CO ZA WOJNA! GOŁOWKIN Z ALVAREZEM NA REMIS!

Co za walka. Co za wojna. A wszystko zakończone happy endem, bo po takiej bójce aż przykro byłoby wyróżnić jednego z nich. Broniący pasów WBA/WBC/IBF wagi średniej Giennadij Gołowkin (37-0-1, 33 KO) zremisował z Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO)!

GGG BIŁ I TRAFIAŁ CZĘŚCIEJ >>>

Początkowo Canelo się cofnął, ale gdy w połowie pierwszej rundy Kazach przestrzelił obszernym prawym sierpem, natychmiast doskoczył i strzelił lewym hakiem pod prawy łokieć, szukając wątroby przeciwnika. W drugiej rundzie Alvarez sam nieoczekiwanie szukał półdystansu, wykorzystując swoją przewagę szybkości. Podirytowany nieco mistrz na starcie trzeciego starcia ruszył ostrzej do przodu, rozpoczynając każdą akcję lewym prostym. Przez dwie minuty to on dominował, jednak w końcówce Alvarez kilka razy poszukał dołów i trafił mocnym lewym podbródkiem.

GOŁOWKIN: ON ZAJĄŁ SIĘ TAŃCEM - CANELO: TRZY RAZY GO ZRANIŁEM >>>

Podobny scenariusz miała czwarta odsłona. Gołowkin wywierał pressing, nie wypuszczał rywala z lin przez dłuższy moment, ale nie dawał sobie zrobić krzywdy, zaś przed przerwą trafił lewym sierpowym. Znakomite było starcie numer pięć. W połowie Gołowkin w końcu zaskoczył pretendenta obszernym, bitym z całego ciała prawym na szczękę, ale Canelo przyjął to bez zmrużenia oka i tylko pokiwał głową na znak, że nic sobie z tego nie zrobił. Na punkty jednak przegrał ten odcinek 9:10. W szóstej rundzie champion podkręcił tempo, nie odpuszczał na moment i ciągle atakował. Alvarez zdecydowaną większość jego akcji przepuszczał w powietrze, lecz presja Gołowkina sprawiała, że chyba wygrał drugą rundę z rzędu.

MEDIA: GOŁOWKIN OKRADZIONY ZE ZWYCIĘSTWA >>>

W siódmym starciu napór Gołowkina nie słabł. Canelo imponował refleksem i opanowaniem, ponieważ niektóre mordercze sierpy mistrza przepuszczał o centymetry, jednak był za mało aktywny w swoich kontrach. Fajnie bił hakami na korpus, lecz oddał inicjatywę Kazachowi. Dopiero w ósmej rundzie Canelo ruszył do przodu, polując przede wszystkim podbródkami i uderzeniami po dole. A że Gołowkin nie jest tak dobry w obronie jak ataku, to kilka soczystych bomb mistrzowi wsadził. Między innymi idealnie namierzony prawy podbródkowy przy linach.

GOŁOWKIN NIE MARTWI SIĘ SĘDZIAMI, GOTOWY NA REWANŻ W LAS VEGAS >>>

Fantastyczna runda dziewiąta. Canelo ruszył szalonym szturmem na przełamanie. Gołowkin chronił tułów, przyjął wyzwanie i kibice dostali to, na co czekali i co mieli obiecane - wojnę! Inni zawodnicy padaliby po takich bombach jak prądem rażeni, oni zaś wymieniali ciosy niczym na sparingu w dużych rękawicach. Publika szalała, a najgorsze zadanie mieli sędziowie punktowi. No bo jak tu wskazać lepszego w takiej rundzie jak ta dziewiąta? Niewdzięczne zadanie...

PROMOTOR CANELO: CHCEMY REWANŻU, NIE MYŚLIMY O NICZYM INNYM >>>

Trzęsienie ziemi w rundzie dziesiątej. Canelo zranił w wymianie Gołowkina, który aż "zatańczył" po prawym na czoło. Meksykanin ruszył dobić ofiarę, ale Gołowkin w myśl zasady, że najlepszą obroną jest atak, podjął rękawicę. Mało tego, strasznie gonił za przeciwnikiem i w końcówce tej odsłony to on już wyraźnie dominował. Co za walka! Jedenaste starcie jak cały pojedynek - wojna na wyniszczenie. Trudno wyróżnić jakąś akcję, bo celnych ciosów było wiele. Chyba najmocniejszym był lewy sierp zadany przez Gołowkina. Przed ostatnią rundą Charles Barkley - były gwiazdor NBA, na stojąco oklaskiwał tych dwóch wojowników.

CANELO: TYLKO GOŁOWKIN, NIE CHCĘ ŻADNEJ INNEJ WALKI >>>

Pierwsza minuta to popis Alvareza, który składał swoje ciosy w serie 4-5 uderzeń. Ale Gołowkin szedł jak czołg na przełamanie. Do ostatniej sekund, do ostatniego gongu, potężne bomby pruły powietrze. Gdy wybrzmiała ostatnia syrena, obaj podnieśli ręce na znak zwycięstwa. Ale tu wygrał przede wszystkim boks! 118:110 Canelo, 115:113 GGG i... 114:114 - remis! Musi być rewanż!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Mgrinz
Data: 17-09-2017 06:10:47 
Ta walka powinna byc nauczką dla Golowkina, zeby nie wchodzil z Canelo w wojne. Nie chodzi bron Boze, ze jest slabszy pod wzgledem sily fizycznej czy sily ciosu, ale ma po prostu za slaby timing. Canelo ma to, co mial takze Ward a czego nie mial, tak jak Golowkin, takze Kowaliow. Golowkin w srodkowych rundach boksowal najlepiej- regularne mocne sierpy i pelna kontrola i rozbijanie z dystansu. Golowkin powinien w taki sposob zaboksowac w 2 walce, a bedzie mial szanse nawet na pozny nokaut. Nie wchodzic z pajacem w wojne, bo po prostu ma za slaby timing
 Autor komentarza: Barni
Data: 17-09-2017 06:11:03 
nie remis tylko GGG wygrał 10 z 12 rund
 Autor komentarza: persuKN
Data: 17-09-2017 06:11:25 
GGG nieznacznie ale powinien wygrac:)
 Autor komentarza: maniott
Data: 17-09-2017 06:12:26 
Remis ze wskazaniem na Rudego
 Autor komentarza: polishqciape
Data: 17-09-2017 06:12:32 
Rudzielec to wygrał.
 Autor komentarza: P4CIU
Data: 17-09-2017 06:12:44 
Remis. Rudy wygra druga walke.
 Autor komentarza: Luton
Data: 17-09-2017 06:15:29 
czyii co ?? jakieś tam mańki sugerowały ze ggg 3-5 runda :))) jak ludzie dają sie nabierać na hype...
 Autor komentarza: Ajapatyka
Data: 17-09-2017 06:15:38 
Kolosalna przewaga dla Canelo jezeli chodzi o ciosy trafione, boks to sztuka i Rudy to pokazal , ze nie walczy sie na oslep i zeby tylko wyprowadzic cios. Wystaczylo tylko dobrze ogladac zeby zobaczyc przewage. Remis moze byc mimo "wygranej" Alvareza.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 17-09-2017 06:15:59 
Pięknie walczył Alvarez.
 Autor komentarza: Rocky80Balboa
Data: 17-09-2017 06:16:02 
Teraz sie zacznie hahaha dalej "eksperty" kto wygral? ja uwazam, ze jak na mozliwosci sedziow to wynik jest spoko. Fajnie bedzie obejrzec ich drugi raz. Wielki poklon dla obydwu zawodnikow.
 Autor komentarza: Okularniczek
Data: 17-09-2017 06:17:20 
W tej walce jest wygrane to De la Huja, bo zarobi podwójnie na rewanżu po taaakim pierwszym starciu...
 Autor komentarza: trashtalk
Data: 17-09-2017 06:17:22 
116-112 dla GGG. Dudas dobrze pisał, że Canelo ma na starcie 4 rundy gratis od sędziów ...
 Autor komentarza: NakMuay
Data: 17-09-2017 06:17:34 
Rundy byly wyrownane z lekka przewaga Golovkina, ktory wedlug mnie wygral 116:112.
 Autor komentarza: januzs
Data: 17-09-2017 06:17:46 
Kazach pruł powietrze, Canelo był szybszy , celniejszy, miał świetne obrony, po prostu wygrał to zdecydowanie. Na korzyść ruska jeno presja.
 Autor komentarza: vysogota
Data: 17-09-2017 06:18:02 
Wartało zarwać noc. Alwarez robi postępy i będzie faworytem w rewanżu.
 Autor komentarza: wojtyla85
Data: 17-09-2017 06:18:09 
Canelo zawalczył świetnie, ale GGG to wygrał 8-4 w rundach. To i tak dając mu pierwsze dwie. Dawać ten rewanż.
 Autor komentarza: teanshin
Data: 17-09-2017 06:18:14 
nikt nie został pokrzywdzony, ale jednak nieznacznie cynamon wygrał
 Autor komentarza: Prospect25
Data: 17-09-2017 06:18:37 
Alvarez powinien wygrac 2 punktami. Co za boks!
 Autor komentarza: MLJ
Data: 17-09-2017 06:19:00 
Adelaide Byrd w formie 118-110, a to baba..
Dla mnie wygrał Golovkin jedną runda..Ale remis to strzał w 10 pod względem biznesowym.
Szacun dla Alvareza, spore postepy..
 Autor komentarza: NakMuay
Data: 17-09-2017 06:19:06 
Dan Rafael: 116:112
 Autor komentarza: sekundant
Data: 17-09-2017 06:19:44 
Ta walka pokazała mi, że Gołowkin trochę głupio walczy. Rozumiem, że może przyjąć tylko po co? W tej walce przez chwilę był nawet naruszony.
 Autor komentarza: Tharivol
Data: 17-09-2017 06:20:44 
ta wielka krowa punktowała 118-110 dla Canelo, dla mnie od razu zawieszenie... Moretti dobrze wytypował minimalną przewagę dla GGG (u mnie 116-112 GGG) Szczęśliwie Trella dał Draw. Alvarez to kawał pięściarza. Skurwiel jest wielki, silny, dużo widzi, ma dobrą obronę i świetne kombinacje, chłodną głowę. O GGG nie będę pisał bo wiadomo... Terminator.

DRAW jak najbardziej do przyjęcia, ogromne szczęście dla boksu. Będzie Trylogia, oj będzie...
 Autor komentarza: SpaceMan
Data: 17-09-2017 06:21:26 
Nie lubię Alvareza, ale trzeba przyznać że był świetnie przygotowany. Moim zdaniem wygrał Golovkin, ale nie była to jakieś bardzo przekonujące zwycięstwo. Za dużo wchodził w półdystans z mniejszym i szybszym Canelo a ten to ładnie wykorzystywał lokując wyraźne ciosy. Jak napisał kolega Mgrinz jak Golowkin zawalczy w rewanżu na dystansie to ma szanse rozstrzelać meksyka
 Autor komentarza: Meehaw
Data: 17-09-2017 06:22:35 
Kazach miał ogromne problemy z celnością i timingiem. Pierwszy raz od dawna wyglądał też słabo fizycznie. Prawa ręka do odpychania (miał jakąś kontuzję?) - nie pracowała w kilku płaszczyznach tylko w jednej, a efekt tego był żaden.

Alvarez wcale nie ma betonowych nóg. Ma za to bardzo szczelną gardę.
 Autor komentarza: malylysy
Data: 17-09-2017 06:22:42 
Dwie czy trzy rundy wygrał rudy?
Bo raczej nie więcej.
Dwa wały na gali.
Wali numerami z NRD
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 17-09-2017 06:23:08 
Nieeeeee....
To nie był remis. Alvarez miał swoje momenty i ukradł pierwsze odsłony ale później w wojnie to głównie uciekał. Dużo z jego odpowiedzi to ciosy które lądowały na gardzie.

Ale do rzeczy. GGG to wygrał a przynajmniej takie miałem wrażenie. Punktacja to kolejny ukłon w jego stronę chociaż i tu trzeba zaznaczyć. GGG nie jest 2 czy nawet 1 klasę lepszy. Canelo to pięściarz o co najwyżej pół klasy gorszy.
Byłem w szoku jak sprawnie pracował na nogach i jakie ciosy amortyzował i wytrzymał. Mimo wszystko wg prawideł punktowania to sędziowie dali plamę w mojej opinii. Po co? Po kasę i prestiż. I WILK SYTY I OWCA CAŁA.

Punktacja pani Byrd to kryminał.

Proksa ględzi że jest za GGG a zachwyca się każdą akcją nawet nie udaną na rzecz przeciwników- hipokryzja.

A Walka? Giga, super starcie. Nie sądziłem że Alvarez da radę sporstać czemuś takiemu. Wnioski? GGG go przełamywał mimo super przygotowania widać że jest silniejszy i więcej może przyjąć.
Z drugiej strony Kazach nie jest w stanie tak jak większość sądziła faceta zdjąć kiedy mu się zachce bo próbował. Nogi Saula to dziś znacznie lepsza bajka niż zwykle

Trochę moim zdaniem skrzywdzili GGG. Nie liczyłem runda po rundzie ale nie sądzę by mi remis wyszedł o 118 nie wspominam.
 Autor komentarza: Karlitopl
Data: 17-09-2017 06:23:57 
Punktowalem te walke troche pod Canelo,bo sadzilem,ze tak zrobia sedziowie. Wyszlo mi 116-112 dla Canelo,ale punktujac obiektywnie,bylo 116-112 dla Golovkina. Duzo rund bliskich,wiec wynik mogl isc w dwie strony, ale 118-110 to punktacja skandaliczna. Golovkin aktywniejszy,wywieral pressing,ale Canelo pieknie sie bronil i kobtrowal. GGG szanuje od dawna,ale Alvarez zyskal dzisiaj moj szacunek.
 Autor komentarza: avrack4
Data: 17-09-2017 06:24:18 
Bawią mnie ludzie piszący ,,GGG jednak nie jest wybitny" - myśle, że gdyby walczyli wtedy, gdy Rudy oddawał za darmo pasy to nie byłoby czego po nim zbierać... Nie jest niespodzianką że Kazach nie jest już pierwszej młodości a i tak dał rade!
 Autor komentarza: Madras
Data: 17-09-2017 06:24:49 
Co za walka! Jedna z najlepszych jakie widziałem. Rudy dał pokaz pięknego boksu, a GGG przez prawie całą walkę był agresorem. W 10 rundzie widziałem pierwszy raz zranionego Kazacha. Remis jak najbardziej zasłużony. Jednakże Canelo bardziej mi dzisiaj zaimponował. Od walki z Floydem zrobił gigantyczny rozwój. W rewanżu GGG musi popracować nad obroną, bo dzisiaj mocno kulała. Po tym co widziałem, to Saul będzie faworytem w kolejnej potyczce.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 17-09-2017 06:26:14 
Świetna walka. Kto by przypuszczał, że zakończy się ona remisem.

Ja nie sądziłem, że Canelo przetrwa pełen dystans z Golovkinem. Myślałem, że będzie to jednostronne lanie ze strony Kazacha. Tak nie było. Co prawda Saul uciekał trochę po ringu, ale kto tego nie robił. Iść na wojnę z tak piekielnie mocno bijącym pięściarzem to samobójstwo - to tak jakby kazać Wardowi stać na przeciwko Kowaliowa i wymieniać się jabami. Saul musiał używać nóg, a jeżeli by tego nie zrobił to prawdopodobnie przegrałby tę walkę przed czasem.
 Autor komentarza: Promotorek
Data: 17-09-2017 06:27:33 
Jak dla mnie 7 rund dla Ggg i 5 dla Canelo
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 17-09-2017 06:27:51 
CZapki z głów przed Alvarezem ale to kura znosząca złote jaja pod stałą opieką. On miał dotrwać i dotrwał. Reszta była z góry ustalona mimo że dał kapitalną walkę.

Ale jak to było zawsze widzę że odbiór skrajnie różny. Widać niektórzy już za Alvarezem... Zobaczymy jak zakrzywią statystyki ciosów.

Super walka. Czas chyba lulu.

Takie małe życzenie. Jakby to miło było móc zaraz po takiej walce normalnie napisać komentarz na stronie a nie czekać 10 minut na otwarcie strony. Ale rozumiem że emocje plus ruch na stronie robią swoje.

Dla mnie lekko pokrzywdzony GGG. Alvarez na plus. GGG wygrany.
 Autor komentarza: matd
Data: 17-09-2017 06:28:01 
Te baby powinni odsunac od sedziowania!! Najpierw CJ.Ross teraz ta Adealiada..Pieprzy je ten Canelo czy co ?!
Fenomenalna walka,Golovkin potwierdzil,ze ma Leb ze stali,a Alvarez utarl nosa masie kibicow(w tym i mnie)..Timing,szybkosc na korzysc Rudego i napalenie sie - dlatego karaganda tego nie skonczyl.. Bardzo dobra walka,rewanz mile widziany :) U mnie bylo 116:112/ewentualnie 115:113 dla Golovkina.. Remis to i tak juz totalne naciagniecie,a te 118:110 tej glupiej baby powinno byc karalne!! Dsq dozywotnia powinna byc dla niej jak nagroda!
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 17-09-2017 06:28:04 




Ja mialem 117-111, ewentualnie 116-112 naciagajac dla Alvareza. Wyrownane rundy powinny isc dla Golovkina, nie dosc ze mistrz to jeszcze ciagle wywieral pressing. Rudy spierdalal 3/4 walki na wsteku.



 Autor komentarza: NakMuay
Data: 17-09-2017 06:28:17 
Dan Rafael 116:112 dla GGG chcialem napisac...
 Autor komentarza: StewRoid
Data: 17-09-2017 06:28:36 
Canelo bardziej mi się podobał, ale oczywiście psychofani i wyznawcy kazachskiego słońca narodu już przed walka mieli przygotowana teorie na wypadek gdyby golovkin nie wygrał - wał. I teraz kretynom się ciężko wycofać choćby chcieli. Zreszta fani golovkina na orgu to nie fani, to sekta.
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 17-09-2017 06:29:03 




Nawet remisu tam nie bylo za chuj, Golovkin to wygral. Bez dominacji, ale wygral.



 Autor komentarza: AdRem
Data: 17-09-2017 06:29:22 
Piekna walka. GGG za wolna prawa reka jak na doskonale przygotowanego rudego. Odetchnalem jak uslyszalem remis bo bylem przekonany ze uslysze and the new. BTW. GGG nie byl zraniony w 10 rundzie tylko stracil balans. Powtorka rozjasniala sytuacje
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 17-09-2017 06:31:29 




Widze ze fan club Rudego swietuje w najlepsze. Skoro nie dal sie znokautowac i na wsteku wytrzymal 12 rund, efektownie sie odgryzajac to wygral. Swietujemy....no nie?



 Autor komentarza: AdRem
Data: 17-09-2017 06:31:47 
@StewRoid, jestem fanem GGG i bylem calym serduchem za nim w tej walce. Ale uwazam ze mogla pojsc w 2 strony. Ciesze sie z remisu chodziaz przy punktowaniu na chlodno byc moze punktacja wygladalaby inaczej
 Autor komentarza: P4CIU
Data: 17-09-2017 06:32:38 
Rudy wygra druga walke bez problemu. Ten koles jest jednak w pierwszej piatce P4P. Jego walka z Wardem wylonilaby krola. Money nie bedzie chcial rewanzu. To jest geniusz biznesowy. Skonczyl kariere przed walka Canelo z leszczem spod spoldzielni. Ward wygralby z Gienia. Errol moglby wygrywac na punkty ale Kazach by go zajechal fizycznie.
 Autor komentarza: trashtalk
Data: 17-09-2017 06:32:43 
Ja jestem ogólnie zaskoczony odpornością Cynamona. Wiedziałem, że potrafi zbierać, ale tym jak przyjmował jaby GGG i dalej stał niewzruszony, to trochę imponuje
 Autor komentarza: Polakos
Data: 17-09-2017 06:32:48 
Świetny pojedynek Canelo, remis zasłużony jak najbardziej.
 Autor komentarza: Raelianin
Data: 17-09-2017 06:33:15 
Super walka. Remis bardzo sprawiedliwy.
W rewanżu jednak stawiam kupę pieniędzy na Canelo.
GGG już lepszy nie będzie, a Canelo jak widać z każdą walką robi postępy.
 Autor komentarza: Polakos
Data: 17-09-2017 06:33:31 
PS. Ciekawe jakie będą tłumaczenia, że Gołowkin nie znokautował Canelo fanów Gołowkina? Chciał "zaprosić" do walki Andre Warda?
 Autor komentarza: AdRem
Data: 17-09-2017 06:35:34 
Andre Ward powinien sie pierwszo odbudowac po 2 porazkach zeby wyzywac GGG czy Canelo ;-)
 Autor komentarza: Madras
Data: 17-09-2017 06:37:06 
Przynajmniej skończy się wyzywanie Canelo od pedałów, pizd itd. Po takiej walce trzeba być nie w pełni rozumu, żeby nie docenić klasy Canelo, czy każdego innego boksera, który wychodzi walczyć.
 Autor komentarza: LwieSerce23
Data: 17-09-2017 06:38:33 
Dla mnie wygrał nieznacznie Canelo.
 Autor komentarza: P4CIU
Data: 17-09-2017 06:39:41 
Czy ktos wie czy Canelo, tam u niego, uznawany jest za symbol patriotyzmu? Koles sie juz nigdy nie nauczy angielskiego? Obrazil sie na Ameryke jak na WBC czy co.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 17-09-2017 06:40:05 
Ja już niestety przywykłem do wałków i akurat ten remis GGG vs Alvarez nie jest dla mnie jakimś skandalicznym werdyktem. Myślę, że obaj pięściarze dali tu z siebie na tyle dużo, że remis mieści się w granicach przyzwoitości. Ja jestem bardziej pod wrażeniem występu Alvareza, bo nie sądziłem, że przetrwa on pełen dystans z Golovkinem. Wnioskuję, że Saul musiał się naprawdę solidnie przygotowywać do tego starcia i myślę, że ma też właściwych ludzi wokół siebie, którzy wspólnie z nim analizowali walki Kazacha. A co do Golovkina - to jest chyba najlepszy zawodnik wagi średniej w historii.
 Autor komentarza: StewRoid
Data: 17-09-2017 06:40:13 
Ok AdRem ale jesteś w mniejszości. Większość na orgu jest tak maksymalnie jednostronna, ze to po prostu niesmaczne. Ja osobiści cieszę się z remisu, będzie rewanż, ale to zawsze miłe uczucie wiedzieć ze kilku fanatycznych debili wieszczących missmatxh i wieszających psy na Canelo od dobrego tygodnia w niemal każdym temacie będzie miało kiepski niedzielny poranek. Chociaż z drugiej strony pewnie zadziała mechanizm wyparcia i zamiast oddać szacunek obu zawodnikom pogrąża się dalej w swojej nienawiści i przekonaniu ze cudowny Kazach został przekręcony.
 Autor komentarza: BlackDog
Data: 17-09-2017 06:40:44 
"BTW. GGG nie byl zraniony w 10 rundzie tylko stracil balans. Powtorka rozjasniala sytuacje"

To trochę tak jak z 5 rundą walki Wład vs Wach. Mariusz miał tam być bliski zmasaaaaaaaaaaaaaaaaakrowania bezradnego Ukraińca. Powtórki pokazały jednak nieco inny obraz tego trafienia xD
Już nie wspominam o tym ile Władek przyjął od AJ zanim go skończył co pokazuje jak daleko wtedy było nie od sensacji a w ogóle od kłopotów.

GGG w tej walce poczuł zapewne sporo ciosów ale chyba w żadnym momencie nie był RANNY. A przynajmniej "grał" tak że nie było tego widać w ogóle. Po najlepszych trafieniach co prawda za gardą ale szedł w wymiany w których miażdżył Rudego.

Ale widzę jak to zwykle bywa. Teraz zacznie się dzielenie na 2 obozy. Polakos już krzyczy że remis zasłużony.
Canelo wg wielu wygrał. Taki to jest sport. Tu nie ma bramek w siatce żeby wszystko policzyć. Przyjdą video i podliczanie ciosów i fanom Canelo będzie głupio bo mimo że wypadł świetnie to przegrał. Ale tego nie uznają. Tak jak i i nie uznali powtórtki ciosu w jaja Warda.
Ot mogą udawać że było inaczej to będą.

Pozdro. Dzięki za wspólny wieczór- super walka. Remis to decyzja biznesowa. Teraz będzue dużo pieprzenia psychofanów i promotorów.
Boks to jednak boks xD
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 17-09-2017 06:42:31 
Po tym co odwaliła A. Byrd w tej walce, to nie chcę już nigdy więcej słyszeć o C.J. Ross

Gołowkin wygrał, ale jest past prime - ponad wszelką wątpliwość. Odpuszczanie Jacobsowi można już na zawsze włożyć między bajki. Widać to nawet na poziomie intelektualnym - gdzie ciosy na schaby?!

Fakt, gdyby Kazach boksował na luzie, wygrałby wyraźniej. Ale obiecał "big drama show" + chciał Rudego znokautować i wyszło jak wyszło.

Rudy oczywiście typowy kołek wsiowy, chamowaty. Giftowny remis a foch. Nie da się typa lubić.
 Autor komentarza: LwieSerce23
Data: 17-09-2017 06:45:52 
beniaminGT

Past prime? A na tle kogo prime? Geale,Rubio,Stevens,Macklin? Ich wszystkich Canelo znokautowałby tak samo, daj spokój. Alvarez to był pierwszy test "high class" dla Gołovkina, gdzie Rudy ma za sobą walki z Cotto i Mayweatherem. Był co prawda Brook, ale to gość z 2 kategorii wagowych niżej od Gołovkina.

Alvarez bardzo dużo ciosów przepuszczał, miał szczelny blok, wsadzał bardzo dużo celnych dołów, bił mocniej i według mnie (nie tylko według mnie) zasłużył na wygraną.
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 17-09-2017 06:46:24 
Walka bardzo ciekawa oeaz czysta ,mile mnie zaskoczyl Rudy swa postawa ktora moim zdniem nie wystarczyla na remis ,a nawet nie bylo bisko ,bo GGG ta walke wygral i to wyraznie ale sedziowie zrobili swoje i co najwazniejsze bedzie rewanz i kazdy zsrobi
Pierwszy raz od jakiegos czasu ogladalem transmisje z polskim komentarzem ,cos wstretnego typu za ile skurwisz sie , gmitruk z Proksa osiagneli poziom kostyry ,kurwa zal,bo zero obiektywizmu to ja moge miec jako laik ,a ci ludzie biora pieniadze za swe opoinie ktore sa wypaczajace oraz manipulujace widzem,bo zeby uprawiac to co oni to trzeba czegos .czego im brak,czyli klasy i taktu ,tak to widze
 Autor komentarza: StewRoid
Data: 17-09-2017 06:47:19 
A tak beniamin zapomniałem prawie o pasy prime. Faktycznie kolejny argument sekty golovkina. Z kim był golovkin w prime, jak te ostatnie dwie walki dopiero są z klasowymi zawodnikami? Kasując średniaków?
 Autor komentarza: Madras
Data: 17-09-2017 06:48:41 
Tak jak i przyszły statystyki z walki Canelo vs Cotto, a większość wciąż widziała wygraną Portorykańczyka. Nikomu się nigdy nie dogodzi. Redakcja napisała, że walka była równa i obaj mogą się czuć zwycięzcami i ja podzielam te zdanie. Jednakże bardziej na plus zaskoczył Alvarez, bo według "fachowców" miał zostać bezlitośnie zbity i poddany przez narożnik. A on nigdzie w zasadzie nie był nawet naruszony, a swoje też przyjął.
 Autor komentarza: AdRem
Data: 17-09-2017 06:52:17 
Ja tez mysle ze GGG jest juz po swoim prime. Jednak 35 lat to juz dosc troche w swiecie sportu (oczywiscie bez przesady). Wydaje mi sie ze jest wolniejszy niz kiedys ale byc moze przecietna predkosc ktora sie zawsze GGG charakteryzowal zostala po prostu dobitnie pokazana przez bardziej klasowych przeciwnikow.
 Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 17-09-2017 06:57:04 
Golovkin nigdy nie był szybki i nie musiał, bo nie dosyć, że jego ciosy mają potworną moc to jeszcze w dodatku wyprowadzane są pod takimi kątami, że są trudne do przewidzenia dla przeciwnika. Nawet jeżeli GGG wyprowadza cios np. prawą ręką to przeciwnik nie jest jeszcze pewny czy będzie to prawy prosty czy sierpowy, czy na górę, czy na dół. To jest jeden z ogromnych atutów Golovkina, że potrafi utrzymać taką równowagę ciała do wyprowadzania tych ciosów. To skomplikowany pięściarz i tym bardziej mam szacunek do Rudego, że potrafił sobie z tymi nietypowymi kątami zadawanych ciosów jakoś radzić.
 Autor komentarza: MickeyBreslau
Data: 17-09-2017 07:00:18 
Ale beka z tego @knokina,chlopokowi sie chyba troche w głowce poprzestawialo,po tym co pisze stwierdzam ze musi byc chory na nienawisc :D a jak jego wielki idol bóg boksu Rigondeaux przegra z Lomachenka to sie powiesi chyba :D
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 17-09-2017 07:00:47 
LwieSerce23,

ty jesteś ułomny? Canelo to nie znokautował nawet małego Mosleya czy M. Hattona, o nieboszczyku Juniorze nie wspominając. Już widzę jak nokautuje Stevensa, Macklina i Rubio.

Prime Gołowkin kończy się na Lemieux. Zobacz sobie jego brzuszek ze spotu reklamowego. 350 walk amatorskich, 35 lat. Koordynacja wyraźnie gorsza, czucie dystansu. Od kiedy to klocek Catchnelo jest nie do namierzenia?! Wcześniej nie było ciosów seryjnie przestrzeliwanych. Geale ruszał się bardzo żwawo. Nie przypominam sobie, by GGG nie mógł go namierzyć i walił po linach.
Do tego kiepski wygląd na ważeniu, zdradzający że zaczęły się problemy z robieniem wagi.
 Autor komentarza: AdRem
Data: 17-09-2017 07:06:34 
Co jak co ale jednak trzeba chyba podziekowac Golden Boyowi ze spuscil Canelo z lancucha juz teraz. Za rok niestety ta walka moglaby juz nie byc tak imponujaca a tak byla uczta.
 Autor komentarza: Meehaw
Data: 17-09-2017 07:08:44 
Autor komentarza: beniaminGT

Data: 17-09-2017 07:00:47

LwieSerce23,

ty jesteś ułomny? Canelo to nie znokautował nawet małego Mosleya czy M. Hattona, o nieboszczyku Juniorze nie wspominając. Już widzę jak nokautuje Stevensa, Macklina i Rubio.

Prime Gołowkin kończy się na Lemieux. Zobacz sobie jego brzuszek ze spotu reklamowego. 350 walk amatorskich, 35 lat. Koordynacja wyraźnie gorsza, czucie dystansu. Od kiedy to klocek Catchnelo jest nie do namierzenia?! Wcześniej nie było ciosów seryjnie przestrzeliwanych. Geale ruszał się bardzo żwawo. Nie przypominam sobie, by GGG nie mógł go namierzyć i walił po linach.
Do tego kiepski wygląd na ważeniu, zdradzający że zaczęły się problemy z robieniem wagi.


Widać po intensywności, po tym jak GGG chodzi po ringu. Może jest to związane z mniejszą motywacją. Nawet sylwetkę ma inną. Popis niecelności. Chyba nie było ani jednej próby uderzenia z typową dla GGG rotacją. Zgaduję, że przed Kazachem jeszcze jedna, dwie walki. Może Alvarez i Saunders np.
 Autor komentarza: tomekzzar
Data: 17-09-2017 07:09:55 
heh,teraz he.....pisałem kilkakrotnie,teraz kajac sie prostytutki,otwierac ryje,bede sie spuszczał
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 17-09-2017 07:10:09 
Widze ze od GGG wymaga sie wiecej niz tylko wygranej ,on musi znokautowac i zmasakrowac rywala ,dobra czysta walka z wyrazna przewaga nie sa wystarczajace aby zyciezyc,a sczegolnie ze nie trafial za kazdym razem ,co oczywiscie podkreslali nasi komentujacy ,no i oczywiscie teciosy ktore dotarly do geby rudego ,byly swietnie amortyzowane twarza wiec mozna by ich nie liczy a dac punkty Alvarezowi za obrone
 Autor komentarza: AdRem
Data: 17-09-2017 07:20:52 
Wyniki z compubox zdaja sie potwierdzac teze ze wygral jednak GGG. 169 do 218 ma korzysc Kazacha.
 Autor komentarza: cienkiBolek
Data: 17-09-2017 07:23:18 
ale wkurwiony musi byc saunders :) nawet jest artykul na orgu ze po wygranej czeka na ggg lub canelo a tu kuzwa zonk bo nikt z nich napewno z nim nie zawalczy teraz i on musi znow pokombinowac z kim zawalczyc zeby nie stracic pasa bo nie bedzie kasy wiekszej bez pasa :):)
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 17-09-2017 07:28:40 
Meehaw,

dokładnie. Inna sylwetka, inne poruszanie się. A to, co mnie w dwóch ostatnich walkach najbardziej uderzyło, to brak pomysłu i brak firmowej kontroli. Ja rozumiem "big drama show", ale żeby podbiegać do rywala, stawać przed nim i nic nie robić, to już lekka przesada. No i gdzie lewy na wątrobę?

No ale takie są prawa życia. Starzejemy się fizycznie i umysłowo. Nie pomogło też na pewno i to, że bali się werdyktu i w 12 rundzie Gołowkin praktycznie wbiegał na kontry Rudego.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 17-09-2017 07:32:43 
cienkiBolek,

czemu nie zawalczy. GGG ma 3 pasy i chętnie o czwarty zawalczy.


zeitgeist,

a to jest inna sprawa. Kazach wygrał wyraźnie i bezdyskusyjnie, ale przez regres mamy ten lipny remis i lipne komentarze matołów co mówią o wygranej Saula.
 Autor komentarza: Boder
Data: 17-09-2017 07:40:58 
Nie przesadzajcie już z tymi wałkami. Też jestem fanem Golovkina i też nie lubię Canelo ale uważam, że wynik jest sprawiedliwy. Golovkin atakował więcej i wyprowadzał dużo ciosów ale miał ogromny problem żeby trafić czysto Alvareza jakimś mocnym prawym. W ogóle nie mógł go wyczuć i to przez całą walkę. Większość ciosów Golovkina szła w powietrze albo gdzieś przez garde. Można nawet powiedzieć, że momentami Canelo był wręcz nieuchwytny dla Golovkina. A sam Canelo atakował i wyprowadzał wprawdzie mniej ciosów, ale były one znacznie bardziej celne i precyzyjne. Trzeba oddać Canelo że był świetnie przygotowany. W mojej subiektywnej ocenie również dałbym remis, mimo wielkiej sympatii do Golovkina. To nie był jego dzień. A Canelo wypadł zdecydowanie zbyt dobrze żeby to przegrać i zasłużył na ogromny szacunek. Oczywiście to co wypunktowała ta sędzina to kryminał ale to temat na inną rozmowę.
 Autor komentarza: Apprentice
Data: 17-09-2017 07:49:16 
Było to coś niezwykłego; 1/GGG jest ofiarą swojego sukcesu - tyle lat miał gigantyczną przewagę w ringu że nie musiał uczyć się walczyć teraz jest za sztywny czesto bez pomysłu timingu i nie potrafi się dostosować do walki co zawsze było znakiem najlepszych; 2/ czego mi brakowało całą walkę ze strony Golovkina to dołów - chybiał jak szalony celował tę głowę gdyby poszedł na doły korpus może mógł tym zmienić całość na swoją stronę; 3/ w 10 rundzie pomyślałem gdyby to były state piętnastki to GGG by przeważył na swoją stronę a w 12stej przez półtora minuty Canelo go rozstrzeliwał najpiękniejszymi akcjami bokserskimi i Kazach był bezradny; 4/ Canelo pokazał prawdziwa klasę w obronie gość jest nieprawdopodobny; 4/ a jednocześnie ma odporność betonu przez 12 rund nie był ani raz naruszony; walczy już jednak powyżej swojego limitu to widać dlatego nie stać go na ofensywę więcej niż przez 20-30% czasu walki; 5/ walkę muszę jeszcze zobaczyć z dwa razy w początkowych rundach normalnie wydawało się że to jakiś przyśpieszony film coś niesamowitego :) ....
 Autor komentarza: cienkiBolek
Data: 17-09-2017 07:50:07 
#254 miketyson 2017-09-17 06:01
Cytuję TwardyCharakter:
Trzeba byc Januszem zeby widziec 118-110 dla Canelo.

Miękka faja, tępy jestes i nic sie nie zmieniasz. Jeden z najlepszych sędziów na świecie tez wytypował 118-110.
 Autor komentarza: cienkiBolek
Data: 17-09-2017 07:51:53 
up

to wpis z rin... miedzy userami TwardyCharakter i miketyson

:):)
 Autor komentarza: Clevland
Data: 17-09-2017 08:18:11 
Remis?
Jakie były typy na remis?

Nie oglądałem jeszcze bo zakładałem że będzie egzekucja.
Przecież GGG nie mógł tego nie wygrać.
Wcześniej pisałem że kasa jest za duża aby nie zrobić rewanżu i jednak będzie...
Coś mi tu śmierdzi ustawką...

To tak jak GGG odpuszczał w walce z Brookiem czy Jacobsem aby za wcześnie ich nie skończyć.
A GGG ktôry nie atakuje po prostu zbiera...
 Autor komentarza: cienkiBolek
Data: 17-09-2017 08:38:35 
BeniaminGT

jak czemu , przeciez nie zawalczy z saundersem za drobne jak bedzie rewanz z canelo za gruba kase , a saunders prze iez nie bedzie czekal niewiadomo ile , A JUZ DZIS oo swoje walce wygranej widzial sie za kilka miesiecy jak sprzedaje pas z canelo albo ggg :) a tu lipa :)
 Autor komentarza: LennoxLewisLion
Data: 17-09-2017 09:14:29 
Właśnie obejrzałem walkę [email protected], ale WAŁ!
Nie wiem co powiedzieć nawet....:-(

Ehhhh....szkoda słów, ale w sumie co się dziwić jak Alvarez nawet z Floydem miał remis u jednej sędziny....:-(
 Autor komentarza: LennoxLewisLion
Data: 17-09-2017 09:17:07 
[email protected]ł z Floydem 12 rund, a i tak miał remis....:-(

Niestety, ale przed walka było wiadomo, jak nie znokautujesz= nie wygrywasz!
 Autor komentarza: VitaliQuitschko
Data: 17-09-2017 09:31:00 
Ale jak to?! To nie tak miało być?! Ten Bóg boksu, niszczyciel i zabójca który podłączał na sparingach ciężkich, nie znokautował rudego kurdupla z krótkimi rączkami wywodzącego się z niższych kategorii? Pewnie go oszczędzał, żeby zmylić Warda, lol. Od początku nic specjalnego w Gołovkinie nie widziałem. Silny, nieźle wyszkolony, aczkolwiek jednowymiarowy, z przeciętną szybkością rąk i mocnym, ale tylko mocnym ciosem. Żaden to wielki puncher. To nie jest nawet top 15 wagi średniej w historii. Może sekta Borata przejrzy na oczy po tej walce, że Gołovkin to tylko człowiek i bardzo dobry, ale nie wybitny bokser.
 Autor komentarza: Rolan
Data: 17-09-2017 09:45:06 
Żenujący troll powyżej zaraz dostanie orgazmu. GGG nie jest punczerem? Zgadzam się. Ja uważam że ziemia jest płaska.
 Autor komentarza: Vitalij71
Data: 17-09-2017 11:19:51 
Widzę że niektórym się odwróciło Śmiać mi się chce jak niektórzy goście nazywali Canelo tworem marketingowym a ci c nazywali trollem rudym itp. nagle zmienili zdanie. teraz nie którzy będę Gołowkina nazywać tylko solidnym a Canelo urósł w oczach jak od początku wiadomo było że obaj ścisła czołówka obaj w pierwszej 1o p4p
ale ale napinaczy internetowe wiedzą swoje

ale skupić się trzeba na pozytywach wiec

Co do walki na chłodno powiem tak
Canelo zaimponował nie tylko twardą szczęką ale psychiką że szedł na wojnę z Gołowkinem na wojnę pięknie kontrował ale Gołowkin mu mie ustępował zadawał więcej ciosów i ładnie chodził na nogach ale swoje też przyjoł od Gołowkina i dla walkę minimalnie wygrał dla mnie Gołowkin ale nie było to jego dzień za mało bił po dołach
Czy GG
jest wybitny być może nie ,ale to pokaże historia jak zakończy karierę jak odbędzie się rewanż w dalszym ciągu kazach jest dla mnie faworytem rewanżu może nie wielkim ale jest w stanie znokautować Canelo ale Canelo udowodnił że jest prawdziwym meksykańskim wojownikiem

Brawo dla obu rewelacyjna wojna wygrał boks czekam na rewanż
 Autor komentarza: RSC2
Data: 17-09-2017 11:30:23 
Jaka hipokryzja.

Nie wstyd wam?

Mam wam przypomnieć wypowiedzi sprzed walki.

@Bob Dylan

I kto wygrał tą walkę?

Kogo Moretti przekręcił?
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 17-09-2017 13:14:05 
Co za brednie tych co mowia ze canelo wygral..myslicie ze jesli realnie by dal chociaz rowna walke to wszystko co wkolo produkowane bylo przez odlh nie dalo by uczciwej wygranej dla canelo? Przy rownej walce nikt by nie narzekal.
A tu wystarczy polaczyc fakty. Bardzo duza kasa zarobiona, w kontrakcie gosc co nie ma pasow ma klauzule rewanzu a mistrz nie? Canelo mial wyslizgac sie do 12 rundy i nie dac sobie zrobic za duzej krzywdy a wtedy plan oscara wchodzi w zycie.
Sedziowie w dziwnym zbkegu okolicznosci czyli slepa pipa znana z drukowania daje 118-110 (10-2?!), Moretti posadzany o wal o dziwno daje walke dla GGG aby zamazac obraz a 3 sedzia no jaki zbieg okolicznosci widzial remis...naprawde nie widza niektorzy ze cos tu jest nie tak? Canelo nawet jakby przegral 2 rundami to by dali mu wygrana bez strachu, tu dostawal bardzo wyraznie wiec bali sie skandalu z wygrana dla niego i dali remis=ogromna prze ogromna kasa w rewanzu. Mysle ze teraz ppv sprzedalo sie z 2.5mln
Co do samego Canelo trzeba przyznac mu kilka rzeczy, to czego nie odbieralem mu nigdy-twarda szczeka ale nie sadzilem ze az tak. Sam michal aniol swoim dlutem odbetonowal mu nogi bo chlopak normalnie ich uzywal, schodził, dawal 3/4 walki na wstecznym, mial dobry refleks i mega kondycje - oczywiscie jestem swiadomy ze ta cala rozbudowa i kilka aspektow to pomoc gumijagód, cios jednak ze wyglada ostro nie jest taki a pisanie ze zranil ggg to istne brednie, ggg wychodzil z bardzo mocnym prawym sierpem, canelo uderzyl ggg w czolo i wybil go z rytmu i ten sie zabujal. GGG to czolg. Ciezko mu szlo bo Alvarez dobrze skopiowal styl spierniczania Jacobsa wiec niech niw mowi ze szedl w wojny, bo tylko sie odgryzal najczesciej. Fakt pokazal kilka razy cojones ja szedl w wymiany, nie mniej jednak przegral a punktowanie niedlugo. Walka super, wojna piekna, canelo zaskoczyl pozytywnie bo myslalem ze Gienek go ustrzeli nawet juz na poczatku walki.
Pragne rewanz, na szczescie klauzula jest natychmiastowego rewanzu. Chwila przerwy i zaczynamy promo od nowa. Pewnie na te chico del majo zrobia rewnaz znowu w wielkie meksykanskie swieto.
 Autor komentarza: RSC2
Data: 17-09-2017 16:49:49 
Nieważne kto wygrał.

Ale upadł mit super "niszczyciela"
I to jest fakt poza dyskusją.
 Autor komentarza: beniaminGT
Data: 17-09-2017 21:37:27 
cienkiBolek,

przecież rewanż nie może być natychmiastowy, bo to nie ma żadnego sensu. Ani finansowego, ani sportowego. Jeśli rewanż to w maju. Stary lis musi odpocząć, bo trochę zebrał, a w tym wieku regeneracja przychodzi wolniej.
W lutym może spokojnie zawalczyć z cyganem. 4 pasy w stawce tylko podniosą wartość rewanżu.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.