O promocję walki Władimira Kliczki (64-3, 53 KO) z Tysonem Furym (24-0, 18 KO) nie ma się martwić. Zapewni ją pretendent znany z ciętego języka i oryginalnego poczucia humoru. Ukrainiec na pewno nie da się mu sprowokować, co pokazał już w przeszłości, gdy tanich sztuczek próbował na nim inny Anglik, David Haye (26-2, 24 KO). Były obcięte głowy na koszulkach, lecz Władimir wytrzymał ciśnienie i zrobił swoje.