MURATALLA ZADAŁ CRUZOWI PIERWSZĄ PORAŻKĘ

Andy Cruz (6-1, 3 KO) typowany był na wielką gwiazdę boksu zawodowego. Wykluczyć tego nie można, niemniej minionej nocy pierwszą porażkę zadał mu Raymond Muratalla (24-0, 17 KO).

Lepiej zaczął Kubańczyk, wykorzystując swoją przewagę szybkości, ale Kalifornijczyk szybko się przystosował, regularnie trafiając swoim prawym. Cruz raczej lepszy w rundach czwartej i piątej, a potem różnicę zaczęły robić presja i mocne uderzenia Muratalli na korpus. Złoty medalista olimpijski z Tokio oczywiście cały czas pozostawał w grze, a w dziesiątej odsłonie upolował rywala bardzo dobrym prawym sierpowym.

Na sześć minut przed końcem sprawa wydawała się otwarta, ale więcej sił zachował Amerykanin i to jego ręka została podniesiona do góry. Karty punktowe? 114:114, 116:112 i całkowicie nieuzasadnione 118:110 na rzecz 29-letniego Muratalli, dla którego była to pierwsza obrona pasa IBF kategorii lekkiej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: puncher48
Data: 25-01-2026 13:35:04 
Świetna walka i technicznie bez zarzutu. Kubańczyk Cruz idzie drogą Łomaczenki, bo to w końcu ten sam garnitur pięściarza.
 Autor komentarza: puncher48
Data: 25-01-2026 13:37:21 
Przydałby się rewanż, bo zapewne poziomem nie odbiegałby od tej walki, a wynik byłby sprawą otwarta.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.