RANKING WBC (LUTY 2026) - DOBRE POZYCJE NASZYCH PIĘŚCIARZY
Federacja World Boxing Council opublikowała pierwszy tegoroczny ranking. A w nim doszukamy się sporo polskich nazwisk.
Waga ciężka: Aleksander Usyk
"mistrz tymczasowy": Agit Kabayel
1. Lawrence Okolie
23. [-3] Damian Knyba (17-1, 11 KO)
29. [+2] Kacper Meyna (16-1, 10 KO)
Waga bridger: Kevin Lerena
"mistrz tymczasowy": Krzysztof Włodarczyk (66-4-1, 45 KO)
1. Ryad Merhy
5. Adam Balski (21-3, 12 KO)
12. [+1] Piotr Łącz (14-0-1, 10 KO)
13. [-7] Nikodem Jeżewski (26-3-1, 12 KO)
Waga cruiser: Noel Gewor
"mistrz tymczasowy": Michał Cieślak (28-2, 22 KO)
1. Ryan Rozicki
4. [+1] Mateusz Masternak (50-6, 33 KO)
Waga półciężka: David Benavidez
1. Artur Beterbijew
22. [+4] Kajetan Kalinowski (12-1, 7 KO)
25. Robert Parzęczewski (35-2, 20 KO)
26. [-3] Paweł Stępień (20-2-2, 12 KO)
Waga super średnia: Christian Mbilli
1. Saul Alvarez
26. [-5] Maciej Sulęcki (33-4, 13 KO)
Waga średnia: Carlos Adames
"mistrz tymczasowy": Jesus Ramos
1. Meirim Nursultanow
6. [+2] Fiodor Czerkaszyn (27-1, 17 KO)
31. [+3] Rafał Wołczecki (17-0, 11 KO)
Ciężka - Knyba utrzymał swoją pozycję sparingpartnera przez walkami z wysokimi przeciwnikami. Oraz przesunął się do kategorii "bokserzy na przecierkę, podtrzymanie aktywności". Meyna - lokalny folklor.
Bridger - przechowalnia małych ciężkich. I kogo poza Polakami i nielicznymi Rosjanami obchodzi ta kategoria?
Cruiser - dom spokojnej starości polskich pięściarzy, a której godnej jesieni bokserskiego wieku doczekają Cieślak z Masternakiem. Zbyt słabi na Opetaię, zbyt słabi marketingowo, żeby dopuścić ich do prawdziwych konfiturek.
Półciężka - tutaj będzie trudno przebić się nawet na skalę europejską. Polscy zawodnicy obok czołówki kategorii nawet nie stali. Może jest szansa na walkę o jakiś "pas Baltic cośtam".
Super średnia - Maciek Sulęcki niestety zgubił paszport do światowej kariery i już go nie odnalazł. Szkoda.
Średnia - zabetonowana aż strach. Czerkaszyn dużych walk nawet nie powącha, o Wołczeckim szkoda nawet mówić.
Tyle.
Nie znam się na rankingach poszczególnych federacji ale z tego co jest tu napisane to może ten Noel Gregor jest w zasięgu dla któregoś z dwójki Masternak/Cieślak, bo to już dla nich ostatni gwizdek jest jeśli chcą osiągnąc to co chyba każdy zawodowy pięściarz chce - mistrzostwo.
Rozumiem że mieli pecha + walki wyjazdowe i nie neguje ich umiejętności bo są świetni każdy na swój sposób:
Cieślak z instynktem zabójcy, zaś Masternak nieszablonowy pod względem technicznym.
Lecz oni od lat już oscylują w czołówce i zawsze coś, no cóż obojgu życzę w końcu żeby dopięli swego i zdobyli upragniony pas/pasy
Pzdr.
Trafna ocena sytuacji. Szkoda zmarnowanych talentów Masternaka i Cieślaka, zwłaszcza że pewnie długo poczekamy na następców na tym poziomie. O ile Masternak jest w dużym stopniu sam sobie winien, o tyle Cieślak przez całą swoją karierę był po prostu źle prowadzony. Może jeszcze doczeka jakiejś szansy na pełnoprawny tytuł (może w bridger byłoby łatwiej), ale czas ewidentnie działa na jego niekorzyść.