KAPITALNY MOSES ITAUMA ZNOKAUTOWAŁ FRANKLINA

Moses Itauma (14-0, 12 KO) urasta do jedynego, który realnie może zagrozić Usykowi. Dziś na własnej skórze przekonał się tym twardy przecież Jermaine Franklin (24-3, 15 KO).

Młody prospekt od razu wziął się ostro do roboty, obijając mocnymi hakami korpus rywala, otwierając go sobie na górę. I w końcówce pierwszej rundy złapał go wydłużoną serią przy linach. Każdy inny padłby na matę, ale nie Franklin. W drugim starciu Itauma huknął dwukrotnie lewym sierpowym na szczękę. Echo poszło aż do Wrocławia, ale Franklin wciąż stał na nogach.

Brytyjczyk w końcu skruszył przeciwnika w trzeciej odsłonie, tym razem krótkim prawym sierpowym na skroń. Ale Amerykanin zdołał się podnieść i przeboksować kilkanaście sekund, jakie dzieliło go od przerwy. Kolejne trzy minuty to dalsza dominacja Itaumy, który obijał twardego weterana z obu rąk długimi seriami. Wszystko na nic.

Koniec nastąpił dopiero w piątej rundzie. Itauma wyszedł ze zwarcia i po kroku w tył strzelił kapitalnym lewym podbródkowym. Franklin zatańczył i zanim padł na matę, młody Anglik dobił go jeszcze szybkim prawym. Tym razem sędzia nawet nie zaczynał liczenia i od razu ogłosił nokaut.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Galed12
Data: 29-03-2026 00:03:37 
Największy talent od czasów Tysona.
 Autor komentarza: Starykibic
Data: 29-03-2026 00:30:03 
Ten pojedynek pokazał dwie rzeczy. Itauma ma ogromny potencjał i w przyszłości to On będzie rozdawał karty w HW, ale to przyszłość. Natomiast na dzisiaj lepiej niech nie wychodzi do Usyka. Jeszcze Mu co nieco brakuje. Dubois, Wardley, Hrgović, to są odpowiedni rywale dla Niego na dzisiaj.
 Autor komentarza: Galed12
Data: 29-03-2026 00:33:11 
@Starykibic

Walka z Usykiem jest sugerowana tylko dlatego, że Usyk zaraz kończy karierę i chcą zestawić tego prospekta z takim mistrzem jak Usyk póki jest na to okazja. Oczywistym jest to przecież, że taki przeskok z Franklina na Usyka to duże ryzyko.

Poza tym, Itauma dziś pokazał jakąś słabość?
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 29-03-2026 01:06:43 
Wypadł bardzo dobrze. Pokazał to samo co zwykle, tylko na wyższym poziomie. Całkowicie zneutralizował Franklina, który bał się cokolwiek uderzyć, bo był za to karcony. Po drugie praca nóg, timing i dystansowanie robiły robotę i Franklin jak już próbował to i tak nie trafiał. Przy tym młody bez nonszalancji, czujnie, lewa ręka cały czas wysoko.
Usyk to oczywiście zupełnie inny poziom, ale po dzisiejszej walce ciężko wnioskować, ile Itaumie do niego brakuje i czy w ogóle. Można się pośrednio domyślać, że pewnie Usyk jest poziom wyżej i byłby murowanym faworytem, ale tak na prawdę nie mamy żadnych bezpośrednich danych, gdzie w tym momencie jest sufit Itaumy. To się zacznie wyjaśniać dopiero, jak zacznie walczyć z top 10 i okolicami.
 Autor komentarza: VVD
Data: 29-03-2026 01:26:58 
Kolejny klasa gimnazjum zaliczona, chyba czas pójść do liceum? Itauma jest krok po kroku spokojnie budowany, widać strategię w sposobie jakim dobierają mu rywali szczebel po szczebelku, póki co - to wybory bezpieczne. Czas na rywala który nie wyjdzie tylko po wypłatę i ma jakiekolwiek argumenty. Franklin jest twardy ale ciosu to on nie ma, to przeciwnik który u nikogo nie wzbudza obaw, na najwyższym poziomie to solidny worek treningowy i nic więcej, worek nikogo jeszcze nie znokautował. Jeśli bokser ma świadomość, że przeciwnik nie ma jak mu zagrozić, nie ma silnego ciosu, to walczy inaczej, może ryzykować, może atakować bez przejmowania się konsekwencjami w razie popełnienia błędu, to dużo zmienia, to tak jak pies który nie ma zębów, szczek ale nie gryzie. Nie musi Itauma od razu walczyć z czołówką ale niech zawalczy z kimś przyzwoitym z drugiej dziesiątki, kimś kto będzie chciał wygrać i ma czym uderzyć. Myślę że Frank W., doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że on jeszcze nie jest gotowy, dlatego z każdą walką delikatnie zwiększa mu poziom, nokauty na słabiakach i przeciętniakach robią wrażenie ale to musi zostać zweryfikowane z kimś kto ma ambicje sportowe nie tylko finansowe, kimś kto ma przewagę warunków, mocny, nokautujący cios i nie wyjdzie po to by ładnie przegrać. Jakiś Zhang, Parker, Sanchez, Bakole nawet chętnie zobaczył bym go z J. Millerem, bo chciałbym wreszcie zobaczyć go z kimś kto ruszył by na niego i miał mocny cios.
 Autor komentarza: sekundant
Data: 29-03-2026 01:32:22 
Franklin był znokałtowany już tym podbródkiem. Drugi cios to była tylko pieczątka. Bardzo dobry występ i podobało mi się, że potrafił zwolnić i rozpracować Franklina metodycznie. W teorii być może mógł się pokusić o wcześniejsze zwycięstwo, bo były ku temu okazje, ale widać, że rozumie, że w przyszłości nie z każdym to przejdzie i już teraz wyrabia nawyk oszczędzania energii.
Szkoda, że prawdopodobnie rozminą się z Usykiem, bo za chwilę okaże się, że Itauma nie ma z kim przegrać i pozostaną tylko gdybania. Młody ma kilka cech, których próżno szukać u innych zawodników w hw i moim skromnym zdaniem byłby najgroźniejszym możliwym przeciwnikiem dla Ukraińca już teraz. Ewentualna przegrana z Usykiem dała by mu o wiele więcej niż kolejne wygrane takie jak dzisiejsza, która była tak naprpawdę rozciągniętą w czasie wersją walki z Dillianem Whytem.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.