MURAT GASIJEW POZNAŁ RYWALA NA 26 SIERPNIA

Już trzy tygodnie temu informowaliśmy Was o walce Murata Gasijewa (28-1, 21 KO). Teraz odkryto ostatnią tajemnicę - nazwisko jego rywala.

Już trzy tygodnie temu informowaliśmy Was o walce Murata Gasijewa (28-1, 21 KO). Teraz odkryto ostatnią tajemnicę - nazwisko jego rywala.

Murat Gasijew (28-1, 21 KO) wie już prawie wszystko. Były zunifikowany mistrz kategorii cruiser, od dwóch lat zawodnik wagi ciężkiej, jubileuszowy, trzydziesty pojedynek w karierze stoczy 26 sierpnia.

Murat Gasijew (28-1, 21 KO) może wrócić na ring już w przyszłym miesiącu. Jego sztab pracuje nad dopięciem walki byłemu zunifikowanemu mistrzowi kategorii cruiser.

Murat Gasijew (28-1, 21 KO) miał pod koniec roku stoczyć walkę z Andriejem Rudenką, lecz trzy dni przed terminem złamał rękę. Co dalej z karierą byłego zunifikowanego mistrza kategorii cruiser?

Federacja WBO, której pas wagi cruiser będzie w niedzielę stawką walki mistrzowskiej Michał Cieślak vs Lawrence Okolie, rozważa usunięcie ze swoich rankingów wszystkich rosyjskich bokserów (m.in. Murata Gasijewa, Jewgienija Romanowa i Maksyma Własowa) z powodu ataku Rosji na Ukrainę.

Murat Gasijew (28-1, 21 KO) otrzymał kilka dni temu propozycje wzięcia udziału w negocjacjach dotyczących walki z Filipem Hrgoviciem (14-0, 12 KO), będącej eliminatorem IBF wagi ciężkiej. Wychodzi jednak na to, że Rosjanin nie zawalczy z Chorwatem. Amerykański dziennikarz Dan Rafael podał również potencjalną przyczynę.

Trwają poszukiwania zawodnika, który zmierzy się z Filipem Hrgoviciem (14-0, 12 KO) w eliminatorze IBF wagi ciężkiej. Federacja wysłała w tym tygodniu listy z zaproszeniem do negocjacji byłemu mistrzowi świata wagi ciężkiej Andy'emu Ruizowi Juniorowi (34-2, 22 KO) i byłemu mistrzowi świata wagi cruiser Muratowi Gasijewowi (28-1, 21 KO).

Zapraszamy Was na kolejną dawkę informacji ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Za nami ciekawa gala wagi ciężkiej w Hollywood, sprawdźmy więc sytuację w krainie olbrzymów po ważnych dla układu sił imprezie.

Co łączy Krzysztofa Głowackiego z Muratem Gasijewem (28-1, 21 KO)? Obaj byli mistrzami świata kategorii cruiser, i niestety obaj mocno się posypali. Kontuzja goni kontuzję.

W pierwszy dzień świąt - 25 grudnia, kolejny pojedynek w wadze ciężkiej stoczy były zunifikowany mistrz kategorii cruiser Murat Gasijew (28-1, 21 KO). Tego samego wieczoru dojdzie też do bardzo ciekawego debiutu zawodowego.

Dwie wielkie walki na szczycie wagi ciężkiej w przeciągu dwóch tygodni, plus kilka na zapleczu. Jak prezentuje się po tych kilkunastu dniach czołówka królewskiej kategorii?

To co lubicie najbardziej, czyli o tych największych i najmocniej bijących. Skrót wiadomości z samej tylko wagi ciężkiej!

Murat Gassijew (28-1, 21 KO) w rozmowie z rosyjskimi mediami przyznał, że będzie trzymał kciuki za Aleksandra Usyka (18-0, 13 KO) we wrześniowym starciu o mistrzostwo świata wagi ciężkiej z Anthonym Joshuą (24-1, 22 KO). Rosjanin jest wyraźnie podekscytowany tą walką i porównuje ją do jednego z pojedynków, który odbył się kilka lat temu na gali w Moskwie.

- Ostatnie trzy lata były dla mnie naprawdę trudne - mówi Murat Gasijew (28-1, 21 KO), który w okolicach północy zanotował drugie zwycięstwo w wadze ciężkiej. To była też druga walka od trzech lat.

Sezon urlopowy powoli dobiega końca i znów bardzo dużo zaczyna się dziać w świecie boksu. Prezentujemy Wam obszerny skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

W ostatni dzień czerwca informowaliśmy Was o powrocie Murata Gasijewa (27-1, 20 KO) podczas gali w Moskwie 22 lipca. Ale na blisko dwa tygodnie przed terminem zmienił się jego rywal.

Pod koniec czerwca informowaliśmy Was o tym, że Murat Gasijew (27-1, 20 KO) w drugim występie w wadze ciężkiej spotka się 22 lipca podczas gali w Moskwie z Erkanem Teperem (21-3, 13 KO). Trener Rosjanina - Witalij Słanow, będzie naciskał na mocniejszych rywali w kolejnych startach.

Murat Gasijew (27-1, 20 KO) wyleczył liczne kontuzje i w ostatni dzień października zadebiutował w wadze ciężkiej szybkim nokautem nad Nuri Seferim, który tak naprawdę nie jest zawodnikiem wagi ciężkiej. Ale już kolejny rywal do takich się zalicza.

Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu zawodowego. Prezentujemy Wam skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Rankiem polskiego czasu Maksim Własow (45-4, 26 KO) - mimo że zdaniem wielu ekspertów był zdecydowanie lepszy od swojego rywala - według dwóch sędziów punktowych przegrał z Joe Smithem Jr (27-3, 21 KO) w pojedynku o wakujące mistrzostwo świata WBO wagi półciężkiej. Nowym czempionem został więc Amerykanin, ale Rosjanin w rozmowie z amerykańskimi mediami nie zgadza się z werdyktem arbitrów.

Murat Gasijew (27-1, 20 KO) ma już za sobą debiut w wadze ciężkiej. Kolejny pojedynek były zunifikowany mistrz kategorii cruiser stoczy na przełomie marca i kwietnia.

Pod koniec października Murat Gasijew (27-1, 20 KO) udanie zadebiutował w wadze ciężkiej błyskawicznym zwycięstwem nad Nuri Seferim. I choć za oceanem toczyć się będzie batalia prawna pomiędzy nim a grupą Warriors Boxing, Rosjanin najbliższe plany wiąże raczej z ojczyzną.

W ostatni dzień października Murat Gasijew (27-1, 20 KO) udanie zadebiutował w wadze ciężkiej błyskawicznym zwycięstwem nad Nuri Seferim. Ale jego ambicje sięgają znacznie wyżej.

Zaledwie 107 sekund trwał debiut Murata Gasijewa (27-1, 20 KO) w wadze ciężkiej. Rosjanin był zunifikowanym mistrzem świata kategorii cruiser, ale kontuzje i długa rehabilitacja wykluczyły go z boksu na dwadzieścia siedem miesięcy.

Aleksander Usyk ma jutro przejść pierwszy poważny test w wadze ciężkiej, a prawie w tym samym czasie, tylko trzy tysiące kilometrów dalej, swój debiut w krainie olbrzymów zanotuje inny były zunifikowany mistrz kategorii cruiser, Murat Gasijew (26-1, 19 KO).

- To będzie naprawdę interesująca walka. Zobaczymy, który z nich okaże się mocniejszy - mówi Murat Gasijew (26-1, 19 KO), który z uwagą obejrzy walkę Aleksandra Usyka (17-0, 13 KO) z Dereckiem Chisorą (32-9, 23 KO). Ale nie na żywo, bo przecież tego samego dnia, czyli 31 października, w Soczi, on także zamelduje się między linami.

Najpierw miał być Kevin Johnson (35-17-1, 19 KO). Zastąpił go Sefer Seferi (24-3-1, 22 KO). Ale on też wypadł. Kto więc stanie ostatecznie naprzeciw Murata Gasijewa (26-1, 19 KO)?

Przedłużający się w nieskończoność powrót, a zarazem debiut w wadze ciężkiej byłego mistrza świata wagi cruiser Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) stanie się wreszcie faktem 31 października w Krasnej Polanie, jednak zapowiadany rywal - Kevin Johnson (35-17-1, 19 KO) - z bliżej nieokreślonych powodów do tego pojedynku nie przystąpi. Zastąpi go występujący zazwyczaj w wadze cruiser Albańczyk - Sefer Seferi (24-3-1, 22 KO).

Przedłużający się w nieskończoność powrót, a zarazem debiut w wadze ciężkiej byłego mistrza świata kategorii cruiser Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) staje się wreszcie faktem. 31 października w Rosji Gasijew skrzyżuje rękawice z jednym najbardziej klasowych journeymanów - Kevinem Johnsonem (35-17-1, 19 KO).

Powrót na ring Murata Gasijewa (26-1, 19 KO), będący jednocześnie jego debiutem w wadze ciężkiej, nabiera coraz bardziej realnych kształtów.

Już grubo ponad dwa lata minęły od czasu ostatniej walki Murata Gasijewa (26-1, 19 KO). Do końca roku 2020 powinniśmy go jednak zobaczyć znów w ringu.

Tydzień temu informowaliśmy Was o pomyśle walki Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) w ojczyźnie na jesień. Rosjanin nie porzuca pomysłu o podboju królewskiej kategorii.

Już prawie dwa lata minęły od czasu punktowej porażki Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) z Aleksandrem Usykiem w finale turnieju WBSS. Rosjanin od razu po niej poddał się operacji i zapowiedział powrót już w wadze ciężkiej. Do tej pory jednak walka z Usykiem to ostatni występ mocarza z Władykaukazu.

Były czempion wagi cruiser, Murat Gasijew (26-1, 19 KO) nie walczył od prawie dwóch lat, ale jego trener, Abel Sanchez z optymizmem spogląda w przyszłość i twierdzi, że Rosjanin będzie się liczył w wadze ciężkiej. Jako pierwszego z rywali, z którymi chciałby zestawić swojego podopiecznego, wymienia najlepszego obecnie Polaka w królewskiej dywizji - Adama Kownackiego (20-1, 15 KO).

Murat Gasijew (26-1, 19 KO) pozostaje nieaktywny od czasu porażki z Aleksandrem Usykiem (17-0, 13 KO) w finale turnieju WBSS blisko dwa lata temu. I wciąż ma nadzieję na rewanż.

Niestety powrót byłego czempiona wagi cruiser, Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) po raz kolejny się odwleka, co może jego kibiców bardzo poważnie martwić. Rosjanin miał walczyć na gali Garcia vs Vargas z Jerrym Forrestem (26-3, 20 KO), do walki jednak nie dojdzie.

Poznaliśmy rywali byłego mistrza świata wagi ciężkiej, Josepha Parkera (26-2, 20 KO) i byłego mistrza świata wagi cruiser, Murata Gasijewa (26-1). Nowozelandczyk i Rosjanin powrócą na ring 29 lutego na gali w teksańskim Frisco, której walkami wieczoru będą pojedynki Mikey Garcia vs Jessie Vargas i Khalid Yafai vs Roman Gonzalez.

Trwa przerwa w występach byłego czempiona wagi cruiser Murata Gasijewa (26-1, 19 KO), którego ostatni raz można było zobaczyć w ringu w lipcu 2018 roku, w finale turnieju WBSS z Aleksandrem Usykiem. Już wtedy mówiono o kontuzji Rosjanina, który po walce poddał się operacji. Potem ogłoszono jego debiut w wadze ciężkiej, ale kilka razy go przekładano. Teraz mówi się o nowym terminie i miejscu powrotu - gali Garcia vs Vargas w teksańskim Frisco, która odbędzie się 29 lutego.

Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu, szczególnie w wadze ciężkiej. Prezentujemy Wam skrót wiadomości z samej tylko krainy olbrzymów.

Murat Gasijew (26-1, 19 KO) miał wrócić na ring w lipcu, potem w październiku, ale przeciągające się problemy zdrowotne stawały dotąd na przeszkodzie. Rosjanin ma się już znacznie lepiej i powoli wraca do treningów. Powrót na ring prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Już czternaście miesięcy trwa przerwa Murata Gasijewa (26-1, 19 KO) od boksu. Jego powrót, mający być zarazem debiutem w wadze ciężkiej, już dwukrotnie odwoływano. W obu przypadkach rywalem dawnego championa kategorii cruiser miał być Joey Dawejko (20-7-4, 11 KO). Amerykanin z polskimi korzeniami zarzuca Rosjaninowi, że ten po prostu przestraszył się takiej potyczki.

Przedłużają się problemy zdrowotne Murata Gasijewa. Nadal nie wiemy, kiedy Rosjanin zadebiutuje w wadze ciężkiej. - Jest mało prawdopodobne, że wrócę w październiku - mówi Rosjanin.

Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu. Zapraszamy Was na kolejną porcję wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie!

Pięć dni temu informowaliśmy Was o tym, że Murat Gasijew z powodu kontuzji barku wycofał się z zaplanowanego na najbliższą sobotę debiutu w wadze ciężkiej. Jego niedoszły rywal - Joey Dawejko (19-7-4, 11 KO), nie zostanie jednak na lodzie i zaboksuje za trzy dni.

Murat Gasijew (26-1, 19 KO) kontuzjowany. Niestety debiut byłego zunifikowanego mistrza świata kategorii cruiser w wadze ciężkiej trochę się opóźni.

Za niecałe dwa tygodnie, 27 lipca na gali Ramirez vs Hooker w teksańskim Arlington w wadze ciężkiej zadebiutuje Murat Gasijew (26-1, 19 KO). Potężnie bijący Rosjanin zmierzy się z Joeyem Dawejko (19-7-4, 11 KO), którego w żaden sposób nie powinien lekceważyć. Ze skali wyzwania zdaje sobie sprawę trener Gasijewa - Abel Sanchez.

Byli liderzy wagi junior ciężkiej spotkają się w rewanżu w najcięższej kategorii wagowej? Takie jest życzenie trenera Abela Sancheza, który odpowiada za szkolenie Murata Gasijewa.

Joey Dawejko (19-7-4, 11 KO). To właśnie jego nazwisko przewijało się w mediach jako tego, którzy rzekomo posłał na deski Anthony'ego Joshuę na sparingu przed porażką z Andym Ruizem Jr. Teraz będzie miał okazję pokazać swe umiejętności w oficjalnej potyczce. Rywalem filadelfijczyka będzie były zunifikowany mistrz kategorii cruiser, debiutujący w wadze ciężkiej Murat Gasijew (26-1, 19 KO).

Eddie Hearn potwierdził wczoraj to, o czym pisaliśmy już wcześniej. Murat Gasijew (26-1, 19 KO) w swoim debiucie w wadze ciężkiej spotka się Joeyem Dawejko (19-7-4, 11 KO). Pojedynek odbędzie się 27 lipca w Arlington w Teksasie podczas gali Ramirez vs Hooker.