REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2011-04-17

 

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: SYROWATKA MICHAŁ vs MUNKHERDENE URANCHIMEG

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-04-17

McCLOSKEY: KHAN BYŁ JUŻ WYCZERPANY

Redakcja, Informacja własna

2011-04-17

- Nie wiem co wyprawiał sędzia wraz z lekarzem - grzmiał po walce wściekły Paul McCloskey (22-1, 12 KO), który przegrał dziś w nocy z panującym na tronie WBA kategorii junior półśredniej Amirem Khanem (25-1, 17 KO). 

- Mój narożnik bez problemów poradziłby sobie z tą kontuzją w przerwie i zatamował krew. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Ci dwaj panowie nie dali nam jednak na to szansy. Prawda jest taka, że sędzia pomógł Khanowi, ponieważ on był już wyczerpany, a ja z rundy na rundę czułem się silniejszy - powiedział bojowy Irlandczyk.

Przypomnijmy, że jego pojedynek z Amirem Khanem przerwano w szóstej rundzie, a na tym etapie walki mistrz prowadził na wszystkich kartach 60:54.

KHAN: ZNOKAUTOWAŁBYM GO

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-04-17

Po zaskakująco słabym pojedynku Amir Khan (25-1, 17 KO) obronił swój tytuł WBA wagi junior półśredniej przeciw Paulowi McCloskeyowi (22-1, 12 KO). Pojedynek zakończył się już w 6 rundzie, gdy po zderzeniu głowami powstało rozcięcie na głowie Irlandczyka i zostały podliczone karty punktowe, na których wszystkie rundy wygrywał Khan. Po walce promotor Barry Hearn powiedział, że wystąpi o rewanż, ponieważ walka powinna trwać dalej. Khan nie zgadza się z nim, twierdząc nawet, że znokautowałby McCloskeya w jednej z następnych rund.
 
- Będę szukał większych wyzwań jak walka z Timothy Bradleyem, łatwo pokonałem McCloskeya. Trochę zaskoczył mnie i Freddiego swoją postawą, jednak jeśli walka potrwała by dłużej, znokautowałbym go - powiedział Khan.
 

COLONNA O ANDRZEJACH: FONFARZE I GOŁOCIE

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2011-04-17

Podczas konferencji prasowej po ubiegłotygodniowej gali boksu w Newark porozmawialiśmy z trenerem Samem Colonną, współpracującym obecnie z dwoma polskimi pięściarzami. Pierwszym z nich jest występujący w kategorii półciężkiej, 23-letni Andrzej Fonfara (17-2, 8 KO), który w Prudential Center znokautował w 4. rundzie Raya Smitha. Drugim polskim podopiecznym Colonny jest 43-letni Andrzej Gołota (41-8-1, 33 KO), były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej. Niewykluczone, że za kilka miesięcy ten drugi wyjdzie do ringu po raz kolejny, aby stoczyć pożegnalną walkę dla kibiców w Polsce.

18 CZERWCA KOLEJNA WALKA CZAKIJEWA W USA?

Redakcja, sportbox.ru, fot. Paweł Kosiorek

2011-04-17

Mistrz olimpijski z Pekinu, niepokonany na zawodowych ringach Rachim Czakijew (10-0, 8 KO) swój kolejny pojedynek na terenie Stanów Zjednoczonych planuje stoczyć już za dwa miesiące. Będzie to jego drugi występ w USA, po ubiegłotygodniowym znokautowaniu Harveya Jolly'ego w trzeciej rundzie walki, która odbyła się w Las Vegas.

- Moja następna walka będzie zakontraktowana na osiem rund. Na ring mogę wyjść 18 czerwca w Los Angeles podczas gali organizowanej przez Golden Boy Promotions - informuje 28-letni Rosjanin współpromowany przez niemiecką grupę Universum oraz stajnię należącą do Oscara De La Hoyi. Współpraca Niemców z Amerykanami obejmuje również innego perspektywicznego pięściarza Universum, występującego w kategorii ciężkiej Denisa Bojcowa (28-0, 23 KO), który wciąż czeka na debiut w USA.

ADAM KUSIOR O MTB im. F. STAMMA

Jarosław Świątek, Nagranie własne

2011-04-17

Zapraszamy na wywiad z Adamem Kusiorem, byłym prezesem Polskiego Związku Bokserskiego, obecnie wysokim przedstawicielem w AIBA. Wywiad zarejestrowano już po 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma.

ORTIZ WYGRYWA Z BERTO!

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-04-17

Do nielada sensacji doszło dzisiejszej nocy na ringu w Mashantucket. Skazywany przez wszystkich na porażkę Victor Ortiz (29-2-2, 22 KO) odebrał tytuł WBC wagi półśredniej, który należał do niepokonanego Andre Berto (27-1, 21 KO). Walka była niesamowicie emocjonująca i z pewnością będzie kandydowała do miana walki roku.

Już pierwsza runda zapowiadała niesamowite emocje, obaj zawodnicy zaczęli wymieniać ciężkie ciosy od pierwszego starcia, w którym Berto po raz pierwszy znalazł się na deskach, jednak był w stanie walczyć dalej. W drugiej rundzie sytuacja się odwróciła i Berto powrócił do gry, trafiając Ortiza kilkukrotnie mocnym prawym, po którym Ortiz dotknął rękawicą maty i był liczony. Rundy od trzeciej do piątej można nazwać tylko w jeden sposób - nieustająca wojna, w której jednak to Ortiz radził sobie lepiej, kilkukrotnie mocno trafiając Berto. Szósta runda przyniosła przełom i Berto mocno zamroczył Ortiza rzucając go na deski. Jednak nie był to koniec emocji w tej rundzie i Ortiz pięknie skontrował Berto rzucając go na matę ringu. W rundzie dziesiątej Ortiz został ukarany odjętym punktem, co starał się bardzo szybko odrobić. W rundzie jedenastej u mistrza mogliśmy zauważyć problemy kondycyjne, Ortiz wyraźnie lepiej rozłożył siły i praktycznie całą rundę napierał na Andre. Dwunasta runda, jak przystało na wojowników bokserzy ostatnimi siłami chcieli skończyć walkę przed czasem, ale to Ortiz mający więcej siły poradził sobie w niej dużo lepiej.

Sędziowie punktowali 115-110, 114-112 i 114-111 dla Ortiza, który został nowymi mistrzem WBC dywizji półśredniej.

LITKIEWICZ: FORMA CAŁY CZAS ROŚNIE, JESTEM ZMOTYWOWANY

Adam Jarecki, Informacja własna

2011-04-17

Już 6 maja na ringu w Tczewie kolejny zawodnik młodszego pokolenia zadebiutuje jako zawodowiec w barwach nowej grupy zawodowej CK Promotion. Będzie to Patryk Litkiewicz, który właśnie w Wiśle Tczew spędził swoją amatorską karierę. Jego przeciwnikiem będzie inny debiutant, Marcin Cybulski pochodzący z Elbląga. Mieliśmy okazję porozmawiać z Patrykiem o jego pierwszych krokach na sali, aktualnej formie, jego bokserskich autorytetach i nie tylko. Zapraszamy do lektury!

Adam Jarecki: Patryk, może zaczniemy od początku – kiedy trafiłeś na salę treningową? Co Cię do tego skłoniło?
Patryk Litkiewicz: Na salę treningową trafiłem 6 lat temu. Od dziecka chciałem trenować boks, lecz nie miałem takiej możliwości.

- Teraz przechodzisz na zawodowy boks, będziesz walczył w nowej grupie CK Promotion Krystiana Cieśnika. Nie było jakichś obaw, niepewności przed podjęciem decyzji?
PL: Nie miałem żadnych obaw, ponieważ znam Pana Krystiana i wiem z jakim zaufaniem podszedł do mojej osoby i do boksu jaki prezentuję, dał mi szansę. Dziękuję mu z całego serca za pomocną dłoń i za wszystko co dla mnie robi. Mam nadzięję, że nasza współpraca będzie szła w dobrym kierunku.

 - Jesteś kolejnym młodym bokserem, który rzuca kask w kąt, by mierzyć się na ringu już jako zawodowiec. Twoim zdaniem – czemu młodzi, utalentowani bokserzy, przechodzą na zawodowstwo tak wcześnie?
PL: Między boksem amatorskim, a zawodowym są liczne różnice. Uważam, że zawodnik w młodym wieku, który przechodzi na zawodostwo chce rozwijać swoją dalszą karierę, w boksie amatorskim nie ma zbyt dużych perspektyw.

- Szykujesz się do zawodowego debiutu. Z moich wiadomości wynika, że schudłeś prawie 10kg od zeszłego roku! Chyba nie musimy obawiać się o formę?
PL
: Tak, to prawda schudłem ponad 10kg. Teraz czuję się o wiele lepiej psychicznie i fizycznie. Moja forma nadal rośnie, krok po kroku nabieram większego doświadczenia. 

KOŁODZIEJ JUŻ CZWARTY

Redakcja, wbaonline

2011-04-17

Federacja WBA uaktualniła swój ranking za miesiąc marzec, a w zestawieniu znalazło się miejsce dla siedmiu Polaków. Najwyżej rozstawiono Pawła Kołodzieja (28-0, 16 KO), który w kategorii cruiser plasuje się już na bardzo wysokiej, czwartej pozycji. Sześć oczek niżej widnieje nazwisko Mateusza Masternaka (22-0, 16 KO).

W wadze ciężkiej jedenasty jest Tomasz Adamek (44-1, 28 KO), ale nasz jedynak w królewskiej kategorii ma już praktycznie zaklepany pojedynek z mistrzem świata według WBC - Witalijem Kliczką (42-2, 39 KO), dlatego niska pozycja w zestawieniu WBA niezbyt martwi naszego "Górala".

Wciąż wysoko stoją w dywizji półciężkiej akcje Dawida Kosteckiego (36-1, 24 KO). "Cygan" w marcowym rankingu został umieszczony na piątym miejscu.

Dzięki świetnej postawie w Finlandii i zdobyciu tytułu mistrza Europy, w rankingu kategorii super średniej zadebiutował na czternastej lokacie Piotr Wilczewski (29-1, 10 KO).

Swoje dni chwały przeżywa również Paweł Wolak (29-1, 19 KO), który pokonując Yuri Foremana zapewnił sobie szóstą lokatę w wadze junior średniej.

Ostatnim naszym przedstawicielem w zestawieniu WBA jest Rafał Jackiewicz (38-9-1, 19 KO), który w rankingu kategorii półśredniej zajmuje jedenaste miejsce.

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: MICHAŁ SYROWATKA vs MUNKHERDENE URANCHIMEG

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2011-04-17

Zapraszamy na walkę finałową w kategorii 64 kg, która odbyła się na 28. Międzynarodowym Turnieju Bokserskim im. Feliksa Stamma. W ringu walczą Michał Syrowatka (Polska) i Munkherdene Uranchimeg (Mongolia). Starci finałowe wygrał Polak stosunkiem punktów 13-5.

BOKSERSKIE PONIEDZIAŁKI W SPORTKLUBIE

Marcin Zimerman, Informacja własna

2011-04-17

Już jutro w kolejnym bokserskim poniedziałku w Sportklubie wiele emocjonujących walk. Show rozpocznie się o godzinie 19:30 kolejnym odcinkiem popularnej serii KOTV Classics, podczas której zaprezentujemy widzom zapis z walki legendarnego Arturo Gattiego z Angelem Manfredym. Gatti, który do historii przeszedł głównie dzięki trzem walkom z Micky Wardem, zmierzył się z Manfredym w 1998 roku i była to jedna z najciekawszych jego walk w tamtym okresie.

O 20:30 zapraszamy na główną ucztę wieczoru: nowy cykl składający się z archiwalnych walk braci Kliczków. Tym razem zaprezentujemy pojedynki Witalija Kliczki z Juanem Carlosem Gomezem oraz młodszego z Ukraińców, Władimira Kliczki z Tonym Thompsonem. Będą to pierwsze z wielu walk, które zostaną pokazane na antenie Sportklubu, a komentował je będzie były mistrz Europy i niedawny przeciwnik Witalija, Albert Sosnowski.

ORTIZ SPOTKA SIĘ Z BRYANTEM

Redakcja, 15rounds

2011-04-17

Luis Ortiz (7-0, 5 KO) to jeden z najgorętszych prospektów kategorii ciężkiej. Blisko 350 wygranych walk amatorskich oraz złoty medal mistrzostw świata stawiają go w dobrym świetle, dlatego też jego promotorzy dość szybko starają się go sprawdzić z mocniejszymi rywalami. Tak oto Kubańczyk 23 kwietnia skrzyżuje rękawice z twardym i cenionym Derekiem Bryantem (20-6-1, 17 KO), o którego klasie może świadczyć fakt, że już w wieku 17. lat sparował z samym Larrym Holmesem.

- W tym roku zamierzam wystąpić jeszcze pięciokrotnie. W tej chwili waga ciężka umarła, a ja jestem tu po to, by zmienić tę sytuację. Nigdy więcej nudnych walk w królewskiej kategorii - mówi pewny siebie, ale już wiekowy zawodnik - Pewnego dnia pas mistrza świata zawiśnie na moich ramionach. Już niedługo nadejdzie mój czas, a wtedy będę gotów by spotkać się z braćmi Kliczko - zakończył Ortiz.

VICTOR ORTIZ vs ANDRE BERTO

Redakcja, youtube.com

2011-04-17

Ubiegłej nocy na gali w Mashantucket sporą niespodziankę sprawił Victor Ortiz (29-2-2, 22 KO), który po dwunastu ciekawych rundach pokonał Andre Berto (27-1, 21 KO) i odebrał mu pas mistrza świata federacji WBC w wadze półśredniej. Tym samym "Vicious" uciszył wszystkich tych, którzy zarzucali mu brak serca do walki i odbudował swoją pozycję w Golden Boy Promotions. Cała walka w rozwinięciu.

LATIMORE ODNOSI KOLEJNE ZWYCIĘSTWO

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-04-17

Na gali w Mashantucket (Connecicut) kolejne zwycięstwo odniósł Deandre Latimore (22-3, 17 KO). Tym razem na dystansie ośmiu rund "Byk" wypunktował Dennisa Sharpe'a (17-6-3, 4 KO).

Boksujący z odwrotnej pozycji Latimore zaskakiwał przeciwnika bezpośrednimi ciosami z lewej ręki, prawymi sierpowymi oraz lewymi podbródkowymi. Po ostatnim gongu wszyscy trzej sędziowie przyznali wysokie i jednogłośne zwycięstwo "Bykowi".

ZAWODOWY DEBIUT ROBERTA TLATLIKA

Marcin Filipowski, youtube.com

2011-04-17

Podczas małej gali w Essen zadebiutował jako zawodowiec Niemiec polskiego pochodzenia Robert Tlatlik (1-0, 1 KO), który w trzeciej rundzie znokautował innego debiutanta Manuela Posadę (0-1). Niewykluczone, że po kilku walkach zawodowych pięściarz pojawi się na Wschodnim Wybrzeżu USA.

BOKS ŁĄCZY, A NIE DZIELI >>

JOHN ZACHOWAŁ TYTUŁ

Leszek Dudek, Informacja własna

2011-04-17

Chris John (45-0-2, 22 KO), indonezyjski mistrz WBA Super w wadze piórkowej, na gali w Dżakarcie pokonał swego rodaka Dauda Cina Yordana (27-2, 21 KO) i po raz trzynasty obronił tytuł. Pojedynek trwał pełne dwanaście rund i o wyniku roztrzygali sędziowie. Wszyscy wypunktowali wysokie zwycięstwo Johna (116-112, 116-112 i 117-111).

Champion nie bał się półdystansu i bez obaw wdawał się w wymiany ze słynącym z mocnego ciosu przeciwnikiem. W dziesiątej odsłonie twarz pretendenta była już mocno poobijana, lecz Yordan nie zamierzał się poddawać i do samego końca ambitnie starał się przechylić szalę na swoją stronę. John nie dał się jednak zaskoczyć i pewnie zwyciężył.

Warto zauważyć, że w ubiegłym roku Yordan spotkał się w ringu z Celestino Caballero. "Pelenchin" nie dał mu wówczas żadnych szans i wygrał pewnie na punkty, po drodze fundując nawet nokdaun. W pojedynku korespondencyjnym lepiej od Johna wypada więc Caballero...

ROACH: CZAS NA BRADLEYA, MAYWEATHERA, ORTIZA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-17

Freddie Roach chce, by jego podopieczny, Amir Khan (25-1, 17 KO), w najbliższych miesiącach toczył walki z Timothy Bradleyem (27-0, 11 KO), Victorem Ortizem (29-2-2, 22 KO) i Floydem Mayweatherem Jr. (41-0, 25 KO). Wczoraj, na M.E.N. Arena w Manchesterze, 24-letni Khan po raz czwarty obronił tytuł mistrza świata federacji WBA w wadze junior półśredniej.

- Myślę, że teraz czeka nas walka unifikacyjna z Timem Bradleyem. Amir może też pójść w górę, by zmierzyć sie z Floydem Mayweatherem Jr. Możemy też stanąć do walki ze zwycięzcą potyczki Berto-Ortiz [Roach nie znał jeszcze wyniku - przyp. red.]. Jesteśmy gotowi na wielkie wyzwania - oświadczył Roach.

Wczorajszy pojedynek zakończył się w kontrowersyjnych okolicznościach. W wyniku zderzenia głowami pretendent Paul McCloskey (22-1, 12 KO) nabawił się nieprzyjemnego rozcięcia, a sędzia ringowy Luis Pabon przerwał walkę. Podliczono punkty i jednogłośnie zwyciężył "King Khan".

- Wydawało mi się, że Amir kilka razy zranił go w tamtej rundzie - powiedział szkoleniowiec. - Gdyby nie przerwano walki, Amir mógłby zastopować go jeszcze przed gongiem kończącym to starcie.

ATLANTA BOXING SHOW

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-04-17

LOPEZ DOSTANIE REWANŻ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2011-04-17

Bob Arum z Top Rank zdradził, że zorganizuje rewanż Juana Manuela Lopeza (30-1, 27 KO) z Orlando Salido (35-11-2, 23 KO). Ubiegłej nocy Meksykanin sprawił dużą niespodziankę, stopując "Juanmę" w ósmym starciu. Zawodnicy ponownie skrzyżują rękawice w listopadzie lub grudniu. Pojedynek odbędzie się na Madison Square Garden w Nowym Jorku lub znów w Portoryko.

- Zapewniam, że zorganizujemy rewanżowe starcie - oznajmił Arum. - Walka może odbyć się na wyspie lub w Madison Square Garden. To było traumatyczne przeżycie, ale w listopadzie lub grudniu Lopez dostanie drugą szansę. Juanma powiedział, że chce rewanżu, więc musimy do niego doprowadzić.

FINAŁ XXVIII MTB im. F. Stamma: JAVKHLAN BARIADII vs FATIM KELES

Mariusz Serafin, Materiał własny

2011-04-17

SALIDO NOKAUTUJE LOPEZA!

Adam Jarecki, boxingscene.com

2011-04-17

Z pewnością tą noc kibice zapamiętają jako noc bokserskich sensacji. Najpierw byliśmy świadkami świetnego pojedynku o pas WBC wagi półśredniej, a teraz zawodnik, któremu większość nie dawała szans nawet na wyrównaną walkę, Orlando Salido (35-11-2, 23 KO) pokonał przed czasem gwiazdę wagi piórkowej Juana Manuela Lopeza (30-1, 27 KO).
 
Pierwsze rundy należały do Lopeza, jednak już w czwartej Salido zaczął mocno odgryzać się ciosami z prawej ręki. W rundzie piątej Salido pod koniec rzucił Lopeza na deski, jednak gong uratował Juanme. W szóstym starciu Salido kontynuował szturm, ale dzięki wielkiej ambicji Lopez nadal odpowiadał. Siódma runda była bardziej wyrównana, obaj bokserzy zadawali mnóstwo mocnych ciosów z obu rąk. Koniec nadszedł w rundzie ósmej, gdzie Salido znów zamroczył Lopeza i tym razem miał czas na skończenie walki. Salido złapał Lopeza przy linach i tam zasypał całą serią mocnych ciosów, po których sędzia zmuszony był przerwać pojedynek.
 
Salido wygrywa przez TKO w rundzie ósmej pojedynek o pas WBO w wadze piórkowej.
 

FROCH BEZ PROMOTORA

Redakcja, boxingnscene.com

2011-04-17

Mistrz świata federacji WBC w kategorii super średniej i półfinalista turnieju Super Six Carl Froch (27-1, 20 KO) zrezygnował z dalszej współpracy z Mickiem Hennessym, swoim dotychczasowym promotorem. 33-letni Brytyjczyk został tzw. wolnym agentem, ale nie poinformował, czy w najbliższej przyszłości zamierza podpisać umowę z nowym menedżerem.

- Nie będę już współpracował z Mickiem Hennessym. Wiem już, jakie będą moje dwa najbliższe pojedynki - odbędą się w ramach turnieju Super Six. Koncentruję się wyłącznie na pokonaniu Johnsona oraz, miejmy nadzieję, Warda - powiedział Froch, którego półfinałowe starcie z 42-letnim Glenem Johnsonem (51-14-2, 35 KO) odbędzie się 4 czerwca w Atlantic City. Drugą parę 1/2 finału Super Six tworzą niepokonany Andre Ward (23-0, 13 KO) oraz Arthur Abraham (32-2, 26 KO). Amerykanin i Niemiec ormiańskiego pochodzenia na ring wyjdą już 14 maja w kalifornijskim Carson.

Froch nie jest jedynym pięściarzem, który w ostatnim czasie zrezygnował z usług grupy Hennessy Sports. Ostatnio podobną decyzję podjął mistrz Europy w kategorii lekkiej John Murray (31-0, 18 KO). Niepokonany 26-latek podpisał kontrakt z Frankiem Warrenem, rywalem Hennessy'ego na brytyjskim rynku.

ORTIZ: W PÓŁŚREDNIEJ JESTEM KRÓLEM

Redakcja, Informacja prasowa

2011-04-17

- Porażka z Maidaną była przypadkowa. On nigdy nie był zbliżony klasą do mnie, tylko go po prostu zlekceważyłem. Nie darzę go szacunkiem, specjalnie po tym, jak nigdy nie dał mi rewanżu. Teraz jednak dzień w dzień przez trzy miesiące ciężko trenowałem, a wchodząc do gymu powtarzałem sobie "Będę mistrzem" - zdradził na konferencji prasowej szczęśliwy Victor Ortiz (29-2-2, 22 KO), który dzięki wygranej nad Andre Berto (27-1, 21 KO) zapewnił sobie tytuł mistrza świata dywizji półśredniej według federacji WBC.

- Chciałbym podziękować Berto za daną mi szansę. Waga półśrednia to moje miejsce i w tym limicie jestem królem - dodał nowy champion WBC.

- Dziś po prostu nie miałem swojego dnia i czułem się źle - powiedział tylko przegrany Berto i udał się na obserwacje do szpitala.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 12631 gości
oraz 189 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA