JOSHUA: POMOGĘ FURY'EMU ZRZUCIĆ WAGĘ

Tyson Fury (25-0, 16 KO) motywuje na Twitterze do zrzucania wagi, ale Anthony Joshua (16-0, 16 KO) podkreśla, że jego starszy rodak sam powinien pozbyć się zbędnych kilogramów.

Tyson Fury (25-0, 16 KO) motywuje na Twitterze do zrzucania wagi, ale Anthony Joshua (16-0, 16 KO) podkreśla, że jego starszy rodak sam powinien pozbyć się zbędnych kilogramów.

- Moim zdaniem po pierwszej dobrowolnej obronie kolejnym rywalem mógłby być Fury - mówi Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO). Angielski mistrz świata federacji IBF wagi ciężkiej najbliższy pojedynek stoczy niemal na pewno 25 czerwca, choć nie wiemy jeszcze oficjalnie, kto stanie naprzeciw niego.

Oscar De La Hoya przyznaje, że jest fanem Anthony'ego Joshui (16-0, 16 KO) i spodziewa się, że młody mistrz IBF może stać się niebawem największą na świecie gwiazdą wagi ciężkiej.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) budzi spore zainteresowanie - nie tylko na własnych śmieciach, ale również za oceanem. Pomimo słabej godziny jego mistrzowską walkę z Charlesem Martinem obejrzało sporo amerykańskich kibiców.

Potwierdzają się nasze wcześniejsze doniesienia odnośnie nazwiska ewentualnego pretendenta dla Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO) w jego pierwszej obronie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF.

Cesarzowi co cesarskie, czyli premiera pieśni państwowej dla współczesnego Albionu. Jeżeli jeszcze raz zagrają Antoniuszowi ''God Save the Queen'', w pałacu Buckingham rozlegną się strzały.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) przyznał, że jest mało prawdopodobne, aby do kolejnej walki przystąpił 9 lipca, jak jeszcze niedawno zapowiadano.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) przedarł się do rankingu dziesięciu najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej, który układa były czempion dywizji junior ciężkiej, a obecnie ekspert stacji Sky Sports Johnny Nelson, ale choć młody Anglik w efektownym stylu został mistrzem świata, zdaniem jego starszego rodaka to wciąż za mało, by znaleźć się w ścisłej czołówce.

21-letni Hughie Fury (19-0, 10 KO), kuzyn zunifikowanego mistrza świata wagi ciężkiej, zapewnił, że już teraz jest gotowy na walkę z czempionem IBF, robiącym zawrotną karierę Anthonym Joshuą (16-0, 16 KO).

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) demolując Charlesa Martina stał się wielką gwiazdą wagi ciężkiej nie tylko w Europie, ale również za oceanem. Szefowie stacji Showtime niemal natychmiast wydali oświadczenie, że są chętni na pokazywanie Anglika do końca jego kariery, lecz konkurencyjna telewizja HBO wcale nie zamierza odpuścić tej batalii.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) może wrócić na ring nieco wcześniej niż planowano, aby uniknąć w kalendarzu kolizji z walką rewanżową Kliczko-Fury.

O wszystkim wiemy już od jakiegoś czasu, teraz tylko informacja ta został podana oficjalnie. Rewanż Władimira Kliczki (64-4, 53 KO) z Tysonem Furym (25-0, 18 KO) odbędzie się 9 lipca w hali Manchester Arena w Manchesterze. Tym razem w stawce będą już nie trzy, a tylko dwa pasy mistrzowskie - WBA i WBO.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) od dnia podpisania zawodowego kontraktu w glorii złota olimpijskiego powtarzał, że jego celem jest zdobycie tytułu mistrza świata wagi ciężkiej. Dziś, gdy już zasiada na tronie IBF, stał się bardzo pewny siebie, momentami będąc wręcz zuchwałym.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO), mistrz jak najbardziej realnej dyscypliny sportu, przyznał, że jeszcze nie tak dawno miał duże problemy przez sport wirtualny.

Lennox Lewis początkowo odradzał Anthony'emu Joshui (16-0, 16 KO) pośpiech i walkę z Davidem Haye'em (27-2, 25 KO), ale teraz twierdzi, że to dla "Hayemakera" może być za wcześnie na taki pojedynek.

Amerykanie są zachwyceni Anthonym Joshuą (16-0, 16 KO). Do tego stopnia, że stacja Showtime, która transmitowała za oceanem sobotnią walkę Anglika z Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO), już teraz chce podpisać z 26-latkiem kontrakt do końca kariery.

Dillian Whyte (16-1, 13 KO), który jako jedyny sprawił Anthony'emu Joshui (16-0, 16 KO) jakiekolwiek problemy na zawodowym ringu, daleki jest od zachwytów nad tym, w jakim stylu AJ zdobył w sobotę pas mistrza świata w wadze ciężkiej.

Eddie Hearn nie zamierza trzymać Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO) pod przysłowiowym kloszem i już rozmyśla o największych dostępnych walkach dla nowego mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF. To oczywiście wiąże się z potencjalnymi potyczkami z Davidem Haye'em (27-2, 25 KO) oraz Tysonem Furym (25-0, 18 KO).

- Ten obóz wyniósł mnie na zupełnie nowy poziom jeśli chodzi o przygotowanie kondycyjne - zapewnia Anthony Joshua (16-0, 16 KO), który od sobotniego wieczoru zasiada na tronie federacji IBF wagi ciężkiej.

Po fauli entuzjazmu nadchodzi czas na chłodną kalkulację. Lennox Lewis, ostatni wielki przed erą braci Kliczko przestrzega, by nie wypuszczać jeszcze zbyt pochopnie Anthony'ego Joshuę (16-0, 16 KO) na najgłębsze wody. A takimi byłoby jego zdaniem starcie z Davidem Haye'em (27-2, 25 KO) bądź Tysonem Furym (25, 18 KO).

Joseph Parker (18-0, 16 KO) i jego trener Kevin Barry komplementują Anthony'ego Joshuę (16-0, 16 KO) i zgodnie twierdzą przy tym, że Charles Martin (23-1-1, 21 KO), któremu Anglik odebrał w sobotę pas IBF w wadze ciężkiej, nie wytrzymał presji wielkiego wydarzenia w londyńskiej hali w O2 Arena.

Wujek i trener Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) zapowiedział, że kibice nie będą musieli długo czekać na walkę mistrza WBO i WBA w wadze ciężkiej ze świeżo upieczonym czempionem IBF Anthonym Joshuą (16-0, 16 KO).

Świeżo upieczony mistrz IBF w wadze ciężkiej Anthony Joshua (16-0, 16 KO), który wyglądał na pięściarza nie do pokonania w niemal wszystkich niespełna 34 rundach, jakie stoczył na zawodowstwie, zapewnił, że jest w stanie w ciągu jednego wieczoru odprawić dwóch największych konkurentów w Wielkiej Brytanii.

David Haye (27-2, 25 KO) twierdzi, że panowanie Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO) zakończy się równie szybko, jak się rozpoczęło, jeżeli młody Anglik podejmie wyzwanie i zmierzy się z "Hayemakerem" w wybuchowo zapowiadającym się pojedynku.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) zaimponował wielu osobom łatwością, z jaką rozprawił się w nocy z Charlesem Martinem i został mistrzem świata IBF Gratulacje 26-letniemu Anglikowi złożyli m.in. były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) oraz czempion WBC Deontay Wilder (36-0, 35 KO).

Nowy mistrz IBF w wadze ciężkiej Anthony Joshua (16-0, 16 KO) ostrzegł Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO), że bezpośrednia konfrontacja może się skończyć dla starszego z Anglików równie boleśnie jak dla Charlesa Martina (23-1-1, 21 KO).

Tyson Fury (25-0, 18 KO) szybko zareagował na wydarzenia w Londynie, gdzie w nocy złoty medalista olimpijski Anthony Joshua (16-0, 16 KO) w efektownym stylu zdobył pierwsze w karierze zawodowe mistrzostwo świata w wadze ciężkiej.

- Jestem mocno zawiedziony, dla mnie Martin po prostu się zesrał - mówi w swoim stylu Artur Szpilka (20-2, 15 KO), komentując w ten sposób zwycięstwo Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO) nad Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO) w walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji IBF.

- Nie byłem w stanie dopasować się do jego szybkości - nie ukrywa zrzucony właśnie z tronu IBF wagi ciężkiej Charles Martin (23-1-1, 21 KO), któremu pierwszą porażkę w karierze zadał Anthony Joshua (16-0, 16 KO).

- Anthony wyglądał wręcz nieskazitelnie, po prostu fantastycznie - nie mógł się nachwalić swojego rodaka Carl Froch. Chodziło oczywiście o Anthony'ego Joshuę (16-0, 16 KO), który demolując Charlesa Martina (23-1-1, 21 KO) w niespełna pięć minut sięgnął po tytuł mistrza świata wagi ciężkiej organizacji IBF.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) niczym burza przeszedł od złota olimpijskiego do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF. I wcale nie zamierza zwalniać tempa. Promujący go Eddie Hearn już zapowiedział, że jego wielka gwiazda powróci niemal na pewno już 9 lipca podczas wielkiej gali na stadionie Wembley.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) wyrasta na wielką gwiazdę wagi ciężkiej. Po jego wygranej nad Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO) głosy ludzi ze środowiska niemal się pokrywają - Anglik zrobił swoje, Amerykanin przyjechał po pieniądze.

- To będzie największa gwiazda wagi ciężkiej i boksu, o ile już nią nie jest - piał z zachwytu Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (16-0, 16 KO), tuż po jego zwycięstwie nad Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO) w walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji IBF.

Anthony Joshua (16-0, 16 KO) do złotego medalu igrzysk olimpijskich dorzucił tytuł mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF! Wspaniały Anglik szybko rozprawił się z zasiadającym dotąd na tronie Charlesem Martinem (23-1-1, 21 KO), zadając mu przy okazji pierwszą porażkę w karierze.

Rozpoczynamy kolejną piękną noc z boksem. Na początek Londyn i starcie o mistrzostwo świata wagi ciężkiej federacji IBF pomiędzy broniącym pasa Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) a pretendującym do niego Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). To jest temat dla Was - kibiców!

W nowej erze superciężkich bokserów mierzący 196 cm wzrostu Charles Martin (23-0-1, 21 KO) broni tytułu mistrza świata w walce z blisko dwumetrowym Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO).

Anthony Joshua (15-0, 15 KO) jest gotowy zrobić wszystko, żeby zostać dzisiaj mistrzem świata wagi ciężkiej - nawet zanurzyć się w dzikimi okrucieństwie na miarę jednej z najbardziej brutalnych walk znanych człowiekowi.

Nadeszła chwila prawdy dla zawodnika, który cztery lata temu zdobył w kontrowersyjnych okolicznościach złoty medal igrzysk olimpijskich. Martin vs Joshua to walka o gigantycznym ciężarze gatunkowym, a jej wynik nie jest sprawą oczywistą.

Piątkowa ceremonia ważenia przed dzisiejszą walką Charlesa Martina (23-0-1, 21 KO) z Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO) była spokojna, ale to tylko cisza przed burzą. - Tu będzie nokaut, na 110% - zapowiedział pretendent.

244 funty, czyli 110,6 kg. zanotował Anthony Joshua (15-0, 15 KO) przed jutrzejszą walką o mistrzostwo świata federacji IBF wagi ciężkiej. Broniący po raz pierwszy tytułu Charles Martin okazał się nieznacznie cięższy - 111,1 kg.

Słynny Carl Froch uważa, że Anthony Joshua (15-0, 15 KO) jest inny niż wszyscy - w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Anthony Joshua (15-0, 15 KO) i Charles Martin (23-0-1, 21 KO) spotkali się przy okazji ostatniej konferencji prasowej promującej ich sobotnią walkę. "Face 2 face" między tymi gigantami tylko podkręciło i tak już spore emocje związane z tym pojedynkiem.

- Jeśli tylko on wygra i będzie czuł się na to gotowy, to ja tym bardziej będę gotowy - mówi David Haye (27-2, 25 KO), komentując spekulacje na temat ewentualnego starcia z Anthonym Joshuą (15-0, 15 KO). Mistrz olimpijski z Londynu już w sobotę zaatakuje Charlesa Martina (23-0-1, 21 KO) i należący do niego tytuł mistrza świata wagi ciężkiej organizacji IBF.

Eddie Hearn nie wyklucza, że Anthony Joshua (15-0, 15 KO), który w sobotę stanie do walki o pierwsze w karierze mistrzostwo świata, zmierzy się już tego lata w hitowej potyczce z Tysonem Furym (25-0, 18 KO).

Sobotnia potyczka Anthony'ego Joshuy (15-0, 15 KO) z Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO) wzbudza wielkie emocje. Niektórzy upatrują w tym starciu początku nowej ery w wadze ciężkiej, inni zaś wskazują na zbyt duży pośpiech w prowadzeniu Anglika i za małe doświadczenie. Niedoszły rywal mistrza olimpijskiego - Dereck Chisora (25-5, 17 KO), stawia mimo wszystko na swojego rodaka.

Audley Harrison w wielkim stylu sięgnął po złoty medal igrzysk w Sydney (2000), ale nigdy nie spełnił oczekiwanych w nim nadziei w gronie zawodowców. W najbliższą sobotę Anthony Joshua (15-0, 15 KO), wciąż jeszcze aktualny mistrz olimpijski wagi super ciężkiej, zaatakuje pas IBF należący do Charlesa Martina (23-0-1, 21 KO).

Niewątpliwie Eric Molina (25-3, 19 KO) zwycięstwem nad Tomkiem Adamkiem otworzył sobie wiele furtek. On sam chciałby raz jeszcze powrócić do Polski, lecz myśli przede wszystkim o podboju Wielkiej Brytanii, gdzie opcji jest jeszcze więcej.

Król wagi ciężkiej Tyson Fury (25-0, 18 KO) i kreowany na sukcesora Anthony Joshua (15-0, 15 KO) walczą w najlepsze - na razie tylko na słowa.

- Ten koleś fatalnie się rusza, naprawdę fatalnie, a do tego pozostaje otwarty i łatwy do trafienia - podkręca atmosferę Charles Martin (23-0-1, 21 KO), który za cztery dni podejdzie w Londynie do pierwszej obrony tytułu mistrza świata wagi ciężkiej federacji IBF, mając naprzeciw siebie Anthony'ego Joshuę (15-0, 15 KO).

- Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, by Martin był najmocniejszym jak dotąd rywalem w mojej karierze. Ale wiecie jak to jest w boksie, styl robi walkę - mówi na kilka dni przed atakiem na tron federacji IBF wagi ciężkiej Anthony Joshua (15-0, 15 KO), który w sobotni wieczór spotka się w Londynie z Charlesem Martinem (23-0-1, 21 KO).