Tyson Fury

Pięściarze : Wielka Brytania

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30




DAVID HAYE: FURY WALCZY TYLKO DLA PIENIĘDZY

Tyson Fury (25-0, 18 KO) przystępował do walki z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) z pozycji obowiązkowego challengera, dlatego nie musiał podpisywać żadnej umowy o rewanżu. Ale zrobił to, pokonał dotychczasowego mistrza wagi ciężkiej i teraz wypełni zapisy w umowie. Za takie posunięcia krytykuje go niedoszły rywal, szykujący się do powrotu David Haye (26-2, 24 KO).
















CHISORA DO HAYE'A: OKAŻ FURY'EMU TROCHĘ RESPEKTU

Dereck Chisora dwukrotnie przegrał z Tysonem Furym (25-0, 18 KO), aktualnym championem organizacji WBA, WBO i IBF. Najpierw na punkty, potem przed czasem. Zastopował go również szykujący się do powrotu David Haye (26-2, 24 KO). "Hayemaker" prowokuje i obraża nowego mistrza, lecz w jego obronie niespodziewanie stanął "Del Boy".



WYMIANA UPRZEJMOŚCI NA LINII FURY-WILDER

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) chce rewanżu, zaś Tyson Fury (25-0, 18 KO) już zapowiedział, że da mu drugą walkę. Ich pierwszy pojedynek na HBO oglądało średnio ponad milion widzów (1,038), a ewentualny rewanż powinien skupić dużo większą publikę. Nic więc dziwnego, że druga walka to tylko kwestia czasu.






TRZY MISTRZOWSKIE OPCJE WIACZESŁAWA GŁAZKOWA

Federacja IBF nakazała obozom Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) i Wiaczesława Głazkowa (21-0-1, 13 KO) podjęcie negocjacji i dała im na to trzydzieści dni, jednak Kathy Duva - promotorka Ukraińca zasygnalizowała, że ich strona nie chce negocjować, w związku z czym wyznaczono termin oficjalnego przetargu.




JOHN FURY: WSTAWAĆ I BIĆ POKŁONY, OTO ÓSMY CUD ŚWIATA!

Waga ciężka ma najbardziej charyzmatycznego mistrza od lat, ale nie tylko Tyson Fury (25-0, 18 KO) odznacza się wyjątkowym charakterem. Nie mniej magnetyzującą postacią jest jego ojciec, o czym najlepiej przekonali się w poniedziałek dziennikarze w Boltonie, którzy stawili się na pierwszej brytyjskiej konferencji nowego króla wagi ciężkiej.


FURY O WALCE Z JOSHUĄ: AŻ MI ŚLINKA CIEKNIE!

Z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) na szczycie i Anthonym Joshuą (14-0, 14 KO) na ten szczyt się wspinającym brytyjska waga ciężka ma się lepiej niż kiedykolwiek. Niewykluczone, że za kilkanaście miesięcy to właśnie wspomniani zawodnicy będą rozstrzygać pomiędzy sobą, kto na dobre zasiądzie na tronie królewskiej kategorii.







DEONTAY WILDER: JESTEM NUMEREM JEDEN, ZNOKAUTUJĘ FURY'EGO

Porażka Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) była dla wielu szokiem. Dla niektórych jego następca - Tyson Fury (25-0, 18 KO), powinien być łatwiejszym łupem. I tak na przykład chęć stoczenia walki z mistrzem organizacji WBA/WBO/IBF wyraził champion według WBC, Deontay Wilder (35-0, 34 KO), uważający siebie teraz za numer jeden królewskiej kategorii.



PETER FURY: KLICZKO W REWANŻU BĘDZIE LEPSZY, ALE TYSON ZNÓW WYGRA

Tyson Fury (25-0, 18 KO) na każdym kroku podkreśla, że swój sukces zawdzięcza wujkowi Peterowi, który kilka lat temu został jego pierwszym trenerem i rozruszał stojącą trochę w miejscu karierę tego olbrzyma. Szkoleniowiec ten przekonywał wszystkich, że jego wychowanek pobije Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO). Teraz z kolei przekonuje, iż rewanż zakończyłby się tak samo.





BRIGGS DO FURY'EGO: LET'S GO CHAMP!

Hasło "Let's go champ!" pozostaje aktualne, ale zmienia się adresat. Shannon Briggs (59-6-1, 52 KO), który spędził ponad rok na promocji walki z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO), po wczorajszej klęsce Ukraińca wziął na cel nowy numer jeden królewskiej kategorii, Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO).




KLICZKO: CIĄG DALSZY NASTĄPI

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) zapowiedział, że wykorzysta klauzulę rewanżu, ale nie poinformował, czy tym razem zaboksuje z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) w Wielkiej Brytanii. - Ciąg dalszy nastąpi. Kiedy, jak, gdzie? Poczekajcie, o wszystkim was poinformuję - mówił podczas konferencji prasowej po porażce w Dusseldorfie.



REAKCJE Z TWITTERA: CZAPKI Z GŁÓW, HISTORYCZNY WIECZÓR

Twitter omal nie eksplodował, kiedy po odczytaniu kart punktowych i krótkiej pauzie Michael Buffer wypowiedział słowa: "from the United Kingdom...". Gratulacje dla Tysona Fury'ego (25-0, 15 KO), który na ringu w Dusseldorfie zdetronizował panującego od blisko dekady Władimira Kliczkę (64-4, 53 KO) posypały się ze wszystkich stron - nie tylko bokserskich.


FURY: WILDER? KOSZYKARZ MUSI POCZEKAĆ

Nowy król wykpił pretensje do tronu, jakie zgłasza Deontay Wilder (35-0, 34 KO). Amerykański mistrz WBC chciałby się spotkać z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) w pojedynku unifikacyjnym, ale to Anglik rozdaje teraz karty i zapowiada, że najpierw da rewanż Władimirowi Kliczce (64-4, 53 KO).