BYŁY JUŻ TRENER WILDERA PRZESTRZEGA GO PRZED CHISORĄ

Jeszcze do niedawna Malik Scott stał w narożniku Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO), który 4 kwietnia w Londynie spotka się z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO). A tak się składa, że Scott kiedyś walczył, i przegrał, z Brytyjczykiem.

Do takiej potyczki doszło w lipcu 2013 roku. Niepokonany wtedy Scott został zastopowany przez Chisorę w szóstej odsłonie. Malik więc na własnej skórze przekonał się o sile, ale i determinacji "Del Boya". Teraz, na kilka tygodni przed terminem walki, przestrzega więc Wildera. Panowie rozstali się w przyjaźni po porażce "Brązowego Bombardiera" z Zhangiem Zhilei.

WARDLEY STAWIA NA CHISORĘ >>>

- Jeśli Deontay ma jeszcze w sobie ten ogień, potrafi wciąż być bezlitosnym i mocno uderzyć, to będzie miał spore szanse na wygraną przez nokaut. Jeśli jest jednak już wypalony, wówczas Chisora może sprawić, że będzie to dla Deontaya trudna i bardzo długa noc. Wierzę jednak, że Wilder może wciąż mocno uderzyć i znokautować każdego na świecie, z Chisorą włącznie. Im dłużej potrwa jednak pojedynek, tym trudniejsza będzie to dla niego walka. Chisora bowiem bije mocno, szczególnie na korpus, a w swoich atakach jest zdecydowany i silny fizycznie - powiedział Scott.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: DyktaT
Data: 24-02-2026 20:57:02 
Akurat Malik scott to był klakier nie trener. Wilderowi jedynie jako tako breland był w stanie pomóc.
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 24-02-2026 22:47:10 
Tak krawiec kraje jak mu materii staje.

Malik dostał w spadku Wildera z milionami na koncie i po solidnym łomocie od Fury'ego który go w ringu sponiewierał...
Dodając do tego że Wilder nigdy nie był zdolnym uczniem i przez całą karierę jechał tylko na naturalnym atletyzmie i wyjątkowej eksplozywności nie oceniałbym jego pracy aż tak surowo. Owszem wyniki były kiepskie ale niewykluczone że z innymi szkoleniowcami rezultaty byłyby bardzo podobno. Po prostu Wilder nie był już pierwszej świeżości a dodatkowo wreszcie odważył się walczyć z innymi czołowymi zawodnikami których raczej w karierze starał się unikać jak ognia.
Natomiast co do tematu to Malik po żenującym zakończeniu walki z Chisorą którą przegrał przed czasem bo mu się wstać z desek nie chciało po jednej lichej walce z niejakim Groverem Young dostał eliminator do pasa WBC z Wilderem który jak się zakończył doskonale pamiętamy.
To dopiero był przekręt. Wilder dostał eliminator do pasa z kolegą z którym znali się jak łyse konie z sali treningowej mimo że ten właściwie był po porażce przed czasem nie licząc jednej śmiesznej walki...

Ale to już historia. Ależ ten czas zasuwa nieubłagalnie.
 Autor komentarza: marcinm
Data: 25-02-2026 02:18:28 
Malik w sumie był ułożonym bokserem ale tam brakowało psychy i najpewniej szczęki. Co do jego "trenerki" to cięzko powiedzieć bo z Wildera to nie wiem czy najwięksi trenerzy świata by coś uskrobali, Wilder to taki samograj - on mógłby wychodzić do ringu bez trenera bo to i tak nic by nie zmieniło. Ten człowiek przez 50 walk zawodowych nie zmienil nic, no ok w ostatnich walkach zmienil tyle, ze calkowicie zatracił pazur i jak wczesniej wyrzucal 15 ciosow na runde tak teraz zaczal wyrzucac 5. Jezeli nie pacnie czyms czystym Chisory to Dereck go zajedzie i wykonczy w okolicach 8-9 rd. Chociaz wlasnie Dereck lubi przyjac na cymbal i sam moze skonczyc w pozycji ksiedza w Wielki Piątek. Dlatego ta walka mimo, ze nazwalbym ja walka zawodnikow top20 jest ekscytujaca, obydwaj maja renome, kazdy zna slabe i mocne strony drugiego a mimo to ciezko oszacowac co tam sie bedzie dzialo za linami.
 Autor komentarza: Krisu
Data: 25-02-2026 14:20:54 
Biorąc pod uwagę ostatnie pokazy formy u obydwu zawodników to tę walkę powinien wygrać Chisora mimo, że jest 2 lata starszy od Deontaya. Jest układ stylów swarmer vs. puncher premiujący teoretycznie Wildera ale ten niestety nie jest już chyba tym puncherem co kiedyś. W dodatku DW nigdy nie był jakimś fizycznym siłaczem a to nawet po utracie eksplozywności dawałoby mu argumenty w walce Chisorą, który naturalnie tym "siłaczem" jest.
 Autor komentarza: gerlach
Data: 25-02-2026 14:54:27 
DW nie ma już żadnego ze swoich atutów. Jego legendarna plombę z kimś LICZACYM sie wiedzieliśmy kiedy ostatnio? 2022 Helenius, którego ciężko uznać za asa. A wcześniej? Ostatnich 6 walk, cztery razy wpierdziel... Derek go zgniecie
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.