JEAN PASCAL SPOTKA SIĘ Z NIEPOKONANYM KUBAŃCZYKIEM

Jean Pascal (29-3-1, 17 KO) w połowie marca stoczył świetną, choć przegraną batalię z Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO). Teraz poprzedzi jego kolejną walkę.

Jean Pascal (29-3-1, 17 KO) w połowie marca stoczył świetną, choć przegraną batalię z Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO). Teraz poprzedzi jego kolejną walkę.

Jean Pascal (29-3-1, 17 KO) może się doprosić rewanżu z Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO). Menedżer mistrza wagi półciężkiej przyznał, że rosyjski obóz bierze pod uwagę ponowną konfrontację z Kanadyjczykiem, którego w marcu "Krusher" zastopował w ósmej rundzie.

Krąży plotka o rzekomym sparingu pomiędzy dwoma niszczycielami - Giennadijem Gołowkinem (33-0, 3 KO) z wagi średniej oraz Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO) z półciężkiej. Plotki głoszą, że to większy Rosjanin zrezygnował z większej ilości rund, ale jak to bywa przy takich informacjach, nie zawsze są one sprawdzone. Zunifikowany champion trzech kategorii dywizji półciężkiej przyznaje jednak, że uderzenia Kazacha robią wrażenie.

Superman? Prędzej Myszka Miki. Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) kpi ze swojego największego konkurenta w wadze półciężkiej, przyrównując Adonisa Stevensona (26-1, 21 KO) do słynnej postaci Disneya.

James Toney rzadko kogoś chwali, a już tym bardziej, gdy ten ktoś reprezentuje boks typowo europejski. Jak jednak widać popularny "Lights Out" lubi boks w wykonaniu Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO), który zunifikował już trzy pasy mistrzowskie w wadze półciężkiej.

Coraz więcej mówi się o możliwej walce Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO) z Andre Wardem (27-0, 14 KO). Podchody do pojedynku robią już promotorzy obu pięściarzy, a sam Kowaliow przyznał, że chętnie skrzyżuje rękawice z niepokonanym Amerykaninem.

Promotorka Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO) Kathy Duva chce zestawić mistrza wagi półciężkiej z czempionem kategorii super średniej Andre Wardem (27-0, 14 KO). Do niezwykle intrygująco zapowiadającego się pojedynku może dojść w przyszłym roku.

Już 25 lipca w Mandalay Bay Events Center w Las Vegas Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) przystąpi do obowiązkowej obrony tytułów WBA/WBO/IBF wagi półciężkiej, mając naprzeciw siebie Nadjiba Mohammediego (37-3, 23 KO). Wczoraj obaj panowie spotkali się na pierwszej konferencji prasowej promującej to wydarzenie.

Nadjib Mohammedi (37-3, 23 KO) długo musiał czekać na swoją szansę, ale w końcu stało się. Francuz 18 lipca na ringu w Las Vegas skrzyżuje rękawice z posiadaczem pasów IBF/WBO/WBA wagi półciężkiej, siejącym postrach Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO).

Po przeszło siedmiu latach przerwy Jean Pascal (29-3-1, 17 KO) prawdopodobnie wróci niebawem na amerykański ring. Kanadyjczyk ma wystąpić na gali, której głównym wydarzeniem będzie starcie Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO) z obowiązkowym pretendentem do tytułu IBF w wadze półciężkiej Nadjibem Mohammedim (37-3, 23 KO). Niewykluczone, że jeżeli Pascal i Kowaliow wygrają, zmierzą się później w rewanżu.

Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) przeprosił za pośrednictwem mediów społecznościowych wszystkich, którzy poczuli się dotknięci niedawno opublikowanym przez niego zdjęciem. - Nie zdawałem sobie sprawy, że źle postępuję - oświadczył.

Prawdopodobnie w połowie czerwca Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) przystąpi do walki w obowiązkowej obronie tytułu IBF w wadze półciężkiej z Nadjibem Mohammedim (37-3, 23 KO). Pojedynek odbędzie się na terenie Stanów Zjednoczonych.

Władze federacji WBC robią wszystko by doprowadzić do unifikacyjnego boju na szczycie wagi półciężkiej pomiędzy Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO) a Adonisem Stevensonem (26-1, 21 KO).

Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO) stracił prawdopodobnie w ostatnich godzinach wielu kibiców. Mistrz trzech federacji w wadze półciężkiej wyzywany jest od rasistów i idiotów.

Jedna z najbardziej wyczekiwanych walk w świecie boksu - starcie unifikacyjne w wadze półciężkiej pomiędzy Sirgiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO) a Adonisem Stevensonem (26-1, 21 KO) - ponownie się oddala. Obóz Rosjanina postanowił się wycofać z planowanego na piątek przetargu.

Adonisa Stevensona (25-1, 21 KO) czeka w sobotę piąta obrona tytułu mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC, ale "Superman" ma już w głowie inną walkę, unifikującą wszystkie pasy w tej dywizji.

Menedżer Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 14 KO) zdradził, że walka pomiędzy "Krusherem" a obowiązkowym pretendentem do tytułu IBF w wadze półciężkiej Nadjibem Mohammedim (37-3, 23 KO) może się odbyć w Rosji.

Władze federacji WBC nakazały obozom Adonisa Stevensona (25-1, 21 KO) i Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO) rozpoczęcie negocjacji w sprawie walki unifikacyjnej w wadze półciężkiej. Jeżeli do 17 kwietnia nie osiągną porozumienia, odbędzie się przetarg.

Adonis Stevenson (25-1, 21 KO) znajdzie się niedługo pod ścianą i będzie musiał skrzyżować rękawice z Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO), jeżeli myśli o pozostaniu mistrzem WBC w wadze półciężkiej. Promująca Rosjanina Kathy Duva mówi, że czempionów od bezpośredniej konfrontacji dzieli już tylko jedna walka.

Prawdopodobnie w czerwcu lub lipcu kolejną walkę stoczy Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO). Posiadacz trzech pasów w wadze półciężkiej przystąpi do obowiązkowej obrony tytułu IBF w starciu z Nadjibem Mohammedim (37-3, 23 KO). Pojedynek został już zaakceptowany przez telewizję HBO, teraz pozostaje ustalić szczegóły z pięściarzami.

- Z pewnością nie była to dla mnie łatwa walka. Czasem toczysz bój od strony mentalnej, czasem musisz kogoś złamać fizycznie, tymczasem tutaj musiałem mierzyć się z nim z jednej i drugiej strony - stwierdził Siergiej Kowaliow (27-0-1, 24 KO), który zastopował w ósmej rundzie Jeana Pascala (29-3-1, 17 KO). Miał go już wcześniej liczonego, ale sam przyjął kilka mocnych bomb od dzielnego Kanadyjczyka.

Nie udało się Jeanowi Pascalowi (29-3-1, 17 KO), ale może uda się innemu pięściarzowi z Quebecu. Adonis Stevenson (25-1, 21 KO) zapowiedział, że w niedalekiej przyszłości jego przedstawiciele zasiądą do rozmów z obozem Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO), który minionej nocy zastopował jego rodaka w ósmej rundzie na gali w Montrealu.

W trzech najważniejszych walkach, które odbyły się minionej nocy w Montrealu, odnotowano łącznie blisko 800 celnych ciosów. Najwięcej zadał Isaac Chilemba, a na najwyższej skuteczności boksował Jean Pascal, dla którego jednak wysoki procent stanowi marne pocieszenie po porażce przed czasem z Siergiejem Kowaliowem. Pełne statystyki w rozwinięciu.

Jean Pascal (29-3-1, 17 KO) jest bardzo niezadowolony z decyzji sędziego Luisa Pabona, który w ósmej rundzie jego potyczki z Siergiejem Kowaliowem (27-0-1, 24 KO) wkroczył do akcji i zakończył walkę. - To było gówniane przerwanie - wprost mówi Kanadyjczyk.

Trwa terror Siergieja Kowaliowa (27-0-1, 24 KO) w wadze półciężkiej! Dysponujący nokautującym uderzeniem z obu rąk Rosjanin pokonał dawnego championa - Jeana Pascala (29-3-1, 17 KO), skutecznie broniąc tytułu mistrza świata federacji WBA, WBO i IBF.

Król wagi półciężkiej Siergiej Kowaliow (26-0-1, 23 KO) w ostatniej walce udowodnił, że jest jednym z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie. Teraz musi potwierdzić swą klasę w pojedynku z numerem trzy w limicie 175 funtów - Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO). To starcie będzie główną atrakcją gali w Montrealu.

Fiodor Łapin nie sądzi, aby Jean Pascal (29-2-1, 17 KO) mógł nadchodzącej nocy sprawić niespodziankę i pokonać Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO). Zdaniem trenera grupy Sferis KnockOut Promotions Rosjanin jeszcze długo będzie niepokonany, a jedyne poważne zagrożenie może dla niego stanowić jego pnący się w rankingach rodak Artur Beterbijew (7-0, 7 KO).

W środę doszło do małej przepychanki pomiędzy Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO) a Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO), którzy spotkali się na konferencji prasowej przed sobotnią walką w Montrealu. Opanowany zwykle Rosjanin odepchnął rywala, kiedy ten zdjął mu z głowy czapkę.

Dobrze znany Luis Pabon będzie trzecią osobą w ringu podczas sobotniej gali w Bell Centre w Montrealu, gdzie naprzeciw siebie staną Jean Pascal (29-2-1, 17 KO) i broniący pasów WBA/WBO/IBF wagi półciężkiej Siergiej Kowaliow (26-0-1, 23 KO).

Najbardziej prestiżowy magazyn bokserski na świecie "The Ring" uznał zunifikowanego mistrza wagi półciężkiej Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO) za najlepszego pięściarza 2014 roku.

Były czempion wagi półciężkiej Glen Johnson (54-20-2, 37 KO) pomaga obecnemu mistrzowi Siergiejowi Kowaliowowi (26-0-1, 23 KO) w przygotowaniach do kolejnego pojedynku. Rosjanin 14 marca zmierzy się w Montrealu z Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO).

Julio Cesar Chavez Jr (48-1-1, 32 KO) jest rozchwytywany. Niezwykle popularnego Meksykanina mają na radarze m.in. Carl Froch i Giennadij Gołowkin, a chęć walki z nim wyraża też obóz czempiona kategorii półciężkiej Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO).

Siergiej Kowaliow (26-0-1, 23 KO) chce uciszyć swoich krytyków, z najbliższym rywalem Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO) na czele, i zaapelował o przeprowadzenie wyrywkowych testów antydopingowych przed marcową walką w Montrealu.

Jean Pascal (29-2-1, 17 KO) nie jest specjalnie zadowolony z obrotu spraw i decyzji Kathy Duvy. Szefowa stajni Main Events nie chce wyrywkowych testów antydopingowych przed zaplanowaną walką z Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO), championem organizacji WBA/WBO/IBF dywizji półciężkiej.

Bernard Hopkins (55-7-2, 32 KO) zrzucił Jeana Pascala (29-2-1, 17 KO) z tronu WBC wagi półciężkiej, a potem przegrał wyraźnie z Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO). Właśnie ci dwaj panowie 14 marca stoczą w Bell Centre w Montrealu walkę między sobą, ale legendarny "Kat" wcale nie stawia Kanadyjczyka na straconej pozycji w konfrontacji z rosyjskim zabijaką.

Promotorka Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO) Kathy Duva nie chce wyrywkowych testów antydopingowych przed zaplanowaną na 14 marca walką Rosjanina z Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO). Na badania nalega pięściarz z Kanady.

Prezydent federacji WBC Mauricio Sulaiman z podziwem wypowiada się o pięściarzach z Rosji, z pogromcą Krzysztofa Włodarczyka Grigorijem Drozdem (39-1, 27 KO) na czele. - Rosjanie dominują dzisiaj w bokserskim świecie - mówi.

Dziś odbyła się konferencja prasowa promująca zaplanowaną na 14 marca w Montrealu potyczkę Jeana Pascala (29-2-1, 17 KO) z mistrzem świata wagi półciężkiej według federacji WBO, WBA i IBF - Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO). Teren więc będzie sprzyjał challengerowi.

- Mówiąc szczerze, to Kowaliow jest teraz królem w naszym limicie - nie ukrywa Jean Pascal (29-2-1, 17 KO), który 14 marca na ringu w Bell Centre w Montrealu zaatakuje Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO) i należące do niego pasy WBO/IBF/WBA wagi półciężkiej.

Trener Adonisa Stevensona (25-1, 21 KO) liczy na to, że 2015 rok przyniesie wyczekiwaną od miesięcy walkę unifikacyjną w wadze półciężkiej z Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO). Jak się ona zakończy, nie ma najmniejszych wątpliwości - zwycięstwem jego podopiecznego przed czasem.

Siergiej Kowaliow (26-0-1, 23 KO) posiada już jasno sprecyzowane plany na 2015 rok. Ich zwieńczenie stanowić ma wyczekiwana od miesięcy walka o prym w wadze półciężkiej z Adonisem Stevensonem (25-1, 21 KO), do której jego zespół zamierza doprowadzić pod koniec roku.

Krytykowany za dobór rywali Adonis Stevenson (25-1, 21 KO) zapewnia kibiców, że po dobrowolnej obronie pasa WBC w kwietniu, w kolejnym występie spotka się z lepszym z pojedynku Siergieja Kowaliowa (26-0-1, 23 KO) z Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO). Oni skrzyżują rękawice 14 marca.

Pierwsze bokserskie nagrody za 2014 rok przyznane. Spośród wszystkich zawodników, których podziwialiśmy w ostatnich miesiącach, redakcje portali ESPN-u i Sports Illustrated wybrały tych najlepszych, okrzykując ich pięściarzami roku.

Ze wzajemnym respektem promocję marcowego pojedynku rozpoczęli Siergiej Kowaliow (26-0-1, 23 KO) i Jean Pascal (29-2-1, 17 KO). Podczas pierwszej konferencji prasowej jeden pięściarz komplementował drugiego, a obaj zapowiedzieli wielkie show w Bell Centre w Montrealu.

Anonsowana w ostatnich dniach walka o mistrzostwo wagi półciężkiej pomiędzy Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO) a Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO) odbędzie się 14 marca w Bell Centre w Montrealu, rodzinnym mieście pretendenta. Informację tę potwierdził Jean Bedard, promotor Kanadyjczyka.

Telewizja HBO straciła przynoszącego największe zyski w świecie boksu Floyda Mayweathera Jr. (47-0, 26 KO), ale i tak ma powody do radości. W tym roku bezapelacyjnie wygrała rywalizację z Showtime. Aż czternaście z szesnastu najchętniej oglądanych w ostatnich miesiącach w Stanach Zjednoczonych walk było transmitowanych przez Home Box Office.

Jean Pascal (29-2-1, 17 KO) zapowiada niespodziankę w walce z Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO). Rosjanin jest na fali, dopiero co pokonał Bernarda Hopkinsa, ale Kanadyjczyk cały czas przekonuje, że to on jest królem wagi półciężkiej, a 14 marca dopełni formalności i odbierze rywalowi pasy mistrzowskie.

Nagrody Stowarzyszenia Amerykańskich Dziennikarzy Bokserskich (BWAA) to obok tych, które przyznaje magazyn The Ring, najbardziej prestiżowe wyróżnienia w świecie boksu. Komu przypadną zaszczyty za rok 2014, dowiemy się w styczniu, teraz tymczasem możemy się przyjrzeć nominacjom żurnalistów zza wielkiej wody.

Ostatnia przeszkoda przed walką pomiędzy Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO) a Jeanem Pascalem (29-2-1, 17 KO) została usunięta z drogi. Federacja IBF, która ma dla Rosjanina obowiązkowego pretendenta, pozwoliła mu na dobrowolną obronę tytułu.

Jeanowi Pascalowi (29-2-1, 17 KO) nie udało się w weekend zanotować zwycięstwa nad Roberto Feliciano Bolontim (35-3, 24 KO), ale wszystko wskazuje na to, że w kolejnym pojedynku Kanadyjczyk i tak zaboksuje o mistrzostwo świata z Siergiejem Kowaliowem (26-0-1, 23 KO). - Wszystko jest już ustalone - mówi menedżer Rosjanina Egis Klimas.