TEAM FURY: NIE INTERESUJE NAS WALKA Z HAYE'EM

David Haye (26-2, 24 KO) w przyszłym roku ma powrócić na ring i poszukać dużych walk, z Aleksandrem Powietkinem i Tysonem Furym (23-0, 17 KO) na czele. Obóz tego ostatniego, który pod nieobecność "Hayemakera" wyrósł na główną atrakcję wagi ciężkiej na Wyspach, przyznaje jednak, że potyczką ze starszym rodakiem nie jest zainteresowany.

- Abyśmy w ogóle wzięli taką walkę pod uwagę, Haye musiałby zdeponować przed pojedynkiem pięć albo sześć milionów funtów. Musiałby umieścić w banku pieniądze, których nie mógłby odzyskać. Nie chcemy tej potyczki. Żałujemy, że sprawa tak się prezentuje,  ale on nas załatwił w okropny sposób. Tego się nie robi najgorszym wrogom. Ta walka się nie odbędzie – powiedział wujek i trener Fury’ego, Peter Fury.

Zobacz: JEST ZAPYTANIE O WALKĘ FURY-WACH

Szkoleniowiec ma w pamięci wydarzenia sprzed roku, gdy zakontraktowany już pojedynek Haye-Fury został przełożony, a potem odwołany z powodu poważnej kontuzji "Hayemakera", która zagrażała jego karierze. Po operacji i długiej rehabilitacji 34-latek jest gotowy do powrotu, ale Fury ma już inne plany – 28 lutego wróci na ring w Londynie, a w kolejnych miesiącach ma zaboksować o mistrzostwo świata z Władimirem Kliczką (63-3, 53 KO).

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Barkley00
Data: 22-12-2014 12:12:55 
Nie ma co się dziwić Fury'emu. Gdyby mnie ktoś tak 2 razy zostawił na lodzie i staracił bym tyle czasu, energii, i pieniędzy na przygotowania, to też nie paliłbym się, żeby znowu podpisywać kontrakt. Tak jak Peter powiedział: Haye musiał by dać gwarancję w postaci kilku mln funtów, że walka się odbędzie. W przeciwnym razie Fury nie ma co nawet myśleć o Hayu. Można nie lubić Tysona, ale ma facet całkowitą rację.
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 22-12-2014 12:14:07 
Fakt, że wyszło to mega głupio ale jeśli faktycznie to była poważna kontuzja...
Wg mnie Fury zmieni zdanie po porażce z Kliczką w 1 rundzie. Wtedy Haye to będzie jedyna szansa na dużą wypłatę.
 Autor komentarza: Barkley00
Data: 22-12-2014 12:15:47 
Fury przegra z Kliczką w pierwszej rudzie? Aha, ma sens xD To już szybciej Khan pokona Floyda.xD
 Autor komentarza: un4given
Data: 22-12-2014 13:12:54 
Nie interesuje was bo nie ma znów takich pieniędzy na stole. To jasne. Fury pewnie miał w kontrakcie zapewniony zwrot kasy za przygotowanie w razie gdyby walka się nie odbyła. A jak nie miał to jego wina i jego promotora. Kontuzje w sporcie to rzecz powszechna. Shit happens jak się to mówi po anglikańsku xD
 Autor komentarza: un4given
Data: 22-12-2014 13:31:41 
Poza tym Team Fury potrafił odwołać walkę tuż po oficjalnym ważeniu, to dopiero okropna rzecz xD
 Autor komentarza: WalterAlfa
Data: 22-12-2014 14:30:55 
Autor komentarza: Barkley00Data: 22-12-2014 12:15:47
Fury przegra z Kliczką w pierwszej rudzie? Aha, ma sens xD To już szybciej Khan pokona Floyda.xD

No dobra, w pierwszej straci ochotę na kolejne (po pierwszym prawym jaki wyłapie). Kwestia otwarta, czy po tym zdarzeniu padnie od razu, czy się przemęczy kilka rund.
 Autor komentarza: UndeadDog
Data: 22-12-2014 16:26:08 
Un4
Nawet jak coś jest białe to będziesz na to srał by wyszło na twoje? Hmm?
Bo to już się nudne robi.
Ta Fury miał gwarancję zwrotu kasy tak samo jak i Charr itd...
Co ty ględzisz chłopie./ Poza tym kasa za pojedynek z Davidem pewnie byłaby na dzień dzisiejszy jeszcze większa albo taka sama bo Tyson wzmocnił swoją pozycję a David nie bardzo więc walka była by postrzegana jako bardziej wyrównana i wbrew temu co ty i reszta speców opowiadaliście nie byłaby taka łatwa dla Davida a co za tym idzie zainteresowanie byłoby większe.

Nie interesuje ich jednak ta opcja bo po pierwsze jak już pisałem Tyson stracił nie tylko kasę ale i mnóstwo czasu w którym to mógł kierować się w innym kierunku a po drugie sam Haye jej nie chce.
Poza tym wspominałem już o tym dawno. Na miejscu każdego rywala Davida (klasowego rywala) żądałbym podpisania umowy o zwrot kosztów w razie wycofania gościa z walki bo robi to facet nagminnie...
 Autor komentarza: Rollins
Data: 22-12-2014 16:28:06 
"- Abyśmy w ogóle wzięli taką walkę pod uwagę, Haye musiałby zdeponować przed pojedynkiem pięć albo sześć milionów funtów. Musiałby umieścić w banku pieniądze, których nie mógłby odzyskać. Nie chcemy tej potyczki. Żałujemy, że sprawa tak się prezentuje, ale on nas załatwił w okropny sposób. Tego się nie robi najgorszym wrogom. Ta walka się nie odbędzie – powiedział wujek i trener Fury’ego, Peter Fury."

W pełni przyznaję mu rację. Sqrvysyn Haye mocno przystopował karierę Tysona. Nie mówiąc o tym, że tyle pracy, tyle poświęceń na darmo.
Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby ktoś celowo hamował karierę Fury'ego. Niby komu miałoby na tym zależeć, ale z drugiej strony po co Haye dwukrotnie odwalałby takie szopki?
Dla reklamy?
Bez sensu.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 22-12-2014 16:48:07 
Fury niech lepiej skupi sie na "bezpiecznych" rywalach czekajac w kolejce do Kliczko..Haye niech do Kliczko nie wychodzi ale niech obija Povietkinow i cala reszte..
 Autor komentarza: Rollins
Data: 22-12-2014 17:00:16 
up
Żartujesz chyba. Powietkin funduje Haye'owi ciężkie KO.
No, chyba, że ten w swoim stylu zacznie uciekać po ringu przez 35 minut (minutę powalczy :-) )
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 22-12-2014 17:10:31 
up
A skad taka pewnosc??
Haye to sila, szybkosc, praca nog, wyszkolenie techniczne, warunki fizyczne, kondycja..Co niby ma takiego Povietkin co moglo by spowodowac ze Twoj scenariusz by sie ziscil?
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 22-12-2014 17:12:27 
Sasza jest gorszym bokserem od Haye w kazdym aspekcie..No moze jest bardziej charakterny..
 Autor komentarza: un4given
Data: 22-12-2014 17:18:33 
BlackDog

Ale czego ty kolego nie rozumiesz znowu ?

Taki zapis w kontrakcie gwarantujący zwrot kasy za przygotowanie w razie odwołania walki (lub zaliczka na przygotowania) to jest powszechna rzecz w tym biznesie. Ostatnio Adamek sie tego domagał przed walką ze Szpilką. Jeśli Fury nie miał takiego zapisu w kontrakcie to tak jak pisze jest to wina jego promotora. Więc po co ten płacz teraz ? Jesli stracili hajs to pretensje mogą mieć tylko do Warrena nikogo więcej. Kontuzje się zdarzają, odwołania walk z innych powodów także o czym Fury sam doskonale wie bo odwołał walkę z Ustinovem zaraz po oficjalnym ważeniu. Dlatego trzeba się zabezpieczyć na taką ewentualność żeby potem nie być w plecy.

Czy kasa byłaby taka sama nie wiadomo. Nie wiesz tego ani ja ani ty. Nawet nie wiadomo czy faktycznie było te 5 mln do zgarnięcia za pierwszym razem.

I oczywiście że to mogłaby być bardzo łatwa walka dla Davida. Bo nie sądzę aby Fury był w stanie przyjąć cios Hayemakera. Ale mogłaby być trudna gdy Tyson zawalczył mądrze tak jak z Chisorą.

Tyle w temacie.
 Autor komentarza: un4given
Data: 22-12-2014 17:18:33 
BlackDog

Ale czego ty kolego nie rozumiesz znowu ?

Taki zapis w kontrakcie gwarantujący zwrot kasy za przygotowanie w razie odwołania walki (lub zaliczka na przygotowania) to jest powszechna rzecz w tym biznesie. Ostatnio Adamek sie tego domagał przed walką ze Szpilką. Jeśli Fury nie miał takiego zapisu w kontrakcie to tak jak pisze jest to wina jego promotora. Więc po co ten płacz teraz ? Jesli stracili hajs to pretensje mogą mieć tylko do Warrena nikogo więcej. Kontuzje się zdarzają, odwołania walk z innych powodów także o czym Fury sam doskonale wie bo odwołał walkę z Ustinovem zaraz po oficjalnym ważeniu. Dlatego trzeba się zabezpieczyć na taką ewentualność żeby potem nie być w plecy.

Czy kasa byłaby taka sama nie wiadomo. Nie wiesz tego ani ja ani ty. Nawet nie wiadomo czy faktycznie było te 5 mln do zgarnięcia za pierwszym razem.

I oczywiście że to mogłaby być bardzo łatwa walka dla Davida. Bo nie sądzę aby Fury był w stanie przyjąć cios Hayemakera. Ale mogłaby być trudna gdy Tyson zawalczył mądrze tak jak z Chisorą.

Tyle w temacie.
 Autor komentarza: UndeadDog
Data: 22-12-2014 18:05:14 
Ewidentna to jest wina Haye w tym wszystkim nie zależnie od tego czy facet miał te kontuzje naprawdę czy symulował by uniknąć starcia...

Powszechna rzecz w biznesie powiadasz? A kto to stosuje może jakieś inne przypadki niż Adamek który zabezpieczał się bo przyjeżdżał do Pl i nie chciał stracić ani złotówki...
Oczywiście wiem że kontuzje się zdarzają ale akurat w przypadku Haye brzmi to tak jak mówienie o czystym sporcie w przypadku Strongmanów...

Że kasa byłaby większa nie byłbym pewien ale że porównywalna jestem przekonany. Nie wymyślaj już w tym temacie bo robisz wszystko żeby wybielić Haye który jest tu winowajcą czy to celowym czy przypadkowym...

Co do łatwości walki zostawię to bez odzewu. Oczywiście scenariusz który zakładasz jest bardzo możliwy i Haye mógłby w wczesnych rundach ściąć czymś Tysona. Jednak według mnie nie jest to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Władimir przyjmował ciosy Haye i jakoś dawał sobie radę. Oczywiście Tyson jest o wiele gorszy od Władka ale to tylko że tak się wyrażę porównanie szczęk.
Haye nie miałby prostego celu który nachodzi mu na ręce jak Chisora. Tu musiał by bić z doskoku jak z Władimirem i do tego jeszcze celować musiałby w górę.
Śmiem twierdzić po ostatniej walce że Fury miałby nawet więcej szans na wygraną niż pierwotnie zakładałem (30%)
Tego się jednak nie dowiemy przynajmniej w najbliższym roku.
Co do Haye mówię tak. Na miejscu każdego rywala który coś w boksie znaczy a nie przyjeżdża tylko po wpiernicz i wypłatę żądałbym podpisania pokrycia przynajmniej części wydatków związanych z przelotami, przygotowaniami itd podczas obozu i promocji walki bo gostek na serio odwoływał już tyle starć że wejście z nim do ringu zaczyna być loterią...
 Autor komentarza: un4given
Data: 22-12-2014 18:16:38 
Tak samo jak jest to wina Kliczki że Chisora stracił czas i być może kase na przygotowania gdy ten udał kontuzje i odwołał walkę. Tak samo jak jest to wina Furego że Ustinov stracił czas i być może hajs gdy Tyson odwołał walkę tuz po oficjalnym ważeniu. I TAK DALEJ I DALEJ. TO SIĘ ZDARZA CHŁOPIE ZROZUM TO ! Jesteś tak zaślepiony niechęcią do Haye'a że najprostsze logiczne argumenty do ciebie nie trafiają. Ty wiesz wszystko lepiej bez względu na to jakie są fakty. Taka jest z toba rozmowa i sam nie wiem po co kolejny raz trace czas na dyskusje z toba w tym temacie.

"Co do łatwości walki zostawię to bez odzewu. Oczywiście scenariusz który zakładasz jest bardzo możliwy i Haye mógłby w wczesnych rundach ściąć czymś Tysona."

Najpierw mówisz że zostawisz bez odzewu żeby za chwile przyznać mi rację. Pocieszny jesteś xD

Oczywiście że Fury boksujący madrze a nie tak jak zapowiadał przed walką że będzie dążył do półdystansu w którym zniszczy mniejszego Haye'a ma znacznie wieksze szanse na wygranie z Davidem. Ale Haye wciąż byłby dużym faworytem i najbardziej prawdopodobny wynik to KO na Furym.

Kończę temat ze swojej strony. Joł !
 Autor komentarza: UndeadDog
Data: 22-12-2014 18:21:52 
xD
joł...

Jakoś przypadkowo jesteś jedyną osobą której przyszło do głowy jeszcze bronić Haye. Rozumiem że jak przedszkolak z braku argumentów zacząłeś obrzucać błotem drugą stronę.
Jest pewna różnica w przypadku Ustinowa który nawet się pewnie nie przygotowywał (zresztą śmierć wujka to jednak poważna sprawa) a w tym.
Co do Chisory oczywiście że Władimir zrobił to samo Chisorze tyle ze temu zostało to niejako wynagrodzone przez Vitalija który mógł wcale do walki go nie brać...
Ale masz rację starczy tego tematu.
 Autor komentarza: Rollins
Data: 22-12-2014 18:34:45 
lukaszenko Data: 22-12-2014 17:10:31
up
A skad taka pewnosc??
Haye to sila, szybkosc, praca nog, wyszkolenie techniczne, warunki fizyczne, kondycja..Co niby ma takiego Povietkin co moglo by spowodowac ze Twoj scenariusz by sie ziscil?
*
Sasza jest gorszym bokserem od Haye w kazdym aspekcie..No moze jest bardziej charakterny...
*
*
Oczywiście pewności nie mam, bo tej nigdy mieć nie można.

Haye to jest taki szybszy na nogach Stevenson. Bazuje głównie na szybkości, sprycie, dynamice.
Powietkin to twardziel, świetny technicznie, bardzo dobry w ofensywie, bardzo dobry w defensywie, bardzo odporny na ciosy, dość szybki (a przynajmniej potrafiący przyspieszyć).
Jest przede wszystkim bardzo mądry boksersko.

Gdyby doszło do takiej konfrontacji, z całą stanowczością stawiałbym na Saszę.
Gdyby Haye podjął walkę, przegra przez nokaut, jeśli będzie uciekał, przegra na punkty po brzydkiej walce.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 22-12-2014 18:50:55 
Rollins
Doceniam Povietkina..mysle ze jest w top 5 obecnej HV..tak jak napisales ma charakter, ma umiejetnosci..Haye jest szybszy, bardziej dynamiczny, inteligentniejszy w ringu..spojz na walke Povietkina z drewnianym Huckiem..Rosjanin ciezko dyszal w koncowce walki a sam wynik mogl isc w kazda strone..Povietkin nie jest niezatapialny..mysle ze walka byla by ciekawa ale faworytem moim zdaniem bylby Haye..
 Autor komentarza: un4given
Data: 22-12-2014 19:25:59 
Przypomnijcie sobie walke Povietkina z Takamem. Carlos boksował tam w bardzo podobnym stylu do Haye'a przez jakieś 5 rund. I łatwo punktował Povietkina. Myślę że Haye mógłby boksować tak całą walkę. Do tego ma argument w łapie. Z drugiej strony David w przeszłości miał problemy z inside fighterami (Mormeck, Fragomeni) więc z pewnością nie byłaby to łatwa walka dla niego. Stawiałbym jednak na Haye'a.
 Autor komentarza: ciapaty
Data: 22-12-2014 19:54:30 
Haye vs Sasza dobra walka by byla!Fury od Kliczko baty szybciej niż Pulev.Tylko ze Fury nie zaatakuje,czuje ze to będzie kompromitacja Tysona.
 Autor komentarza: zeitgeist
Data: 22-12-2014 23:01:54 
Chlopaki walcza o wieksza kase , zaczynaja akcje , za chwile Haye cos odpowie , troche na siebie po pluja , nastepnie znajdzie sie duza kasa I beda walczyc.Watpie w to ze Haye wroci w lepszej formie niz byl , mimo ze madrze prowadzil swoja kariere I nie jest rozbity ,bedzie zardzewialy , a lata leca .Starcie z Povietkinem napewno nie przyniesie mu takich zyskow jak Furym I ryzyko porazki spore.Tyson tez od Kliczki tyle nie wydrze co za Haye , a w razie wygranej jego cena rosnie .
 Autor komentarza: Vitalij71
Data: 22-12-2014 23:24:48 
Zaigest racja w Lipcu minie 3 lata jak nie walczył hey od ko na Chisorze to jest dużo. Szkoda że do walki z Furym nie doszło myśle że walka wyglądała by podobnie jak z Valujevem i na Punkty by wygrał Hey lub czysto jale to dywagacji , dziwne okloczności odowłania było niewiadomo co z tą kontuzją itp .
Hey dobry bokser z mocnym uderzeniem ale jego przede wszsytkim kasa interesuję i jakieś wystepy jako celbryta niż Boks , nie zdziwie sie jak będzie gadał a wkońcu definitywnie zakończy kariere.
Mimo wszystko niech wraca pyskacz starcie nz Povietkinem był by bardzo ciekawie
 Autor komentarza: lewiss32
Data: 23-12-2014 03:01:44 
Wszystko zależne w jakiej formie wrocilby Haye jesli byłby taki jak dawniej to nie widze Saszy w tym pojedynku lata lecą to fakt ale jednemu i drugiemu,tak samo co do umiejetnosci niektore atuty obu piesciarzy moga byc wyeksploatowane czasowo jednak David jest szybszy ma mocniejszy pojedynczy cios to ze kiedys miał problemy owszem a kto ich nie mial?Władimir z Śp.C.Sandersem,S.Peterem,L.Brewsterem itp ale Młody K był niedoświadczony tak samo jak kazdy piesciarz na jakims tam etapie kariery zawodowej,Jak ktos tutaj wspomniał Powetkin pływał z Huckiem o mało nie przegrał przez KO wiec jakie sa jego szanse?znikome pojdzie na wymiane i zaliczy deski niestety na moje byłby głupcem gdyby przyjal taka forme pojedynku
 Autor komentarza: odyniec
Data: 23-12-2014 08:26:46 
Haye I Povietkin to dwaj zawodnicy ktorych Adamek unikal jak ognia mimo ze nie sa duzych gabarytow jak te wage
ich walka dzis to swietna opcja
 Autor komentarza: lewiss32
Data: 23-12-2014 10:58:02 
Stawiałbym na Haye dobra opcja na wielki powrót ale zalezy jaka forma byłaby u niego ale tak patrząc na Sasze czy miał on kiedykolwiek przeciwnika pokroju Davida?na swoim koncie Powetkin też nie ma nikogo bardzo dobrego albo są to młodzi prospekci HW lub nikt znany
 Autor komentarza: Jablo
Data: 23-12-2014 13:17:07 
Zgadzam się z łukaszenką. Nie widzę sposobu jakim Povietkin miałby wygrać z Hayem. Ma za mało atutów.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.