NIEKY HOLZKEN OGŁOSIŁ ZAKOŃCZENIE KARIERY
Na każdego przychodzi kiedyś czas. Zrozumiał to również znakomity w swojej dziedzinie Nieky Holzken (15-2, 11 KO).
Kilka tygodni temu świętował 42. urodziny. Zasłynął przede wszystkim dzięki karierze kickboxera, zostając między innymi mistrzem organizacji Glory. Ale tych sukcesów było dużo więcej. Zdecydował się również na karierę bokserską. Siedem lat temu przegrał na punkty po zaskakująco równej walce z Callumem Smithem. Wczoraj drugą bokserską porażkę zadał mu Besir Ay (21-2, 9 KO). W stawce był wakujący pas(ek) wagi super średniej federacji WBF. Sędziowie punktowali 112:116 i dwukrotnie 113:115.
Czara goryczy się przelała i Holender zdecydował się nie tylko odwiesić rękawice na kołku, ale w ogóle zakończyć sportową karierę. Ogłosił to przed momentem w mediach społecznościowych.
- Po długim namyśle postanowiłem odejść i zakończyć karierę sportową. Siedmiokrotny mistrz świata, ponad 150 walk na całym świecie. Jestem dumny z tej podróży, a jednocześnie wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali. Ten rozdział się kończy, ale zaczyna się nowy - napisał Holzken.