24 LATA TEMU TYSON-WILLIAMS

Ostatnia walka wspaniałej serii Mike'a Tysona, który przedłużył swoje panowanie na tronie wszechwag, a swój rekord wyśrubował do stanu 37-0, 33 KO. Naprzeciw "Żelaznego" stanął oficjalny pretendent - Carl "The Truth" Williams (22-2, 17 KO). Challenger miał już na rozkładzie Jamesa Tillisa (30-4), niepokonanego Jesse Fergusona (13-0), znanego z nokautujących uderzeń Berta Coopera (16-1), czy dawnego championa, Trevora Berbicka (34-5-1). Przede wszystkim jednak niezwykle wyrównaną potyczkę z legendarnym Larrym Holmesem (47-0). Wielu fachowców uważało, że pretendent może nie jest faworytem, ale powinien sprawić mistrzowi trochę problemów. Niestety dla niego wszystko skończyło się już po 93. sekundach. To się nazywa historia boksu - "Żelazny Mike" jeszcze w szczycie swojej formy. Lektura obowiązkowa!

CARL 'THE TRUTH' WILLIAMS NIE ŻYJE >>

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 21-07-2013 23:50:54 
Dlaczego znów nie ma cyklu Ringowe Epopeje?

REDAKCJA Odpowie?
 Autor komentarza: WARIATKRK
Data: 21-07-2013 23:53:47 
Samo KO piękny idealny sierp po uniku ciosu coś wspaniałego z setkę razy widziałem i zawsze robi wrażenie :)
 Autor komentarza: Blancos
Data: 22-07-2013 00:00:08 
Ten Mike by zabił Władimira :)
 Autor komentarza: Ironmen
Data: 22-07-2013 00:03:54 
Blancos to samo pomyślałem :)
 Autor komentarza: Blancos
Data: 22-07-2013 00:10:04 
Ironmen

Czemu żaden bokser nie bierze przykładu z Tysona? Nawet przeciętny pięściarz z odrobiną serducha, jak podpatrzy taktykę Mike'a i wejdzie w półdystans z jajami to Władzię usadzi na dobre. Nie widzę na dzisiaj żadnego pięściarza, który by miał jaja wejść w półdystans, ale gdyby dzisiaj walczył 23-24 letni Mike Tyson, to jego ciosy wchodziłyby jak w masło. Jak dla mnie KO na Władzi do 3 rundy.
 Autor komentarza: Sajgonski
Data: 22-07-2013 00:12:16 
Blancos

Pomyślałem to samo;)
 Autor komentarza: Ironmen
Data: 22-07-2013 00:17:00 
Myślę, że taki jak Tyson rodzi się raz na 1oo lat, więc troszkę poczekamy jeszcze :)
 Autor komentarza: fadfaa
Data: 22-07-2013 00:20:04 
@Blancos

Swarmerów w dzisiejszej HW jest jak na lekarstwo. Nie mowie o fenomenalnych jakim byl Mike, tylko o przynajmniej przyzwoitych. Dlaczego nie wejda w poldystans?? Bo 112 kg Wladzi po pol sekundzie sie na nich uwiesza, jezeli zbliza sie na odleglosc krotsza niz reka Kliczki.

Tez jestem zdania, ze Mike z 86-88 pokonalby Wladka, a ponadto mialby szanse z kazdym w historii HW. To byla maszyna z niesamowita precyzja, dokladnoscia, za czasów Cusa i Rooneya byl bardzo dobrym bokserskim uczniem, dokladnie sie wsluchiwal w kazde slowo i dazyl do perfekcji. Ponadto Mike mial niesamowita obrone-chociazby walka z Grossem. Ktos taki nie zdaza sie czesto. Hybryda-niesamowity swarmer i bardzo dobry slugger.
 Autor komentarza: Blancos
Data: 22-07-2013 00:27:09 
Dzisiejsza HW to tylko banda "sportowców" którzy potrafią mocno przywalić. Jak patrzę na pracę nóg dzisiejszych ciężkich, ich obronę oraz sposób walki to szczerze chce mi się rzygać. W latach 90 mieliśmy prawdziwych wojowników, którzy zapieprzali na treningach tak, że im bąble nosem wychodziły. Dzisiaj pięściarze to lenie, bez dynamiki, bez balansu, bez obrony i bez jaj. Holyfield, Bowe, Tyson, Lewis - oni wszyscy ze swojego prime leją Władka jak dziewczynkę, a wiecie czemu? Bo mieli jaja i potrafili wykorzystać swoje atuty. Wszak bokser to tylko drugi człowiek, którego można pokonać. Mam cichą nadzieję, że David Haye, który prezentuje jakieś 50% z tego co pokazywali HW z lat 90 usadzi w końcu Władimira i wróci era choć troszkę ciekawszych walk.
 Autor komentarza: Blancos
Data: 22-07-2013 00:27:58 
Gołota z drugiej walki z Bowe'm też podejrzewam, że usadziłby Włada.
 Autor komentarza: simon
Data: 22-07-2013 00:32:34 
ku... czemu macie zle zdanie na temat braci?bo co?leja wszystkich jak popadnie?bo sa wieksi o reszty?ja ich nie bronie i jestem obiektywny
 Autor komentarza: Blancos
Data: 22-07-2013 00:35:05 
Simon

Ja nie mam nic do braci K, bo to jedyni sportowcy w ciężkiej, którzy przykładają się do treningów (jeszcze Haye), ale po prostu nudzą. Mam nadzieję, że po Kliczkach w ciągu 10 lat znajdzie się chociaż pięciu przyzwoitych pięściarzy z jajem.
 Autor komentarza: Ozi1231
Data: 22-07-2013 00:37:48 
Ten mały czarny to ten Tyson?
hahaha , nawet nie umywa się do obecnego angielskiego Tysona wagi ciękiej.
 Autor komentarza: bak
Data: 22-07-2013 00:41:55 
Dzisiejszy Tyson to Gennady Golovkin.
 Autor komentarza: simon
Data: 22-07-2013 00:43:19 
Blancos rozumiem tez bym tego chcial ale kazdy na nich najezdza niepotrzebnie i po co?po to ze tak naprawde nie maja z kim walczyc?
 Autor komentarza: bak
Data: 22-07-2013 00:44:24 
@simon

Też nie rozumiem najeżdżania na Kliczków.
 Autor komentarza: Blancos
Data: 22-07-2013 00:44:34 
Simon

Ja napisałem tylko o tym, że dzisiejsi pięściarze to lenie bez serca i to, że gdyby trenowali tak jak mistrzowie z lat 90 to mogliby dzisiejszymi czempionami ringi wycierać :)
 Autor komentarza: simon
Data: 22-07-2013 00:46:55 
Blancos popieram masz racje ja mysle ze w wadze ciezkiej to naprawde na dobre walki to poczekamu dlugo...
 Autor komentarza: fadfaa
Data: 22-07-2013 01:06:47 
@simon

Nie najezdzam na Kliczkow. Potrafie docenic walecznosc Vitka. Przygotowanie fizyczne obu braci bez wzgledu na jakosc rywala. Vitalij wypracowal dla siebie unikalny styl. Wladymir mocno uderza. Ale potrafie zauwazyc rowniez wady dzisiejszych mistrzow HW.

U Wladka poldystans nie istnieje. Lewa reka blokuje przeciwnikow, a jak ktos podchodzi za blisko to szybko sie uwiesza. Porownujac go z mistrzami lat 90-z podobnymi warunkami fizycznymi-to poldystans LL czy Bowe-zwlaszcza jego- jest lata swietlne przed umiejetnosciami w poldystansie Wolodii. Nie jest tak waleczny jak brat czy chociazby inny znakomity CW i HW-Holyfield. Niektorzy jego rywale to nieporozumienie-Wach, Mormeck, Pianeta. A przeciez mozna bylo wziac na wiosne Powietkina na jesien ktos juz by sie wyklarowal. Wladymir potencjal ma ogromny, ale chyba zapomina, ze to historia osadzi go jakim byl mistrzem. Czasem warto jest dac przeciwnikowi wiecej pieniedzy-nawet jezeli na to nie zasluguje i zlac kogos z czolowki niz wyciagac goscia, ktory de facto przegral z Sosnowskim. Jak zakonczy kariere, to kasy bedzie mial troche wiecej, niz przy w/w sposobie kontraktowania przeciwnikow, ale nie bedzie mogl juz zmienic przeciwnikow, z ktorymi walczyl. Moim zdaniem nie liczy sie rekord jaki zachowales przez cala kariere czy dlugosc posiadania tytulow, lecz liczy sie to z kim walczyles(idealny przyglad wspomniany drugi raz Holyfield-dla mnie to czolowka ever-nikogo sie nie bal, raz przegrywal, raz wygrywal, ale wychodzil to kazdego)

Zawsze wyzej cenilem Vitalija z braci-wierze, ze w cudownych dla HW latach 90 bylby w czolowce tej wagi, ale to co w tej chwili Vitek robi z pasem to jakis absurd.

Uff, ale wyklad napisalem.
 Autor komentarza: Faraon
Data: 22-07-2013 01:08:40 
Daletego interesuje się boksem bo Kid Dynamite zrobił na mnie w latach 80 bardzo duże wrażenie.
 Autor komentarza: Matitbg91
Data: 22-07-2013 01:12:47 
Ja do Vitka za bardzo nic nie mam mam za to wiele do jego braciszka- Władzi.

Non stop klincze, wieszanie się na przeciwniku i inne waule, nudny jest do porzygu, zero ryzyka, polotu tylko non stop lewy lewy lewy prawy klincz.

Przydałby się taki Tyson dziś, Władek już na ważeniu by się zesrał a w ringu Tyson zrobiłby z nim to samo co zrobił Sanders.
 Autor komentarza: bak
Data: 22-07-2013 01:36:32 
Ja w sumie też aż tak bardzo Władimira nie lubię. Lubię go, ale nie był w połowie tak dobry jak brat z prime, któego wielokrotnie wychwalałem na forum. Najbardziej lubię Vitka, potem Puleva a po nim Wladimira.
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 22-07-2013 01:45:39 
hehehe, wladka by w czesciach zbierali

jestem jednak zdanie ze 1989 to nie byl juz ABSOLUTNY prime tysona ktorym byly wedlug mnie lata 85-86...pisalem juz kilka razy, wystarczy oprownac jego aktywnosc i agresje z konca roku 85 z aktywnoscia i agresja w latach 87-88
 Autor komentarza: AlfaiOmega
Data: 22-07-2013 01:45:48 
Autor komentarza: bak Data: 22-07-2013 01:36:32

Ja w sumie też aż tak bardzo Władimira nie lubię. Lubię go, ale nie był w połowie tak dobry jak brat z prime, któego wielokrotnie wychwalałem na forum. Najbardziej lubię Vitka, potem Puleva a po nim Wladimira.


HAHAHAHAHA człowieku widzisz co Ty piszesz? nie lubisz go ale go lubisz?
 Autor komentarza: LegiaPany
Data: 22-07-2013 01:53:11 
*zdania
 Autor komentarza: Ozi1231
Data: 22-07-2013 01:58:06 
nikt sie nie nabierze na prowokacje? :(
myślałem że chociaż dzejmsblant.
 Autor komentarza: bak
Data: 22-07-2013 02:27:13 
@Alfa. Czytaj ze zrozumieniem. Nie lubię go AŻ TAK BARDZO jak Vitalija.
 Autor komentarza: kuba2
Data: 22-07-2013 09:48:51 
Zajebista akcja. Pokazuje, że Tysona praktycznie nie dało się bezkarnie jabowac, był za szybki, zbyt mobilny i bardzo eksplozywny. Nawet zawodnicy wysocy i z bardzo dobrym lewym prostym jak np Holmes czy własnie Williams byli skazani na pożarcie, po prostu Tyson był zbyt dynamiczny żeby mozna było go w ten sposób punktowac.
Oj cięzko byloby Wladzi ze swoim schematycznym stylem ogrywanie Mike ale daleki jestem aby skazywac go z gory na pozarcie. Bądź co bądź miałby bardzo duża przeagę gabarytów i mógłby zameczac Mike klinczami. Mimo wszystko nie wierzę, aby do 5, 6 rundy Mike nie znalazl miejsca na jakas konkretna akcje a później by juz raczej poszło. Tyson z lat 80 miał kondycje na 15 r ciaglej akcji.
Co do Vitka było by juz duzo gorzej, to by była ciezka walka dla obydwu i żaden by z tego nie wyszedl w jednym kawałku. Tyson by inkasował mnóstwo uderzeń, jestem tego pewien ale z pewnoscią był w stanie mocno obrabiac Vitalijowi korpus. Zabójcze by mogly byc dla niego ciosy w nerki. dla mnie 50 na 50 ze wskazaniem na Mike.
Tego Tysona z lat 90 kiedy walczył z Holyfieldem czy z Bothą moim zdaniem rozjechałby zarowno Vitalij, jak i Wladymir i dzisiaj nikt mi nie mówil, ze nie pokonali nikogo wielkiego.
Warto zwrócic uwagę, że Mike w powyzszej walce mial juz calkowicie amatorski narożnik.
 Autor komentarza: struum
Data: 22-07-2013 10:23:54 
Oglądając tę walkę nasuwa się myśl dlaczego w dzisiejszej HW nie ma boksera chociaż po części takiego jak Mike Tyson. Zarówno silnego, szybkiego, z dobrą obroną, a przede wszystkim NIE bojącego się walczyć. Jak Mike kiedyś powiedział: "Walka jest ciekawa kiedy obaj zawodnicy wchodzą na ring chcąc zrobić sobie krzywdę." Dzisiaj mamy tylko przestraszoną, asekuracyjną dziewczynkę Władka, u której półdystans nie istnieje, non stop faulującą (wieszanie się oraz wysunięty dyszel), która na domiar złego walczy z bumami (Mormeck, Wach, Pianeta) Może i Władimir odejdzie z 2 złotymi medalami Olimpijskimi, rekordem obron w HW, ale i tak nigdy nie zasłuży na miejsce u boku Louisa, Tysona, Alego, Lewisa, czy Holyfielda.
 Autor komentarza: Champion20
Data: 22-07-2013 10:34:12 
Ten Mike TYSON to był gladiator, wspaniały balans ciałem, zajebista szybkość o sile ciosu nie wspomnę ta agresja w ringu to było coś a sylwetka? Jak mam porównywać np. obecnego Arreole lub Powietkina do sylwetki Tysona to człowiek sam się smieje. ALe jak bym miał wybrać czas w karierze Tysona kiedy miał największy szczyt formy i polozyłby każdego zawodnika w historii wagi ciężkiej to Mike z walki o pierwszy pas z Berbickiem, Tyson wtedy był nie do pokonania przez nikogo To najlepsza wersja Tysona jaka w zyciu widziałem
 Autor komentarza: Calaf
Data: 22-07-2013 10:44:41 
Baku,zdecydowana większość ma dosyć Władymira,a nie Witalija.Bez starszego brata Władek od dawna byłby pewnie promotorem Wita,nic więcej,bo w rewanżu Sanders by go złożył jak zeszyt,jakby jakimś cudem wygrał to na drodze pewnie miałby Lenoxa.A trenera odpowiedzialnego z zmiane stylu na pozwalający wygrywać by wówczas nie spotkał.Władek walczy nudno,nie zna półdystansu,sędziowie pozwalają mu na wieszankę i ściąganie,półdystans to też boks!I to że Władek jest tam obsrany to nie jest argument żeby w walce o pas przerywać gdy ktoś weń wchodzi.
Co do walki z Tysonem prime to Władek by przegrał,Witek wygrał.Mike jest przez użytkowników pokroju Faraona zdecydowanie przeceniany.Jeśli Witek przetrzymałby pół dystansu, Tyson byłby w dupie,jednak uczciwie trzeba przyznać że trzeba mu dać jakieś szanse dać.Z kolei widzę Witka przegrywającego z Foremanem, Holyfieldem, Lenoxem, Bowiem...
Tekst o Gołocie wygrywającym z którymkolwiek z Kliczków traktuję rzecz jasna jako żart.
 Autor komentarza: boksfaner
Data: 22-07-2013 10:47:49 
no fakt Tyson do walki Berbickiem był napalony, żeby po prostu zdobyć mistrzostwo o którym marzył.
 Autor komentarza: fadfaa
Data: 22-07-2013 11:11:48 
@Calaf

Co do wygranej Witka z prime Iron Mikiem nie jestem pewien. Na pewno im dluzej walka by trwala tym Vitalij mialby wieksze szanse. Sandersowi udalo sie podlaczyc starszego brata pod koniec pierwszej rundy. Z Tysonem byloby 10 razy gorzej. On by w takiej sytuacji nie wypuscil wygranej.

Do Twoich nazwisk, ktore pokonalyby Vitalija dopisalbym jeszcze Holmesa.
 Autor komentarza: Calaf
Data: 22-07-2013 11:33:46 
@ fadfaa-no jasne,dlatego dałem wielokropek,może Tucker jeszcze.Rzecz w tym że z nich wszystkich Mike szans wcale największych by nie miał.Jak się ktoś Tysona nie przestraszył to nie było tak kolorowo jakby chcieli jego wielbiciele.Z Tillisem mało co nie przegrał,ze Smithem zbierał na ryj,z Ruddockiem się męczył.Witek to zbyt dobry bokser żeby tak po prostu go skreślać z Tysonem.W drugiej części walki być może Tyson musiałby zacząć się cofać,a on najlepszy był tylko wtedy,gdy szedł do przodu,cofając się nie wyglądał za ciekawie.
 Autor komentarza: Champion20
Data: 22-07-2013 11:48:33 
Calaf - widzę że nie śledziłeś dokładnie kariery Braci Kliczków i masz dość ubogą wiedze. Poogladaj walke Vitali - Sanders, w tej walce Vitali wygrał w 8 rundzie ale Sanders niski szybki zawodnik naprawdę mocno postawił się Kliczce urywając kilka rund, Sanders prezentowal podobny Styl Do Tysona nie mam złudzen ze Tyson który był dwa razy lepszy od Sandersa dałby bardzo wyrównana walke z Vitalim, to jest boks waga ciezka nikogo nie przekreślam ale smieszny jesteś pisząc ze Tyson byłby na straconej pozycji. Wystarczy poogladac wlasnie pojedynek Sanders-Kliczko (Vitek był w swoim Pirme) i w miejsce Sandersa wstawić Tysona z walki np. z Berbickiem. Tylko idiota powie ze TYson nie miałby szans. To był gladiator wielki mistrz toczył wojny na ringu A Vitali? Przegrał z Lewisem w swoim Prime i nameczył się z Sandersem tyle można powiedzieć o jego karierze i mocnych rywalach
 Autor komentarza: Champion20
Data: 22-07-2013 11:54:43 
A dlaczego piszesz ze traktujesz jako żart wygrana ewentualna Gołoty z KLiczkiem? Gołota w Prime był gorszy od obecnych pretendentów? Bracia Kliczko to zagadka nie można ich stawiac w 10 najlepszych w HW bo z nikim poważnym nie walczyli(tylko Lewis)
 Autor komentarza: ArturSzklankaSzpilka
Data: 22-07-2013 12:16:49 
Ach gdzie się podziały tamte murzyny :////////
 Autor komentarza: Piotrowski
Data: 22-07-2013 12:53:29 
Peter, Sanders, Brewster zamiatali ring mlodym Klikiem, a wy sie zastanawiacie czy Tyson prime by wygral ;)? hah
 Autor komentarza: Trolol0
Data: 22-07-2013 13:45:40 
Dla mnie Tyson wygrałby z Vitem na punkty.Patrzcie na walke Tysona z Tuckerem ,tam Tony świetnie pracował na nogach a i tak przegrał walke 117-111.
 Autor komentarza: Calaf
Data: 22-07-2013 13:47:49 
Champion,nigdzie nie napisałem że Tyson byłby na straconej pozycji,ale miałby mniejsze szanse niż Bowie,Foreman,RealDeal.Z dawnych mistrzów miałby szanse,aczkolwiek w moim odczuciu nie tak duże jak większość uważa,to tylko opinia i mam do niej prawo.O tobie mogę napisać to samo,skoro nie pamiętasz Tysona naciągającego się z paroma salcesonami,każdy chwali kogo lubi,ja akurat lubię obu ale za ciut lepszego uważam Kliczkę,choć Tysona przyjemniej się ogląda.
 Autor komentarza: Calaf
Data: 22-07-2013 13:56:07 
co do Gołoty-on walk na poziomie wygrywać nie potrafił.Jakkolwiek by przeciwnik nie walczył.Kropka.Jeśli Gołota miałby sprać Wita to Byrda i Granta powinien ogrywać do zera( Byrda to nawet Władzia na dupie posadził).Poza tym jak ktoś kto naciąga się z bokserem typu Sanders,Norris czy Whiterspoon miałby rozwalić Kliczkę,jakoś tego nie widzę.
 Autor komentarza: milosz762
Data: 22-07-2013 16:36:12 
Lubie władamira ale tyson w najlpeszych latach by go znokałtował

z Vitem byłaby duża trudniejsza sprawa jakby do 4 rundy nie znokałtował Vita to puzniej miałby trudniej.

i Vitlaij miałby sanse poradzić sobie z Tysonem pod koniec walki
nie twierdze że by tak było .

z kolei Holyfield miałby duży problem z Vitlijem był niższy od niego coś ok 10 cm

za to Bowe z Swoim półdystnasem byłby dal obu Kliczków bardzo grozny.

fakt że tyson z walki z Boothą to już niebył ten sam tyson co wcześniej najlepsza forma z przed wiezienia lata 1986 a 1991 nie licząc wpadki z Dauglusem którego zlekceważył!
 Autor komentarza: mistrznokautu
Data: 22-07-2013 22:07:38 
Co tu mówić piękny nokaut
 Autor komentarza: canuck
Data: 23-07-2013 05:46:53 
Tak, tak, Mike byl niesamowicie szybki oraz dynamiczny. A do tego ogromny. Ponad 178cm wzrostu, 180cm zasiegu oraz "prawie" 100 kg wagi.

Ciekawy dlaczego ta "ogromna" maszyna maszyna do niszczenia przeciwnikow, jak Tyson, bedac w swoim prime, przegrala z takim bokserem jak Douglas przez nokaut.

Czy tu zawiodla szybkosc czy taktyka? A moze brak przygotowania fizycznego?

A moze fakt, ze Douglas byl wysoki oraz mial ogromny zasieg (213 cm) oraz nie pozwalal Mike wchodzic do poldystansu, mial jakis wplyw na
ta niespodziewana przegrana przez nokaut!?
 Autor komentarza: kuba2
Data: 23-07-2013 10:26:56 
Tyson z Douglasem prezentował się duzo gorzej niz kiedykolwiek przedtem, był wolniejszy, zadawal mniej kombinacji, był statyczny i szybciej sie zmęczyl. Jest to tak powrzechna opinia i tak wyrażnie widac to porównywując poszczeglne walki Mike z tamtego okresu że az glupio to ciągle tlumaczyc bo zachodzi podejrzenie o prowokacje albo kompletny laicyzm.
Douglas z Tysonem stoczył walkę zycia, kolejna powszechna opinia. Co ciekawe Douglas był bardzo ceniony przez fachowców ale uwazany za boksera bez ambicji wiec stawiano że z Mikem pęknie psychicznie jak to się dzialo z zawodnikami uważanymi za mocniejszych mentalnie niż on.

Swoją droga mimo tych wszystkich okoliczności Douglas w 9 r. został prawidłowo znokautowany ale każdy zna chyba okolicznosci tego liczenia. Myslę, że 10 walk z JBD w tamtym okresie Tyson 9 wygrałby i to w miare łatwo. Ale bokserzy to ludzie a ludzie to nie roboty.
 Autor komentarza: kuba2
Data: 23-07-2013 10:26:56 
Tyson z Douglasem prezentował się duzo gorzej niz kiedykolwiek przedtem, był wolniejszy, zadawal mniej kombinacji, był statyczny i szybciej sie zmęczyl. Jest to tak powrzechna opinia i tak wyrażnie widac to porównywując poszczeglne walki Mike z tamtego okresu że az glupio to ciągle tlumaczyc bo zachodzi podejrzenie o prowokacje albo kompletny laicyzm.
Douglas z Tysonem stoczył walkę zycia, kolejna powszechna opinia. Co ciekawe Douglas był bardzo ceniony przez fachowców ale uwazany za boksera bez ambicji wiec stawiano że z Mikem pęknie psychicznie jak to się dzialo z zawodnikami uważanymi za mocniejszych mentalnie niż on.

Swoją droga mimo tych wszystkich okoliczności Douglas w 9 r. został prawidłowo znokautowany ale każdy zna chyba okolicznosci tego liczenia. Myslę, że 10 walk z JBD w tamtym okresie Tyson 9 wygrałby i to w miare łatwo. Ale bokserzy to ludzie a ludzie to nie roboty.
 Autor komentarza: DinamitaCK
Data: 23-07-2013 13:28:59 
Champion20
sanders był niski? sorry, ale on z żadnej strony nie przypominał Tysona.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.