Manny Pacquiao

Pięściarze : Filipiny

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25

FORBES CHWALI FORMĘ PACQUIAO

Już w następną sobotę dojdzie do wyczekiwanego rewanżu pomiędzy Mannym Pacquiao (55-5-2, 38 KO) a Timothy Bradleyem (31-0, 12 KO) za kontrowersyjną decyzję sędziów sprzed dwudziestu dwóch miesięcy. Filipińczyk na swój obóz sprowadził dwóch byłych mistrzów świata - Steve'a Forbesa oraz Kendalla Holta. Ten pierwszy zachwala "Pac-Mana", wysoko oceniając jego aktualną formę.


ELLERBE: PACQUIAO ZNÓW WYGRA Z BRADLEYEM

Komplementy pod adresem Manny'ego Pacquiao (55-5-2, 38 KO) wychodzące z obozu Floyda Mayweathera (45-0, 26 KO) to niezwykła rzadkość. Głos rozsądku pojawił się jednak w ustach wpływowego Leonarda Ellerbe - wieloletniego przyjaciela i bliskiego współpracownika króla P4P i PPV.


PACQUIAO: WIEM, ŻE WIELU STRACIŁO WIARĘ WE MNIE

Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób straciło już wiarę w to, iż zobaczymy jeszcze w ringu tego bezlitosnego niszczyciela, który demolował takie legendy jak Marco Antonio Barrera, Erik Morales, Oscar De La Hoya i Miguel Cotto. Tym ludziom "Pacman" doradza cierpliwość i zapewnia, że będą w szoku, kiedy zobaczą jego rewanżowy pojedynek z Timothym Bradleyem (31-0, 12 KO).


ROACH JEDNAK LICZY NA NOKAUT

Z obozu Manny'ego Pacquiao (55-5-2, 38 KO) wciąż dochodzą sprzeczne informacje. Raz słyszymy, że zadaniem Filipińczyka jest znokautowanie Tima Bradleya (31-0, 12 KO), a potem dowiadujemy się, że "Pacman" wcale nie nastawia się na zwycięstwo przed czasem. Autorem ostatniej wypowiedzi jest trener Freddie Roach, który bardzo chce, by jego podopieczny jednak znokautował Amerykanina w rewanżu.




BRADLEY: KIEDY OSTATNIO PACQUIAO KOGOŚ ZNOKAUTOWAŁ?

- Kiedy ostatnio widzieliście go nokautującego swojego rywala? - zaczepia Timothy Bradley (31-0, 12 KO), który już za dwa tygodnie spotka się w rewanżu z Mannym Pacquiao (55-5-2, 38 KO) za kontrowersyjne zwycięstwo sprzed dwudziestu jeden miesięcy. Tym razem w stawce będzie należący do Amerykanina pas federacji WBO kategorii półśredniej.


BRADLEY: KOLEJNA PORAŻKA PACQUIAO OZNACZA KONIEC

Timothy Bradley (31-0, 12 KO) jest bardzo pewny siebie przed rewanżowym starciem z Mannym Pacquiao (55-5-2, 38 KO). Do ciężkiej pracy motywuje go fakt, że za poprzednie zwycięstwo nie został należycie doceniony. Tym razem "Desert Storm" chce wygrać bardziej wyraźnie, a kolejna porażka "Pacmana" oznaczać będzie koniec pięknej kariery Filipińczyka.


TRASH-TALK BRADLEYA POMOŻE PACQUIAO?

Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) jest bardzo zmotywowany przed rewanżowym pojedynkiem z Timothym Bradleyem (31-0, 12 KO). Filipiński gwiazdor nie ma pretensji do sędziów za to, że ci okradli go ze zwycięstwa przed dwoma laty, ale dołoży wszelkich starań, by sytuacja się nie powtórzyła.




PACQUIAO ZAMIERZA ODZYSKAĆ TYTUŁ

Manny Pacquiao (55-5-2, 38 KO) przekonuje niedowiarków, że nie jest jeszcze skończony jako bokser. Filipiński gwiazdor zamierza to udowodnić 12 kwietnia w rewanżowym pojedynku z Timothym Bradleyem (31-0, 12 KO), która dwa lata temu pokonał "Pacmana" po skandalicznej decyzji sędziów.