HATTON O MAYWEATHER-PACQUIAO: TO ŻAŁOSNE

Ricky Hatton, jeden z pięciu wspólnych rywali Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) i Floyda Mayweathera Jr. (47-0, 26 KO), jest zażenowany faktem, że Filipińczyk i Amerykanin nie spotkali się jeszcze w ringu.
Ricky Hatton, jeden z pięciu wspólnych rywali Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) i Floyda Mayweathera Jr. (47-0, 26 KO), jest zażenowany faktem, że Filipińczyk i Amerykanin nie spotkali się jeszcze w ringu.
Timothy Bradley (31-1, 12 KO) powróci w najbliższą sobotę starciem z Diego Chavesem (23-2, 19 KO), ale powraca przy tej okazji do kwietniowej porażki - pierwszej w karierze, z Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO).
Zgodnie z przypuszczeniami niewielu kibiców zdecydowało się wykupić PPV z listopadowej gali w Makau, na której Manny Pacquiao (57-5-2, 38 KO) z kretesem pokonał anonimowego dla niedzielnego kibica Chrisa Algieriego (20-1, 8 KO). Liczba sprzedanych przyłączy nie dobiła nawet do pół miliona.
Bob Arum zdradził, że jeżeli dojdzie do walki Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr. (47-0, 26 KO), to nastąpi to nie w maju, gdy zwykle walczy Amerykanin, a na początku lata.
Marcos Rene Maidana (35-5, 31 KO) wciąż cieszy się czasem spędzanym z rodziną, ale powoli zastanawia się nad swoją przyszłością. Argentyński bombardier nie ukrywa, że po dwóch walkach z Floydem Mayweatherem, teraz najchętniej wróciłby starciem z Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO). Tylko kolejka do niego jest wyjątkowo długa.
Sam Watson, bliski współpracownik Ala Haymona, po raz kolejny zapewnił, że w przyszłym roku zobaczymy pojedynek Floyda Mayweathera Jr. (47-0, 26 KO) z Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO). - Floyd bardzo chce tej walki - przekonuje.
Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Najlepszym przykładem ostatnia walka Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO), który aż sześć razy przewracał Chrisa Algieriego, jednak wygrał "tylko" na punkty.
Kibice na całym świecie od lat są podzieleni na temat tego, kto wygrałby pojedynek pomiędzy Floydem Mayweatherem Jr. (47-0, 26 KO) a Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO), ale Juan Manuel Marquez (56-7-1, 40 KO), który miał okazję boksować z obydwoma, nie ma wątpliwości - górą byłby Amerykanin.
Freddie Roach nabrał optymizmu w sprawie potencjalnej walki Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO). Do tej pory szkoleniowiec Filipińczyka był nastawiony sceptycznie, ale w ostatnich dniach sporo się zmieniło.
Mauricio Sulaiman, prezydent federacji WBC, której dwa pasy posiada Floyd Mayweather Jr (47-0, 26 KO), zapowiedział, że spróbuje pomóc doprowadzić do wyczekiwanej od lat konfrontacji Amerykanina z Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO).
Freddie Roach nastawia się psychicznie, że do walki z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO) być może nigdy nie dojdzie, dlatego myśli o innych rozwiązaniach dla Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO). A za najlepszą opcję dla swojego podopiecznego uważa potyczkę z liderem kategorii junior półśredniej, Dannym Garcią (29-0, 17 KO).
Floyd Mayweather Jr (47-0, 26 KO) robi wszystko, aby uniknąć współpracy ze swoim byłym promotorem Bobem Arumem. Najlepszy bokser świata jest zdeterminowany do tego stopnia, że oferuje szefowi Top Rank dziesięć milionów dolarów, aby ten odstąpił od organizacji mega walki z Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO).
Dziennikarze Manila Bulletin powołując się na samego Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) twierdzą, że w maju przyszłego roku ma dojść do jego wyczekiwanej walki z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO).
Choć Manny'emu Pacquiao (57-5-2, 38 KO) nie udało się pokonać Chrisa Algieriego (20-1, 8 KO) przed czasem, fani Filipińczyka nie powinni być zawiedzeni jego niedzielnym występem. - Miał rywala sześć razy na deskach. To dwa razy więcej nokdaunów niż Mayweather zanotował w ciągu ostatnich dwunastu lat - powiedział promotor "Pacmana" Bob Arum.
Amir Khan (29-3, 19 KO) podkreśla, że Manny Pacquiao (57-5-2, 38 KO) nie błyszczy już jak za dawnych lat, ale mimo to pozytywnie ocenił niedzielny występ Filipińczyka w wygranej na punkty walce z Chrisem Algierim (20-1, 8 KO).
Po odniesieniu w Makau kolejnego zwycięstwa Manny Pacquiao (57-5-2, 38 KO) powtórzył w wywiadzie udzielonym telewizji HBO, że chce się zmierzyć z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO). Komentatorzy tej stacji również liczą na mega walkę, ale nie wszyscy przejawiają optymizm.
Szkoleniowiec Manny'ego Pacquiao (57-5-2, 38 KO) Freddie Roach przyznał po zwycięstwie swojego podopiecznego nad Chrisem Algierim (20-1, 8 KO), że spodziewał się więcej po Amerykaninie. Jego zdaniem 30-latek zaprezentował się w Makau znacznie gorzej niż w ostatnim pojedynku z Rusłanem Prowodnikowem.
Trener Chrisa Algieriego (20-1, 8 KO) powtarzał w trakcie walki z Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO), że w końcu wypuści z klatki skrywające się pod skórą jego podopiecznego zwierzę, aby rozszarpało Filipińczyka i wygrało w późniejszych rundach przez nokaut. Plan się nie powiódł, choć Algieri utrzymuje, że kilka raz dał swojemu słynnemu rywalowi do myślenia.
Nie udało się Manny'emu Pacquiao (57-5-2, 38 KO) zanotować pierwszego od pięciu lat nokautu, ale poza efektownym zakończeniem robił z Chrisem Algierim (20-1, 8 KO) wszystko, na co miał ochotę. Po wygranej walce nie krył, że jego następnym celem jest król P4P i PPV Floyd Mayweather Junior (47-0, 26 KO). - Fani zasługują na ten pojedynek - mówił.
Manny Pacquiao (57-5-2, 38 KO) jak zwykle był bardzo aktywny w ringu. W walce z Chrisem Algierim (20-1, 8 KO), pewnie wygranej przez Filipińczyka na punkty, "Pacman" wyprowadził o 200 ciosów więcej niż rywal, w tym o przeszło 100 więcej celnych. Statystykami z pojedynku w Makau przebił też swój ostatni występ - w kwietniu przeciwko Timowi Bradleyowi wyprowadził 563 ciosy, z których 198 doszło celu.
Niepokonany dotąd Chris Algieri (20-1, 8 KO) aż sześciokrotnie padał na matę ringu w Makau, jednak przetrwał do końca, przegrywając ze wspaniałym Mannym Pacquiao (57-5-2, 38 KO) "tylko" na punkty.
Oscar De La Hoya twierdzi, że wrócił stary dobry Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO). Dla Chrisa Algieriego (20-0, 8 KO), który zmierzy się z Filipińczykiem nadchodzącej nocy w Makau, może to oznaczać tylko jedno - porażkę przed czasem.
Umowny limit ustalony na 144 funty był eksperymentem mającym wykazać, czy Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) w wieku trzydziestu sześciu lat wciąż może bezpiecznie schodzić z wagą. "Pacman" nie miał żadnych problemów i zanotował 143.8 funta podczas oficjalnej ceremonii, ale nieoczekiwanie w limicie nie zmieścił się Chris Algieri (20-0, 8 KO), który poprzednią walkę stoczył przecież w kategorii junior półśredniej, a więc prawie dwa kilogramy niżej.
Freddie Roach twierdzi, że walki z niepokonanymi zawodnikami dodatkowo motywują Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO). Jutro w nocy Filipińczyk będzie miał szansę wpisać pierwszą porażkę do bilansu Chrisa Algieriego (20-0, 8 KO), ale jego ambicje sięgają dalej - chciałby pobić też Floyda Mayweathera (47-0, 26 KO) i Danny'ego Garcię (29-0, 17 KO).
Rusłan Prowodnikow (23-3, 16 KO), który w czerwcu niespodziewanie przegrał z Chrisem Algierim (20-0, 8 KO), nie daje Amerykaninowi większych szans w konfrontacji z Mannym Pacquiao (56-5-2, 38 KO). Jego zdaniem Filipińczyk wygra w imponującym stylu.
W najbliższą sobotę na ringu w egzotycznym Makau zobaczymy w akcji mistrza kilku kategorii, niesamowitego Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO). 35-letnia gwiazda z Filipin tym razem staje przed prawdopodobnie łatwym zadaniem, bowiem jej przeciwnikiem będzie młodszy o pięć lat Amerykanin Chris Algieri (20-0, 8 KO). Stawką tej potyczki będzie pas federacji WBO dywizji półśredniej, a transmisję z tego wydarzenia pokaże w naszym kraju stacja Polsat Sport.
W środę w Makau odbyła się ostatnia konferencja przed galą, na której w nocy z soboty na niedzielę Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) zmierzy się z Chrisem Algierim (20-0, 8 KO). Wbrew oczekiwaniom Filipińczyk i Amerykanin nie odegrali podczas spotkania z dziennikarzami głównych ról. Show skradł im Kwanpichit OnesongchaiGym (27-0-2, 12 KO).
Nieuważnie wypowiadane słowa mogą spowodować, że ktoś źle nas zrozumie. Najgorzej jest wtedy, gdy tym kimś jest Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO), który myśli, że Wiadomo Kto (47-0, 26 KO) w końcu zgodził się z nim walczyć...
Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) ma przed sobą walkę z niedocenianym Chrisem Algierim (20-0, 8 KO), ale już szuka sobie wyzwań na przyszły rok. Jego listę życzeń otwiera Floyd Mayweather (47-0, 26 KO), ale "Pacman" jest też gotowy skrzyżować rękawice z Dannym Garcią (29-0, 17 KO) lub Amirem Khanem (29-3, 19 KO). Starciem z tym ostatnim nie jest zainteresowany Freddie Roach, który wspomina, że Manny już na sparingach rzucał Anglika na deski.
Freddie Roach mocno wierzy w to, że w nocy z soboty na niedzielę, kiedy zmierzy się z Chrisem Algierim (20-0, 8 KO) na ringu w Makau, Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) odniesie pierwsze od pięciu lat zwycięstwo przed czasem. Zapewnił go o tym sam Filipińczyk.
Bob Arum z dnia na dzień zmienia stanowisko w sprawie walki Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO). Dziennikarz ESPN-u Dan Rafael ostrzega kibiców, aby nie ulegli demagogii promotora Filipińczyka i przestali się łudzić, że wyczekiwana od lat walka w końcu się odbędzie.
Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) powoli traci nadzieję na spotkanie z Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO), dlatego szuka innych ciekawych rozwiązań. Jednym z nich jest ewentualna konfrontacja z Amirem Khanem (29-3, 19 KO).
Grubo ponad siedem lat emerytowany już Erik Morales mógł o sobie mówić jako "ostatni, który pokonał Pacquiao". Wie w takim razie jak rozprawić się z doskonałym Filipińczykiem i poproszony przez dziennikarzy dał Chrisowi Algieriemu (20-0, 8 KO) kilka wskazówek.
Niemal wszyscy skazują Chrisa Algieriego (20-0, 8 KO) na sromotną porażkę w sobotę z Mannym Pacquiao (56-5-2, 38 KO), jednak ten szybko ripostuje, że miał przegrać również z Taylorem czy Prowodnikowem. I robi swoje.
Największą walką zbliżającego się weekendu będzie starcie Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) z niepokonanym Chrisem Algierim (20-0, 8 KO). Czy "Pacman" zaliczy pierwsze od pięciu lat zwycięstwo przed czasem, czy znów będzie musiał zadowolić się wygraną punktową? A może niedoceniany "Prawdziwy Rocky" zaskoczy faworyta i zdobędzie tytuł mistrzowski w drugiej kategorii? Przy okazji starcia Pacquiao-Algieri stacja HBO Sports zdecydowała się przypomnieć kibicom ostatnie występy obydwu zawodników - tym razem prezentujemy znakomity rewanżowy pojedynek Filipińczyka z Timothym Bradleyem (31-1, 12 KO).
Jeden z najbardziej cenionych bokserskich trenerów Virgil Hunter, a także Tim Bradley (31-1, 12 KO), były rywal Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO), zasiedli przed kamerami telewizji HBO, aby podyskutować o walce Filipińczyka z Chrisem Algierim (20-0, 8 KO). Obaj są zgodni - "Pacman" będzie miał 22 listopada ręce pełne roboty.
Freddie Roach uważa, że Chris Algieri (20-0, 8 KO) nie będzie w stanie wykorzystać swej przewagi warunków fizycznych i zostanie łatwo ograny przez znacznie szybszego Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO). Ich pojedynek odbędzie się za tydzień w nocy z soboty na niedzielę.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że do wyczekiwanej od lat walki Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr. (47-0, 26 KO) nigdy nie dojdzie, ale mimo to Filipińczyk zachowuje optymizm.
Freddie Roach powątpiewa czy kiedykolwiek dojdzie do wymarzonej konfrontacji jego Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) z liderem rankingów P4P Floydem Mayweatherem Jr (47-0, 26 KO).
W ostatnich tygodniach odżyła saga Mayweather-Pacquiao, głównie za sprawą obozu Filipińczyka, który naciskał w mediach na Amerykanina, licząc na to, że ten w końcu się ugnie i zgodzi na wielki pojedynek. Teraz promotor "Pacmana" Bob Arum przyznaje jednak, że sam stracił już w zasadzie nadzieję na to starcie.
- Nie sam styl Manny'ego, a jego ogromne doświadczenie na mistrzowskim poziomie czyni go tak niebezpiecznym - uważa Chris Algieri (20-0, 8 KO), który 22 listopada skrzyżuje rękawice z faworyzowanym Mannym Pacquiao (56-5-2, 38 KO).
Przebywający na Filipinach Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) nie mógł wziąć udziału w czwartek udziału w konferencji prasowej w Los Angeles, ale jego rywal Chris Algieri (20-0, 8 KO) i tak nie mógł narzekać na brak wrażeń. Amerykanin spotkał się z Rockym - Sylvestrem Stallone'em.
Mistrz WBA w wadze junior półśredniej Jessie Vargas (25-0, 9 KO) zdradził, że może być kolejnym rywalem Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO). Amerykanin odbył już nawet w tej sprawie wstępną rozmowę z promotorem.
TVP Sport zapowiada nowy cykl bokserski - "Megafights - walki stulecia", w którym będzie można sobie przypomnieć wielkie pojedynki z ostatnich lat. Pierwszy odcinek, z Amirem Khanem i Zabem Judahem w rolach głównych, już w najbliższy piątek, 7 listopada, o godzinie 21:00.
Manny Pacquiao (56-5-2, 38 KO) przewiduje, że jego rywal Chris Algieri (20-0, 8 KO) nie podejmie otwartej walki i będzie uciekał od wymian. Filipińczyk ma na to sposób. - Będę go ścigał i obijał tułów, żeby zwolnił. Może i jest szybki, ale myślę, że ja jestem szybszy - powiedział "Pacman".
Chris Algieri (20-0, 8 KO) zapowiada, że 22 listopada, kiedy spotka się w Makau z Mannym Pacquiao (56-5-2, 38 KO), nie pozostawi wątpliwości co do tego, kto jest lepszym pięściarzem. - Chcę wygrać każdą rundę - mówi Amerykanin.
Dwa lata temu po niespodziewanym nokaucie z rąk odwiecznego rywala Juana Manuela Marqueza wydawało się, że kariera Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) zbliża się do końca. Potem genialny Filipińczyk udowodnił wszystkim, że nawet u jej schyłku jest kapitalnym zawodnikiem. Pewne zwycięstwa nad Brandonem Riosem i Timothym Bradleyem potwierdziły, że "Pacman" nie jest jeszcze skończony i 22 listopada zobaczymy go w walce z niepokonanym Chrisem Algierim (20-0, 8 KO).
To brzmi jak ponury żart, ale należy to chyba raczej traktować jako próbę promocji walki... Skazywany przez niemal wszystkich na pożarcie Chris Algieri (20-0, 8 KO) został namaszczony przez Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) na najgroźniejszego rywala w jego dotychczasowej karierze.
Sporo ostatnio słychać było głosów o powrocie Manny'ego Pacquiao (56-5-2, 38 KO) do niższej kategorii. Wytyka się mu bowiem, że w wadze półśredniej już nie bije tak mocno. Zresztą najlepiej świadczy o tym fakt, że nie zanotował "czasówki" od pięciu lat!
Legendarny Erik Morales (52-9, 36 KO), który z Mannym Pacquiao (56-5-2, 38 KO) stoczył trzy pamiętne wojny, w tym jedną wygraną, radzi swojemu wielkiemu rywalowi, by nie lekceważył Chrisa Algieriego (20-0, 8 KO). Do ich spotkania ma dojść 22 listopada w Makau.