SYN KLICZKI OMAL NIE STRACIŁ PALCÓW PO 'WALCE' Z ALIGATOREM

Nawet jeśli jest się synem mistrza świata królewskiej kategorii, to niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem. Przekonał się o tym 16-letni potomek Witalija Kliczki (45-2, 41 KO), emerytowanego już championa wszechwag.

Jegor-Daniel Kliczko omal nie stracił palców w Miami, pracując jako wolontariusz w Parku Narodowym. Został ugryziony przez aligatora i tylko dzięki szczęściu zachował dłoń nienaruszoną, jedynie z kilkoma szwami. Co ciekawe trafił tam za sprawą fundacji braci Kliczko.

Sławny ojciec - trzykrotny mistrz świata zawodowców, ostatni pojedynek stoczył we wrześniu 2012 roku, stopując Manuela Charra w czwartej rundzie. Potem zajął się polityką, zostając merem Kijowa.

FEDERACJA WBC UHONOROWAŁA WITALIJA KLICZKĘ >>>

Starszy z ukraińskich braci w obronie pasa World Boxing Council odprawił dwóch polskich pretendentów. W maju 2010 roku znokautował w dziesiątej rundzie Alberta Sosnowskiego, a półtora roku później - również w dziesiątej odsłonie, zastopował Tomasza Adamka. Jedyne dwie porażki poniósł na skutek kontuzji.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: tyler
Data: 24-01-2017 13:38:44 
Dobrze że ma rękę i skończyło się bez tragedii.
Natomiast wydaje mi się że z synów byłych mistrzów jedynie chyba syn walujeva dałby radę ubić aligatora ciosem młotkowym. Tatuś ponoć ubił dzika gołymi rękami...
 Autor komentarza: Adih4sh
Data: 24-01-2017 13:51:05 
Dzik a aligator to dwie różne sprawy.
Kliczko raz tylko przegrał przez kontuzję. Drugi raz ?
Drugi raz jak by oko wypadło, dalej by mógł boksować.
Przecież nie leżał na deskach, nie umarł by.
 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 24-01-2017 14:17:00 
zapewne chodzi o malutkiego aligatorka,
z dużym nie było by za wesoło.
 Autor komentarza: saddam
Data: 24-01-2017 14:47:06 
Nie ważne, że ojciec drobnymi z piterka mógłby kupić całe to zoo. Młody ma się uczyć szacunku do pracy oraz pieniędzy i najnormalniej w świecie wynosi guano z klatek.
 Autor komentarza: Cooperek
Data: 24-01-2017 15:50:14 
saddam
Ale on pracuje jako wolontariusz, a więc równie dobrze można powiedzieć, że dziany synek z nudów wpadł w ekooszołomstwo.
Tak tylko mówię, po prostu nie wiadomo :)
 Autor komentarza: Grzelak
Data: 24-01-2017 16:15:07 
Autor komentarza: Cooperek
Ale on pracuje jako wolontariusz, a więc równie dobrze można powiedzieć, że dziany synek z nudów wpadł w ekooszołomstwo.


Mało mnie obchodzą takie pierdoły, ale bardziej tak to widzę, zwykły lansik.
 Autor komentarza: KnockinOnHeavensDoor
Data: 24-01-2017 16:32:14 



Biorac pod uwage reputacje ojca, nie chcialbym byc w skorze tego aligatora......


 Autor komentarza: Maniek1986
Data: 24-01-2017 18:49:28 
Dobrze ze nie trafil na mike tyson bo ten by odgryzl paluchy aligatorowi hehe

Czy lansik mlodego? Nie wiem. A rozglasza i chwali sie mlodzieniec kliczko na necie?
 Autor komentarza: Paulpolska
Data: 25-01-2017 11:16:54 
Można było zaznaczyć, że pierwsza kontuzja wynikła po ciosach przeciwnika bo brzmi to tak jakby obie kontuzję były jakieś niesportowe i nieszczęsne a tylko ta z Byrdem taka była
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.