PÓŁŚREDNI TEOFIMO LOPEZ
Tak jak po pierwszej porażce, tak i teraz, po drugiej, Teofimo Lopez (22-2, 13 KO) zdecydował się na przejście z kilogramami w górę do następnej kategorii. Tak oto były mistrz świata w limicie 61,2 oraz 63,5 kilograma od teraz będzie pięściarzem wagi półśredniej.
W ostatni dzień stycznia "The Takeover" przegrał wysoko na punkty z Shakurem Stevensonem i stracił pas WBO. Na uwagę zwracały również pogarszające się relacje w narożniku z charyzmatycznym, ale i kontrowersyjnym ojcem. Sam zawodnik potwierdził jednak, że Lopez senior pozostanie jego głównym szkoleniowcem. Jakieś zmiany w sztabie nastąpią, szefem pozostanie jednak tatuś.
Panującymi mistrzami dywizji półśredniej są obecnie Ryan Garcia (WBC), "Rolly" Romero (WBA), Lewis Crocker (IBF) oraz Devin Haney (WBO).
Przyjdzie taki Ryjan, jeszcze na bombie i mu walnie. Albo inny Conor Benn. I tyle będzie z tej charyzmy. Jeszcze dochodzi kwestia tatusia, takiego samego buca, jak stary Fury. Gdyby Teofimo się od niego odspawał i znalazł siłę na pozostanie w super lekkiej, to jeszcze by tam może coś ugrał. Nie ze Stevensonem, ale z kimś innym miałby szanse. W półśredniej będzie robił za zaplecze, zanim się do reszty nie zniechęci.