RING TELEGRAM (1 PAŹDZIERNIKA 2021) - WNUK ALEGO, SYN HOLYFIELDA I INNI

Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu zawodowego. Zapraszamy na skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Bardzo dużo dzieje się w świecie boksu zawodowego. Zapraszamy na skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Prezentowaliśmy już Wam listę TOP 10 wagi ciężkiej według magazynu The Ring. Teraz prezentujemy ich ranking P4P, czy najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie.

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) był wściekły na kolejną zmianę terminu, chciał iść na wojnę z przedstawicielami platformy Triller, ostatecznie jednak zgodził się zawalczyć 16 października w obronie pasów WBA/WBO/IBF wagi lekkiej.

To chyba najczęściej przekładana walka minionej dekady. Był termin czerwcowy (5, następnie 19), sierpniowy i wrześniowy. Potem ustalono datę na październik - najpierw 17 października w Australii, potem 5 października, aż w końcu 4 października w Nowym Jorku, a teraz Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) i George Kambosos (19-0, 10 KO) mają zaboksować 16 października.

Król wagi lekkiej Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) - mistrz świata IBF, WBA, WBO i WBC Franchise - zmierzy się z obowiązkowym pretendentem IBF George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO) 4 października (poniedziałek) w Nowym Jorku. Zostało to wreszcie oficjalnie ogłoszone po wielu perturbacjach.

- To zabawne, bo wszyscy mówią o naszym rewanżu, ale ja idę naprzód - mówi Teofimo Lopez (16-0, 12 KO), któremu wcale nie pali się do drugiej walki z Wasylem Łomaczenką (15-2, 11 KO).

Federacja IBF podjęła kontrowersyjną decyzję i zobowiązała Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) oraz George'a Kambososa (19-0, 10 KO) przyjęcie szczepionki przeciwko Covid-19.

Ryan Kavanaugh - szef platformy Triller, w końcu zdradził szczegóły walki Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z George'em Kambososem Jnr (19-0, 10 KO).

Wasyl Łomaczenko (15-2, 11 KO) przegrał w październiku zeszłego roku z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO) i stracił pasy wagi lekkiej, ale w czerwcu wrócił w wielkim stylu, deklasując mocnego Japończyka Masayoshi Nakataniego, byłego rywala Lopeza. Czy jeszcze w tym roku zobaczymy walkę Lopez vs Łomaczenko II?

Ekipa Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) da rewanż Wasylowi Łomaczence (15-2, 11 KO), o ile ten przyjmie warunki, jakie przy okazji pierwszej walki musiał przyjąć młody bombardier z Brooklynu.

Platforma Triller wykładając olbrzymie pieniądze ($6.02m) wygrała przetarg na organizowanie walki Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) i George'a Kambososa (19-0, 10 KO). Ale kiedy już na spokojnie przeliczono zyski i straty, ktoś się zorientował, że bardzo mocno przepłacił. I pojawiły się problemy, które mogą doprowadzić nawet do odebrania mistrzowi wagi lekkiej pasa IBF.

Wasyl Łomaczenko (15-2, 11 KO) bardzo chciałby rewanżu z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO), a jego motywację było widać w świetnym występie przeciwko Masayoshi Nakataniemu (TKO 9) tydzień temu. Teoretycznie czas płynie na korzyść młodszego Lopeza, są jednak tacy, którzy wierzą w udany rewanż Ukraińca.

Rankingi, szczególnie te P4P, to sprawa gustu. Ale w Ameryce zestawienia bez podziału na kategorie są bardzo popularne. Swoją listę przedstawił znakomity Andre Ward, były mistrz świata wagi super średniej i półciężkiej oraz złoty medalista olimpijski z Aten.

Wasyl Łomaczenko (15-2, 11 KO) przegrał w październiku zeszłego roku z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO) i stracił pasy wagi lekkiej, ale wczoraj wrócił w wielkim stylu, deklasując mocnego Japończyka Masayoshi Nakataniego (19-2, 13 KO), byłego rywala Lopeza. Teraz wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku zobaczymy walkę Lopez vs Łomaczenko II.

- Nie mogę się już doczekać tego powrotu na ring. Jestem podekscytowany i chcę pokazać się z jak najlepszej strony - nie ukrywa Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO), który jutro w nocy skrzyżuje rękawice z Masayoshim Nakatanim (19-1, 13 KO).

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) i George Kambosos (19-0, 10 KO) zawalczą jeszcze później. Wszystko może mieć związek z domniemanymi kłopotami finansowymi platformy Triller.

Miały być wielkie grzmoty, wyjdą wielkie kmioty... Zaplanowana na sobotę walka o trzy pasy wagi lekkiej została odwołana na kilkadziesiąt godzin przed terminem!

Dużo dzieje się w świecie boksu. Przedstawiamy Wam nasz Ring Telegram, czyli obszerny skrót wiadomości.

W październiku zeszłego roku Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO) - dwukrotny mistrz olimpijski i zawodowy czempion trzech kategorii - przegrał w walce unifikacyjnej w wadze lekkiej z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO), tracąc pasy WBC, WBO i WBA. Lopez wygrał jednogłośną decyzją sędziów, ale Ukrainiec nie mógł się pogodzić z werdyktem i oskarżał ich o nieuczciwość. Później złagodził swoją opinię, ale Lopez mu nie odpuszcza.

Zeszłoroczne zwycięstwo nad Wasylem Łomaczenką zdaniem wielu zapewniło Teofimo Lopezowi (16-0, 12 KO) status największego gracza na rynku wagi lekkiej. Amerykanin 19 czerwca wejdzie do ringu z George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO), ale rozmyśla już o następnych wyzwaniach.

19 czerwca w Miami na gali Triller PPV król wagi lekkiej Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) zmierzy się z obowiązkowym pretendentem IBF - George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO). Australijczyk coraz ostrzej atakuje Amerykanina przed pojedynkiem.

Dla wielu Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) jest bezdyskusyjnym mistrzem wagi lekkiej, choć przez głupi wymysł WBC championem tej federacji pozostaje Devin Haney (25-0, 15 KO). Być może już wkrótce poznamy prawdziwego króla w limicie 61,2 kilograma.

Wygrywając sobotniej nocy z Jose Carlosem Ramirezem (26-1, 17 KO) Josh Taylor (18-0, 13 KO) skompletował wszystkie liczące się pasy, zostawiając w tle całą kategorię junior półśrednią. Na horyzoncie czeka już potencjalna walka z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO).

W październiku zeszłego roku wspaniały Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO) - dwukrotny mistrz olimpijski i zawodowy czempion trzech kategorii - przegrał w walce unifikacyjnej w wadze lekkiej z Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO), tracąc pasy WBC, WBO i WBA. Lopez wygrał jednogłośną decyzją sędziów, ale Ukrainiec nie mógł się pogodzić z werdyktem i oskarżał ich o nieuczciwość. Dziś mocno złagodził swoje zdanie.

Josh Taylor (18-0, 13 KO) pozbierał wszystkie pasy kategorii junior półśredniej i jako nowa gwiazda boksu może przebierać w ofertach. Jaką teraz pójdzie drogą?

Gala Triller PPV, której walką wieczoru będzie starcie króla wagi lekkiej Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z obowiązkowym pretendentem IBF, Australijczykiem George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO), odbędzie się ostatecznie 19 czerwca w Miami. Na karcie gali znajdzie się również kilka innych ciekawych pojedynków - w tym pojedynek Michaela Huntera (19-1-1, 13 KO) z Mike'em Wilsonem (21-1, 10 KO).

5 czerwca ma dojść do walki o trzy pasy mistrzowskie w kategorii lekkiej. Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) skrzyżuje rękawice z obowiązkowym pretendentem z ramienia federacji IBF George'em Kambososem Jr (19-0, 10 KO). Faworytem bez wątpienia będzie zeszłoroczny pogromca Wasyla Łomaczenki, ale jak przekonuje sam Australijczyk, jest on w stanie zaskoczyć bokserski świat.

Król wagi lekkiej Teofimo Lopez zmierzy się z obowiązkowym pretendentem IBF George'em Kambososem Juniorem 29 maja lub 5 czerwca. Ojciec i trener Lopeza, Teofimo Lopez Senior twierdzi, że staje wraz z synem w obronie praw zawodników, czego przykładem ma być twarda gra z promotorem młodego gwiazdora.

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) zdradził, że do jego obowiązkowej obrony z George'em Kambososem Jnr (19-0, 10 KO) dojdzie dopiero 5 czerwca podczas gali w Miami.

Prezentujemy Wam kolejną skondensowaną dawkę wiadomości ze świata boksu w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Ryan Kavanaugh - szef platformy Triller, która pokazała walkę Mike'a Tysona z Royem Jonesem Jr, wygrał przetarg na organizację pojedynku Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) z George'em Kambososem Jr (19-0, 10 KO).

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) nie może doprosić się o wielkie pojedynki w kategorii lekkiej, więc jego promotor Bob Arum planuje zestawienie go ze zwycięzcą pojedynku Josh Taylor (17-0, 13 KO) vs Jose Carlos Ramirez (26-0, 17 KO).

Dwie gwiazdy wagi lekkiej nie ustają w słownych przepychankach. Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) zarzucił Devinowi Haneyowi (25-0, 15 KO), że ten pieprzy za dużo głupot. "The Dream" nie pozostał dłużny, nazywając Lopeza kłamcą.

Kiedy tylko ogłoszono, że kolejnym rywalem Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO) ma być obowiązkowy pretendent - George Kambosos Jr (19-0, 10 KO), Bob Arum chciał przenieść walkę do Australii, skąd pochodzi challenger. Kiedy ten pomysł upadł, promotorowi mistrza wagi lekkiej już przestało tak bardzo zależeć na tej potyczce.

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) stworzył swoją własną, prywatną listę najlepszych pięściarzy świata wagi lekkiej. Siebie oczywiście umieścił na samym szczycie, a jak to wygląda dalej?

To jeszcze nie są oficjalne informacje, ale można już śmiało szykować się na ich potwierdzenie. Wypływają bowiem z dobrego źródła. Chodzi o dwie walki o cztery pasy mistrzowskie.

Najpierw walka z Loganem Paulem, potem inny youtuber Jake Paul, a na końcu raper 50 Cent - te trzy walki w roku 2021 ma stoczyć Floyd Mayweather Jr (50-0, 27 KO). Niektórzy są zachwyceni, inni są mocno zawiedzeni. Do tej drugiej grupy zalicza się Teofimo Lopez (16-0, 12 KO), aktualny król wagi lekkiej.

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) zmierza w kierunku walki z Devinem Haneyem (25-0, 15 KO) i skoku do kategorii junior półśredniej, ale najpierw chce wypełnić zobowiązania wobec federacji IBF. Czas zatem na walkę z George'em Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO).

Co z kwalifikacjami olimpijskimi? Jakie ciekawe walki przed nami? Prezentujemy Wam skrót wiadomości w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) stawia sobie za cel demolkę na Devinie Haneyu (25-0, 15 KO), najpierw chce jednak odbębnić obowiązki i wejść do ringu z obowiązkowym pretendentem z ramienia IBF Georgem Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO).

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) zaskoczył świat punktowym zwycięstwem nad Wasylem Łomaczenką (14-2, 10 KO). I choć waga lekka jest dziś obsadzona kilkoma gwiazdami dużego formatu, bombardier z Brooklynu przekonuje, że jego niedawny rywal poradziłby sobie z całą resztą.

Mimo że Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) nie jest chętnie wspominany przez resztę młodych talentów z kategorii lekkiej, nadal ma sporo opcji. Jedną z nich jest obowiązkowa obrona pasa IBF z Georgem Kambososem Juniorem (19-0, 10 KO).

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) nie ustaje w poszukiwaniu wyzwań. Rozważał już pojedynek z Devinem Haneyem (25-0, 15 KO), myśli też o skoku do kategorii junior półśredniej w celu walki z Joshem Taylorem (17-0, 13 KO).

Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO) okazał trochę za dużo szacunku sile Teofimo Lopeza (16-0, 12 KO). Druga połowa walki należała do niego, jednak finisz okazał się spóźniony. Jednogłośną decyzją sędziów wygrał Amerykanin i to on został bezdyskusyjnym królem wagi lekkiej.

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) pokonując Wasyla Łomaczenkę został bezdyskusyjnym mistrzem świata wagi lekkiej, jednak idiotyczne zarządzenia federacji WBC sprawiły, że teraz pas tej organizacji należy w zasadzie do Devina Haneya (25-0, 15 KO). Czy dojdzie do ich bezpośredniej potyczki?

Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) posiada tytuły IBF, WBA, WBO i WBC Franchise wagi lekkiej, natomiast Devin Haney (25-0, 15 KO) również jest mistrzem WBC, ale nie jest uznawany za pełnoprawnego czempiona z uwagi na coraz bardziej zawiłą politykę federacji. Sprawę może ostatecznie rozstrzygnąć chyba jedynie walka Lopeza z Haneyem i niekwestionowany czempion o honduraskich korzeniach właśnie do niej dąży.

Federacja International Boxing Federation oficjalnie wyznaczyła George'a Kambososa (19-0, 10 KO) do walki z bezdyskusyjnym mistrzem świata wagi lekkiej, Teofimo Lopezem (16-0, 12 KO).

Ring Telegram to nasza stała rubryka. Tym razem bardzo długa lista krótkich newsów, bo w świecie boksu dzieje się naprawdę dużo. Zapraszamy!

Król wagi lekkiej Teofimo Lopez (16-0, 12 KO) i Wasyl Łomaczenko (14-2, 10 KO) stoczyli w październiku fascynującą walkę, która zakończyła się niespodziewanym zwycięstwem Lopeza na punkty. Wciąż jednak trwają przepychanki medialne dotyczące rewanżu. Lopez wyklucza taką możliwość, a Ukrainiec oskarża go o manipulację.

Teofimo Lopez Senior, ojciec i trener Teofimo Lopeza Juniora (16-0, 12 KO) nie jest oczarowany zwycięstwem Ryana Garcii (21-0, 18 KO) nad Lukiem Campbellem (20-4, 16 KO) twierdząc, że Campbell najlepsze lata ma już za sobą.