"W naszej walce nie było żadnych nokdaunów i czułem, że mogę kontynuować" - wspomina pojedynek z Tomkiem Adamkiem Bobby Gunn (21-4-1, 18 KO) - "Widziałem go niedawno ważącego już sto kilogramów i powiedziałem mu, że cieszę się iż nie był tak duży w naszej konfrontacji. On się zaśmiał, a potem mnie wyściskał. Nie ma nic do niego, nawet go lubię, ale naszą walkę przerwano zbyt wcześnie" - zakończył wątek "Górala" Gunn, który prowadzi zaawansowane negocjacje z obozem Rana Nakasha (22-0, 16 KO) w sprawie potencjalnego pojedynku pomiędzy tymi pięściarzami.
"Ewentualne zwycięstwo nad Nakashem mogłoby mnie przybliżyć do kolejnego ataku na tytuł mistrza świata. Marzę o tym, by na koniec roku zmierzyć się ze zwycięzcą walki Cunningham vs Godfrey".
Trwa dobra seria Martina Honorio (28-4-1, 14 KO). Były pretendent do tronu IBF najpierw wypunktował Johna Moline faworyzowanego (18-0), a dziś w nocy uporał się gładko w limicie wagi super piórkowej z również niezwyciężonym Wiltonem Hilario (12-1-1, 9 KO).
Honorio kontrolował praktycznie każdą rundę wykorzystując lepszy zasięg ramion i ciosami prostymi powstrzymując nieskładne ataki rywala. W szóstym starciu posłał nawet Hilario dwukrotnie na deski, ale na wykończenie zranionej ofiary zabrakło mu czasu. Ostatecznie po dwunastorundowej i jednostronnej potyczce jednogłośnie na punkty wygrał Honorio w stosunku 119:107, 119:107 i 120:106.
Juan Manuel Marquez (50-5-1, 37 KO), posiadacz pasów WBO i WBA Super w kategorii lekkiej, podjął decyzję o powrocie do limitu 135 funtów. "Dinamita" nie wyklucza jednak możliwości przejścia do wagi junior półśredniej w przypadku otrzymania lukratywnej propozycji od wracającego Rickiego Hattona (45-2, 32 KO).
Richard Schaefer z Golden Boy Promotions twierdzi, że Marquez może wyjść do ringu już w czerwcu, a jego rywalem ma być Juan Diaz (35-3, 17 KO), z którym Meksykanin zmierzył się w lutym 2009. Wówczas, po dziewięciu niezwykle dramatycznych rundach, Marquez ciężko znokautował "Baby Bulla" w pojedynku uznawanym przez wielu za najlepszy w ubiegłym roku.
W udzielonym witrynie spox.com wywiadzie były mistrz świata kategorii junior ciężkiej, a obecnie mistrz WBA wagi ciężkiej, David Haye (23-1, 21 KO) skierował kilka miłych słów pod adresem Tomasza Adamka (40-1, 27 KO).
- Jedynym interesującym bokserem w wadze ciężkiej obok mnie jest Polak Tomasz Adamek, który jak ja w ostatnim roku jako mistrz wagi cruiser przeniósł się do wagi ciężkiej. Boksuje spektakularnie i mógłby wkrótce być gotów aby walczyć o tytuł mistrza świata. - pochwalił "Górala" Haye.
Po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją efektownie do gry powrócił Tyson Fury (10-0, 8 KO). 21-latek z Manchesteru już w pierwszej rundzie rozprawił się z Hansem Joergiem Blasko (9-4, 6 KO), posyłając go najpierw na deski mocnym ciosem na korpus, a potem kończąc dzieło zniszczenia serią z obu rąk.
Teraz Fury może się już skoncentrować wyłącznie na przygotowaniach do planowanego na 22 maja rewanżu z Johnem McDermottem (25-6, 16 KO) za kontrowersyjne zwycięstwo we wrześniu ubiegłego roku.

18:30 - 6 rund
Dariusz Sęk [76,3 kg] (4-0, 1 KO) vs Mariusz Radziszewski [77,2 kg] (0-5)
19:10 - 8 rund
Mariusz Cendrowski [72,8 kg] (17-2-2,7 KO) vs Andrei Rimer [b.d.] (7-9-1, 6 KO)
19:50 - 8 rund
Daniel Urbański [72,0 kg] (14-5-3, 4 KO) vs Baker Barakat [72,8 kg] (8-6-4, 6 KO)
20:40 - 8 rund
Aleks Kuziemski [79,9 kg] (17-1, 4 KO) vs Lars Buchholz [78,1 kg] (12-3, 6 KO)
21:45 - 10 rund
Łukasz Maciec [67,4kg] (9-1, 2 KO) vs Rico Mueller [65,1 kg] (9-0-1, 7 KO)
22:35 - 10 rund
Wojciech Bartnik [90,7] (23-4-1, 9 KO) vs Rene Huebner [90,7 kg] (25-14-2, 11 KO)
23:30 - 12 rund
Maciej Zegan [60,9] (40-5-1, 21 KO) vs Pierre Francois Bonicel [61,0 kg] (17-3-2, 7 KO)
00:35 - 12 rund
Mateusz Masternak [87,5 kg] (17-0, 12 KO) vs Faisal Ibnel Arrami [89,3 kg] (11-1, 8 KO)
Były mistrz świata WBO kategorii ciężkiej, Tommy Morrison został aresztowany w czwartek w związku z podejrzeniem posiadania marihuany. Po wpłaceniu 4000 dolarów pięściarz opuścił areszt i został wezwany do stawienia się dziś w sądzie.
Orlando Cuellar, trener Yuriorkisa Gamboay i Glena Johnsona będzie przygotowywał Miguela Cotto (34-2, 27 KO) do walki z Yuri Foremanem (28-0, 8 KO).
- Styl Cotto bardzo mi odpowiada, Miguel rozbija swoich przeciwników, lubię trenować takich pięściarzy. Nie chciałbym niczego zmieniać w jego sposobie boksowania, lecz oczywiście będziemy wprowadzać pewne korekty - powiedział Cuellar, który odniósł się także do walki Portorykańczyka z Foremanem - Yuri jest dobrym bokserem, ale niczym szczególnym się nie wyróżnia. Cotto zatrzyma go w przeciągu ośmiu rund lub nawet wcześniej, nie powinno być z tym żadnego problemu - mówi pewny swojego zawodnika trener.
Po zaciętym, 8-rundowym pojedynku w wadze średniej, Daniel Urbański (15-5-3, 4 KO) odniósł jednogłośne zwycięstwo nad Syryjczykiem Bakerem Barakatem (8-7-4, 6 KO). Sędziowie drugiej walki katowickiej "Diamond Boxing Night" typowali wygraną 25-letniego Polaka w stosunku 78:74, 79:74 oraz 77:76.
Przez większą część tej ciekawej konfrontacji, walka toczyła się w półdystansie. Obaj zawodnicy nie bali się podejmowania ryzyka, czego efektem były liczne wymiany ciosów, po których odskakiwała głowa raz jednego, raz drugiego boksera. Im bliżej końca pojedynku, tym większą przewagę zaczął zyskiwać Barakat, jednak Urbański ani razu nie dał się poważniej zaskoczyć.
Aleksy Kuziemski (18-1, 4 KO) w swoim stylu wypunktował Niemca Larsa Buchholza (12-4, 6 KO). Trzej sędziowie punktowali wszystkie 8 rund dla Polaka 80-72.
Pojedynek był bardzo jednostronny, Kuziemski punktował ciosami prostymi co mu dało bezpieczne zwycięstwo. Dwukrotnie "naruszył" przeciwnika, który był już bardzo bliski liczenia.
Mistrz świata WBA wagi ciężkiej, David Haye (23-1, 21 KO) w wywiadzie dla spox.com zapowiedział, że przed skończeniem 31 roku życia zamierza zakończyć karierę. Jako, że Brytyjczyk w październiku będzie świętował 30 urodziny, to jego odejścia na bokserską emerytutę należy spodziewać się już w przyszłym roku.
- Kiedy miałem dziesięć lat zdecydowałem, że będę 20 lat boksował. 10 lat jako amator i 10 lat jako zawodowiec. Trzymam się tego planu mocno. Postanowiłem, że odejdę na emeryturę zanim skończę 31 lat. Plan troche został zmodyfikowany, ponieważ 12 zamiast 10 lat pozostawałem amatorem, z tego powodu muszę nawet w 8 lat zrobić to co sobie założyłem. Chce mieć najpóźniej w wieku 30 lat wszystkie pasy mistrzowskie w wadze ciężkiej. - powiedział Haye.
30-letni Kanadyjczyk Sebastian Demers (31-2, 11 KO) pokonał na pełnym dystansie byłego mistrza świata Amerykanina Williama Joppy (39-6-1, 30 KO). Sędziowie wypunktowali pojedynek stosunkiem 2x 97-93 oraz 95-95.
Nie udał się powrót na zawodowy ring byłemu championowi. Joppy ostatni pojedynek stoczył przed dwoma laty. Przegrał wówczas w pojedynku o pas IBF w wadze super średniej z panującym ciągle mistrzem Lucianem Bute.
Wyjątkowo efektownie zaprezentował się w zakończonym przed chwilą pojedynku Wojciech Bartnik (24-4-1, 9 KO). Nasz medalista olimpijski z Barcelony był w końcu tak agresywny, jak wymagają kibice, bił kombinacjami kilku ciosów i zasłużenie wypunktował Rene Hubnera (25-15-2, 11 KO).
Pięściarz z Oleśnicy w piątej i dziewiątej rundzie po kilku lewych podbródkowych bliski był nawet zwycięstwa przed czasem, ale jego niemiecki rywal okazał się wyjątkowo twardym bokserem. Po dziesięciu jednostronnych starciach sędziowie punktowali 100:90, 100:92 oraz 99:94.
W stojącym na niezbyt wysokim poziomie pojedynku w kategorii średniej, Mariusz Cendrowski (18-2-2, 7 KO) wypunktował Andreia Rimera (7-10-1, 6 KO) z Niemiec. Zdaniem wszystkich sędziów punktowych, 32-letni Polak zwyciężył we wszystkich ośmiu rundach starcia toczącego się w katowickim "Spodku" w ramach "Diamond Boxing Night".
Poza ostatnią rundą, w której Cendrowski wstrząsnął rywalem serią ciosów, potyczka nie przysporzyła większych emocji. 29-letni Rimer przez cały pojedynek starał się unikać walki, licząc na wyprowadzenie jednego, kończącego uderzenia. Cendrowski kontrolował przebieg starcia wyprowadzając ciosy proste, momentami spychając trudnego do trafienia Niemca do narożnika.
Bardzo udanie zaprezentował się młody Łukasz Maciec (9-1, 2 KO), który przez w 6 rundowym pojedynku wypunktował niepokonanego Niemca Rico Muellera (9-0-1, 7 KO).
Pięściarz PACO Lublin już od pierwszej rundy narzucił mocne tempo, bił kombinacjami, na które nie było odpowiedzi. Niemiec próbował nawiązać wyrównany pojedynek, nie można mu było odmówić chęci, wyraźnie ustępował Polakowi. Trzej sędziowie punktowali identycznie, wszystkie rundy 60-54 dla Łukasza.
Simphiwe Nongqayi (16-0, 6 Kos) z RPA przystąpi 9 kwietnia do swojej pierwszej obrony pasa federacji IBF w kategorii super muszej. Przeciwnikiem Afrykańczyka będzie francuski pięściarz Malik Bouziane (13-1, 1 KO).
Warto przypomnieć, że Nongqayi wywalczył swój pas, pokonując we wrześniu zeszłego roku na dystansie dwunastu rund Jorge Arce. Bouziane z kolei może się pochwalić mistrzostwem starego kontynentu w limicie kategorii koguciej.