JAKE PAUL PRZESZEDŁ DRUGĄ OPERACJĘ ZŁAMANEJ (PRZEZ JOSHUĘ) SZCZĘKI

Jake Paul (12-2, 7 KO) niby uciekał całą walkę, ale wytrzymując z Anthonym Joshuą aż do szóstej rundy i tak pozytywnie zaskoczył. Zresztą nie pierwszy raz. Okupił to jednak wysoką ceną.

- On może zginąć w tej walce - mówił przed jej rozpoczęciem Derek Chisora. Ale Paul nie zginął, udowodnił nawet, że potrafi przyjąć mocne uderzenia od byłego mistrza świata wagi ciężkiej, a szczękę ma twardą. Tylko jak długo?

Paul tuż po walce z AJ-em przeszedł operację złamanej w dwóch miejscach szczęki. Udała się, lecz zawodnik musiał poddać się drugiemu zabiegowi. Podobno śruby i płytki za bardzo się poluzowały i trzeba było je trochę "podkręcić".

Dawny youtuber nie porzuca marzeń o podbiciu boksu zawodowego, przyznał jednak, że poza kategorię cruiser (90,7 kg) już raczej nie wychyli nosa.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 23-02-2026 15:02:30 
oj tam..jest sie za co latac.m
 Autor komentarza: Ariosto
Data: 23-02-2026 16:01:14 
Koledzy od teorii spiskowych tutaj powinni poprosić o dokumentację RTG :)
 Autor komentarza: SWJar
Data: 23-02-2026 19:25:19 
Ja tam we złamanie wierzę, było widoczne w ringu nawet, ale zarazem wierzę że Joshua oszczędzał Paula. Cóż, nie wyklucza się to dla mnie. Ale mniejsza z tym, temat był wyczerpany.
 Autor komentarza: Stieczkin
Data: 24-02-2026 13:48:07 
Bardzo dobrze. Takie złamania leczy się długo, bez pewności co do końcowego wyniku. To znaczy owszem, kość się zrośnie. Ale będzie jeszcze bardzo długo osłabiona. Możliwe nawet, że z zagrożeniem kolejnego złamania w przypadku ponownego nadwyrężenia.

Co z kolei oznacza, że odpoczniemy sobie od cyrków i ustawek w wykonaniu tego pana a bokserzy będą się mogli skupić na boksowaniu między sobą. A nie na mizdrzeniu się do klauna, żeby im sypnął wypłatą życia.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.