YOKA I DUBOIS POSPARUJĄ Z SOBĄ PRZED NAJBLIŻSZYMI WALKAMI
- Po raz pierwszy sparowałem z nim w 2015 roku. Nie miał nawet osiemnastu lat, ale już wtedy bił bardzo mocno - wspomina Tony Yoka (15-3, 12 KO), który poprzez osobę trenera Dona Charlesa miał w ostatnich miesiącach okazję znacznie dłużej i częściej potrenować z Danielem Dubois (22-3, 21 KO).
Charles trenuje obu "ciężkich". Ten pierwszy zawodzi w gronie zawodowców, natomiast w boksie olimpijskim sięgnął po wszystkie najważniejsze trofea. Ten drugi szybko podpisał kontrakt zawodowy i zasiadał już na tronie federacji IBF. Wkrótce obaj stoczą bardzo ważne walki i znów wspólnie posparują. Yoka 25 kwietnia spotka się na swoim terenie w Paryżu z Lawrence'em Okolie (23-1, 17 KO), numerem jeden rankingu WBC. Z kolei Dubois 9 maja w Manchesterze stanie przed szansą odzyskania tytułu, krzyżując rękawice z championem WBO Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO). Wspólne treningi mają im pomóc odnieść zwycięstwa w tych potyczkach.
- Daniel bez wątpienia jest w trójce najmocniej bijących pięściarzy, z jakimi miałem do czynienia w całej mojej karierze. Ostatnio pomagałem mu w przygotowaniach i przed Hrgoviciem, i przed Joshuą. Zresztą w najbliższych tygodniach znów posparujemy. To treningi na najwyższym poziomie i obaj z tego sporo wyciągniemy - dodał Yoka.