ŚCIĄGAWKA KIBICA (30 WRZEŚNIA)

To będzie szalona noc, która zadowoli każdego Kibica. Co, gdzie i o której oglądać? Oto nasza ściągawka Kibica!
To będzie szalona noc, która zadowoli każdego Kibica. Co, gdzie i o której oglądać? Oto nasza ściągawka Kibica!
Blisko piętnaście miesięcy po zdobyciu pasa IBF kategorii junior ciężkiej jutro Jai Opetaia (22-0, 17 KO) podejdzie do pierwszej obrony. Ale zadanie będzie miał bardzo trudne.
Pisaliśmy o tej walce przedwczoraj, ale jeszcze ze znakiem zapytania. Dziś możemy ogłosić już ją oficjalnie.
Pięć dni temu informowaliśmy Was o tym, że Jai Opetaia (22-0, 17 KO) i Mairis Briedis (28-2, 20 KO) odwołali przetarg. Wydawało się, że obie strony doszły do porozumienia odnośnie walki, wygląda jednak na to, że mistrz IBF wagi junior ciężkiej może spotkać się z kimś innym.
Mairis Briedis (28-2, 20 KO) stracił pas IBF wagi junior ciężkiej ponad trzynaście miesięcy temu. Ale ani on, ani Jai Opetaia (22-0, 17 KO), od tego czasu nie walczyli. Teraz jest coraz bliżej ich rewanżu.
Jai Opetaia (22-0, 17 KO) musi bronić pas IBF wagi junior ciężkiej z obowiązkowym challengerem. Najpierw jednak z tego statusu zrezygnował Mateusz Masternak, a wczoraj Richard Riakporhe. Władze International Boxing Federation wyznaczyły swojemu mistrzowi nowego challengera.
Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości co do intencji Mateusza Masternaka... Podobnie jak on kilka tygodni temu, również Richard Riakporhe (16-0, 12 KO) wycofał się z przetargu IBF na walkę z Jai Opetaią (22-0, 17 KO).
- Nikt nie chce walczyć z moim zawodnikiem, bo wiedzą, że z nim przegrają - mówi Mick Francis, menadżer Jai Opetai (22-0, 17 KO). Przetarg na jego walkę z Richardem Riakporhe'em (16-0, 12 KO) ustalono na 8 sierpnia.
Niespodzianka. Uważany za lidera wagi junior ciężkiej Jai Opetaia (22-0, 17 KO), mistrz świata federacji IBF, związał się kontraktem na współpromocję z grupą Matchroom Boxing.
Kiedy Mateusz Masternak zrezygnował ze statusu obowiązkowego challengera IBF wiadomo było, że ma to pośredni związek z walką Jai Opetaia (22-0, 17 KO) vs Richard Riakporhe (16-0, 12 KO). Kiedy więc odbędzie się ten pojedynek?
- Wierzę w swój zespół i mojego promotora. Wybraliśmy po prostu inny kierunek - mówi Mateusz Masternak (47-5, 31 KO), który wycofał się w ostatniej chwili z przetargu na walkę o pas IBF i walkę z Jai Opetaią.
Wszystko dzieje się bardzo szybko. Wobec decyzji Mateusza Masternaka o wycofaniu się z walki mistrzowskiej z pozycji obowiązkowego challengera władze International Boxing Federation natychmiast zareagowały.
Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) wycofał się z jutrzejszego przetargu, który miał wyłonić organizatora jego walki o mistrzostwo świata z zasiadającym na tronie IBF wagi junior ciężkiej Jai Opetaią (22-0, 17 KO).
Pomimo kilku prób porozumienia ze strony polskiej prawdopodobnie przetarg wyłoni organizatora walki Mateusza Masternaka (47-5, 31 KO) z mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji IBF, Jai Opetaią (22-0, 17 KO).
Jai Opetaia (22-0, 17 KO) i Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) mają kilka cech wspólnych. Obaj dużo gadają, często bez większego sensu, ale obaj też są wielkimi mistrzami - Fury WBC wagi ciężkiej, Opetaia IBF kategorii cruiser. Czy ich drogi się skrzyżują?
- Wszystko idzie trochę jak krew z nosa. Chciałem mieć od podpisania kontraktu sześć tygodni na obóz oraz dodatkowy tydzień na aklimatyzację. Czekam na konkrety - mówi Mateusz Masternak (47-5, 31 KO), który w czerwcu ma zmierzyć się z Jai Opetaią (22-0, 17 KO), mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.
Jeszcze przed wakacjami Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) zawalczy o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej. Jego rywalem będzie zasiadający na tronie IBF Jai Opetaia (22-0, 17 KO)! Kontrakty nie zostały jeszcze podpisane, ale warunki pojedynku zostały już uzgodnione.
- Największym wyzwaniem byłby prawdopodobnie Opetaia - mówi Lawrence Okolie (19-0, 14 KO), mistrz świata wagi junior ciężkiej federacji WBO.
Jai Opetaia (22-0, 17 KO) toczył ostatnio inną walkę - poza ringiem ze swoim byłym promotorem Deanem Lonerganem i jego grupą D&L Events. I tak jak pokonał Briedisa w ringu, tak teraz uporał się w sądzie z dawnym promotorem.
Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) będzie musiał poczekać nieco dłużej na negocjacje w sprawie jego walki o pas IBF kategorii junior ciężkiej z Jaiem Opetaią (22-0, 17 KO).
Problemy Bronera, mistrz już trenuje, mistrzowskie walki. Zapraszamy Was na skrót wiadomości ze świata boksu w naszym cyklicznym Ring Telegramie.
Jai Opetaia (22-0, 17 KO) w wygranym starciu z Mairisem Briedisem doznał złamania szczęki, ale przede wszystkim nabawił się kontuzji barku. Dziś przeszedł już drugą operację lewej ręki.
- Następny przystanek, mistrzostwo świata - mówi Richard Riakporhe (16-0, 12 KO), który zastopował w czwartej rundzie Krzysztofa Głowackiego (32-4, 20 KO) i chyba na dobre pogrzebał jego marzenia o odzyskaniu tytułu mistrza świata.
Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) jako jedyny polski pięściarz został uwzględniony przez magazyn The Ring w rankingu TOP 10 każdej z kategorii.
Czas na podsumowania i jedno z najważniejszych wyróżnień - The Boxing Writers Association of America. Czyli uznana grupa dziennikarzy i ich typy. Oto nominacje BWAA.
Mateusz Masternak (47-5, 31 KO) okazał się jedynym polskim pięściarzem wyróżnionym przez magazyn The Ring, który uaktualnił swój ranking każdej z kategorii.
Richard Riakporhe (15-0, 11 KO) i Chris Billam-Smith (16-1, 11 KO) to nowe gwiazdy brytyjskiej kategorii cruiser. I być może już w najbliższej walce obaj zaatakują mistrzowskie pasy.
Tylko jeden polski pięściarz - występujący w wadze junior ciężkiej Mateusz Masternak (46-5, 31 KO), został sklasyfikowany przez magazyn The Ring w dziesiątce najlepszych pięściarzy świata swoich kategorii.
Chris Billam-Smith (16-1, 11 KO) po trzech udanych obronach tytułu mistrza Europy wagi junior ciężkiej oddał pas EBU i poszuka walki o mistrzostwo świata. Ale wcześniej chętnie zmierzy się z Siergiejem Kowaliowem (35-4-1, 29 KO).
To jedna z ciekawszych walk o tytuł europejski w ostatnim czasie, która może wyłonić przyszłego pretendenta do pasa IBF wagi junior ciężkiej.
Złamana szczęka nie przeszkodziła Jaiowi Opetai (22-0, 17 KO) w niezwykle cennym zwycięstwie nad Mairisem Briedisem (28-2, 20 KO). Trener Australijczyka był przekonany o możliwości wygranej swego podopiecznego nawet pomimo okropnego urazu.
Jai Opetaia (22-0, 17 KO) sięgnął po pas IBF wagi junior ciężkiej, ale zwycięstwo nad Mairisem Briedisem (28-2, 20 KO) okupił ciężkimi stratami.
Kilka godzin temu Jai Opetaia (22-0, 17 KO) zdetronizował na ringu w Australii Mairisa Briedisa (28-2, 20 KO) i zdobył tytuł mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej. Jego rodak, Jason Whateley (10-0, 9 KO) ma w niedalekiej przyszłości stoczyć eliminator z Mateuszem Masternakiem (46-5, 31 KO). Czy dzisiejsza zmiana na tronie federacji IBF poprawi czy pogorszy sytuację polskiego pięściarza? Zapytaliśmy o to jego promotora, Andrzeja Wasilewskiego.
W zakończonym przed sekundami naprawdę dobrym boju Jai Opetaia (22-0, 17 KO) niespodziewanie zdetronizował Mairisa Briedisa (28-2, 20 KO), zabierając mu pas mistrzowski IBF w kategorii junior ciężkiej.
Broniący pasa IBF Mairis Briedis (28-1, 20 KO) jak i pretendujący do niego Jai Opetaia (21-0, 17 KO) osiągnęli wymagany limit 90,7 kilograma przed jutrzejszą walką o mistrzostwo świata.
Jestem gotowy na wojnę! - zapowiada Jai Opetaia (21-0, 17 KO), który w sobotę zaatakuje Mairisa Briedisa (28-1, 20 KO) i jego pas IBF wagi junior ciężkiej.
Jai Opetaia (21-0, 17 KO) to wielka nadzieja Australijczyków na zdobycie w sobotę pasa IBF wagi junior ciężkiej. Ale firma STS w roli faworyta stawia obrońcę tytułu, Mairisa Briedisa (28-1, 20 KO).
W sobotę Mairis Briedis (28-1, 20 KO) przystąpi do drugiej obrony pasa IBF wagi junior ciężkiej. Jego rywalem w Australii będzie miejscowy bohater, Jai Opetaia (21-0, 17 KO).
Walka mistrza świata IBF wagi cruiser Mairisa Briedisa (28-1, 20 KO) z Jayem Opetaią (21-0, 17 KO), do której miało dojść 11 maja w City of Gold Coast, została po raz kolejny przełożona.
Justis Huni (5-0, 4 KO) - niedoszły mistrz olimpijski wagi super ciężkiej, po pechowym pojedynku z Paulem Gallenem, który wykluczył go z igrzysk w Tokio, wróci na ring 11 maja podczas gali w Broadbeach.
Mairis Briedis (28-1, 20 KO) przebywając w zeszłym tygodniu w Londynie nie był w stanie wskazać dokładnej daty obowiązkowej obrony. Dziś już wiemy, że ta odbędzie się 11 maja w Australii.
Dopiero co ogłoszono walkę Mairisa Briedisa (28-1, 20 KO) w obronie pasa IBF wagi junior ciężkiej z Jai Opetaią (21-0, 17 KO), a już ją odwołano...
Michałowi Cieślakowi przeszła walka mistrzowska obok nosa, a skorzysta na tym Jai Opetaia (21-0, 17 KO). Jeszcze niedawno Mairis Briedis (28-1, 20 KO) rzucał rękawicę Canelo, tymczasem skończy się na tym, że poleci do Australii.
Nie Michał Cieślak, a Jai Opetaia (21-0, 17 KO) jest od kilku tygodni najbliżej walki z mistrzem świata IBF wagi junior ciężkiej Mairisem Bredisem (28-1, 20 KO). Australijczyk wczoraj na gali w swoim kraju zmierzył się ze słabym Danielem Russellem (7-3-2, 4 KO) i jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, Opetaia i Łotysz skrzyżują ze sobą rękawice w 2022 roku w jednym z dużych australijskich miast.
- Byłem naprawdę dobrze przygotowany do tej obrony tytułu, poświęciłem przygotowaniom sporo czasu, ale teraz pora powiększyć moją kolekcję pasów - mówi Mairis Briedis (28-1, 20 KO) po udanej obronie tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji IBF.
Było zatrzęsienie w wadze ciężkiej, teraz o sytuacji oraz mistrzowskich walkach w kategorii cruiser. A szykują się dobre walki.
Federacja IBF straciła chyba cierpliwość do chaosu wokół Michała Cieślaka (21-1, 15 KO). Bo kiedy walka z mistrzem świata Mairisem Briedisem (27-1, 19 KO) była już na wyciągnięcie ręki, okazało się, że Andrzej Wasilewski ma jednak coś do powiedzenia. I wszystko się skomplikowało. A najwięcej na tym wszystkim może ugrać Jai Opetaia (20-0, 16 KO).
Zdaniem wielu to najciekawszy młody zawodnik wagi super ciężkiej ostatnich lat w boksie olimpijskim. Ale przecież Justis Huni (1-0, 1 KO) ma dopiero 21 lat. Młody Australijczyk, jeden z głównych kandydatów do złota olimpijskiego, postanowił jednak dla podtrzymania aktywności spróbować swoich sił w zawodowstwie. I właśnie z przytupem zadebiutował.
Zanim Mateusz Masternak postanowił spróbować swych sił w kwalifikacjach olimpijskich, wcześniej miał dwie letnie oferty od ciekawych zawodników. I obaj ci zawodnicy boksowali w przeciągu kilkunastu godzin.