ROZICKI CHCE SZYBKIM NOKAUTEM ZAPEWNIĆ SOBIE WALKĘ Z GEWOREM

- Nie planuję, by ta walka mogła potrwać zbyt długo. Moim celem jest nokaut już w pierwszej rundzie - mówi Ryan Rozicki (20-1-1, 19 KO), który po problemach zdrowotnych wróci w końcu w sobotnią noc starciem z Gerardo Mellado (12-4, 7 KO).

- Kocham walczyć, kocham się bić i jestem zachwycony, że dziś mi za to płacą. Nie oglądam się za siebie i patrzę tylko w przyszłość, choć zdaję sobie sprawę z faktu, że muszę nie tylko wygrać, ale zrobić to z przytupem. Jestem gotów na każdego i zmierzę się z każdym, kto zagwarantuje mi dobrą wypłatę, najbardziej jednak chciałbym zawalczyć z Geworem o pas WBC - dodał kanadyjski bombardier.

Rozicki ostatni pojedynek stoczył pod koniec 2024 roku, gdy w potyczce o wakujący pas WBC w wersji tymczasowej zremisował z Yamilem Peraltą. Potem miał spotkać się w maju właśnie z Noelem Geworem (28-3, 12 KO), zerwał jednak biceps i zamiast zaboksować o tytuł, musiał przejść operację, a potem czekała go długa rehabilitacja. Teraz chce nadrobić stracony czas, wszak niedawno obchodził już 31. urodziny.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 02-03-2026 09:02:14 
Wyniki pojedynków z Peraltą były kręcone niczym Golf sprowadzony z Reichu. Kanadyjczyk to osiłek, a Gewor wydaje się rywalem, którego potencjalnie trudno mu byłoby ograć między linami.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.