DUBOIS PRZYZNAJE: DECYZJA O ZMIANIE TRENERA BYŁA ZBYT POCHOPNA

Daniel Dubois (22-3, 21 KO) chce jak najszybciej wrócić na szczyt wagi ciężkiej. I nie zamierza się bawić w żadne walki na przetarcie.

- Z radością witam moje cudowne dziecko z powrotem. Nadchodzi czas, aby mogło dokończyć misję, którą rozpoczęliśmy jakiś czas temu - zaciera ręce Don Charles, czyli trener, którego "DDD" zwolnił po porażce w rewanżu z Usykiem, by po kilkunastu tygodniach znów zatrudnić.

- Usiedliśmy w swoim gronie i zaczęliśmy rozmawiać, stąd też taki zwrot o 180 stopni. Bo to przecież z Donem w narożniku toczyłem największe i najlepsze walki w karierze. A do tego zna mnie lepiej niż inni. To była zbyt szybko i pochopnie podjęta decyzja, ale cieszę się, że znowu jesteśmy razem. Jego osobowość i charakter sprawiają, że jest dla mnie najbardziej odpowiednią osobą. I pomoże mi wrócić do dawnych dni chwały - stwierdził sam Dubois.

Z kolei Sam Jones, menadżer i doradca byłego już mistrza świata, potwierdził, że na ten moment najbardziej prawdopodobnym rywalem na powrót pozostaje Zhang Zhilei (27-3-1, 22 KO).

- Frank Warren i my wszyscy chcemy doprowadzić do walki z Zhangiem. Pozostajemy w kontakcie z promotorem i zależy nam na tym, aby Daniel jak najszybciej pojawił się w ringu. On już wyrywa się do walki - powiedział Jones.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: SWJar
Data: 27-01-2026 16:58:11 
A nawet i niedawnych dni chwały.
 Autor komentarza: Sikso4
Data: 27-01-2026 17:38:08 
Chłopak jest dobry silny jak koń ale no tego IQ ringowego no nie da się nauczyć plus tego że no jak zostaje trafiony to mam wrażenie że odechciewa mu się walki mistrzem może znowu być z jakiegoś przypadku jeśli Usyk skończy już z boksem i pasy się rozejdą jakiś vacat coś takiego ale psychy chłopak nie ma do Usyka czy Furego mam wrażenie że mógłby przegrać nawet z tym Wardley tak to widzę
 Autor komentarza: AbsolwentZSZ
Data: 27-01-2026 17:45:18 
Fajnie, że potrafił się przyznać do błędu że zmianą trenera i coś z tym zrobił od razu, a nie czekał, na ewentualną słabą/przegraną walkę na powrót syna marnotrawnego.
 Autor komentarza: gerlach
Data: 27-01-2026 19:47:39 
Dubois - Wardley
 Autor komentarza: MirKiewicz
Data: 27-01-2026 20:23:38 
Jedna z ogólnych mądrości głosi: "Nie powinno podejmować się trwałych decyzji pod wpływem emocji". Ta decyzja nie była z kategorii ostatecznych, więc stosunkowo łatwo mógł ją skorygować...
 Autor komentarza: MirKiewicz
Data: 27-01-2026 20:30:55 
A swoją drogą ciekawe i piszę to po raz pierwszy w historii swojego zaawansowanego życiorysu, że z tzw. sportów walki, tylko w boksie jest możliwe, aby pojawił się co jakiś czas taki nieopierzony jak Wardley i mógł toczyć wyrównane (lub z sukcesem) walki z tak doświadczonymi zawodowcami. Nie ujdzie to w zapasach, judo, chyba MMA...
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 28-01-2026 08:23:46 
MirKiewicz - pisalem o tym parę razy - najbardziej drastyczny przykład to Foreman ktory w 1,5 roku po założeniu pierwszy raz rękawic został mistrzem IO i to mając niezłą konkurencję. A jeszcze niecałe pól roku wcześniej dosttawał oklep od przeciętnego Hogesa. Boks to chyba sport gdzie wrodzone zdolności maja ogromne znaczenie
 Autor komentarza: canislupuscampestris
Data: 28-01-2026 22:45:49 
Tam rządzi impulsywny ojciec Daniela. Ktoś mu musiał przemówić do rozumu skoro zmienił zdanie.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.