MADRIMOW I COE WYGRALI W LAS VEGAS
Khalil Coe (11-1-1, 8 KO) pokpił sprawę dzień wcześniej, przekraczając górną granicę wagi półciężkiej aż o 3,55 kilograma. Pozostał jednak w grze dzięki kontrowersyjnej wygranej nad Jesse Hartem (31-4, 25 KO).
To była rwana, momentami chaotyczna walka przecież dwóch bardzo dobrych zawodników. W trzecim starciu Coe wyniósł rywala i huknął nim o matę ringu, za co dostał ostrzeżenie. Ale i Hartowi odebrano punkt. Jemu za kliczowanie, w szóstej odsłonie. Po słabszych niż się spodziewaliśmy dziesięciu rundach sędziowie stosunkiem głosów dwa do remisu wskazali na Coe - 94:94, 95:93 i 96:92.
Wcześniej po dwóch porażkach na zwycięską ścieżkę powrócił były mistrz świata kategorii junior średniej - Israil Madrimow (11-2-1, 7 KO). Uzbek w ostatnich trzech minutach był blisko wygranej przed czasem, ale Luis David Salazar (20-2, 7 KO) dotrwał do ostatniego gongu. Trójka sędziów punktowała zgodnie przewagę Madrimowa 99:91.