Jak donoszą brytyjskie gazety, 15 maja dojdzie do pojedynku, pomiędzy mistrzem świata federacji WBA Amirem Khanem (22-1, 16 KO), a Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO). Miejscem pojedynku ma być słynne MGM Grand Garden Arena w Las Vegas.
Powyższą informację potwierdza Richard Schaefer z Golden Boy Promotions:
- Amir chciał naprawdę dużej walki, na początek jego przygody w USA i taką dostanie. Juan Manuel Marquez będzie dla niego odpowiednim wyzwaniem i na pewno będzie to wspaniałe widowisko, dla którego odpowiednim miejscem będzie ring w Las Vegas.
Po wycofaniu się przez Danny Williamsa z londyńskiej gali, Derek Chisora (11-0, 6 KO) został bez rywala na 13 lutego. Organizatorzy szybko zaczęli poszukiwania następcy Williamsa i wybór padł na Carla Bakera (9-4, 6 KO), który notabene pokonał Danny'ego podczas październikowego turnieju Prizefighter.
"Zdobycie pasa brytyjskiego zawsze było moim marzeniem" - powiedział Baker, natomiast Chisora (na zdjęciu) ripostował - "On na pewno będzie wymagającym rywalem, ale jestem gotów by go znokautować i udowodnić tym samym, że jestem najlepszy w Anglii. Pełen szacunek dla Bakera, jednak zwycięzca może być tylko jeden, ja".
Mieszkający na stałe w USA utalentowany ukraiński półciężki Ismayl Silakh (10-0, 9 KO), który podobno nokautował ostatnio podczas sesji sparingowych ex-czempiona kategorii cruiser Olę Afolabiego, wystąpi 6 lutego w Newark w jednej z walk poprzedzających starcie Tomasza Adamka z Jasonem Estradą.
Zdaniem promującego Sillakha Ivaylo Gotzeva mogący się pochwalić ciekawą karierą amatorską (rekord walk 302-16) 24-latek z Zaporoża już wkrótce gotowy będzie na pojedynek o mistrzostwo świata.
VIDEO. ISMAYL SILLAKH - RAY SMITH >>
- On jest obdarzony niesłychanym talentem, boksuje na luzie, ale potrafi nokautować z obu rąk. - komplementuje swojego podopiecznego Gotzev. - Gdy trenował w jednym gymie z mistrzami świata i zawodnikami z czołówki, ci, widząc go sparującego, czuli ciarki przechodzące im po plecach. Nie chcieli się z nim mierzyć.
Kto wygra walkę Tomasz Adamek - Jason Estrada? Jakie znacznie ma ten pojedynek dla wagi ciężkiej i dla Górala? - takie pytanie zadałem znaczącym amerykańskim i polskim dziennikarzom specjalizujacym się w tematyce pięściarskiej. Wszyscy spodziewają się 6 lutego w Newarku trudnego, ale zwycięskiego dla Polaka pojedynku...
Joseph Santoliquito, redaktor naczelny "The Ring": Walka Adamek - Estrada jest nie tylko ważna dla wagi ciężkiej, ale w takim stopniu dla junior ciężkiej. Jeśli Adamek wygra - daję mu na to spore szanse - to najlepszy pięściarz świata wagi junior ciężkiej będzie znaczącą postacią w królewskiej kategorii. Jeśli przegra, to będzie musiał wrócić do junior ciężkiej. Moje największe obawy jeśli chodzi o Adamka, bez wątpienia jednego z najlepszych bokserów świata, to fakt czy jego konstrukcja fizyczna jest wystarczająca na wagę ciężką i czy jego cios będzie znaczył tyle samo, co w wadze junior ciężkiej.
Thomas Hauser, historyk boksu i komentator HBO: Adamek wygra, bo jest po prostu lepszym, bardziej wszechstronnym pięściarzem niż Estrada. Jest potrzebny wadze ciężkiej bo walczy w starym stylu - dla kibica, efektownie.
Mateusz Borek, komentator Polsatu: Dla Tomka to jest jakby przepustka, taka amerykańska wiza do wagi ciężkiej. Wygra z Estradą, który walczy znacznie lepiej niż jest znane jego nazwisko, to będzie się bił na HBO z Chrisem Arreolą. Przegra, to może zapomnieć o tej walce i być może o wadze ciężkiej. Góral da sobie radę - stawiam na jego nokaut 10 rundzie.
Prezentujemy wywiad z Henrykiem Średnickim, jedynym polskim mistrzem świata w boksie amatorskim. Nagranie zostało zarejestrowane przed drugim meczem bokserskim Polska-USA.
W bardzo ciepłych słowach opowiadał po powrocie do Polski o swoim pierwszym spotkaniu z Andrzejem Gołotą 22-letni ciężki Andrzej Wawrzyk (17-0, 10 KO). Młodzieżowy mistrz świata federacji WBC zadebiutował w miniony piątek na amerykańskim ringu pojedynkiem na gali w Chicago i choć był liczony w 4. rundzie po potężnym prawym rywala, ostatecznie pewnie zwyciężył na punkty po ośmiu rundach.
- Gołota to super facet, miły i sympatyczny - komplementował swojego starszego kolegę "po fachu" Wawrzyk. - Jeździliśmy z nim po całym Chicago i okolicach, pokazał nam wszystko, co dało się zobaczyć.
Dokładnie takie same wrażenia z trzydniowej gościny u "Andrew" wyniósł promotor młodego pięściarza Andrzej Wasilewski.
- Andrzej Gołota wspaniale nas ugościł, praktycznie spędzaliśmy z nim czas od rana do wieczora. Jest naprawdę wspaniałym gospodarzem - wspominał po przylocie do Warszawy szef grupy Bullit KnockOut Promotions. - To było dla nas wspaniałe przeżycie, bo zarówno ja i Andrzej jesteśmy wychowani na walkach Gołoty.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Andrzejem Wasilewskim, w której krótko podsumował on amerykański debiut swojego podopiecznego Andrzeja Wawrzyka (17-0, 10 KO).
Dziennik Gazeta Prawna pisze o pieniądzach dla Tomasza Adamka (39-1, 27 KO) za walkę z Jasonem Estradą (15-2, 4 KO), które są szacowane na nawet na 500 tys. dolarów, mimo że za oceanem nie będzie bezpośredniej transmisji telewizyjnej z sobotniej walki.
TOMASZ ADAMEK - SERWIS SPECJALNY >>
- Sprzedaliśmy już grubo ponad 10 tysięcy biletów na tę walkę. To ogromny sukces. Pamiętajmy, że Tomek jest w Stanach dopiero rok i jeden miesiąc, a już jest znany i lubiany w metropolii nowojorskiej, czyli w sercu świata - cieszy się Ziggy Rozalski. Współpromotor Adamka liczy na to, że walkę ostatecznie obejrzy 12-13 tysięcy widzów, wśród których przeważać będą Polacy, ale nie zabraknie też amerykańskich kibiców naszego pięściarza.
Jak donoszą brytyjskie gazety, 15 maja dojdzie do pojedynku, pomiędzy mistrzem świata federacji WBA Amirem Khanem (22-1, 16 KO), a Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO). Miejscem pojedynku ma być słynne MGM Grand Garden Arena w Las Vegas. Powyższą informację potwierdza Richard Schaeffer z "Golden Boy Promotions".
- Amir chciał naprawdę dużej walki, na początek jego przygody w USA i taką dostanie. Juan Manuel Marquez będzie dla niego odpowiednim wyzwaniem i na pewno będzie to wspaniałe widowisko, dla którego odpowiednim miejscem będzie ring w Las Vegas.
Jak informuje "Bild", brat słynnego Arthura Abrahama, Alexander, zakończył sportową karierę.
28-letni Alexander Abraham na zawodowych ringach stoczył 26 walk i ani razu nie zaznał goryczy porażki. Jeden pojedynek zremisował, 17-krotnie wygrywał przed czasem. W październiku 2008 roku wywalczył pas EBU-EE kategorii junior średniej, który obronił dwukrotnie w ubiegłym roku.
13 marca na gali w Berlinie Marco Huck (27-1, 20 KO) bronić będzie tytułu mistrza świata kategorii junior ciężkiej federacji WBO, najprawdopodobniej w starciu z Adamem Richardsem (23-2, 15 KO).
Podczas tej samej imprezy 10-rundową walkę stoczy oficjalny pretendent do tytułu IBF wszechwag Alexander Powietkin (18-0, 13 KO). Nazwisko rywala Rosjanina nie jest jeszcze znane.
Bezsprzecznie najlepszym zespołem boksu amatorskiego przed II wojną światową byli Niemcy. Każdy mecz z nimi był wielkim wydarzenie; kibice już na długo przed konfrontacją interesowali się przygotowaniami do wielkiej batalii. I tak też było pod koniec 1934 roku. Zapraszamy na kolejny artykuł historyczny.
Przed meczem z Niemcami
Stamm zrobił, co było w jego mocy
Obóz pięściarski przed meczem z Niemcami został już zakończony. Trwał tak skandalicznie krótko, że nie starczyło czasu na racjonalny trening. Stamm stanął w obliczu niesłychanie trudnego zadania, z którego wywiązał się, możemy to powiedzieć z ręką na sercu, w sposób imponujący. Tydzień, wprawdzie dość lekkiego, ale w każdym szczególe racjonalnie przemyślanego treningu, doprowadził wybraną ósemkę pięściarzy do formy, która prawie we wszystkich przypadkach była prawdziwie radosną niespodzianką. Dzisiaj, po dokładnej obserwacji ostatnich wydarzeń na Bielanach, możemy określić możliwie ściśle bezwzględną wartość każdego z naszych reprezentantów. Do Essen wyjeżdża Rotholc, Forlański, Kajnar, Sipiński, Misiurewicz, Chmielewski, Karpiński i Krenz. To drużyna, której składu nie można dziś kwestionować. Bezwzględnie najlepsza, na jaką nas stać.
Roger Bloodworth - były trener między innymi Evandera Holyfielda i Andrzeja Gołoty obecnie wpółpracujący z Tomaszem Adamkiem:
"Adamek jest niesamowicie szybki. Powiem więcej, nigdy nie widziałem tak szybkiego boksera w wadze ciężkiej."
Mistrz WBA wagi ciężkiej David Haye (23-1, 21 KO) zaczyna powoli nakręcać marketingową maszynę przed czekającą go 3 kwietnia obowiązkową obroną tytułu z Johnem Ruizem (44-8-1, 30 KO).
- Ruiz jest bezbarwny, wydaje mi się, że jest takim nudziarzem, że nawet nie będę w stanie wdawać się z nim w utarczki słowne. Brak mu jest osobowości i ma to wpływ na jego niską wartość medialną. To dwukrotny mistrz świata, z którym nikt nie chce walczyć - przekonuje Haye, dodając, że styl boksowania Ruiza będzie mu idealnie pasował.
Szybki wywiad z młodzieżowym mistrzem świata WBC interim Mateuszem Masternakiem (17-0, 12 KO). Dowiedz się jak trenuje ‘Master’, czego słucha, a także między innymi, kogo uważa za faworyta, w wciąż możliwym starciu Pacquiao z Mayweatherem i jakie ma plany na najbliższą przyszłość.
- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Mateusz Masternak: 15 lat.
- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
MM: Stres przed pierwszą walką (śmiech)
- Co jest twoim motorem napędowym?
MM: Chęć sukcesu.
Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) udzielił ponad 20 minutowego wywiadu radio TokSport, z którym redakcja BOSKER.ORG współtworzy audycje o boksie.
Jak idą przygotowania do walki?
Tomasz Adamek: Ostatni tydzień przed walką to taki nudny tydzień, wyczekiwanie na walkę. Ostatni sparing miałem w piątek, obecnie mam tylko jeden trening około 18:00 polskiego czasu, jest on bardzo lekki, walka z cieniem i tarczowanie. Powiem szczerze - leniuchuję.
Czy jest Pan w stanie wygrać przed czasem z Jasonem Estradą, bo w to że Pan wygra nikt chyba nie wątpi?
Zawsze powtarzam, nie ma wicemistrzów w boksie, są tylko mistrzowie. Muszę sobie poprzeczkę coraz wyżej podnosić, nie widzę innej opcji jak wygrać.
Dlaczego postawił Pan przejść do wagi ciężkiej z cruiser, a nie np. unifikować pasy w cruiser i zostać absolutnym mistrzem cruiser?
Wszystko jest związane z telewizja, jeśli nie ma wielkich nazwisk w danej kategorii wagowej, to co mogłem robić, tylko trzymać ten pas i unifikować. Jeśli nie ma zainteresowania, wtedy nie ma pieniędzy. Boks to jest biznes. Jak promotor organizuje wielkie show, to po to aby zarobić na grupę, utrzymanie jej i swoją pensję. Nikt nie chce dokładać do biznesu. Stąd moja decyzja o przejściu do wagi ciężkiej.
SŁUCHAJ CAŁEGO WYWIADU
3 kwietnia to oficjalna data rewanżu po latach pomiędzy dwiema ikonami zawodowego boksu Roy'em Jonesem Juniorem (54-6, 40 KO) i Bernardem Hopkinsem (49-5-1, 32 KO).
- Rewanż z Jonesem cały czas tkwił mojej głowie - przyznaje Hopkins, który przed w 1993 roku uległ Roy'owi jednogłośnie na punkty. - W końcu do niego dojdzie i zamierzam załatwić tę sprawę raz na zawsze.
- Damy kibicom to, na co czekają. Oni zasługują na tę walkę, dlaczego im więc nie dać im tego, czego się domagają? - pyta retorycznie Jones Jr.
Pojedynek "Kata" z Roy’em odbędzie się w Las Vegas i zostanie pokazany w systemie pay-per-view.
Znany doskonale polskim kibicom z dwóch fantastycznych wojen ringowych z Tomaszem Adamkiem Australijczyk Paul Briggs (26-3, 18 KO) planuje powrót między liny na jedną, pożegnalną walkę.
"Hurricane" chciałby w niej skrzyżować rękawice z sensacyjnym pogromcą Roy’a Jonesa Juniora - znajdującym się aktualnie w posiadaniu mistrzowskiego pasa IBO kategorii junior ciężkiej Danny Greenem (28-3, 25 KO).
34-letni dziś Briggs swój ostatni pojedynek stoczył w lutym 2007 roku. Potem słuch o nim zaginął, aż do momentu, gdy w mediach pojawiły się doniesienia o trapiących go poważnych problemach neurologicznych, które miały być konsekwencją przyjęcia w trakcie kariery tajskiego boksera i profesjonalnego pięściarza zbyt dużej liczby mocnych ciosów. W ostatnim wywiadzie udzielonym "The Daily Telegraph" trener Australijczyka Billy Hussein zappewnił jednak, że jego podopieczny znajduje się w wyśmienitej formie fizycznej i rozpoczął już treningi.