CRUZ PRZYJĄŁ ZAPROSZENIE OD IBF DO ELIMINATORA Z BELLEM

Andy Cruz (6-1, 3 KO) był gwiazdą ringów olimpijskich, ale cztery tygodnie temu przegrał walkę o pas IBF wagi lekkiej. Pokazał się jednak na tyle dobrze, że jest o jedną wygraną od kolejnej szansy i ewentualnego rewanżu z Raymondem Muratallą (24-0, 17 KO).

Kubańczyk przegrał w styczniu stosunkiem głosów dwa do remisu, więc zachował wysoką pozycję w zestawieniu International Boxing Federation na granicy 61,2 kilograma. Federacja wystosowała zaproszenie dla dwóch zawodników do ostatecznego eliminatora, a żądny rewanżu z Muratallą Cruz przyjął zaproszenie do tańca.

Tym drugim zawodnikiem jest Albert Bell (28-0, 9 KO). Obie strony dostały teraz czas na negocjacje. Jeśli nie dojdą do porozumienia, organizatora pojedynku wyłoni przetarg. Lepszy z tej dwójki zapewni sobie mistrzowską walkę z 29-letnim championem z Kalifornii.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 21-02-2026 11:50:47 
Walka z Muratallą była pierwsza klasa, a Cruz niczym Łomaczenko na wczesnym etapie kariery przegrał brakiem doświadczenia. Albert patrząc na rekord to nie O’Neil Bell z wagi junior ciężkiej, bo i smaga, a nie odcina prąd, choć jeżeli jest dobry technicznie, będzie z tego interesujące zestawienie. Jednakże nie zmienia to faktu, iż trudno nie stawiać Kubańczyka z taką dozą talentu jako faworyta.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.