CANELO: NIE BYŁEM SOBĄ, MUSIMY Z CRAWFORDEM ZNÓW TO ZROBIĆ

Terence Crawford (42-0, 31 KO) zarzeka się, że za żadne pieniądze nie wróci ze sportowej emerytury. Z kolei urażona duma Saula Alvareza (63-3-2, 39 KO) sprawia, że za wszelką cenę chciałby Amerykanina znów ściągnąć do ringu.

W połowie września Crawford pewnie wypunktował sławnego Meksykanina. Punktacja nie była wysoka - 116:112 i dwukrotnie 115:113, ale nie oddawała ona obrazu potyczki. "Bud" wyraźnie górował nad Canelo i powinien zwyciężyć znacznie wyraźniej.

I tak jak w przypadku porażki z Biwołem, tak i teraz Alvarez ma mnóstwo wymówek na swoją porażkę. Ale ci z wielkim ego tak widać mają...

- Zawsze bardzo ceniłem Crawforda i okazywałem mu szacunek, ale po prostu musimy zrobić to raz jeszcze. Jeśli on chce dostać te wszystkie honory i uznanie, musi mi dać rewanż. Operacja łokcia, jaką przeszedłem pod koniec października, sprawi, że będę w pełni sprawny. Bo w pierwszym pojedynku nie czułem się tak, jak bym chciał. Ciało reagowało nie tak jak powinno, byłem jakby wolniejszy, źle schodziłem z ostatnimi kilogramami i czułem się nieco zmęczony. Przez to straciłem nogi i choć robiłem co mogłem, to nie wszystko tamtej nocy zadziałało. Dlatego muszę doprowadzić do rewanżu, do którego podejdę przygotowany na sto procent. We wrześniu nie czułem się do końca sobą. Z drugiej strony muszę zaakceptować jego decyzję i iść naprzód. Nie zamierzam szukać łatwych rozwiązań, tylko od razu wrócić walką mistrzowską - powiedział Canelo.

Powrót Meksykanina po rehabilitacji wstępnie planowany jest na wrzesień tego roku.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 07-02-2026 18:46:00 
Szczerze, moim zdaniem byłoby to bezsensem. Zwycięstwo pewne Crawforda, trudno się do czegoś przyczepić, "Bud" jeszcze mógłby podbić kategorie średnią jakby Alimchanuli pozbierał pasy, a nie okrył się złą sławą poprzez wpadkę dopingową, a tak zrobił znakomity ruch odchodząc na szczycie. Alvarez ma potencjalnie ciekawych rywali, bo i zawsze może się sprawdzić z Iglesiasem lub Mbilli, a nawet mógłby pomyśleć o takich zawodnikach jak Jacob Bank, czy Melikuzijew.
 Autor komentarza: Maksymalista
Data: 07-02-2026 20:09:56 
Nie jestem jednym z wielu hejterów Canelo na tym kanale ale takimi tłumaczeniami jak tu to akurat Rudy sobie nie pomaga - że łokieć, że ciało nie reagowało...
To po *huj w ogóle wychodził, skoro teraz tak pieprzy i zwala swoją porażkę na czynniki trzecie
 Autor komentarza: DyktaT
Data: 07-02-2026 21:27:10 
Tłumacząc na polski z canelowego: Cheatham i Weisfeld to było za mało. Tym razem skład sędziowski bedzie dobrany już odpowiednio: Moretti, Sutherland, A. Byrd/C.J. Ross.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 07-02-2026 21:38:13 
rewanż .. ta ku.wa chyba ze Scullem
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.