GASIJEW WOLNYM GRACZEM, Z UWAGĄ OBEJRZY WALKĘ USYKA Z CHISORĄ

- To będzie naprawdę interesująca walka. Zobaczymy, który z nich okaże się mocniejszy - mówi Murat Gasijew (26-1, 19 KO), który z uwagą obejrzy walkę Aleksandra Usyka (17-0, 13 KO) z Dereckiem Chisorą (32-9, 23 KO). Ale nie na żywo, bo przecież tego samego dnia, czyli 31 października, w Soczi, on także zamelduje się między linami.

Gasijew nie startował od ponad dwóch lat. Przegrał wtedy właśnie z Usykiem, choć boksował z kontuzją i potem musiał poddać się operacji oraz długiej rehabilitacji. Jego rywalem za dziesięć dni będzie Nuri Seferi (41-9, 23 KO). Dla Rosjanina będzie to debiut w wadze ciężkiej.

- Z moim ramieniem już wszystko dobrze, operacja się udała. W nowym limicie czuję się komfortowo i cieszę się na myśl o startach w wadze ciężkiej - kontynuował Gasijew, któremu wyczerpał się kontrakt promotorski i będzie - przynajmniej do jakiegoś czasu, występował jako wolny zawodnik.

- Mój kontrakt z dotychczasowym promotorem wygasł. Nie przedłużę go, ponieważ nie wykonywano dla mnie dobrej roboty. Nie dostawałem żadnych walk - dodał były zunifikowany mistrz kategorii cruiser.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.