CHISORA: NIBY CZEMU USYK MIAŁBY WALCZYĆ Z ITAUMĄ?

Wielu ostrzy sobie apetyt na możliwy w niedalekiej przyszłości pojedynek Aleksandra Usyka (24-0, 15 KO) z Mosesem Itaumą (13-0, 11 KO), ale wszystko tonuje Derek Chisora (36-13, 23 KO).

Chisora sam odrzucił walkę z Itaumą, za którą oferowano mu 2 miliony funtów. Zamiast tego na ostatniego rywala w karierze wybrał Deontaya Wildera (44-4-1, 43 KO). Ten pojedynek już 4 kwietnia w Londynie.

Usyk wybrał w teorii bardzo łatwą opcję. Jego najbliższym przeciwnikiem będzie co prawda legendarny mistrz, ale w kickboxingu - Rico Verhoeven (1-0, 1 KO). Ta potyczka odbędzie się w 23 maja w Gizie. Wspomniany Itauma za tydzień skrzyżuje rękawice z Jermaine'em Franklinem (24-2, 15 KO).

- Tak naprawdę czemu Usyk miałby teraz zawalczyć z Itaumą? Czy Moses był mistrzem Europy, mistrzem Wielkiej Brytanii, czy był chociaż mistrzem Anglii? Niech ten chłopak najpierw zdobędzie pas brytyjski i europejski, każdy ma swoje schodki do pokonania. A potem niech zmierzy się z mistrzem WBO Fabio Wardleyem - stwierdził Chisora.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 20-03-2026 20:25:07 
Nie rozumiem tej akurat walki Usyka..juz bym zrozumial mma z Jakem Paulem ale to?..i o pas..to jest kpina z boksu i kibicow i przez to w koncu ten boks umrze..
 Autor komentarza: marcinm
Data: 20-03-2026 21:34:23 
boks to biznes, kazdy zawodnik jakby mu zaplacili z 50 baniek to moglby walczyc kurwa z Dżonem Rambo na kije ku uciesze gawiedzi.
 Autor komentarza: canislupuscampestris
Data: 20-03-2026 21:45:37 
Pytanie dlaczego Rico Verhoeven może...
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.