FACE OFF: BAKOLE-ANDERSON, RUIZ-MILLER, CRAWFORD-MADRIMOW (WIDEO)
Ruszyła maszyna. Główni bohaterowie znakomitej sobotniej gali w Los Angeles spotkali się po raz pierwszy w komplecie i z bliska popatrzyli sobie w oczy.
Ruszyła maszyna. Główni bohaterowie znakomitej sobotniej gali w Los Angeles spotkali się po raz pierwszy w komplecie i z bliska popatrzyli sobie w oczy.

Już w następną sobotę, 3 sierpnia w Los Angeles, Saudyjczycy zorganizują pierwszą galę z serii Riyadh Season w Ameryce. Wszystko zapowiadało się znakomicie, a teraz zapowiada się jeszcze lepiej.

Martin Bakole (20-1, 15 KO) jest samozwańczym królem wagi ciężkiej, co rzekomo miał wszystkim udowodnić na sparingach. Na sali trenował zarówno z Danielem Dubois (21-2, 20 KO) jak i Anthonym Joshuą (28-3, 25 KO), którzy wkrótce będą rywalizować między sobą. I wielki Kongijczyk ma wyraźnego faworyta w tej potyczce.

- Wygram przez nokaut, na sto procent! - odgraża się Martin Bakole (20-1, 15 KO). Już 3 sierpnia w Los Angeles naprzeciw niego stanie gorący i młody prospekt wagi ciężkiej, Jared Anderson (17-0, 15 KO).

Martin Bakole (20-1, 15 KO) zaryzykuje i wystawi na szalę pierwsze miejsce w rankingu federacji WBA, gdy 3 sierpnia spotka się ze wschodzącą gwiazdą wagi ciężkiej, Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO).

Martin Bakole (20-1, 15 KO) ma wiele opowieści sparingowych, sugerując przy tym, że inni unikają z nim walk właśnie przez przykre doświadczenia na salach treningowych.

Javan 'Sugar' Hill przygotowuje Jareda Andersona (17-0, 15 KO) do najbliższej walki. A Książę Turki Alalshikh sugeruje, iż był to jego pomysł.

Billy Nelson wierzy w Martina Bakole (20-1, 15 KO) do tego stopnia, iż przewiduje zwycięstwa swojego podopiecznego przed czasem nad Zhangiem Zhileiem (27-2-1, 22 KO) i Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO).

Wiemy już, że przez porażkę Wildera z Zhilei przez moment na lodzie został Jared Anderson (17-0, 15 KO). Ale tylko na moment, bo dostał nowego, chyba dużo dziś groźniejszego rywala.

Do dwóch walk w ekstraklasie wagi ciężkiej doszło w nocy w Rijadzie. Jak więc przedstawia się po tej gali czołówka królewskiej kategorii?

W połowie stycznia władze World Boxing Association wyznaczyły go do ostatecznego eliminatora do mistrzostwa świata wagi ciężkiej dwóch zawodników. Potem nastała cisza w tym temacie, aż w końcu poznaliśmy szczegóły.

Michael Hunter (22-1-2, 16 KO) stoczył dopiero drugi pojedynek od końcówki 2021 roku, ale wciąż jest w dobrej formie.

Martin Bakole (20-1, 15 KO) udowadnia swoją wartość w ringu, nie dostaje jednak tych największych walk. Numer jeden rankingu federacji WBA rzuca - po raz kolejny - rękawicę Anthony'emu Joshui (28-3, 25 KO).

Są mistrzowie, są rankingi i pretendenci. Ale kto tak naprawdę jest najlepszy w królewskiej kategorii? Oto dwudziestu najgroźniejszych ludzi świata.

Oto kolejny meldunek z krainy olbrzymów. Tylko o tych największych i najmocniej bijących.

Filip Hrgović (17-0 14 KO) nie zaboksuje teraz z Aleksandrem Usykiem, na co miał chrapkę, dostał za to ofertę innej bardzo ciekawej potyczki.

Martin Bakole (20-1, 15 KO) mierzy bardzo wysoko, a jego trener i menadżer w jednym - Billy Nelson, jest przekonany, że tylko Tyson Fury (34-0-1, 24 KO) mógłby zagrozić jego zawodnikowi.

Czy Fury zlekceważył Francisa Ngannou? Być może, ale dużo powie nam jego potyczka z Anthonym Joshuą (27-3, 24 KO).

Martin Bakole (20-1, 15 KO) długo czekał na szansę i w końcu ją dostanie. Co prawda droga do mistrzowskiego starcia jeszcze długa, ale wielki Kongijczyk wkrótce może sobie je zapewnić.

Oto kolejna dawka ze świata boksu zawodowego w naszym cyklicznym Ring Telegramie.

Tyson Fury (34-0-1, 24 KO) wypadł bardzo słabo podczas październikowej konfrontacji z Francisem Ngannou, ale nie szukał wymówek. Pośrednio tłumaczy go za to Martin Bakole (20-1, 15 KO), który po raz kolejny pomagał 'Królowi Cyganów' podczas przygotowań.

Po wpadce Wildera w Arabii Saudyjskiej na pierwsze miejsce rankingu WBA wagi ciężkiej powrócił Martin Bakole (20-1, 15 KO). Wciąż jednak nie dostaje tych największych walk.

Michael Hunter (21-1-2, 15 KO) jedyną porażkę w karierze poniósł z rąk Aleksandra Usyka (21-0, 14 KO) i stawia Ukraińca w roli faworyta walki z Tysonem Furym (34-0-1, 24 KO).

Dwa kolejne mocne nazwiska wagi ciężkiej pojawiają się w spekulacjach obsady gali 23 grudnia w Arabii Saudyjskiej. Jeśli to wszystko wypali, kibice boksu dostaną kapitalny prezent pod choinkę.

Martin Bakole (20-1, 15 KO) pokazał w sobotni wieczór siłę, nie dając najmniejszych szans cenionemu Carlosowi Takamowi. Teraz okazuje się, że toczył walkę z rywalem i.. samym sobą.

Trwa wielka gala wagi ciężkiej Fury vs Ngannou w Arabii Saudyjskiej. Za nami pierwsza, wyczekiwana walka. Martin Bakole (20-1, 15 KO) rozjechał twardego przecież Carlosa Takama (40-8-1, 28 KO).

Zawodnicy zważeni, ostatni raz popatrzyli sobie z bliska w oczy. Koniec gadania, pora na czyny i mocne bomby. Prezentujemy Wam wyniki ważenia przed galą Fury vs Ngannou w Arabii Saudyjskiej.

Dziś bardzo wzrosły szanse Carlosa Takama (40-7-1, 28 KO) przed jutrzejszą walką z Martinem Bakole (19-1, 14 KO).

Tyson Fury kontra Francis Ngannou plus pięć innych bardzo ciekawych walk królewskiej kategorii. Zapraszamy Was na relację na żywo z ceremonii ważenia przed galą w Arabii Saudyjskiej.

- Zawsze byłem i jestem gotowy na każdego - mówi Martin Bakole (19-1, 14 KO). Wielki Kongijczyk za tydzień na gali Fury vs Ngannou spotka się z Carlosem Takamem (40-7-1, 28 KO).

Odliczamy dni do wielkiej gali wagi ciężkiej w Arabii Saudyjskiej. Na rozpisce Martin Bakole (19-1, 14 KO), już w następną sobotę, spotka się z Carlosem Takamem (40-7-1, 28 KO).

Zamknięto rozpiskę gali Fury vs Ngannou, która już za 16 dni odbędzie się w Arabii Saudyjskiej. Łącznie sześć mocnych i ciekawych walk w królewskiej kategorii!

- Takam jest w prawdziwych tarapatach. Sprawię mu lanie, jakiego jeszcze nie dostał - odgraża się Martin Bakole (19-1, 14 KO), który 28 października na rozpisce gali Fury vs Ngannou spotka się z Carlosem Takamem (40-7-1, 28 KO).

Uspokajamy Kibiców. Kilkadziesiąt minut po ogłoszeniu karty walk gali Fury vs Ngannou (28 października) potwierdzono kolejną walkę wagi ciężkiej, być może tą najciekawszą.

Informowaliśmy o bardzo ciekawej rozpisce gali wagi ciężkiej w Arabii Saudyjskiej 28 października. Bohaterowie tej imprezy pomagają sobie nawzajem.

Niektórzy kibice narzekają na sportowy poziom kasowej walki Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO) z Francisem Ngannou, ale pozostałe walki stworzą wielkie sportowe widowisko. To będzie mocna gala wagi ciężkiej.

Tydzień temu we Wrocławiu odbyła się walka o trzy pasy wagi ciężkiej, a za oceanem gala z dużymi chłopcami. Jak więc przedstawia się sytuacja w krainie olbrzymów? Oto lista dwudziestu najlepszych z najlepszych.

Za nami ciekawa gala wagi ciężkiej w Londynie z czterema walkami. Sprawdzamy stan królewskiej kategorii.

Murat Gasijew (30-1, 23 KO) - były zunifikowany mistrz świata kategorii cruiser, po wyleczeniu kontuzji i przejściu do wagi ciężkiej wygrał cztery walki przed czasem. Żaden z jego rywali nie zaliczał się jednak nawet do zaplecza światowej czołówki. Pora powiedzieć 'Sprawdzam'.

Billy Nelson, trener i menadżer Martina Bakole (19-1, 14 KO), nie ma wątpliwości, że jego podopieczny poradziłby sobie z Deontayem Wilderem (43-2-1, 42 KO).

Martin Bakole (19-1, 14 KO) wyzwał do walki już chyba każdego, niestety dla niego inni nie palą się do takich walk. Wielki Kongijczyk może więc wybrać rywali, których inni również unikają.

- Znokautuję Wildera - mówi Martin Bakole (19-1, 14 KO), który rwie się do walk z najlepszymi na świecie w wadze ciężkiej. Teraz wziął na celownik Deontaya Wildera (43-2-1, 42 KO).

- Fury to wielka gwiazda, więc ludzie chcą go oglądać w dobrych walkach. A jednym z nielicznych, kto da mu dobrą walkę, jest Bakole - mówi Ben Shalom, promotor Martina Bakole (19-1, 14 KO).

Martin Bakole (19-1, 14 KO) został wymieniony przez Boba Aruma jako jeden z tych, który mógłby spotkać się z Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO) w kolejnej walce, a obóz Kongijczyka bardzo szybko zareagował na te słowa.

Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) nadal bez oponenta na następny pojedynek, za to pewne opcje widzi, a może i sugeruje, współpromujący go na terenie Stanów Zjednoczonych Bob Arum.

Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) żali się, że nikt nie chce z nim walczyć, ale po jego deklaracji błyskawicznie zgłosiło się kilku ochotników.

Martin Bakole (19-1, 14 KO) już w Rzeszowie, gdzie wygrał ostatnią walkę, rzucił rękawice Dillianowi Whyte'owi (29-3, 19 KO). Wtedy omal obaj się nie pobili. Ale Kongijczyk chętnie wyciągnie Anglika do ringu.

Martin Bakole (19-1, 14 KO) powtarza historię o rzekomym nokaucie na Aleksandrze Usyku (20-0, 13 KO) podczas jednego ze sparingów. Co na to mistrz świata wagi ciężkiej federacji IBF/WBA/WBO?

- Skończy się chyba na przetargu - powiedział kilkadziesiąt godzin temu Egis Klimas, menadżer Aleksandra Usyka (20-0, 13 KO), pytany o walkę z Danielem Dubois (19-1, 18 KO).

Martin Bakole (19-1, 14 KO) jest dziś jednym z najbardziej unikanych zawodników. Kongijski olbrzym mierzył się i sparował z całą śmietanką wagi ciężkiej. A kto bił najmocniej?