REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-12-01

 

WŁODARCZYK: CHCĘ SIĘGNĄĆ PO KOLEJNE PASY

Kamil Wolnicki, przegladsportowy.pl

2011-12-01

- Koniec wieńczy dzieło, ale nie była to dla pana łatwa walka.
Krzysztof Włodarczyk: Sam jestem ciekaw jak wyglądała w telewizji. Moim problemem było to, że długo nie mogłem wyczuć dystansu. Na szczęście cały czas czułem, że mogę wygrać. W ostatnich rundach wreszcie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno.

- Wcześniej przegrywał pan na punkty.
KW: Szkoda, że nie nagrałem tego, co mówiłem przed wylotem. Zapewniałem wówczas, że ta walka nie potrwa 12 rund. Byłem tego pewny, podobnie jak tego, że wygram.(...)

- Tym sukcesem bardzo umocnił pan swoją pozycję w światowym boksie.
KW: Po niedawnych zawirowaniach w moim życiu, o których wszyscy wiedzą, pokazałem, że potrafię boksować. Udowodniłem, że Diablo to wciąż kawał dobrego boksera. Jestem twardy i nieustępliwy, mam serce do walki, nie poddaję się. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Chcę walczyć o wszystko co można, sięgać po kolejne pasy i potwierdzać, że jestem prawdziwym mistrzem.

Więcej w czwartkowym „Przeglądzie Sportowym".

DIABELSKIE VENI, VIDI, VICI

Kamil Wolnicki, przegladsportowy.pl

2011-12-01

Wczoraj pisałem, że walka z Dannym Greenem (31-5, 27 KO) na jego terenie to chwila prawdy dla Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (46-2-1, 33 KO). Jeśli chce być uznawany za prawdziwego mistrza, takiego, którego wszyscy szanują, musi wygrać bardzo efektownie z "Zieloną maszyną". Tym bardziej, że Australijczyk to dla niego idealny rywal. Efekt? w jedenastej rundzie mieliśmy pokaz krwawych fajerwerków – jeśli tak można powiedzieć.

Można też oczywiście szukać negatywów, pisać o długich przestojach i słabszych rundach, ale nie wiem czy to najlepszy moment na „czepialstwo". Zakończyło się przecież bardzo dobrze. Dla Diablo i polskiego boksu. Krzysiek pewnie przekonał część sporej grupy niedowiarków, że możliwości ma naprawdę wielkie, a także serce do walki oraz siłę w łapach. I że jest groźny do ostatniej chwili, co ostatnio wielu kwestionowało.

Z drugiej strony, nie oszukujmy się, on się nie zmieni i dalej będzie mało uderzał, za to skutecznie się bronił. Mnie to nie przeszkadza. Nich sobie tak walczy, ale wygrywa. Najlepiej tak jak w Perth, gdzie zamknął usta fanom Australijczyka.

Swoją wielką chwilę miał wczoraj nie tylko Włodarczyk, lecz też jego trener Fiodor Łapin. Zawsze stał za Krzyśkiem i niejeden raz czytał mnóstwo negatywnych komentarzy na swój temat. Wczoraj zareagował w najlepszym momencie. Wiem, że ostro, szkoleniowiec też to wie. Ale trenerze, nie ma się czym przejmować – duzi chłopcy czasem potrzebują mocnych słów! Jak Diablo. W szatni bokser zresztą za to podziękował Łapinowi. Mógł wieczorem siąść z lampką szampana w ręku i powiedzieć „veni, vidi, vici".

Po tym jednym australijskim wieczorze Włodarczyk jest w zupełnie innym miejscu. Znacznie korzystniejszym w perspektywie negocjacji z innymi wielkimi tej kategorii.

KRZYSZTOF WŁODARCZYK vs DANNY GREEN

Redakcja, youtube.com

2011-12-01

Krzysztof Włodarczyk obronił pas mistrza świata federacji WBC wagi juniorciężkiej. Polak pokonał przez techniczny nokaut w 11 rundzie Australijczyka Danny'ego Greena, choć do tego momentu przegrywał na punkty. Zapraszamy na zapis całej walki.

CAŁA WALKA: KRZYSZTOF WŁODARCZYK vs DANNY GREEN >>

BARRETT ZŁAPANY NA DOPINGU PO WALCE Z TUĄ

Redakcja, 3news.co.nz/truthweekender.co.nz

2011-12-01

Testy antydopingowe wykryły ślady niedozwolonej substancji w organizmie Monte Barretta (35-9, 20 KO), po wygranej przez niego w sierpniu walce z Davidem Tua (52-4-2, 43 KO). Badanie próbki B dało wynik pozytywny i stwierdziło stosowanie przez Amerykanina Methylhexaminę HCI - środek pobudzający, znajdujący się od 2010 r. na liście zabronionych substancji przez WADA.

Aktualnie prawnik Nowozelandczyka, Blair Edwards, czeka na reakcję ze strony WBO (stawką pojedynku były tytuły regionalne - WBO Asia Pacific i WBO Oriental).

- Poprosiliśmy WBO o anulowanie wyniku tego pojedynku - powiedział Edwards. - Wnioskowaliśmy również o zwrot pasów mistrzowskich, które obecnie posiada Barrett, a także o powrót Davida na miejsce w rankingu WBO, które zajmował przed pojedynkiem - poinformował nowozelandzki prawnik.

Sam Tua jest sytuacją zdegustowany i chce ponownie spotkać się w ringu z Barrettem

- Monte przybył do Nowej Zelandii, opowiadając o tym jak ciężko przygotowywał się do walki i o tym w jak znakomitej kondycji się znajduje - przypomniał Tua. - Teraz okazało się, że po prostu wszystkich okłamał. Jest tylko jeden sposób, by rozwiązać ten problem. Barrett musi wrócić do Nowej Zelandii i stanąć ze mną ponownie w ringu. Jestem przekonany, że po walce będzie potrzebował niektórych medykamentów - zapowiada 'Tuaman".

WARREN NIE CHCE JUŻ SŁUCHAĆ SKARG CHISORY

Redakcja, thesun.co.uk

2011-12-01

W sobotę w Helsinkach Dereck Chisora (15-1, 9 KO) stoczy pojedynek o wakujący pojedynek tytuł zawodowego mistrza Europy z Robertem Heleniusem (16-0, 11 KO). Brytyjczyk jest podobno bardzo niezadowolony zarówno z warunków podróży, jak i pobytu w Finlandii, ale nawet promotor Frank Warren nie już słuchać skarg pięściarza.

- Przypominam ci, Dereck, że powinieneś być bardzo szczęśliwy, z faktu, że dostałeś wielką szansę - powiedział angielski promotor. - Nie biadol! Tak samo jak ty teraz, czuje się każdy zawodnik, który toczy pojedynek poza granicami swojego kraju. Wyjdź na ring i twardą walką wypowiedz się w tej sprawie. Tysiące facetów czuje się zdesperowanych, faktem, że nie mają pracy, więc nie narzekaj na to, co masz. Nie widzę niczego dobrego w ciągłych skargach na warunki podróży i inne sprawy. Udowodnij, że inni muszą się z tobą liczyć. Po prostu bądź godnym walki o tytuł - zakończył Warren

FONFARA O SPARINGACH Z GREENEM I ZWYCIĘSTWIE 'DIABLO'

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2011-12-01

Boksujący na co dzień w kategorii półciężkiej Andrzej Fonfara (19-2, 10 KO) był jednym z głównych sparingpartnerów Danny’ego Greena (31-5, 27 KO) przed walką z Krzysztofem Włodarczykiem (46-2-1, 33 KO). "Andrew" w rozmowie z BOKSER.ORG przybliża kulisy sparingów z australijską gwiazdą pięściarstwa, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat zwycięstwa "Diablo" i nie tylko. Wczoraj polski mistrz świata WBC w dywizji junior ciężkiej udanie zakończył wypad do Perth i w 11. rundzie zakończył karierę "Zielonej Maszyny".

Wczoraj Krzysztof Włodarczyk pokonał przed czasem w 11. rundzie Danny’ego Greena. Spodziewałeś się zwycięstwa "Diablo"?

Andrzej Fonfara: Wiedziałem, że czym dłużej będzie trwała ta walka, to Green z rundy na rundę będzie tracił na szybkości i sile. Tym samym będzie łatwiejszy do trafienia. Tak się właśnie stało. Krzysiek czekał na dogodną okazję, aby ulokować czysto mocne ciosy. Można przegrywać większość rund, a w jednej chwili przeważyć szalę zwycięstwa na swoją stroną i wygrać przez nokaut. To właśnie dla mnie w boksie jest najpiękniejsze i najbardziej emocjonujące. W ten sposób Krzysiek pokazał, że jest prawdziwym mistrzem.

Opowiedz nam o sparingach z Greenem. Dawałeś sobie radę z byłym mistrzem świata?
AF: Z Dannym przeboksowałem około 60 rund i każdy ze sparingów brałem na serio. Oczywiście dawałem radę, ale jak wiadomo nie każda runda wychodziła mi tak, jakbym chciał. Często musiałem naśladować styl Krzyśka, więc skupiałem się na obronie i zadawaniu pojedynczych mocnych ciosów. Kiedy biłem seriami i spychałem go do defensywy, wtedy gubił się i miałem okazję parę razy mocno go trafić. Inaczej wyglądały sparingi, gdy skupiałem się nad obroną – wówczas Green wykorzystywał ten fakt i boksował swoim stylem. (reszta w rozwinięciu)

KRZYSZTOF WŁODARCZYK vs DANNY GREEN

Daniel Wilkins, The Daily Telegraph

2011-12-01

Krzysztof Włodarczyk (46-2-1, 33 KO) pokonał przez TKO w 11. rundzie Danny Greena (31-5, 27 KO) i obronił mistrzowski pas federacji WBC wagi junior ciężkiej.

- Miałem problemy w piątej rundzie po ciosie Australijczyka. Myślałem żeby przyklęknąć, ale później pomyślałem, że będę boksował dalej - bo mistrzowi nie wypada klękać. Nie chciałem pokazać sędziemu, ani Greenowi że coś jest nie tak. W dalszej części walki pokazałem swoją wyższość - dodał "Diablo".

KARTA WALK 'WOJAK BOXING NIGHT' W WARSZAWIE

Redakcja, Informacja własna

2011-12-01

Wszyscy polscy bohaterowie sobotniej gali "Wojak Boxing Night", który odbędzie się w hotelu Hilton w Warszawie, poznali swoich rywali.

Dawid Kostecki (37-1, 24 KO), zajmujący aktualnie drugą pozycję w rankingu WBA wagi półciężkiej zmierzy się w walce o pas WBA Inter-Continental z 38-letnim Amerykaninem Byronem Mitchellem (29-8-1, 22 KO) i jak zapewniają jego opiekunowie, w razie zwycięstwa najprawdopodobniej awansuje na pozycję lidera rankingu.

W Warszawie wystąpi także inny polski "półciężki", Paweł Głażewski (16-0, 4 KO). Zawodnik promowany przez Tomasza Babilońskiego skrzyżuje rękawice z 37-letnim Anglikiem Matthew Barneyem (26-8-1, 6 KO), który 6 lat temu był pretendentem do tytułu mistrza Europy wagi półciężkiej (przegrał na punkty z Thomasem Ulrichem)

Inny pięściarz z Białegostoku, "ciężki" Krzysztof Zimnoch (8-0-1, 7 KO) stanie do ringu w 6-rundowej walce z 27-letnim Niemcem Adamem Gadajewem (4-9, 2 KO). Wiele wskazuje na to, że poważniejszy test czeka "cruisera" Izuagbe Ugonoha (5-0, 4 KO), którego na dystansie 6 rund sprawdzi 27-letni Holender Mitchell Balker (5-1, 2 KO). W tej samej wadze Krzysztof Głowacki (14-0, 9 KO) zmierzy się z ciemnoskórym 33-letnim Francuzem Gnenege Ble (7-6-1, 1 KO).

Pierwszy raz przed polską publicznością jako zawodowiec zaprezentuje się Kamil Łaszczyk (5-0, 4 KO). Przeciwnikiem promowanego przez grupę Global Boxing Promotions wrocławianina będzie Węgier Istvan Paszti (0-1, 0 KO) a pojedynek odbędzie się w limicie wagi super piórkowej. Ostatnim zawodnikiem, który poznał swojego rywala jest Andrzej Sołdra (1-0, 0 KO), który zmierzy się z 19-letnim Łotyszem Egidijusem Kakstysem (2-4, 1 KO).

CHISORA NIE PRZEBIERA W SŁOWACH

Redakcja, Sportbox.ru

2011-12-01

Już za dwa dni w Helsinkach starcie o wakujący tytuł mistrza Europy w wadze ciężkiej. W walce wieczoru gali organizowanej przez niemiecką grupę Sauerland Event wystąpi jej reprezentant Robert Helenius (16-0, 11 KO) oraz podopieczny Frank Warren Promotions Dereck Chisora (15-1, 9 KO). Brytyjczyk znany jest z głośnych zapowiedzi przed walkami. Nie inaczej było na wczorajszej, ostatniej konferencji prasowej zapowiadającej galę w Hartwall Arenie.

- Do tej pory Helenius walczył z emerytami, takimi jak Samuel Peter czy Lamon Brewster. Tacy bokserzy przyjeżdżali do Europy po pieniądze, czy to do Kliczki czy Heleniusa. W ten sposób europejscy promotorzy zabijają boks. Starają się . jak najszybciej promować swoich bokserów, organizując im walki z byle jakimi rywalami. Własną matkę mogliby sprzedać za jednego funta - mówi "DelBoy".

- W tym przypadku Helenius znajduje się w bardzo trudnej sytuacji - on ma 27 lat, podobnie jak ja. Obaj chcemy zwyciężyć. Będzie to bardzo, bardzo twarda walka. Zepchnę go w niebyt. Nie mogę doczekać się tej ciemnej nocy. Szykuj się na wielkie problemy, Robert. Kilkanaście tysięcy widzów, którzy przyjdą cię dopingować, to dla mnie pryszcz Wyglądasz na przygotowanego. I bardzo dobrze, bo twój promotor popełnił wielki błąd zapraszając mnie do tej walki. Zabija cię szybkość, a ja ją posiadam - pokreśla niedoszły rywal Władimira Kliczki.

Helenius, który w kontekście ostatniej porażki Chisory z Tysonem Furym uchodzi za faworyta sobotniej walki, w wypowiedziach jest bardziej stonowany. - Jestem gotowy na tę walkę, ja zawsze jestem gotowy. Nie zwracam uwagi na szczeniackie zachowanie Derecka, na jego skandaliczne wypowiedzi w prasie. Wygram i tyle - mówi Fin.

ALEKSIEJEW CHĘTNIE POWALCZYŁBY Z DIABLO

Redakcja, Allboxing.ru

2011-12-01

Aleksander Aleksiejew (22-2, 20 KO) jest pod wrażeniem wczorajszego występu Krzysztofa Włodarczyka (46-2-1, 33 KO) w australijskim Perth. Polski pięściarz w wygrał w 11. rundzie przez techniczny nokaut z Dannym Greenem (31-5, 27 KO) i zachował tytuł mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej.

- Spodobała mi się walka w wykonaniu Włodarczyka. Krzysztof nie jest supertechnikiem, ale jest waleczny i obrał właściwą taktykę. Dopadł Greena, kiedy ten już się wystrzelał i był bardzo zmęczony. Green sądził, że zwycięży dzięki swojej sile oraz narzucanej presji i przejedzie Polaka jak czołg, ale stało się zupełnie inaczej. Bardzo chętnie zmierzyłbym się z Włodarczykiem, ale za wcześnie na rozmowy o tej walce. Teraz moje oczy zwrócone są tylko na Licinę. Enad to poważny pięściarz, dlatego na razie myślę tylko o pojedynku przeciwko niemu - zaznacza rosyjski pięściarz.

30-letni Aleksiejew jest pretendentem do pasa mistrza Europy w kategorii junior ciężkiej. Pięściarz występujący w niemieckiej grupie EC Boxpromotion najprawdopodobniej 4 lutego skrzyżuje rękawice z Enadem Liciną (20-3, 11 KO). Tytuł federacji EBU nie ma obecnie właściciela po tym jak został zwakowany przez Aleksandra Frenkela (23-0, 18 KO).

PIĘKNIEJSZA STRONA BOKSU: CECILIA BRAEKHUS

Redakcja, fot. facebook.com

2011-12-01

Mistrzyni świata federacji WBA, WBC i WBO wagi półśredniej, Cecilia Braekhus (18-0, 4 KO), podczas konferencji prasowej w Helsinkach przed kolejną obroną swoich tytułów. Przypominamy, że 3 grudnia norweska 'First Lady' skrzyżuje rękawice z Amerykanką Kuulei Kupiheą (7-1, 2 KO).

ANDRZEJ SOŁDRA NA GALI W HILTONIE

Redakcja, Informacja własna

2011-12-01

Sądeczanin Andrzej Sołdra (1-0, 0 KO) jest kolejnym po Dawidzie Kosteckim, Pawle Głażewskim, Krzysztofie Głowackim, Krzysztofie Zimnochu, Kamilu Łaszczyku i Izuagbe Ugonohu, pięściarzem, który 3 grudnia wystąpi podczas gali boksu zawodowego w warszawskim hotelu Hilton. Jego rywalem będzie 19-letni Egidijus Kakstys (2-4, 1 KO) z Łotwy.

- Dla Andrzeja to wielkie wyróżnienie, ale ciężko na nie zapracował w swej pierwszej walce oraz po znakomitych sparingach z Pawłem Głażewskim i Ismailem Tebojewem - powiedział promotor pięściarza, Jerzy Galara. - Po wspomnianych sparingach Sołdrę bardzo chwalił znakomity niegdyś zawodnik, a teraz równie znakomity trener, Krzysztof Kosedowski. Andrzej w drugiej walce w karierze zawodowca spotka się z Łotyszem Egiudijusem Kakstysem. Liczymy na kolejną zwycięską walkę, ale także na bardzo dobry i widowiskowy styl boksowania. Andrzej jest w doskonałym wieku do osiągania największych sukcesów i chcemy jak najszybciej walk które wywindują go w rankingach europejskich, a później w światowych. Jeżeli zdrowie dopisze to w następnym roku planujemy ok. 10 walk - zapowiedział Galara.

TOMASZ ADAMEK KOŃCZY 35 LAT

Redakcja, Informacja własna

2011-12-01

Dziś 35 lat kończy Tomasz Adamek, jeden z najbardziej znanych polskich sportowców, były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych, aktualnie występujący w dywizji ciężkiej.

"Góral" urodził się 1 grudnia w Żywcu, wychował się w Gilowicach. W 1998 roku podczas mistrzostw Europy w Mińsku zdobył brązowy medal. Na zawodowym ringu zadebiutował w marcu 1999 roku, zwyciężając Israela Khumalo przez techniczny nokaut w 1. rundzie. Mistrzem świata Adamek po raz pierwszy został 21 maja 2005 roku. Podczas pamiętnej gali w Chicago polski pięściarz po zażartej walce wygrał na punkty z Paulem Briggsem i zgarnął pas federacji WBC w wadze półciężkiej. W grudniu 2008 roku Polak sięgnął po tytuł federacji IBF w kategorii cruiser, kiedy to po równie ciekawej walce okazał się lepszy od Steve'a Cunninghama.

Pas IBF "Góral" zwakował w 2009 roku, przenosząc się do najcięższej kategorii. We wrześniu tego roku we Wrocławiu stanął przed szansą wywalczenia tytułu w trzeciej dywizji, ale szans na zwycięstwo nie dał mu Witalij Kliczko. Polski pięściarz nie porzucił nadziei na sukcesy w królewskiej dywizji i w pierwszych miesiącach 2012 roku zobaczymy go w ringu po raz kolejny.

Z okazji urodzin redakcja Bokser.Org składa jubilatowi życzenia zdrowia i owocnego kontynuowania kariery sportowej.

AUSTRALIJSKA PRASA O SUKCESIE 'DIABLO'

Redakcja, Sport.pl

2011-12-01

Krzysztof Włodarczyk (45-2-1, 32 KO) pokonał w Perth przez techniczny nokaut Danny'ego Greena (31-5, 27 KO) i po raz trzeci obronił tytuł mistrza świata federacji WBC kategorii junior ciężkiej. "Wyglądał jak zombie, które przebudziło się we właściwym momencie" - komentuje walkę australijska prasa.

Na początku Green zwany "Zieloną maszyną" walczył bardziej agresywnie, a Polak uderzał sporadycznie skupiając się przede wszystkim na obronie. Do 10. rundy to Australijczyk prowadził na punkty, a jeden z jego ciosów - w 5. rundzie - nawet zachwiał Polakiem. Na szczęście okazało się, że taktyka Włodarczyka się opłaciła. Polak znacznie lepiej wytrzymał walkę kondycyjnie, w końcówce złamał rywalowi nos, a w 11. rundzie dwoma uderzeniami - prawym, a potem lewym sierpowym - dopełnił dzieła zniszczenia łamiąc mu szczękę i posyłając go na deski. Choć Green zdołał wstać o własnych siłach sędzia przerwał pojedynek. Wkrótce po nim Australijczyk ogłosił zakończenie kariery.

Po tej walce australijskie media nie szczędzą pochwał polskiemu czempionowi, zwracając jednak uwagę na to, że Diablo bardzo wolno się rozkręcał.

The Australian: Cios Greena wzniecił iskrę

"Przez pierwsze pięć rund Włodarczyk był w głębokiej defensywie, ale w szóstej podkręcił tempo. Mocny cios Greena wzniecił w nim iskrę, która spowodowała, że zaczął działać"

ZA TYDZIEŃ TURNIEJ 'O ZŁOTĄ RĘKAWICĘ WISŁY'

Redakcja, Informacja własna

2011-12-01

Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków zaprasza na XXXI Międzynarodowy Turniej Bokserski "O Złotą Rękawicę Wisły".

Zawody rozpoczną się w piątek 9 grudnia (pierwsze walki od godziny 15:15) w Nowej Hali przy ulicy Reymonta 22, a zakończą w niedzielę 11 grudnia na Hali Głównej (początek walk finałowych od 10:00). W sobotę pojedynki rozgrywane będą na Nowej Hali od godziny 11:00

Szczegóły dotyczące zawodów pod numerem telefonu (12) 630-45-00 oraz na stronie internetowej www.tswisla.pl.

'NOKAUT PRZYSZEDŁ, GDY BYŁ POTRZEBNY'

Janusz Pindera, Rzeczpospolita

2011-12-01

Trzecia obrona tytułu mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej w końcu przyniosła Krzysztofowi Włodarczykowi (46-2, 33 KO) efektowne zwycięstwo. Do czasu nokautu pojedynek nie układał się po myśli Polaka i bliższy zwycięstwa był miejscowy faworyt - Danny Green (31-5, 27 KO), jednak spektakularne zakończenie wynagrodziło kibicom 'Diablo' ostatnie gorsze występy.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu, jaki z jedynym polskim mistrzem świata przeprowadził  Janusz Pindera.

- Czym pan zaskoczył rywala – siłą czy szybkością?

Krzysztof Włodarczyk: Szybkością. Green był bardzo dobrze przygotowany, wiedział, że nie może ryzykować otwartej wojny, bo ja biję silniej.

- Był jednak taki moment, że pan też się zachwiał...

KW: Zgadza się, chyba w piątym starciu trafił mnie mocnym lewym prostym, po którym zatańczyłem lekko zamroczony. Nie spodziewałem się tak szybkiego i precyzyjnego uderzenia. Przemknęła mi tylko myśl, by nie przyklęknąć, nie dać się liczyć. Po chwili sytuacja była już opanowana.

- Był pan pewny, że wygra przez nokaut?

KW: Od początku wierzyłem, że tak właśnie się stanie. Green ma szybkie ręce, ale wolniejsze nogi. Po atakach cofa się wolno, opuszcza ręce i podnosi wysoko brodę. Szkopuł w tym, że mało atakował i czekał na moją inicjatywę. Byłem spokojny, wiedziałem, że wcześniej czy później popełni błąd. W drugim starciu podłączyłem go do prądu, ale nie skończyłem. Rozkręcałem się powoli, na początku nie czułem dystansu, nogi nie pracowały jak trzeba. Pod koniec bardzo przydały się reprymendy trenera. Powiedział, że muszę walczyć agresywniej.

OSCAR: CANELO LUB ISHIDA DLA KIRKLANDA

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-01

Szef Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya, zdradza dwa nazwiska potencjalnych przeciwników Jamesa Kirklanda (30-1, 27 KO), który po rozbiciu Alfredo Angulo (20-2, 17 KO) stał się jednym z najgorętszych nazwisk w wadze junior średniej.

27-letni 'Mandingo Warrior' może być następnym przeciwnkiem mistrza WBC - Saula Alvareza (39-0-1, 29 KO) lub dostanie szansę zrewanżowania się Japończykowi Nobuhiro Ishidzie (24-6-2, 9 KO), który w kwietniu sensacyjnie zastopował go już w pierwszym starciu.

WIESŁAW RUDKOWSKI STAWIA NA DUBLERÓW

Redakcja, Informacja własna

2011-12-01

Dziesięcioosobowa kadra biało-czerwonych wystąpi w dniach 2-3 grudnia na turnieju w Mińsku, gdzie zawodnicy trenera Wiesława Rudkowskiego rywalizować będą z Białorusinami i Francuzami.

W składzie na turniej w Mińsku znaleźli się: Dawid Jagodziński (49 kg, Astoria Bydgoszcz), Grzegorz Brynda (52 kg, Kontra Elbląg), Dawid Michelus (56 kg, Sokół Piła), Damian Wrzesiński (60 kg, PKB Poznań), Michał Syrowatka (64 kg, Hetman Białystok), Patryk Szymański (69 kg, Boks Poznań), Tomasz Jabłoński (75 kg, Sako Gdańsk), Igor Jakubowski (81 kg, PKB Poznań), Michał Gerlecki (91 kg, PKB Poznań), Marcin Śnitko (+91 kg, Tygrys Elbląg).

PANIE POWALCZĄ W GRUDZIĄDZU

Redakcja, Informacja własna

2011-12-01

W dniach 1-4 grudnia w Grudziądzu na terenise Miejskiego Klubu Sportowego "Start" przy ulicy Konarskiego 36 odbędą się zawody III Pucharu Polski Seniorek i Juniorek, a także II Pucharu Polski Kadetek. Szczegółowe zasady rozgrywania turnieju oraz harmonogram przedstawiamy poniżej oraz w rozwinięciu wiadomości.

Seniorki (Elite) urodzone w latach 1993 (ukończone 18 lat) – 1977
Czas walki wynosi 4 rundy po 2 minuty.
W walkach używane są rękawice 10 – uncjowe w każdej kategorii wagowej.
Obowiązują następujące kategorie wagowe: 45-48; 51; 54; 57; 60; 64; 69; 75; 81; +81kg.

Juniorki (Youth) urodzone w latach 1994 - 1993
Czas walki wynosi 4 rundy po 2 minuty.
W walkach używane są rękawice 10 – uncjowe w każdej kategorii wagowej.
Obowiązują następujące kategorie wagowe: 45-48; 51, 54; 57; 60; 64; 69;75;81; +81

HATTON BĘDZIE MIAŁ PIERWSZEGO MISTRZA?

Piotr Jagiełło, Informacja prasowa

2011-12-01

Jutro Felix Sturm (36-2-1, 15 KO) będzie bronił pasa WBA Super w kategorii średniej. Rywalem niemieckiego czempiona będzie Martin Murray (23-0, 10 KO). Brytyjczyk jest promowany przez legendarnego Ricky’ego Hattona. "Hitman" jest przekonany, że 2 grudnia może narodzić się pierwszy mistrz świata wywodzący się z grupy promotorskiej Hatton Promotions.

- Murray może zostać pierwszym mistrzem świata z mojej stajni. Martin ma talent do boksu, ponadto jest w szczytowej formie, odczuwa głód zwycięstwa i jest świeży. To jest dla niego odpowiednia walka w odpowiednim czasie. Oglądałem walkę Sturma z Macklinem zwłaszcza pod kątem defensywy, tam był remis. Jeśli walka jest wyrównana i odbywa się na terenie mistrza to z reguły karty sędziowskie skłaniają się ku niemu i nie można mieć do tego zastrzeżeń – opowiadał przebywający na zawodniczej emeryturze Hatton.

MORALES: DAM FLOYDOWI WYRÓWNANĄ WALKĘ

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-01

Będący wiele lat po swoim 'prime' Erik Morales (52-7, 36 KO) wciąż nie traci nadziei na pojedynek z królem P4P - Floydem Mayweatherem Juniorem (42-0, 26 KO). Legendarny 'El Terrible' jest przekonany, że w takiej walce nie byłby na straconej pozycji.

- Floyd jest trudnym przeciwnikiem, ale pokonanie go nie jest niemożliwe - uważa 35-letni meksykański wojownik.

Niepokonany 'Money' Mayweather ma przewagę w szybkości nad większością swoich przeciwników, lecz Morales nie ma wątpliwości, że jego znakomita technika pozwoli na zniwelowanie tego atutu Amerykanina.

- Mogę to wyjaśnić na przykładzie Pacquiao i Marqueza. Pacquiao jest niesamowicie szybki, ale nie radzi sobie z zawodnikami doskonale wyszkolonych technicznie. Nieważne, ile lepszy fizycznie jest Manny. Niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć - powiedział Meksykanin.

- Moja walka z Mayweatherem byłaby interesująca. Myślę, że dla niego nie byłby to łatwy pojedynek. Dałbym mu dużo lepszą walkę, niż Ortiz i Mosley - dodaje 'El Terrible'.

'DIABLO' PRZEŁAMAŁ AUSTRALIJSKIE FATUM

Jarosław Drozd, Informacja własna

2011-12-01

Pokonując przed czasem w 11. starciu Danny Greena (31-5, 27 KO), Krzysztof Włodarczyk (46-2-1, 33 KO) potwierdził dwie stare prawdy. Po pierwsze walka mistrzowska trwa 12 rund i 6 ostatnich minut bywa często kluczowymi dla jej wyniku (vide choćby ostatnie doświadczenia Alberta Sosnowskiego i setek innych pokonanych przed czasem w rundach nr 11-12) a po drugie, że "panczer" ma zawsze szansę...

Przy okazji walki z Greenem, przypomniała mi się walka w obronie tytułu mistrza interkontynentalnego IBF w wadze junior ciężkiej, którą Krzysztof stoczył 9 lat temu (22 listopada 2002 r. w Opolu) z Belgiem Ismaelem Abdoulem (legitymował się wówczas rekordem 19-1, 6 KO). Także wtedy Włodarczyk przeżywał trudne chwile w ringu, nie mogąc zaznaczyć swojej przewagi nad o 5 lat starszym rywalem, który w ringu był mądrzejszy, sprytniejszy i bezkarnie uderzał kombinacjami ciosów. Mniej, więcej od 6-7 rundy Abdoul zaczynał jednak słabnąć, na co wpływ miały m.in. mocne uderzenia z lewej ręki Polaka, by w 12. starciu - mimo prowadzenia na punkty - zostać znokautowanym. 21-letni "Diablo" okazał się silniejszy i wytrzymalszy od przeciwnika, ale jego zwycięstwo zgodnie uznano za "szczęśliwe". Tamta wygrana po raz pierwszy (w kontekście Włodarczyka) potwierdziła tezę, że "panczer" (Diablo) ma zawsze szansę...

Wczoraj w Perth mistrz świata WBC przegrywał dość wyraźnie na trzech kartach sędziowskich (93-97, 93-97, 93-96), a mimo to przełamał rywala, okraszając swoje zwycięstwo efektownym nokautem.  

I na koniec jeszcze jedna refleksja. "Diablo" swoim wczorajszym zwycięstwem przełamał australijskie "fatum", które od 55 lat wisiało nad polskimi pięściarzami.

Kraina kangurów nigdy nie była bowiem szczęśliwa dla polskich bokserów. Wszystko zaczęło się od XVI Igrzysk Olimpijskich w Melbourne w 1956 r., gdzie wprawdzie kadra prowadzona przez Feliksa Stamma wywalczyła dwa brązowe medale (Henryk Niedźwiecki w kat. piórkowej i Zbigniew Pietrzykowski w lekkośredniej), ale oczekiwania przed turniejem były o wiele większe (poza strefą medalową znaleźli się m.in. Henryk Kukier, Zenon Stefaniuk, Leszek Drogosz, czy Tadeusz Walasek). W 1991 r. z amatorskich VI Mistrzostw Świata w Sydney na tarczy wróciła 5-osobowa reprezentacja trenera (obecnego prezesa PZB) Jerzego Rybickiego a 9 lat później kompletnym fiaskiem zakończył się start olimpijski na XXVII Igrzyskach Olimpijskich, które odbyły się również w Sydney.

Przełamanie tej nieszcześliwej passy to jeden z wielu powodów, by 24 godziny po australijskim triumfie, złożyć w imieniu całej redakcji BOKSER.ORG i Czytelników serdeczne gratulacje mistrzowi świata WBC i jego Opiekunom.

SAUERLAND PRZED GALĄ W HELSINKACH

Redakcja, Sportbox.ru

2011-12-01

Podczas wczorajszej konferencji prasowej zapowiadającej sobotnią galę w Helsinkach jej główny organizator Wilfried Sauerland porównywał swoich podopiecznych występujących w wadze ciężkiej do panujących w tej kategorii braci Witalija i Władimira Kliczków. Zdaniem niemieckiego promotora, jego bokserzy nie powinni mieć kompleksów wobec ukraińskich braci, gdyż wcale nie walczą przeciwko słabszym zawodnikom.

- Wszyscy powtarzają w kółko "Kliczko! Kliczko!". Przecież bracia ciągle walczą z bokserami wagi junior ciężkiej, podczas gdy my w sobotę doprowadzimy do walk prawdziwych ciężkich. Dlaczego Kliczkowie nie chcieli walczyć z Boswellem? Dlaczego go unikali? Takie pytanie nasuwa się samo. Nie zapominajmy też, że Powietkin na zawodowym ringu stoczył dwadzieścia dwie walki, a Helenius zaledwie szesnaście. Władimir Kliczko po raz pierwszy o poważny tytuł walczył mając na koncie ponad trzydzieści pojedynków - przypomina Sauerland.

- Nie rozumiem, dlaczego moich bokserów po dwunastu-trzynastu walkach pyta się, dlaczego nie wychodzą na ring z Kliczkami. Sądzę, że gdyby nie kontuzja, to Powietkin zmierzyłby się z Kliczką dwa-trzy lata temu i jego szanse byłyby całkiem wysokie. Wówczas Władimir Kliczko nie był jeszcze tym samym pięściarzem co teraz. Nie brakowało i nie brakuje mu słabych punktów, z którymi jednak nauczył dawać sobie radę w ringu. Mimo to uważam, że Powietkin jest w stanie mu się przeciwstawić. Weźmy pod uwagę także fakt, że czas ucieka, a Kliczko staje się coraz starszy. Wiążą się z tym określone konsekwencje - tłumaczy promotor.

Dwoma najważniejszymi pojedynkami sobotniej gali Sauerland Event w Hartwall Arenie będą potyczki Roberta Heleniusa (16-0, 11 KO) z Dereckiem Chisorą (15-1, 9 KO) o wakujący tytuł mistrza Europy oraz należące do Fina interkontynenetalne pasy WBA i WBO, a także starcie broniącego tytułu regularnego mistrza świata WBA Aleksandra Powietkina (22-0, 15 KO) z Cedricem Boswellem (35-1, 26 KO).

ŚWIERZBIŃSKI PO WYGRANEJ W BIAŁYMSTOKU

Redakcja, Nagranie własne

2011-12-01

Przedstawiamy rozmowę z Robertem Świerzbińskim (7-0, 1 KO) przeprowadzoną tuż po wygranej walce z Władimirem Borowskim (20-46-2, 10 KO) podczas sobotniej gali w Białymstoku. Na dystansie sześciu rund walczący w kategorii średniej podopieczny Dariusza Snarskiego wypunktował swojego ukraińskiego przeciwnika.

60 SEKUND Z JASONEM COOKIEM

Wojciech Czuba, Boxing News

2011-12-01

Poniżej przedstawiamy  szybki wywiad z byłym mistrzem Europy w wadze lekkiej Walijczykiem Jasonem Cookiem (29-4-1, 15 KO - na zdjęciu z lewej). Dowiedz się między innymi kto jest jego ulubionym pięściarzem i do którego znanego piłkarza jest podobny 36-letni ‘The Power’.

- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Jason Cook: Moją pierwszą walkę amatorską stoczyłem 6 października 1986 roku. Miałem wtedy 11 lat.

- Ulubiony pięściarz w historii?
JC: Mam dwóch ulubionych bokserów. Pierwszym z nich jest Sugar Ray Leonard, którego cenię za jego charakter i charyzmę. Drugim jest Nigel Benn, którego uwielbiam oglądać, bo to prawdziwy ringowy wojownik.

- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
JC: To moja pierwsza porażka w 1987 roku w jakiejś śmiesznie niskiej wadze. Teraz jestem już trochę cięższy (śmiech).

- Najpiękniejszy moment w twojej karierze?
JC: Wywalczenie zawodowego mistrzostwa Europy w wadze lekkiej w 2002 roku było dla mnie czymś wspaniałym. Niesamowitym przeżyciem było także amatorskie mistrzostwo Wielkiej Brytanii, które zdobyłem w 1992 roku, mając wtedy 18 lat. Nikt na mnie nie stawiał w walce finałowej, ale na zwycięstwo potrzebowałem zaledwie dwie i pół minuty.

- Najtrudniejszy rywal z którym się zmierzyłeś?
JC: To był pewien Włoch Stefano Zoff. Strasznie niewygodny i twardy.

- Najlepsza walka jaką widziałeś?
JC: Oczywiście Nigel Benn- Gerald McClellan. To była elektryzująca bitwa już od pierwszych minut i wszystko zmieniało się tam jak w kalejdoskopie.

BOWE: KLICZKO - HAYE TO STRATA CZASU

Redakcja, boxingscene.com

2011-12-01

Były mistrz świata federacji IBF, WBA i WBC w wadze ciężkiej Riddick Bowe (43-1, 33 KO) uważa, że planowany na marzec 2012 roku pojedynek Witalija Kliczki (43-3, 40 KO) z Davidem Haye'em (25-2, 23 KO) nie ma sensu, gdyż jego zwycięzca jest łatwy do przewidzenia. Zdaniem byłego rywala Andrzeja Gołoty, ukraiński mistrz świata WBC nie da Brytyjczykowi żadnych szans.

- Całkiem niedawno Władimir pokonał Haye'a w bardzo przekonujący sposób i walka Davida z Witalijem to zwykła strata czasu. Scenariusz tego pojedynku będzie taki sam jak w lipcu. Witalij jest zbyt wielki dla Haye'a, a David nie zacznie przecież boksować lepiej niż w starciu z Władimirem - tłumaczy 44-letni Bowe.

"Big Daddy" zapowiedział ostatnio swój powrót na ring na pierwsze miesiące 2012 roku. Mówi się, że starcie Kliczki z Haye'em odbędzie się 3 marca na stadionie Esprit Arena w Dusseldorfie.

POLSKI RAPER NAPISAŁ UTWÓR DLA CHARRA

Redakcja, YouTube.com

2011-12-01

Polski raper Tomasz Chachurski wykonuje  utwór, przy którym do ringu wychodzi syryjski zawodnik wagi ciężkiej, dobrze znany w kraju naszych zachodnich sąsiadów Manuel Charr (20-0, 11 KO). Muzyk o pseudnonimie Toony mieszka na stałe w Niemczech i jest dobrym przyjacielem zawodnika powstałej rok temu grupy EC Boxpromotion. Na początku 2012 roku ma się ukazać jego debiutancka płyta. W niemieckojęzycznym utworze udziela się też kolejny polski raper o pseudonimie Hst, który zapowiada Charra na jego początku.

HUCK JEDNAK Z AFOLABIM?

Adam Gaik, boxingscene.com

2011-12-01

Według doniesień prasowych z zeszłego tygodnia, aktualny czempion federacji WBO w wadze junior ciężkiej Marco Huck (34-1, 25 KO) miałby zmierzyć się na początku przyszłego roku w pojedynku unifikacyjnym z mistrzem świata federacji WBA Guillermo Jonesem (38-3-2, 30 KO). Jak się jednak okazuje, promotor naturalizowanego Niemca, Wilfried Sauerland, zaprzeczył jakoby prowadził jakiekolwiek rozmowy z promotorem Jonesa, Donem Kingiem. Co więcej zdradził, iż obecnie pracuje nad doprowadzeniem do walki rewanżowej z aktualnym nr 1 rankingu WBO, Brytyjczykiem współpracującym z braćmi Kliczko, Olą Afolabim (18-2-3, 8 KO). Pojedynek miałby się odbyć w lutym lub marcu 2012 roku.

Afolabi zmierzył się z Huckiem w grudniu 2009 roku, w walce będącej pierwszą obowiązkową obroną Niemca. Mimo dobrej postawy, Brytyjczyk przegrał nieznacznie, ale jednogłośnie na punkty. Od tamtej pory stoczył cztery zwycięskie pojedynki, uzyskując tym samym miano obowiązkowego pretendenta federacji WBO.

POWIETKIN I BOSWELL NA KONFERENCJI

Sportbox.ru, Nagranie własne

2011-12-01

Wczoraj w Helsinkach odbyła się ostatnia konferencja prasowa przed sobotnim pojedynkiem Aleksandra Powietkina (22-0, 15 KO) z Cedricem Boswellem (35-1, 26 KO) o należący do Rosjanina pas regularnego mistrza świata federacji WBA w kategorii ciężkiej. Tytuł ten należy do podopiecznego Teddy'ego Atlasa od 27 sierpnia, kiedy to w niemieckim Erfurcie pokonał na punkty Rusłana Czagajewa. W walce wieczoru w Hartwall Arenie wystąpią Robert Helenius i Dereck Chisora, którzy powalczą o pas mistrza Europy, również w wadze ciężkiej.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 13435 gości
oraz 201 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA