CIĘŻKI OPETAIA?

Coraz bardziej sfrustrowany Jai Opetaia (28-0, 22 KO) daje sobie ostatnią szansą. Jeśli znów nie uda się unifikować pasów w limicie 90,7 kilograma, prawdopodobnie przeniesie się na stałe do wagi ciężkiej.

To, że najbliższa walka nic nie zmieni w tej kwestii, wiemy już od kilku dni. Przed championem IBF kategorii cruiser obowiązkowa obrona z Huseyinem Cinkarą (23-0, 19 KO). Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ >>>

Jeśli na początku przyszłego roku znów nic nie wyjdzie z unifikacji z Gilberto Ramirezem (WBA/WBO), Opetaia przeniesie się do wagi ciężkiej. Tak przynajmniej twierdzi współpracujący z nim promotor Eddie Hearn. Zresztą szef grupy Matchroom od kilku miesięcy powtarza, iż jedną z najciekawszych opcji dla Aleksandra Usyka (24-0, 15 KO) byłby właśnie nieoficjalny lider wagi junior ciężkiej.

- Walka z Cinkarą odbędzie się prawdopodobnie na przełomie listopada i grudnia. A jeśli potem znów nic nie wyjdzie z unifikacji, Jai może po prostu przeskoczyć do wagi ciężkiej. Trochę wcześniej, niż pierwotnie zakładaliśmy, ale nie można przecież czekać w nieskończoność - komentuje Hearn.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Zjebany
Data: 25-08-2025 17:40:40 
Na Usyka już nie zdąży.
 Autor komentarza: Wesley94
Data: 25-08-2025 22:36:23 
Ale zdąży na Itaume...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.