Mistrz świata WBA wagi średniej, Gennadij Gołowkin (21-0, 18 KO) będzie bronił swojego tytułu w walce z Lajuanem Simonem (23-3-2, 12 KO). Wspomniany pojedynek odbędzie się 10 grudnia podczas gali boksu zawodowego w Duesseldorfie, na której głównym wydarzeniem będzie walka mistrza świata IBF, WBO, IBO i superczemiona WBA, Władimira Kliczki (56-3, 49 KO) z ex-mistrzem świata wagi junior ciężkiej, Jeanem-Markiem Mormeckiem (36-4, 22 KO).
Dla Simona będzie to drugi w karierze pojedynek o tytuł mistrza świata. W marcu 2009 roku przegrał w Niemczech jednogłośną decyzją sędziów z mistrzem IBF wagi średniej, Arthurem Abrahamem (32-3, 26 KO). Dla Gołowkina będzie to trzecia obrona pasa WBA.
- Prowadzimy rozmowy z kilkoma potencjalnymi rywalami, w tym z Tarverem, którego zespół złożył nam oferuję stoczenia walki USA - powiedział Władimir Hriunow, menedżer aspirującego do tytułu mistrza świata wagi jr. ciężkiej, Denisa Lebiediewa (23-1, 17 KO).
Niewykluczone jednak, że zanim dojdzie do walki Lebiediewa z 43-letnim Antonio Tarverem (29-6, 20 KO), Rosjanin w marcu 2012 roku stanie do pojedynku o tytuł mistrza świata WBA z Panamczykiem Guillermo Jonesem (38-3-2, 30 KO).
- Federacja WBA kładzie nacisk na możliwie szybką walkę z Guillermo Jonesem. Jesteśmy jej to w pewnym sensie winni i postaramy się sprostać oczekiwaniom - zapewnia Hriunow.
Rosyjski menedżer nie ukrywa, że z biznesowego punktu widzenia, idealnym dla promocji jego i Lebiediewa, byłby przyjazd do Rosji słynnego amerykańskiego promotora, Dona Kinga.
- Chciałbym bardzo, by do Rosji przyjechał Don King, 80-letni dzisiaj człowiek-legenda, który, tak naprawdę, przed laty stworzył boks zawodowy w formie, która istnieje do dziś. King wszędzie wzbudza wielkie zainteresowanie, które przekłada się na konkretną gotówkę. Każdy fan chętnie kupi bilet, aby go zobaczyć. Dlatego chcę go ugościć w Rosji. Być może jest on w istocie "Ostatnim Mohikaninem" dawnego pięściarstwa, żywą legendą tamtych czasów.
Jednym z najciekawszych wydarzeń piątkowej gali grupy EC Boxpromotion w niemieckim Cuxhaven był pojedynek Aleksandra Aleksiejewa (22-2, 20 KO) z Danielem Bruwerem (22-3-1, 19 KO). 30-letni Rosjanin nie miał wielkich kłopotów z reprezentantem RPA i wygrał przez techniczny nokaut w 8. rundzie, tym samym wzbogacając się o tytuł WBC International w wadze junior ciężkiej. Zapraszamy do wysłuchania krótkiej wypowiedzi pięściarza po walce.

- Co chwilę zmieniamy miejsca, tak aby obóz przeciwnika nie był pewien gdzie będziemy. Dziś Krzysiek przejdzie ostatni sparing, ale jego miejsce jest utrzymane w tajemnicy. Walczymy z miejscowym bohaterem i każdy nas chciałby tutaj zobaczyć czy nagrać. To będzie już nasza czwarty gym w jakim przyjdzie nam trenować - mówił przedwczoraj promotor "Diablo", Andrzej Wasilewski.
Nadzieja amerykańskiej wagi ciężkiej Chris Arreola (34-2, 29 KO) oznajmił, że w przyszłym roku chciałby stanąć do walki z mistrzem świata WBO, IBF, IBO i superczempionem WBA wagi ciężkiej, Władimirem Kliczką (56-3, 49 KO), bądź do rewanżu z Tomaszem Adamkiem (44-2, 28 KO).
- Najbardziej chciałbym stanąć w ringu oko w oko z Władimirem Kliczką. Właśnie dlatego ciężko pracowałem w ringu przez ten cały rok, starając się odzyskać dobre imię i szansę walki o mistrzostwo świata - powiedział Arreola.
- Jeśli z jakiegoś powodu walka z Władimirem byłaby niemożliwa do zorganizowania, chciałbym stanąć do pojedynku rewanżowego z Adamkiem. Przegrałem z nim tylko dlatego, że nie byłem należycie przygotowany do walki [przed pojedynkiem z 'Góralem" Arreola zapewniał, że potrzebuje zaledwie dwóch tygodni przygotowań na pokonanie Adamka - przyp. red.]. Wygrał, bo był lepiej przygotowany ode mnie. Nie wierzę, że w istocie Tomasz jest ode mnie lepszy i silniejszy - przekonuje 'Koszmar".
Za niespełna miesiąc w Helsinkach odbędzie się gala boksu zawodowego "The Night of Heavyweights". Jej nazwa zdaje się znajdować potwierdzenie w pojedynkach, jakie będziemy mogli obejrzeć 3 grudnia w stolicy Finlandii. Oprócz starć broniącego pasa WBA Aleksandra Powietkina (22-0, 15 KO) z Cedrickiem Boswellem (35-1, 26 KO) oraz walczących o pas EBU Roberta Heleniusa (16-0, 11 KO) i Derecka Chrisory (15-1, 9 KO), podczas gali dojdzie do jeszcze jednej potyczki w najcięższej kategorii. Do wyżej wymienionych dołączą bowiem młody niemiecki prospekt Edmund Gerber (17-0, 11 KO), który stanie w ringu na przeciwko Brytyjczyka Michaela Sprotta (36-17, 18 KO).
Gerber, który w październiku br. pokonał Amerykanina Yohana Banksa, zapowiedział po walce, iż w przyszłości chciałby boksować z coraz lepszymi przeciwnikami. Sprott, posiadający na rozkładzie takie nazwiska jak Danny Williams, Timo Hoffmann, czy Matt Skelton, wydaje się spełniać oczekiwania 23-latka, który ma plan na wygraną w najbliższym pojedynku:
- Muszę wywierać na nim presję od początku walki, wtedy na pewno uda się wygrać - powiedział Gerber.
43-letni DaVarryl Williamson (27-6, 23 KO) będzie najbliższym rywalem Johnathona Banksa (27-1-1, 18 KO). Do amerykańskiej konfrontacji dojdzie 10 grudnia w Dusseldorfie. Główną atrakcją wieczoru będzie występ Władimira Kliczko (56-3, 49 KO) przeciwko Jeanowi-Marcowi Mormeckowi (36-4, 22 KO).
Williamson w ostatnim czasie nie gościł zbyt często w ringu. W przeciągu ostatnich dwóch lat stoczył zaledwie dwie walki – przegrał przez techniczny nokaut z Rayem Austinem, a w kwietniu tego roku rozprawił się przed czasem z Michaelem Marrone.
Banks jest posiadaczem tytułu NABF (mistrz Ameryki Północnej). Mało znaczący pas wywalczył w zeszłym roku po zwycięstwie nad nieprzewidywalnym Travisem Walkerem.
W dniach 18-20.11.2011 r. odbył się w Ostrołęce finał Pucharu Polski Juniorów. Zawody zorganizowane zostały przez K.S. Victoria Ostrołęka. Wzięło w nich udział 58 zawodników z 33 klubów reprezentujących 13 Okręgowych Związków Bokserskich. W poszczególnych kategoriach zawodów wystartowała następująca ilość zawodników:
49 kg. - 4 zawodników
52 kg. - 5 zawodników
56 kg. - 8 zawodników
60 kg. - 7 zawodników
64 kg. - 6 zawodników
69 kg. - 8 zawodników
75 kg - 8 zawodników
81 kg. - 5 zawodników
91 kg - 4 zawodników
+91 kg - 3 zawodników
Medalistami zostali (wszystkie pozycje medalowe i inne dane w rozwinięciu wiadomości):
49 kg:
1. Jagodziński Dawid (Astoria Bydgoszcz)
2. Lubomski Arkadiusz (Zatoka Braniewo)
3. Chomko Dariusz (Boxing Sokółka)
4. Kolompar Krystian (Avia Świdnik)
Zwycięzca zakończonego niedawno turnieju w wadze koguciej, Abner Mares (22-0-1, 13 KO), zapowiedział, że po rewanżu z Josephem Agbeko (28-3, 22 KO) zamierza drogą większości znanych nazwisk przejść o kategorii super koguciej, gdzie już wkrótce czołówka mocno się zagęści.
- W tej chwili w koguciej nie mam już z kim walczyć. Wszyscy poszli w górę albo zamierzają to zrobić. Vic Darchinyan też zapowiedział, że po najbliższej walce przenosi się do super koguciej. Wszyscy chcą walczyć w limicie 122 funtów, więc ja również - oświadczył 25-letni Meksykanin.
Na celowniku niepokonanego Maresa od dawna znajduje się Nonito Donaire, jednak w super koguciej czekać będą także inne sławy - Jorge Arce, Wilfredo Vazquez Junior, Toshiaki Nishioka, Rico Ramos, Guillermo Rigondeaux, Cristian Mijares, czy Fernando Montiel i Rafael Marquez.
Podczas piątkowej gali w niemieckim Cuxhaven organizowanej przez grupę EC Boxpromotion kolejne zwycięstwo do swojego zawodowego dorobku dopisał Michał Nieroda (5-1, 2 KO). Występujący w wadze super średniej pięściarz w drugiej rundzie znokautował Belga Adriana Salihu (7-4, 5 KO). Mniej szczęścia miała reszta naszych rodaków walczących w Cuxhaven - swoje walki przegrali Dariusz Balla (waga cruiser), Rafał Piotrowski (waga półśrednia) oraz Patryk Kowoll (waga cruiser). O walce Nierody oraz pozostałych Polaków rozmawialiśmy po gali z Irosławem Butowiczem.
Amerykański pięściarz wagi ciężkiej, Darnell Wilson (24-12-3, 20 KO), będzie przeciwnikiem Czecha Ondreja Pali (29-2, 21 KO - na zdjęciu) podczas sobotniej gali w tureckim Trabzonie. Zdaniem czeskich mediów, w przypadku zwycięstwa, Palę czeka walka z Robertem Heleniusem, której stawką będzie nie tylko pas EBU, ale i przepustka do pojedynku z Władmirem Kliczką (56-3, 49 KO).
Przypominamy, że w ostatniej walce Wilson nieoczekiwanie pokonał na punkty faworyzowanego Juana Carlosa Gomeza, który zmagał się w ringu nie tylko z rywalem, ale i kontuzją ręki. Ondrej Pala (nr 8 w rankingu WBO) w swoim ostatnim pojedynku wywalczył pas WBO European, pokonując Oleksieja Mazikina.
Mistrz świata WBC w kategorii ciężkiej Witalij Kliczko (43-2, 40 KO) powróci na ring 3 marca. 40-letni Ukrainiec zadecydował, że będzie walczył w Dusseldorfie na stadionie Esprit. W tym samym miejscu najbliższy pojedynek (10 grudnia) stoczy jego młodszy brat Władimir (56-3, 49 KO).
Esprit Arena została wybudowana w 2004 roku, całkowity koszt postawienia obiektu wyniósł około 240 milionów euro. Na trybunach może zasiąść 51500 widzów. Walkę bokserską może oglądać więc ponad 55 tysięcy fanów. Na co dzień rozgrywane są na nim mecze piłkarskie miejscowej Fortuny.
Witalij w ostatnim występie we wrześniu rozprawił się z Tomaszem Adamkiem (44-2, 28 KO) i pokonał "Górala" przez techniczny nokaut w 10. rundzie. Organizatorem tamtego przedsięwzięcia był Stadion Miejski we Wrocławiu.
"Dr Żelazna Pięść" nie poznał jeszcze nazwiska przeciwinika.
Już wkrótce czekają nas wielkie bokserskie emocje z udziałem naszych pięściarzy, dlatego też firma UNIBET wspólnie z BOKSER.ORG zaprasza na kolejny konkurs. W naszej zabawie, która potrwa do 18 grudnia (dzień wcześniej min. walka Froch-Ward), do wygrania są cenne nagrody - rękawice bokserskie mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka opatrzone jego autografem (30 listopada w Perth Polak powalczy z Dannym Greenem), a także trzy zdjęcia z autografem Pawła Wolaka, który 3 grudnia w Nowym Jorku zmierzy się w pojedynku rewanżowym z Delvinem Rodriguezem.
ZAKŁADAJ SIĘ Z UNIBET >>
Aby dać sobie szansę na wygranie którejś z atrakcyjnych nagród, nie należy odpowiadać na żadne pytania. Wystarczy, że w dniach 24 listopada - 18 grudnia spełnicie trzy warunki. Szczegóły w rozwinięciu wiadomości.
Wyczekiwany rewanż zbliża się wiekimi krokami, narasta również zainteresowanie ze strony mediów oraz kibiców, a także wzajemna nienawiść pomiędzy Miguelem Angelem Cotto (36-2, 29 KO) a jego pierwszym pogromcą - Antonio Margarito (38-7, 27 KO).
Portorykański gwiazdor nie ma wprawdzie dowodów, które jasno obarczają 'Tony'ego', ale jest absolutnie przekonany o winie Meksykanina. Cotto wierzy, że Margarito pokonał go przed trzema laty dzięki nielegalnie utwardzanym plastrom, jakie wykryto w jego rękawicach przed walką z Shanem Mosleyem. Teraz 'Junito' pragnie sam wymierzyć sprawiedliwość i nie cofnie się przed niczym - nie kryje również, że będzie z zimną krwią rozbijał niedawno operowane oko 'Tornada z Tijuany'.
- Wykorzystam każdy jego słaby punkt - zapewnia Cotto. - Dam z siebie wszystko, jak zawsze. On igrał ze zdrowiem i życiem swoich przeciwników, używając utwardzanych plastrów. Próbował tego również na mnie, więc należy traktować go jak kryminalistę.

Już za niecały tydzień w australijskim Perth, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (45-2-1, 32 KO) stoczy walkę w obronie tytułu mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej z Danny Greenem (31-4, 27 KO). Po przylocie Polaka, na konferencji prasowej, pieściarze mieli okazję stanąć twarzą w twarz...
Niepokonany Fin Robert Helenius (16-0, 11 KO), który 3 grudnia podczas gali boksu zawodowego w Helsinkach stanie do walki o wakujący pas Mistrza Europy wagi ciężkiej z niedoszłym pretendentem do tytułu mistrza świata, Derekiem Chisorą (15-1, 9 KO), jest pewny zwycięstwa. Zabacz jak pięściarz prezentował swoje umiejętności wraz z trenerem Ulli Wagnerem.
Dziś oficjalnie ogłoszono nazwiska nominowanych sportowców w tradycyjnym, 77. Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Telewizji Polskiej na najlepszego sportowca Polski w 2011 roku. W odróżnieniu od poprzedniego głosowania, tym razem wśród kandydatów do zdobycia statuetek "Czempionów" zabrakło pięściarzy. W zeszłym roku nominowani byli Tomasz Adamek (zajął 5. miejsce) oraz Krzysztof Włodarczyk (16. pozycja).
Jak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, posiadający pas mistrzowski federacji WBC w wadze cruiser "Diablo" ma jeszcze szansę na dołączenie do grona kandydatów, jednak warunkiem jest efektowna wygrana w zaplanowanej na 30 listopada potyczce z Dannym Greenem. W tym roku, oprócz kwietniowej obrony tytułu Włodarczyka, największe sukcesy polskich pięściarzy to mistrzostwo Europy Grzegorza Proksy (w październiku Polak pokonał Sebastiana Sylvestra) oraz zdobycie tego samego pasa przez Piotra Wilczewskiego w marcowej walce z Aminem Asikainenem. Tytuł czempiona Starego Kontynentu "Wilk" stracił w październiku, ulegając na punkty Jamesowi DeGale'owi.
Pełna lista nominowanych przez redakcję Przeglądu Sportowego w rozwinięciu wiadomości.
10 grudnia na gali w Waszyngtonie niepokonany Seth Mitchell (23-0-1, 17 KO) wyjdzie na ring, aby zmierzyć się z Timurem Ibragimowem (30-3-1, 16 KO) jednym z trudniejszych rywali w dotychczasowej karierze. Będzie to premierowy występ boksera o pseudonimie "Mayhem" na antenie stacji HBO. Myśli i ambicje 29-latka wybiegają jednak znacznie dalej - do walk z hegemonami wagi ciężkiej Władimirem i Witalijem Kliczko.
- Wszyscy powtarzają, że zostanę kolejnym wielkim mistrzem świata z Ameryki, ale nie zaprzątam sobie tym głowy. Doskonale rozumiem, że gdyby wśród moich 23 zwycięstw było tylko 6 lub 7 wygranych przed czasem, to nie pokazywano by moich walk na HBO. Kibicom podoba się widowiskowy boks i taki jest właśnie mój styl. Jeśli Kliczkowie byliby Amerykaninami, to wszyscy by się nimi zachwycali. Nie walczął może najpiękniej, ale szanuję ich. Walcząc z nimi, trzeba nieustannie wywierać presję. Nikomu się to jeszcze nie udało, ale ja posiadam wszystkie niezbędne cechy, aby tego dokonać - mówi zawodnik z Maryland.
Głownym wydarzeniem grudniowego boksu w Convention Center będzie starcie Amira Khana (26-1, 18 KO) z Lamontem Petersonem (29-1-1, 15 KO). 24-letni Brytyjczyk bronić będzie tytułów mistrzowskich federacjI IBF i WBA w wadze junior półśredniej.
Planowany na 26 listopada powrót na ring mistrza olimpijskiego i byłego pretendenta do tytułu mistrza świata WBC wagi ciężkiej, Odlaniera Solisa (17-1, 12 KO), który miał się odbyć w Turcji, nie dojdzie do skutku.
Wczoraj Solis i jego team mieli wylecieć z Miami do Europy, ale niespodziewanie okazało się, że ze względu na pewne "nierozwiązane problemy prawne", Kubańczyk nie może opuścić terenu USA do połowy grudnia.
- Jestem bardzo rozczarowany tym, co się stało. Powiedziano nam, że istnieją bardzo poważne problemy, ale wszystko ma zostać wkrótce rozstrzygnięte - tłumaczy Ahmet Oener, promotor Solisa. - Mimo to bardzo mnie denerwuje, że mój zawodnik nie może się niestety wywiązać z kontraktowego obowiązku walki - zakończył niemiecki promotor tureckiego pochodzenia.
Oener zdradził przy okazji najbliższe plany Odlaniera Solisa. Wynika z nich, że kolejnym celem Kubańczyka będzie zamieszkały i dość popularny w Niemczech Syryjczyk Manuel Charr (20-0, 11 KO).
- Aktualnie zastanawiamy się co robić dalej. Prawdopodobnie Odlanier wróci na początku przyszłego roku, kiedy wszystkie sprawy prawne zostaną rozwiązane. Być może jego rywalem będzie Manuel Charr, która zbiera dobre opinie. Poprosimy WBC, by zwycięzca walki Solis-Charr otrzymał status obowiązkowego pretendenta do walki z Witalijem Kliczką. Jestem przekonany, że tylko jedyny Solis jest aktualnie w stanie pokonać obu braci Kliczków - uważa Oener.
W najbliższą sobotę w Jarosławiu odbędzie się mecz Młodzieżowej Ligi Bokserskiej pomiędzy drużynami Wisłok Podkarpacie Rzeszów i Gwarek Łęczna. Początek zawodów w hali miejscowego MOSiR zaplanowano na godzinę 16:00. Głównym organizatorem spotkania jest Podkarpacki Okręgowy Związek Bokserski.
Oprócz meczu, w programie imprezy znajdzie się również pokazowy trening Piotra Ożgi, brązowego medalisty młodzieżowych mistrzostw Polski. Bilet na zawody to jedyne 5 złotych, młodzież szkolna zawody będzie mogła oglądać za darmo.
W sobotę w tureckim Trabzonie dojdzie do rewanżowego starcia pomiędzy Selcukiem Aydinem (22-0, 17 KO) i Ionutem Danem Ionem (29-1, 16 KO). W czerwcu ubiegłego roku po kontrowersyjnej decyzji zwyciężył turecki "Mini-Tyson". Rumun w pierwszej rundzie leżał na deskach.
"Jo Jo" dołoży wszelki starań, by walka o mistrzostwo świata WBC Silver w kategorii półśredniej zapadła w pamięć wszystkich obserwatorów na długi czas.
- Dziękuję ludziom w Trabzonie za gorące przywitanie. Trenowałem bardzo ciężko i jestem przekonany, że fani zobaczą znakomitą mistrzowską walkę – zapewnia rumuński mańkut.
Aydin z kolei jest przekonany o swojej wyższości i chce udowodnić, że Ion nie wytrzyma tym razem pełnego dystansu.
- Wygrałem pierwszy pojedynek, tym razem zwyciężę jeszcze bardziej wyraźnie i zdecydowanie. Nie zostawię miejsca na jakiekolwiek dyskusje dotyczące werdyktu. Traktuję to starcie w ramach "niedokończonego biznesu". Chcę udowodnić wszystkim, że mogę zastopować Iona – powiedział promowany przez Ahmeta Oenera Aydin.
Mistrz świata w kategorii ciężkiej Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) jest przekonany, że jego ostatni przeciwnik David Haye (25-2, 23 KO) skusi się na powrót na ring dla pojedynku z jego starszym bratem Witalijem (43-2, 41 KO). 35-letni Ukrainiec zaznacza jednak wyraźnie, że w potyczce z mistrzem świata federacji WBC szanse Brytyjczyka na zwycięstwo są tylko iluzoryczne.
- Tak wcześnie kończyć karierę. Wszystko to jakiś nonsens. Haye ma spore ego i jest przekonany, że wróci na ring. Po swoich głośnych zapowiedziach rozczarował wielu ludzi i swoich kibiców we własnym kraju. W walce ze mną David wcielił się w rolę kurczaka przez dwanaście rund i w ogóle nie chciał walczyć. Bardzo żałuję, że nie zdołałem go znokautować. Tymczasem Witalij powiedział mi, że będąc na moim miejscu na pewno wygrałby przed czasem. Mój brat bije mocniej niż ja, jest ode mnie potężniejszy. Jestem pewien, że Haye nie ma z nim żadnych szans - mówi mistrz świata federacji WBA, WBO, IBF oraz IBO oraz posiadacz trofeum magazynu "The Ring" dla najlepszego pięściarza królewskiej kategorii wagowej.
"Dr Stalowy Młot" za kilka dni skończy obóz treningowy w austriackim Going Am Wilden Kaiser i uda się do Dusseldorfu, gdzie 10 grudnia skrzyżuje rękawice z Jeanem-Markiem Mormeckiem. Starcie odbędzie się na mogącym pomieścić ponad 50 tysięcy widzów stadionie Esprit Arena.
Mistrzyni federacji WBA, WBC i WBO w wadze półśredniej, Cecilia Braekhus (18-0, 4 KO), do kolejnej obrony swych tytułów przystąpi 3 grudnia na gali w Helsinkach. Tym razem norweska 'First Lady' zaboksuje z Amerykanką Kuulei Kupiheą (7-1, 2 KO).
Robert Garcia nie martwi się zapowiedziami Miguela Cotto (36-2, 29 KO), który oświadczył, że nie okaże Antonio Margarito (38-7, 27 KO) żadnej litości i potraktuje go tak, jak ten na to zasługuje. Szkoleniowiec zapewnia, że oko jego podopiecznego jest w pełni zdrowe i nie ma ryzyka odniesienia żadnej poważnej kontuzji.
- Zapewne Cotto będzie mierzył w to oko, ale nie mamy się czym martwić, bo Tony jest w pełni zdrowy. Nie ma żadnego ryzyka, nie ma mowy o poważnej kontuzji. Tony jest gotowy. Lekarze przebadali go i nie wystawiliby zaświadczenia, gdyby istniały jakiekolwiek przeciwwskazania - wyznał Garcia.
Nie dojdzie do porównania aktualnych możliwości George'a Grovesa (14-0, 11 KO) i Jamesa DeGale'a (11-1, 8 KO) podczas tego samego wieczoru. Ten pierwszy podczas jednego z treningów w swoim londyńskim gymie doznał kontuzji i jego występ 9 grudnia na gali w Liverpoolu jest wykluczony. W tej sytuacji pojedynkiem wieczoru będzie starcie 25-letniego DeGale'a z Jose Marią Guerrero (29-2-1, 11 KO).
Stawką pojedynku będzie należący do "Chunky'ego" tytuł interkontynentalnego mistrza federacji WBO w wadze super średniej, który Brytyjczyk odebrał Piotrowi Wilczewskiemu 15 października. Polak na rzecz DeGale'a stracił również pas mistrza Europy, który jednak zostanie przy zawodniku Warrena niezależnie od wyniku grudniowej konfrontacji z Hiszpanem.
Groves i DeGale spotkali się w ringu w maju i po bardzo wyrównanej walce minimalnie na punkty lepszy okazał się ten pierwszy. W tej chwili obaj pięściarze promowani są przez grupę Frank Warren Promotions.
Wczoraj w Karlinie rodzina i przyjaciele pożegnali srebrnego medalistę mistrzostw Europy juniorów Pawła Polskiego, który zmarł nagle 20 listopada, w wieku 15 lat. Młody pięściarz klubu Róża Karlino był jednym z najbardziej utalentowanych zawodników w swojej grupie wiekowej, wróżono mu wielką karierę. Redakcja BOKSER.ORG łącząc się w bólu z bliskimi Pawła, pragnie pożegnać Go, przypominając Czytelnikom walki, jakie stoczył w tym roku podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Sokółce. Przedstawiamy walkę finałową z Karolem Kostką, a w rozwinięciu znajdują się pojedynki z fazy półfinałowej z Mateuszem Mordakiem i ćwierćfinału z Maciejem Jarmociukiem.